problem ze słoiczkowymi obiadkami

19.02.10, 22:03
Mój prawie dziewięciomiesięczniak karmiony piersią odmawia jedzenia
obiadków ze słoiczka tych po 6tym mcu. Pluje albo robi buzię w ciup.
Nie odpowiada mu konsystencja z kawałkami warzyw. Woli te dla
młodszych niemowlaków czyli gładkie proste papkiuncertain I jak tu sobie
radzić z uparciuchem, bo przecież potrzebne mu w diecie mięso, a w
tych gładkich papkach po 4tym mcu tylko warzywa?
    • sabrina_30 Re: problem ze słoiczkowymi obiadkami 19.02.10, 22:28
      Spróbuj sama ugotować zupkę i zmiksować lub też zupke ze słoiczka dla starszych
      dzieci też zmiksować przed podaniem.
      • beata.borsow Re: problem ze słoiczkowymi obiadkami 19.02.10, 22:32
        sabrina_30 napisała:

        > Spróbuj sama ugotować zupkę i zmiksować lub też zupke ze słoiczka dla starszych
        > dzieci też zmiksować przed podaniem.

        kurcze tylko co z umiejetnoscia gryzienia??? pamietam jak bylam u laryngologa
        wspominal ze to bardzo wazne ze wzgledu na pozniejsze umiejetnosci mowy, wiec
        moze poradz sie lekarza?
        • kubaleks Re: problem ze słoiczkowymi obiadkami 19.02.10, 23:18
          Ja dolewałam trochę przegotowanej, gorącej wody i z papki robiła się
          bardziej płynna potrawka. Spróbuj bo z tym miksowanie to jakoś nie
          mam przekonania.Lepiej aby synuś nauczył się jeść co "grubszego" w
          zupce.
    • semi-dolce Re: problem ze słoiczkowymi obiadkami 20.02.10, 00:15
      Zamiast papek dawaj mu kawałki jedzenia do ręki. Mięso także możesz tak podac,
      tylko rozgotuj porzadnie, żeby miękkie było.
      • ma_niusia Re: problem ze słoiczkowymi obiadkami 20.02.10, 15:53
        Jeśli ma zęby to tak. Mój ma dopiero niecałe 2 wink Mięsko jest w słoiczkach
        Bobovity po 5 miesiącu i są one gładkie - wiem, bo mam podobny kłopot. Ale też
        próbujemy podawać inne i jak mu bardzo smakuje (np risotto z indykiem) to
        przechodzi nawet z grudkami smile Ale już moja zupka miksowana na drobniutko, z
        mięskiem - nie wejdzie sad Żadnych grudek, tylko czysta papka!
        Ale z drugiej strony rzeczywiście trzeba wyrabiać nawyk gryzienia (żeby nie
        dopuścić jak moja znajoma, której córa do końca 2r.ż. jadła wyłącznie papki!).
        Dlatego mój dostaje chrupki kukurydziane i ryżowe do rączki i sobie je mamle w
        buzi, bo gryzieniem bez zębów to tego nie można nazwać wink
        • semi-dolce Re: problem ze słoiczkowymi obiadkami 20.02.10, 15:56
          Nie musi mieć zębów, dzieci sobie doskonale radzą dziąsłami.
          • ma_niusia Re: problem ze słoiczkowymi obiadkami 20.02.10, 16:01
            Wiem, że dziąsłami też da radę, ale z zębami dużo łatwiej wink A poza tym ja
            osobiście akurat mięska bym nie dała bo tam te włókna... Chrupki, gotowane
            warzywa, owoce, ok, ale mięska - na razie - bym się trochę obawiała. Ale jak
            komuś się tak udaje no to super smile
          • anta1981 Re: problem ze słoiczkowymi obiadkami 20.02.10, 16:03
            Ja daję córci ciasteczka z hippa do podgryzania i już idzie jej to fenomenalnie.
            Czasem skórkę od chleba albo kawałek bułki. Twój synuś jest już na tyle duży że
            możesz mu dawać takie rzeczy. Spróbuj też z owocami np. jabłko. Jak już załapie
            takie rzeczy to z daniami nie powinno być problemu.
            • beakarp Re: problem ze słoiczkowymi obiadkami 20.02.10, 18:07

              ma 2 zęby, i chrupki oraz ciasteczka wsuwa bez problemu. Tylko
              grudki albo kawałki warzyw w obiadku są beuncertain
            • maja_2006 Re: problem ze słoiczkowymi obiadkami 20.02.10, 22:14
              Ja mojemu (8 m-cy) dałam dziś pierwszy raz ciasteczko hippa, no i od razu się
              zadławił i mieliśmy z mężem egzamin z pierwszej pomocy. Więc nie wiem, czy mu
              jeszcze dawać, boję się. Z chrupkami sobie radzi. Ale też nie chce tych zupek z
              grudkami, od razu ma odruch wymiotny. Tak samo, jak dodam żółtko rozgniecione.
              Macie jakieś sposoby na żółtko, żeby go nie wyczuł?
    • martuszkac1 Re: problem ze słoiczkowymi obiadkami 20.02.10, 23:05
      Mój Dzieć też tak miał... ale dość szybko mu przeszło jak poczuł smak dań dla
      starszaków smile I zaczął żuć smile Daj chwilę Twojemu bobasowi-wszak żucie to duże
      wyzwanie smile
    • kanaapka Re: problem ze słoiczkowymi obiadkami 21.02.10, 10:29
      Moja mała jest raczej niechętna wszelkim potrawom, a zwłaszcza
      zupkom. Łatwiej idą te bez grudek. Dlatego też przyjęlam taką
      taktykę:
      Zupka jest raczej zmiksowana, choć tak na granicy tego co córka
      zaakceptuje. A żucie ćwiczymy codzienną kanapką z wędliną, z czym
      mała radzi sobie bez żadnych problemów. Córka ma 10 m i 6 zębów a do
      tego pomaga sobie palcem, jak trzeba.
    • aniasa1 Re: problem ze słoiczkowymi obiadkami 21.02.10, 21:44
      U nas podobnie do dzis dnia. Zupka z kawalkami be ale cokolwiek innego super.
      Bułka, marchewka, jablko, chlebek, kielbaska itp..... On chyba nie lubi zupek,
      ani sloiczkowych ani gotowanych. Codzien ganiam godzine za nim zeby mu wcisnac
      obiad i zazwyczaj po kilku lyzeczkach jest histeria i łzy jak grochy.....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja