Dodaj do ulubionych

Chodzik - za i przeciw

12.02.10, 18:33
Witajcie Mamy,
po przeczytaniu kilku wątków zauważyłam, że wiele z Was jest przeciw
popularnemu chodzikowi. Nie mam jeszcze dziecka i dopiero "zbieram" informacje smile

Powiedzcie dlaczego jesteście tak negatywnie nastawione do chodzików? Chodzi
może o późniejsze problemy z kręgosłupem dziecka? O brak chęci chodzenia? A
może coś zupełnie innego?

Z góry dzięki za odpowiedzi smile
Obserwuj wątek
    • budzik11 Re: Chodzik - za i przeciw 12.02.10, 18:44
      Poszukaj w wyszukiwarce, było już tysiąc razy.
      • sabrina_30 Re: Chodzik - za i przeciw 12.02.10, 19:17
        a ja jestem za chodzikiem, tylko trzeba go rozsądnie używać. Spotkałam sie z
        opiniami, że dziecko potem nie chce chodzić ma problemy itd. Ja używałm chodzika
        zarówno przy synu i zaczął chodzic jak miał 10 miesięcy i teraz przy córce tez
        używałam, a obecnie już nie bo mała chodzi jak skonczyła 9 smile)
        • bweiher Re: Chodzik - za i przeciw 12.02.10, 19:44
          A mi jest obojętne czy ktoś używa czy nie.I nie jestem ani ZA ani
          PRZECIW.Tylko trzeba go używać z głową,jak sabrina wspomniała.
          Przy pierwszym dziecku używałam sporadycznie(chodzik był pożyczony
          i nie chciałam go zniszczyć a więc syn był do niego wsadzany
          dosłownie na parę chwil).Dziś chodzi do szkoły i nie ma problemów z
          kręgosłupem a chodzić zaczął tak standardowo w wieku 13 mies.
          Przy następnych dzieciach nie używałam ale to dla tego że nie
          miałam miejsca na dwa chodziki(bliźniaki) a poza tym wydały mi się
          zbędnym przedmiotem.
        • beata.borsow Re: Chodzik - za i przeciw 15.02.10, 07:56
          hej nasza pani rehabilitantka powiedziala ze ani siedzenia ani chodzenia nie
          nalezy przyspieszac, ze najlepiej dziecko powinno usiasc dopiero z czworakowania
          poniewaz niektore dzieci ktore siedza wczesniej nie chca sie uczyc raczkowac a
          raczkowanie jest bardzo wznym etapem w zyciu dziecka poniewaz bardzo rozwija
          mozg co potwierdzila rowniez pani psycholog. Wiec glownie dlatego nie nalezy
          przyspieszac u dziecka chodzenia aby jak najdluzej raczkowalosmile zreszta jest to
          drogi sprzecik, a nie polecany przez kadre medyczna wiec mysle ze nie wartosmile
    • camel_3d skoro juz przeczytalas kilka watkow..to po 12.02.10, 19:50
      jakiego druta zakladasz kolejny, skoro wiesz co ludzie mysla???

      myslisz, ze sie nagle swiat zmienil??
      • beata.borsow Re: skoro juz przeczytalas kilka watkow..to po 15.02.10, 08:00
        a moze poprostu miala jeszcze jakies watpliwosci???????????? i chciala je
        rozwiac!!! nie masz nic sensownego do powiedzenia w temacie to po co wchodzisz
        na ten watek?????????????
        • camel_3d Re: skoro juz przeczytalas kilka watkow..to po 15.02.10, 10:16
          beata.borsow napisała:

          > a moze poprostu miala jeszcze jakies watpliwosci???????????? i chciala je
          > rozwiac!!! nie masz nic sensownego do powiedzenia w temacie to po co wchodzisz
          > na ten watek?????????????

          w setkach odpowiedzi miala watpliwosci?? to mysle, ze zalozenie kolejnego watku
          tez tego nie zmieni. jak moga sie opinie zmienic?? na tak czy na nie??
    • lidek0 Re: Chodzik - za i przeciw 12.02.10, 20:52
      Polecam wyszukiwarkę nawet bardzo leniwej osobie nie zajmie dużo
      czasu
      • msobierska Re: Chodzik - za i przeciw 12.02.10, 20:55
        ja nie uznaję chodzików, po prostu uważam, że ogranicza dziecko, i już
    • memphis90 Re: Chodzik - za i przeciw 12.02.10, 21:35
      Ja nie chciałam chodzika i baaardzo długo go nie miałam, ale...
      1. nie znalazłam żadnej publikacji naukowej łączącej wady stóp czy kręgosłupa z
      używaniem chodzika; pan Zawitkowski również nie potrafił podać takowej, napisał
      wręcz, że sam nigdy nie czytał nic na ten temat. Więc dla mnie sprawa wad układu
      kostnego jest wciąż otwarta. Nie wierzę natomiast w to, żeby wady postawy
      pojawiające się w wieku szkolnym u dziecka wcześniej prawidłowo się
      rozwijającego (przecież postawa i chód są oceniane podczas wizyt u pediatry!)
      były spowodowane używaniem chodzika w okresie niemowlęcym.
      2. moje dziecię nauczyło się wstawać, ale nie potrafiło upaść. Nie byłam w
      stanie pilnować jej 24h/dobę (czasem trzeba iść siku albo przynieść sobie gorącą
      herbatę), więc kiedy kolejny raz gruchnęła głową o próg balkonu- kupiłam
      chodzik. Mając do wyboru całkiem realną wizję urazu czaszkowo-mózgowego, a
      hipotetyczne złe ustawianie stóp- postawiłam na zdrowy mózg. Używałam
      okazjonalnie, max, kilkanaście minut dziennie, przez może 3 tyg. Potem poszedł w
      odstawkę. I uważam, że tak stosowany nie ma prawa dziecku zaszkodzić- może poza
      zjechaniem ze schodów czy przytrzaśnięciem palców- ale tu już wchodzi kwestia
      czuwania nad dzieckiem.
      3.Natomiast jestem zdania, że sadzanie w chodzik dziecka, które nie siedzi, nie
      wstaje, nie próbuje chodzić; że zostawianie dziecka na długi czas lub bez
      nadzoru rodzica- nie jest najlepszym pomysłem i nie służy dobru dziecka.
      • toya666 Re: Chodzik - za i przeciw 13.02.10, 08:55
        Dzięki za wszystkie miłe odpowiedzi smile
        Co do zakładania nowego wątku i wyszukiwarki - owszem świat się nie zmienił,
        stare posty przeczytałam, ale do Forum dołączają nowe osoby i mają inne poglądy
        niż te, które się wypowiedziały w poprzednich wątkach.
        Jeśli nie macie nic ciekawego do powiedzenia na zadany temat, to po prostu nie
        zabierajcie sobie czasu na pisanie takich postów. Lepiej zajmijcie się dziećmi.
        • miska_malcova Re: Chodzik - za i przeciw 13.02.10, 10:45
          stary watek się wyciąga, dopisuje i wtedy dajesz też szansę tym nowym smile
          Zakładanie setnego takiego samego wątku jest objawem lenistwa - zajmij się
          lepiej dzieckiem big_grin
          • toya666 Re: Chodzik - za i przeciw 13.02.10, 12:34
            miska_malcova napisała:
            >zajmij się lepiej dzieckiem big_grin

            Jakbyś przeczytała dokładnie mój pierwszy post, to byś wiedziała, że nie mam
            dziecka.
            • miska_malcova Re: Chodzik - za i przeciw 13.02.10, 13:12
              to pranie zrób big_grin
          • beata.borsow Re: Chodzik - za i przeciw 15.02.10, 08:07
            autorka watku chyba jeszcze nie ma dziecka!!! a dopisujac sie do starego watku
            czesto jest gorzej bo ludzia czasem nie chce sie czytac calego drzewka zanim
            doszliby do nowego pytania lub go calkiem pomineli... zreszta nie interesuje cie
            temat w watku to po co zaglatasz??? proste nikt ci nie kaze!!!!
        • beata.borsow Re: Chodzik - za i przeciw 15.02.10, 08:04
          toya666 napisała:


          > Co do zakładania nowego wątku i wyszukiwarki - owszem świat się nie zmienił,
          > stare posty przeczytałam, ale do Forum dołączają nowe osoby i mają inne poglądy
          > niż te, które się wypowiedziały w poprzednich wątkach.
          > Jeśli nie macie nic ciekawego do powiedzenia na zadany temat, to po prostu nie
          > zabierajcie sobie czasu na pisanie takich postów. Lepiej zajmijcie się dziećmi.


          zgadzam sie w 100% to forum nie jest po to aby krytykowac, ale po to zeby sobie
          pomagac!!!! lepiej zajmijcie sie czyms innym niz macie pisac cos co i tak nikomu
          sie nie przysłuży a tylko humor zepsuje....
      • lidek0 Re: Chodzik - za i przeciw 13.02.10, 14:00
        Wystarczy kojec a dużo zdrowszy. Co do publikacji to popytaj lekarzy
        ortopedów ile mają ludzi nawet dorosłych z problemami pochodzikowymi.
        • memphis90 Re: Chodzik - za i przeciw 14.02.10, 18:56
          Co do publikacji to popytaj lekarzy
          > ortopedów ile mają ludzi nawet dorosłych z problemami pochodzikowymi.
          Mam ortopedów w rodzinie i są sceptyczni w kwestii ortopedycznych problemów
          ludzi dorosłych kojarzonych z chodzikiem stosowanym - dziesiąt lat wcześniej. Z
          drugiej strony znam dziecko z z.Downa (ciężko uszkodzone, niestety)
          rehabilitowane właśnie przy pomocy specjalnego chodzika.
    • joshima Znowuuuu?!?!? 12.02.10, 22:29

    • kasia.46 Re: Chodzik - za i przeciw 13.02.10, 11:30
      jestem za córka jeździ jak szalonabig_grin[/b]
      • hinduska Re: Chodzik - za i przeciw 13.02.10, 18:57
        mój syn, 5 m-cy, nie siedzi i nie chodzi, dzisiaj został włozony na próbe do
        chodzika u koleżanki i był zachwycony. chodzik był n atakiej wysokosci, że
        dosięgał nóżkami, może jedynie te gacie były za duże, bo on szczuplaczek. ale
        walił w te przyciski jak szalony, podobało mu sie, że może się bawić, a nie
        leży, ani nikt go nie musi trzymaćsmile no ale to w sumie nawet nie była próba
        chodzeniasmile
        no i sama tez nie wiem co z tymi chodzikami jest, niby sa beee, a wszędzie je
        można kupic i sporo osób kupuje. mój brat fizjoterapeuta odradzasad ale ja myslę,
        że uzytkownaie zgłową, jako zabawa może być okej, ale jako zapychacz czasu,
        tak, żeby mama mogła serial obejrzec i poplotkowac z koleżanką, a dziecko w
        chodziku pół dnia, to już chyba nie.
        • renatkaija Re: Chodzik - za i przeciw 13.02.10, 20:41
          Sama się zastanawiam nad chodzikiem oczywiście za kilka miesięcy jak
          już mały będzie chodził sam ale mam sporo wątpliwości, wiem napewno
          że nigdy nie wsadzę 5-miesięcznego dziecka do chodzika a znam
          dziecko w tym wieku które spędza w nim kilka godzin, mamusia ma
          wolne...a jak sobie chodzi w tym chodziku to w łapce baton
          czekoladowy albo śledz w zalewie, rodzice przeszczęśliwi, no cóż...
          • zamyslona Re: Chodzik - za i przeciw 15.02.10, 08:24
            Moja pediatra zapytana o opinie nt. chodzika powiedziala, ze dzieci ktore za
            duzo przebywaja w chodziku ucza sie chodzic na ugietych nozkach, i ona potem
            potrafi taki "chodzikowy" chod rozpoznac, i wie ktore dziecko za duzo korzystalo
            z chodzika. Ale powiedziala tez zeby nie przesadzac i uzywany z rozsadkiem
            krzywdy dziecku nie zrobi. A nawet moze pomoc dzieciom ktore niepewnie siedza -
            wg niej chodzik lepiej okresla slowo "siedzik", bo dziecko moze w nim pewnie
            siedziec, bo dosiega nozkami ziemi.
            Zaraz posypia sie na moj post opinie krytyczne, wiec powtarzam, ze nie jest to
            opinia moja tylko zapytanego lekarza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka