Dodaj do ulubionych

gotowanie dla niemowlaka

16.03.10, 08:59
Mamy, czy sa wsrod Was takie, ktore od poczatku gotowaly
dzieciaczkowi? czy lepiej najpierw podawac 'sloiczki'?...
pytam na zapas, bo mamy na razie niecale 4 miesiace, a diete
bedziemy rozszerzac prawdopodobnie po skonczonym 6 miesiacu (karmie
piersia).
prosze o opinie! smile
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • thunder_storm Re: gotowanie dla niemowlaka 16.03.10, 09:17
      Może to pytanie nie bezpośrednio do mnie, bo było kierowane do mam które
      gotowały od początku, natomiast ja podawałam słoiczki ponieważ pierwszą
      marchewkę ugotowaną przeze mnie mały w ogóle nie chciał jeść więc kupiłam
      słoiczki i jakoś poszło za którymś razem, więc też nie od razu, ale myślę, że to
      po prostu łatwiejsze na pierwsze próby, bo dziecko nie zje więcej jak kilka
      łyżeczek, a i to dobre czasem. No i co ci jeszcze mogę doradzić to ucz już
      powoli pić z butelki, bo przy rozszerzaniu diety trzeba już przepajać, nie
      wystarczy sama pierś, bo mały dostał zaparćsad no i teraz jako tylko piersiowy
      nie umie pić z butelki więc mamy problemsad a i pierwsze próby podania marchewki
      możesz podjąć przed skończeniem 6 miesiąca, bo czasami dzieci nie jedzą od razu
      tak ładnie, więc u nas do tej pory (skończone 7,5 msc) wygląda jak byśmy dopiero
      zaczynali, no i żeby jeszcze zapobiec zaparciom równocześnie z marchewka mażesz
      podać jabłko.
      • green-blue-eye Re: gotowanie dla niemowlaka 16.03.10, 09:45
        na poczatku rozszerzania diety gotowalam i zamrazalam marchewke w foremce do
        lodow.corka nie zjadla wiecej jak jedna kostke.szkoda mi bylo kupowac sloiczki
        ktore moga stac 24 g po otwarciu i wyrzucac je prawie w calosci.potem zaczelam
        kupowac sloiczki ale corce nie bardzo smakowaly i zaczelam jej gotowac.i wcale
        nie musi uczyc butelki!picie mozna podawac z kubeczka.
        • thunder_storm Re: gotowanie dla niemowlaka 16.03.10, 10:00
          green-blue-eye napisała:

          i wcale
          > nie musi uczyc butelki!picie mozna podawac z kubeczka.


          za dosłownie chyba wszystko rozumiesz przecież wybór czym i tak należy do matki
          i dziecka, a chodzi przecież głównie o przepajanie, my z kubeczków też
          próbowaliśmy i są jeszcze gorsze bo mały strasznie pcha łapki i kończy się tylko
          tym, że zawsze jest cały mokry i nie napojony, ja zaproponowałam butelkę gdyż
          uważam, że jest wygodniejsza, a my za późno zaczęliśmy podawać i dlatego dziecko
          teraz nie chce.
          • green-blue-eye Re: gotowanie dla niemowlaka 16.03.10, 10:25
            przeciez dziecko nie od razu zalapie o co chodzi w piciu z kubeczka i to jest
            wiadome ze bedzie cale mokre.dziecko vertical ma 4 miesiace wiec to jest dobry
            moment na wprowadzenie kubeczka zeby nie bylo tak jak u ciebie za pozno.i tak
            jak piszesz wybor nalezy do matki i dziecka a nie tylko do matki bo jej jest
            wygodniej podac picie z butelki.
            • thunder_storm Re: gotowanie dla niemowlaka 16.03.10, 10:52
              o m... g...
              nie rozumiesz...uncertain
              chodzi mi o przepajanie, tak???
              więc co tu dyskutować? nad wyższością kubeczka nad butlą? Śmieszne!
              • green-blue-eye Re: gotowanie dla niemowlaka 16.03.10, 11:14
                ale co cie konretnie smieszy?a czym sie rozni przepajanie od picia?dla mnie to
                jest to samo a nad wyzszoscia kubka od butelki nie musze dyskutowac bo to jest
                oczywiste.nie chcesz chyba podawac picia swojemu dziecku caly czas z butelki?po
                twojemu przepajacwink
                • thunder_storm Re: gotowanie dla niemowlaka 16.03.10, 11:46
                  green-blue-eye napisała:

                  > ale co cie konretnie smieszy?

                  Właśnie to co piszesz, że nie dawaj z butelki tylko z kubka, tak jak bym napisała, że jedyna dobrą metodą pojenia dzieci jest podawanie butelki, dlatego mnie to śmieszy, że rozpoczęłaś taką dyskusje bo mi chodziło o to pisze to po raz kolejny, żeby dziecko dostało pić nie ważne z czego, a ty od razu wyskakujesz nie dawaj z butelki, dawaj z kubka.
                  Rozumiesz? bo już łatwiej nie potrafię!

                  a czym sie rozni przepajanie od picia?dla mnie to
                  > jest to samo

                  a dla kogo nie? co ty wymyślasz?

                  a nad wyzszoscia kubka od butelki nie musze dyskutowac bo to jest
                  > oczywiste.

                  to po co niby zaczynałaś dyskusję negując picie z butelki i podsuwając jedyne dobre picie z kubka?

                  nie chcesz chyba podawac picia swojemu dziecku caly czas z butelki?po
                  > twojemu przepajacwink

                  no widzisz co ty piszesz? Co za różnica czy napisałam przepajać czy poić? kurcze kobieto... Równie dobrze mogłam powiedzieć przepajać z kubeczka, przecież to określenie nie jest zarezerwowane tylko dla pijących z butelki! Rozumiesz to co czytasz? Bo chyba nie bardzo!
                  I oczywiście, że nie zamierzam podawać butelki do końca życia chociaż by dlatego, że mały nie ma zamiaru z niej pic, ani z kubka ani z łyżeczki jak na razie, a to co doradzałam autorce wątku chodziło głównie, aby zaczęła wcześniej uczyć dziecko pić, aby nie miała takich problemów w przyszłości!
                  • green-blue-eye Re: gotowanie dla niemowlaka 16.03.10, 11:54
                    nie unos sie tak.napisalas zeby zaczela uczyc pic z butelki.a nie tak jak teraz
                    piszesz ze chodzilo ci o picie z czegokolwiek.i napisalam ze nie ma potrzeby
                    nauki picia z butelki tym bardziej ze dziecko autorki jest piersiowe.i po raz
                    kolejny napisze ze nie wszczelam zadnej dyskusji.troche luzu kobietowink
                    • thunder_storm Re: gotowanie dla niemowlaka 16.03.10, 12:16
                      no właśnie ty chyba musisz wyluzować!
                      Nie wszczęłabyś dyskusji gdybyś nie odnosiła się do moich słów!A tak zrobiłaś!
                      A poza tym jeszcze wymyślasz jakieś dziwne rzeczy na temat przepajania czy
                      picia i w ten sposób wkładasz mi w usta rzeczy których nie powiedziałam!
                      A napisałam o tym, że chodzi o pojenie dzieci, głównie z tego powodu aby uniknąć
                      zaparć, a pisząc butelką, nie musiałam chyba od razu dodawać jakie inne sposoby
                      są pojenia dzieci, bo nie o tym to było, a o tym żeby po prostu zacząć wcześniej
                      by przyzwyczaić dziecko.
    • mw144 Re: gotowanie dla niemowlaka 16.03.10, 09:57
      To zależy, czy Ci się chce.
      Ja przy pierwszym dziecku podawałam słoiczki przez ok 1 m-c, ale młode tym pluło
      na znaczne odległości, więc potem gotowałam mu sama do ok 6 m-ca.
      Przy drugim dziecku próbowałam podać słoiczki, ale młode po zjedzeniu kilku nie
      uciekało na ich widok tylko dlatego, że nie umie jeszcze chodzić, więc od
      początku dostaje to, co my jemy tylko odpowiednio dostosowane do bezzębnej paszczy.
    • synek_lalinek Re: gotowanie dla niemowlaka 16.03.10, 10:52
      Ja zdobyłam cudem marchewkę eko, ugotowałam i...mały nie chciał
      jeść. Kupiłam w słoiczku i bingo!- zjadł. Więc musisz wypróbować.
      Słoiczki mogą stać 48 godz., w trzy dni zużyjesz cały (2-3 łyżeczki
      od herbaty dziennie). No i w słoiczkach jest sprawdzone, jak nie
      masz dostępu do eko, to ja bym nie ryzykowała.
      A co do picia, to nie ucz z butelki- 6 miesięczniak będzie na to za
      duży. Najlepiej z kubeczka, ale jeśli się nie uda, to bidon z rurką.
      Mój 6-miesięczniak pięknie z niego pił (i pije nadal).
      • thunder_storm synek_lalinek 16.03.10, 10:55
        synek_lalinek napisała:

        ale jeśli się nie uda, to bidon z rurką.
        > Mój 6-miesięczniak pięknie z niego pił (i pije nadal).


        a to są jakieś specjalne dla niemowląt? Jak tak to jakiej firmy używałaś?
        • synek_lalinek Re: synek_lalinek 16.03.10, 11:21
          To jest bidon dla dzieci powyżej roku. Taki zwykły, choć są też
          podobno z regulcją przepływu.
          • zmorapotwora Re: synek_lalinek 16.03.10, 13:17
            niestety po ierwszej ugotowanej przeze mnie marchewce dostal mega wysypki.
            Smakowala mu bardzo, ale niestety nie dam więcej. Po słoiczakch wszystko jest w
            porządku
    • kj-78 Re: gotowanie dla niemowlaka 16.03.10, 13:40
      Ja gotuje sama od poczatku (corka piersiowa, rozszerzamy diete odkad
      skonczyla 5 miesiecy), Ela je wszystko, co jej dam, nigdy zadnej
      wysypki, na poczatku troche zaparc, ale na szczescie minely.
      Ostatnio z lenistwa daje czasem sloiczki, tez zjada smile Gotowanie
      samemu, zwlaszcza na poczatku, jest bardzo proste. Gotujesz kawalek
      marchewki czy ziemniaka, przecierasz przez sitko albo miksujesz,
      troche dajesz dziecku, nadwyzke zjadasz sama. Warzywa kupuje zwykle
      ze sklepu, eko tylko, jak sie przypadkiem trafia. Moim zdaniem nigdy
      nie wiadomo, co w takim sloiczku jest, lobby producentow zywnosci
      dla dzieci jest wszechmocne... Powodzenia!
    • magda_ewa Re: gotowanie dla niemowlaka 16.03.10, 14:07
      Ja tez gotuje sama. Mam takie urzedzenie typu "baby-cook", w ktorym
      mozna gotowac na parze a nastepnie przecierac. Marchewka wyszla
      pyszna, moja mala sie nia zajadala z apetytem (ma 5 i pol miesiaca).
      Zamierzam dalej w tym gotowac i porobic zapasy w malych pojemnikach do
      zamrazalnika. Mysle, ze sloiczki wcale nie sa takie tanie a gotowanie
      samemu to tez duza przyjemnosc. No i wiem, ze jest tam tylko to sama
      wloze (kupuje produkty bio).
    • pomarancza-1 Re: gotowanie dla niemowlaka 16.03.10, 15:42
      Ja gotuję sama ze względów oszczędnościowych i dlatego że mam sporo
      wolnego czasu bo maluch jest ostatnio istnym aniołem. Póki co
      marchew i ziemniak ekologiczny. Bardzo mu smakuje (ale raczej jest
      żarłoczkiem). Zrobiłam od razu cały gar marchewki (z 8 marchewek),
      przemieliłam blenderem i wyszło mi 10 porcji po 120 gram które
      zamroziłam, po rozmrożeniu rozcieńczam ciepłą wodą przed podaniem.
      Jak będzie jadł bardziej urozmaicone posiłki to też nagotuję dużo
      porcji na zapas w różnych kombinacjach smakowych i potem tylko będę
      wyciągać z zamrażalnika.
      • misiopysio25 Re: gotowanie dla niemowlaka 16.03.10, 18:49
        Ja na poczatku dawalam sloiczki przez ok 3 tyg bo grzes jadl tylko 1/3 sloika. A
        teraz sama gotuje,mały ma 5,5mies. ale mam tez w razie czego gotowe sloiczki bo
        czasami zdarza mu sie ze chce wiecej wiec mam co mu dac. Bo jak gotuje to troche
        wiecej i zamrazam, wiec na podanie mam 1 sloiczek mój na 1 dzień. Ale owoce daje
        mu tylko sloiczkowe, bo po samym jablku ma zatwardzenie. Poza tym owoce nie
        bardzo mu smakują.
        • verticale Re: gotowanie dla niemowlaka 18.03.10, 07:00
          dziekuje wszystkim mamom za dobre rady wink
          karmie piersia, ale synek mial kilka razy podane moje mleko z
          butelki (kiedy musialam wyjsc) i jakos sobie radzil. smoczka-
          uspokajacza w ogole nie toleruje, wiec to i tak sukces z ta butelka.
          kiedy bedziemy rozszerzac diete, byc moze sprobujemy tego i tego,
          tzn czesc plynow moze w butli (zeby maly mogl sobie sam trzymac, np
          w terenie), czesc z kubeczka?... jeszcze musze pomyslec... wink
          bardzo chcialabym gotowac dla synka... zastanawiam sie tylko, jak to
          bedzie z dostepnoscia produktow eko (mamy z Wroclawia, gdzie robicie
          zakupy?)... na szczescie czas wprowadzania pokarmow stalych przypada
          na wiosne, lato... smile o tyle dobrze.
          nie jem miesa i tak chcialabym, by jadl synek. i tu pytanie do mam,
          ktore prowadza odzywianie dzieci bezmiesne - jak gotujecie?

          pozdrawiam i licze na kolejne wpisy... smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka