emiklusz
14.02.04, 20:54
Moja 10 dniowa corka coraz wiecej placze.
Podczas pobytu w szpitalu (6 dni) tyle nie plakala.
Teraz po kazdym karmieniu placze i marudzi,
Czesto uspokaja sie i nagle wybucha krzykiem.
Szczyt osiaga ok 18tej.
Przypuszczam ze to gazy. Wydaje mi sie, ze jem wlasciwe rzeczy:
gotowanego kurczaka, marchewke, troche chudego twarogu, jablko na cieplo,
pieczywo z upieczona przez siebie piersia indyka. Nie uzywam przypraw.
Pije wode i napar z kopru wloskiego.
A postepow brak.
Co robic? Ile to potrwa?
Co jeszcze moge jesc, obawiam sie ze dlugo na takim menu nie pojade?
Pozdrawiam.
emi