Dodaj do ulubionych

10 dniowy brzdac placze - co robic?????????

14.02.04, 20:54
Moja 10 dniowa corka coraz wiecej placze.
Podczas pobytu w szpitalu (6 dni) tyle nie plakala.
Teraz po kazdym karmieniu placze i marudzi,
Czesto uspokaja sie i nagle wybucha krzykiem.
Szczyt osiaga ok 18tej.
Przypuszczam ze to gazy. Wydaje mi sie, ze jem wlasciwe rzeczy:
gotowanego kurczaka, marchewke, troche chudego twarogu, jablko na cieplo,
pieczywo z upieczona przez siebie piersia indyka. Nie uzywam przypraw.
Pije wode i napar z kopru wloskiego.
A postepow brak.
Co robic? Ile to potrwa?
Co jeszcze moge jesc, obawiam sie ze dlugo na takim menu nie pojade?
Pozdrawiam.
emi
Obserwuj wątek
    • kowalski.s Re: 10 dniowy brzdac placze - co robic????????? 15.02.04, 13:01
      witam
      Czy bylas z tym u lekarza?
      mozesz zamowic domowa wizyte do takiego malenstwa z przychodni lub prywatnie.
      Wedlug tego co piszesz wyglada to na problemy z brzuszkiem.
      Ja tez to przechodzilam pomogla mi p .doktor u ktorej leczymy sie prywatnie w
      przychodni stwierdzili ze trzeba to przeczekac!!
      Pozdrawiam
      Ania i Dawidek 20.10.2003
    • mama_majki Re: 10 dniowy brzdac placze - co robic????????? 15.02.04, 21:06
      Problem moze tkwic w twarogu. Polecalabym na jakis czas zrezygnowac calkowicie
      z nabialu pod kazda postacia. Poza tym rob kilka razy dziennie masaze brzuszka,
      cieple oklady (z przeprasowanej pieluszki albo gotowe żelowe), duzo noszenia w
      pionie i na przedramieniu zeby dlon masowala brzuszek dziecka, polecam tez
      esputicon (4-5 razy dziennie) lub Infacol i pij soki dla dzieci Kubus
      marchwiowo-jakiekolwiek (byle nie pomaranczowe), zeby dostarczac sobie i tym
      samym malej blonnika.
      To co opisujesz wyglada na poczatek kolek. Oby sie nie rozwinely dalej. Kolki
      zazwyczaj zaczynaja sie niestety po 1 tygodniu zycia dziecka i trwaja kolo 3
      miesiecy...
      Wytrwalosci zycze. Dla pocieszenia dodam, ze ja nabialu nie jadlam 4 miesiace,
      a kolki u nas ustaly po 3 tygodniach, ale nie wiem czy na skutek skomasowancyh
      wszystkich ww. dzialan, czy tak mialo akurat byc.

      Pozdrawiamy. Kasia i Maja (prawie 7 miesięcy)
      ________________________________________
      Majeczka maj law smile)))
      nnk.art.pl/kotografie/nenkowa.html
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10446198
    • mama_majki Moja dieta... 15.02.04, 21:10
      emiklusz napisała:
      > Co jeszcze moge jesc, obawiam sie ze dlugo na takim menu nie pojade?

      Ja jechalam 4 miesiace na:
      1. Ryz, ziemniaki, kasza
      2. Gotowane warzywa - marchew, buraki, brokuly, kwiaty kalafiora, dynia
      3. Mieso tylko gotowane lub duszone, drob i chuda wieprzowina
      4. Soki tylko Kubusie i z czarnej porzeczki (po jablkowych Majke bolal
      brzuszek) + woda niegazowana
      5. Z owocow tylko pieczone jablka, pod koniec 3 miesiaca banan
      6. Kanapki z maslem roslinnym, dzemem albo chuda wedlina
      Czlowiek sam nie wie ile moze wytrzymac hehe. Pomysl, ze tak szybciej sie
      chudnie wink
      Pozdrawiam

      Pozdrawiamy. Kasia i Maja (prawie 7 miesięcy)
      ________________________________________
      Majeczka maj law smile)))
      nnk.art.pl/kotografie/nenkowa.html
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10446198
    • lidek0 Re: 10 dniowy brzdac placze - co robic????????? 16.02.04, 10:00
      Podaj małej coś na kolkę: Infacol, Espumisan, Esputicon, Plantex, Gripe Water,
      Herbatki z kopru. Po co mała ma sie męczyć. Możesz tez brzuszek nagrezwac
      suszarką. Poza tym kładź ją w ciągu dnia do spania na brzuszku, gazy ładnie
      odchodzą.
      • emiklusz Re: 10 dniowy brzdac placze - co robic????????? 16.02.04, 19:14
        Czy Infacol, Espumisan etc. mozna podac maluchowi przed ukonczeniem 1 miesiaca?
        Polozna twierdzila,ze takie srodki mozna podawac dopiero gdy mala skonczy
        miesiac? Troche sie boje dawac leki za wczesnie...

        Dziekuje za odpowiedzi, zaczelam juz przykladac nagrzana pieluche i moze jest
        ciut lepiej... odstawie tez nabial.
        Niestety Wiktoria strasznie sie wscieka jak ja kladziemy na brzuchu lub
        masujemy jej brzuch.
    • barbole Re: 10 dniowy brzdac placze - co robic????????? 16.02.04, 11:21
      Witaj !
      Moj jancio mniej wiecej w tym samym czasie tez zaczął narzeklać (stekać,
      popłakiwać) i powodem była kolka. Pierwsze co zroboilam to odrzucilam caly
      nabial - lącznie z maselkiem o jogurtach, mleku, serkach nie wspomne. Nie
      jadlam nabialu przez pol roku. I kolki po ok 2 tyg. po odrzuceniu nabialu
      minely. W ferworzee pomyslow walki z kolka zaczelam pic plantexy, koperki,
      anyzki i skutek byl taki (za duzo tego bylo) ze janciowi zamiast pomoc -
      jeszcze bardziej napompowalam mu brzuch gazamisad - musisz uwazac.
      Jasiowi pomagalo jeszcze kladzenie na brzuszku i koliste ruchy na pupci i
      kregoslupiku - tym samym masowal mu sie brzuszek od podloza. Jasio puszczal
      bączki, az milo bylo sluchacsmile
      Oczywiscie zadnych cytrusow tez nie jadlam - poza tym musialam uwazac jak
      karmie Jasia - bo pokarm bardzo szybko mi lecial - Jas szybko polykal lacznie
      ze zbyt duza iloscia powietrza... Musisz sama wyczuc. Zaczelam go karmic na
      lezaco - grawitacja tak nie ciagnela rzeki mlekasmile)) i jakos wszystko ladnie
      minelo.
      Wytrwaloscismile
    • agmusz Re: 10 dniowy brzdac placze - co robic????????? 16.02.04, 19:55
      Witaj,
      odstaw nabial. Zadnych bulek, chleba typu Wasa- tam dodaja mleko. Polecam mleko
      kozie. Sama do tej pory pije i jem twarog kozi. Jedyna wada to cena. Na
      poczatku nie polecam kalafiora i brokulow. Gotowana marchewka, jabluszko i
      buraczek. Mieso najlepiej pieczone lub gotowane. Zamiast masla czy margaryny
      mozna zastosowac maslo roslinne. I jak najwiecej na brzuszku. Sprobuj jeszcze
      suszarke- przez pieluszke ogrzewaj brzuszek. Powodzenia
      Pozdrawiamy
      Agnieszka i Dominka
    • sandra75 Re: 10 dniowy brzdac placze - co robic????????? 17.02.04, 00:02
      Nie rozumiem dlaczego radzicie odstawic nabiał. Jeśli dziecko ma skazę białkowa
      (co powinien stwierdzić lekarz)to oczywiście trzeba - pod kontrolą lekarza i
      przyjmując preparaty zastępcze. W innej sytuacji pozbawianie się pochopnie
      wapnia jest dla mnie niezrozumiałe. Dziecko wapń i tak dostaje - kosztem Twoich
      kości i zębów. Najlepiej zapytaj lekarza zanim rozpoczniesz na własną rękę
      diete eliminacyjną.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka