Mały krzykacz

28.02.04, 16:29
Czy ktoś ma takiego krzykacza w domu? Skąd to się bierze,czy wasze maluchy
też tak krzyczą?Mały się złości i krzyczy z całych sił, ma skończone 6 mies.
Czy to może być spowodowane wyrzynaniem ząbków?Czy raczej naśladuje swoje
odgłosy?Napiszcie proszę.
    • lwica16 Re: Mały krzykacz 28.02.04, 21:03
      Ja też mam takiego krzykacza w domu... a raczej krzykaczkę smile Ma niecałe 9 mies
      a jak rano wstanie to jest bardzo głośna, aż do wieczora. Moim zdaniem chyba
      jest to jakaś forma poznawania swojego głosu, dopominania się czegoś, kontaktu
      z rodzicami... itp.
    • aszyrl Re: Mały krzykacz 28.02.04, 22:51
      Ja mam inną teorię.
      Mój syn (2 m-ce) dostaje często wręcz furii zupełnie bez powodu (cały czerwony,
      łzy tryskają na boki, piąstki zaciśnięte, aż nie może złapać tchu, itd.), ja
      chyba skończę wkrótce na prochach bo nie wiem jak przyzwyczaić się po 35 latach
      do dźwięku jakby kogoś żywcem ze skóry obdzierali ?!?! Człowiek chce zareagować
      a niewiele może zrobić (nic ?!) - ignorować też trudno. Medycyna zapewne jest
      bezsilna (po kilku tys. lat nie potrafi wyleczyć kataru) w tym temacie...
      Nie wiem tylko kiedy małemu wysiądzie serce albo jego (mój) system nerwowy ?!
      Aż dziw bierze, że "tak wiele" osób dożywa 50-60-70 lat biorąc pod uwagę
      zmęczenie organizmu w tych pierwszych m-cach życia !

      Wg mnie to jakieś nieme wołanie, chęć podzielenia się jakimiś koszmarami z
      poprzedniego życia albo sennymi (często mój synek ma dramatyczne sny - wymachuje
      rękami, trzęsie się, majaczy wręcz po swojemu, kopie, itp.)
      Gdybym ja się tak zachowywał to by mnie zabrali z domu w kaftanie bezp. albo
      żona zawołałaby karetkę. NAJGORSZE W TYM WSZYSTKIM JEST NIEWIEDZA CO DO TAJEMNIC
      ŻYCIA, BRAK MOZLIWOŚCI ROZMOWY, BEZRADNOŚĆ WOBEC EWIDENTNEGO CIERPIENIA.. Zaraz,
      zaraz - a może to jest udawanie ? mały terroryzm - aby stale kręcić się wokół
      maluszka ???!! ALE SKĄD TO SIĘ BIERZE ????

      • aolka Re: Mały krzykacz 29.02.04, 09:29
        paszczur tez tak wrzeszczy i jest caly szczesliwy kiedy odpowiada mu sie w ten
        sam sposob. wiec bardzo czesto siedzimy naprzeciw siebie i piszczymy.( ma 6
        miesiecy)
      • literki Re: Mały krzykacz 01.03.04, 21:27
        cóż... moim zdaniem to po prostu kolki i gazy, nie żadne koszmarne sny. Boli brzuch i to mocno.
        Nosicie na brzuchu (tzw. samolot)? dajecie bobotic albo infacol? albo gripe water itd? poszukaj na
        forach, tam jest masa wątków na ten temat.
    • aszyrl Re: Mały krzykacz 28.02.04, 22:51
      Ja mam inną teorię.
      Mój syn (2 m-ce) dostaje często wręcz furii zupełnie bez powodu (cały czerwony,
      łzy tryskają na boki, piąstki zaciśnięte, aż nie może złapać tchu, itd.), ja
      chyba skończę wkrótce na prochach bo nie wiem jak przyzwyczaić się po 35 latach
      do dźwięku jakby kogoś żywcem ze skóry obdzierali ?!?! Człowiek chce zareagować
      a niewiele może zrobić (nic ?!) - ignorować też trudno. Medycyna zapewne jest
      bezsilna (po kilku tys. lat nie potrafi wyleczyć kataru) w tym temacie...
      Nie wiem tylko kiedy małemu wysiądzie serce albo jego (mój) system nerwowy ?!
      Aż dziw bierze, że "tak wiele" osób dożywa 50-60-70 lat biorąc pod uwagę
      zmęczenie organizmu w tych pierwszych m-cach życia !

      Wg mnie to jakieś nieme wołanie, chęć podzielenia się jakimiś koszmarami z
      poprzedniego życia albo sennymi (często mój synek ma dramatyczne sny - wymachuje
      rękami, trzęsie się, majaczy wręcz po swojemu, kopie, itp.)
      Gdybym ja się tak zachowywał to by mnie zabrali z domu w kaftanie bezp. albo
      żona zawołałaby karetkę. NAJGORSZE W TYM WSZYSTKIM JEST NIEWIEDZA CO DO TAJEMNIC
      ŻYCIA, BRAK MOZLIWOŚCI ROZMOWY, BEZRADNOŚĆ WOBEC EWIDENTNEGO CIERPIENIA.. Zaraz,
      zaraz - a może to jest udawanie ? mały terroryzm - aby stale kręcić się wokół
      maluszka ???!! ALE SKĄD TO SIĘ BIERZE ????

    • hana1707 Re: Mały krzykacz 02.03.04, 11:10
      Moja córcia tez krzyczy , kwiczy i to tak głośno, że czasami uszy bolą...
      myślę, że to normalny etap rozwoju. Ma obecnie 7,5 m. i wrzeszczy już od dawna,
      nie wiem sama od jakiego czasu.
      Pozdrawiam
      hana
    • kasia.tycz Re: Mały krzykacz 02.03.04, 18:21
      moim zdaniem to poprostu etap rozwoju
      naczytalam sie o tym, ze odkad kilkumiesieczne dziecko odkryje swoj glos, to
      eksperymentuje z nim wydajac wlasnie takie najprzerozniejsze odglosy, krzyki,
      no i ze male dzieci uwielbiaja swoj glos
      moj pieciomiesieczny synek tez jak jest podekscytowany to krzyczy, piszczy, a
      wystarczy posiwecic mu torszke czasu i 'pogadac' z nim w takim sam sposob to
      juz w ogole szalu z radosco dostaje i widac ze sie cieszy, bo gdy go cos boli
      albo jest smutny to placze, miaka, nie krzyczy i nie piszczy jak wtedy gdy sie
      cieszy
      sprobuj go wyczuc bawiac sie znim, i 'gadajac' w tym jego jezyku, jak podlapie
      znaczy sie ze sie cieszy, jak zacznie plakac bedziesz wiedziec ze cos nie tak
Inne wątki na temat:
Pełna wersja