sialalka
29.01.10, 11:27
Córka ma 8 m-cy.
Jakis czas temu (pewnie ze 2-3 m-ce temu) miała taki zaczerwieniony duży palec
u stopy,w rogu,przy paznokciu.Przy okazji wizyty u pediatry,lekarka
stwierdziła,że pewnie źle obcięłam paznokcie.Szczerze mówiąc nie wydaje mi
sie,poniewaz to było tak,że paznokcie obcinałam jednego dnia,a palec czerwony
zrobił sie dopiero po kilku dniach,a i staram sie je obcinac dobrze.No ale do
rzeczy...Pediatra kazała smarowac Rivanolem.W domu miałam żel Rivel i tego
uzywałam (ale to chyba to samo co płyn Rivanol).Fakt przeszło po klku dniach
chyba.
No ale teraz sytuacja sie powtarza.Nie bardzo chce mi sie wierzyc,ze to od
zlego obcinania paznokci,poniewaz znowu jest tak,ze juz dawno ich nie
obcinałam.Ten palec jest czerwony juz długo.Jakis czas temu założyłam Małej
pajacyka takiego "na styk".Czy mozliwe,ze to od tego,ze paluszek był za bardzo
ucisniety?Ale nie che mi sie wierzyc.Albo to od raczkowania,w sensie,palec był
troche zaczerwienioy,a na skutek raczkowania i ciągłego dotykania nim o
podłoge cały czas był podrażniany i teraz jest bardzo czerwony.Boje sie,ze
zaraz zrobi sie jakis stan zapalny...Smaruje tym żelem Rivel juz chyba od 2-3
dni ale to tak średnio pomaga...
Co moge zrobic,czym smarowac?