Dodaj do ulubionych

przemądrzała mama

29.05.10, 22:38
Trafiłam dziś na taką. Tylko dlatego, że jej dziecko jest o 2 miesiące
starsze, uznała, że na siłę musi mnie pouczyć.

Po pierwsze, opiekunka na pewno zamęczy mi dziecko. Ona nachodziła się z
dzieckiem po warszawskich parkach i widziała, co opiekunki robią z dziećmi (tu
brak doprecyzowania co dokładnie, ogólnie torturują i maltretują). Przed nią
kariera stała otworem, jednak ona zdecydowała się poświęcić dziecku i zostać z
nim w domu w celach pielęgnacyjno wychowawczych - przecież nie ma nic
ważniejszego, a matki pracujące błądzą.

Po drugie, powinnam własnoręcznie przygotowywać jedzenie dziecku, bo w
słoiczkach jest sama chemia. Niemożliwe, żeby bez chemii wszystkie słoiczki,
jeden w jeden, wyglądały tak samo. Poza tym jak ona gotuje dziecku, to zawsze
doda coś od siebie, a to śliweczkę na kupkę, a to mniej marchewki, bo dziecko
jej zżółkło. Gotowanie dziecku jest bardzo łatwe (w domyśle nawet taka debilka
jak ja powinna dać radę).

Po trzecie, powinnam natychmiast wcisnąć i przytrzymać dziecku smoczek, żeby
przestało traktować moją pierś jak smoczek. Ona przestała karmić po dwóch
miesiącach piersią z powodu słabego pokarmu (sic!) i naprawdę to była świetna
decyzja, dziecko bardzo lubi słodką mieszankę mleczną, a uspokaja się
smoczkiem właśnie. Powinnam moją małą przestawić na mieszankę mleczną i
docisnąć smoczkiem, bo już duża jest, po pół roku właściwie każde dziecko
powinno już być na mieszance, pierś nie wystarcza.

Forum internetowego żadnego nie czytuje. Same głupoty tam wypisują.



Nic się nie odezwałam na to wszystko, zwyczajnie mi się nie chciało. Teraz
wieczorem żałuję, że nie powiedziałam jej dwóch rzeczy:
1. To nie piersiowe dziecko traktuje pierś jak smoczek, tylko butelkowe
dziecko traktuje smoczek jak pierś, bo nie ma wyboru.
2. Jej dziecko może mieć wnm, bo robi palce baletnicy, i powinna pokazać je
pod tym kątem neurologowi.

Uff, trochę mi ulżyło smile
Obserwuj wątek
    • imogen0 Re: przemądrzała mama 30.05.10, 00:30
      Wcisnęłabym takiej smoczek i przytrzymałasmile
    • magdafront Re: przemądrzała mama 30.05.10, 07:30
      Ja tez ostatnio spotkalam sie t takimi "madrosciami" - dowiedzialam
      sie, ze jak moje dziecko ma lek separacyjny to powinnam je zamknac
      samo w pokoju i czekac az sie wyplacze. Potrwa to z godzine, dwie
      ale doswiadczone nianie tak wlasnie robia i to cudowna metoda... Tez
      sie nie odezwalam, bo jakos te najlepsze odpowiedzi cisna sie na
      usta poniewczasie... wink
      • paul_ina Re: przemądrzała mama 31.05.10, 01:33
        > Ja tez ostatnio spotkalam sie t takimi "madrosciami" - dowiedzialam
        > sie, ze jak moje dziecko ma lek separacyjny to powinnam je zamknac
        > samo w pokoju i czekac az sie wyplacze.

        chryste...
      • marva Re: magdafront 31.05.10, 20:25
        Oja Cię nie pierdziolę....jestem w szoku...zostawić płaczące na
        godzinę dwie???? Weź powiedz, że żartujesz?!
        • magdafront Re: magdafront 31.05.10, 21:45
          Nie zartuje - jeszcze dano mi do zrozumienia ze osoby, ktore tak nie
          robia to jakies glupie sa w ogole i beda mialy rozwydrzone bachory a
          nie dzieci. Pani powiedziala tez, ze wiadomo ze czasem jest ciezko
          ale trzeba sie zamknac w innym pokoju i wlaczyc tv albo co zeby tego
          placzu nie slyszec. Kilka dni i jak reka odjal...
          Jedyne co to sobie mysle - jakie moj syn ma szczescie ze trafil na
          mnie wink
    • omotoyosi Re: przemądrzała mama 30.05.10, 12:51
      a co to sa palce baletnicy ?????
      • paul_ina Re: przemądrzała mama 31.05.10, 01:35
        maleństwo postawione na nogi (przytrzymywane) staje na czubkach palców
    • marta-zs Re: przemądrzała mama 30.05.10, 13:43
      Moim zdaniem powinnaś powiedzieć "takiej"(> Trafiłam dziś na taką.)
      co myślisz, a nie zaśmiecać forum swoimi żalami wink

      > 1. To nie piersiowe dziecko traktuje pierś jak smoczek, tylko
      butelkowe
      > dziecko traktuje smoczek jak pierś, bo nie ma wyboru.
      moje nie piersiowe nigdy nie uzywało smoczka
      > 2. Jej dziecko może mieć wnm, bo robi palce baletnicy
      co to są palce baletnicy, baletnice mają jakieś specjalne palce?
      a może jesteś lekarzem i na pierwszy rzut oka dignozujesz dzieci
      • marta-zs Re: przemądrzała mama 30.05.10, 13:44
        podsumowując: sama jesteś przemądrzała mamą wink
        • paul_ina Re: przemądrzała mama 31.05.10, 01:33
          > podsumowując: sama jesteś przemądrzała mamą wink

          to forum, plus forum Karmienie Piersią i Rozszerzanie Diety, mnie tak
          zmanierowało big_grin
          • marta-zs Re: przemądrzała mama 31.05.10, 09:29
            to powinnaś umieć "walić prosto z mostu" co myślisz ;P
            przy następnym spotkaniu z tą lub inną życzę odwagi wink
    • ciociacesia zaleznie od nastroju 31.05.10, 08:31
      przytakuje, albo mowie - ja uwazam inaczej.
      tylko jesli przytakuje to licze sie z tym ze bedzie perorowac dalej bo mysli ze
      znalazla sluchacza wdziecznego
    • malazabka.de Re: przemądrzała mama 31.05.10, 09:25
      Rany Boskie!
      Jakbym sie miala kazdym przemadrzalym przejmowac to wazylabym 40 kg,
      miala siwe wlosy i trzesla sie chodzac!!! A moje dziecko byloby
      dopasione mm na maksa (bo taka chudzinka), ubrane jak na Syberi (bo
      ma takie zimne stopki), kapane raz w tygodniu (bo jak czesciej to mu
      sie skora zniszczy, a w zimie bedzie od razu chore) i nie wiadomo,
      co jeszcze...
      Ja po prostu nie reaguje na takie rady wcale albo mowie wprost, ze
      sie nie zgadzam i dlaczego, np. na rade, zeby dziecko cieplej ubryc
      bo ma zimne stopki i na pewno marznie, mowie, ze moje stopy tez
      ciagle zimne, chociaz mi goraco i ze ja sprawdzam temp. na karku lub
      brzuszku. Na rade, zeby ja podtuczyc, mowie ze nie ma potrzeby, bo
      taka jej uroda, ze jest szczupla i ze ma to po mnie (tez cale zyce
      chudzielec).
      Najbardziej mi sie jednak podoba jak sie niektorzy burza, ze kapie
      mala codziennie (mieszkam w niemczech i tutaj sie radzi kapac nie
      czesciej niz raz w tygodniu-grrrr...) i jak odpowiadam, ze po
      kapieli lepiej spi i ze znam mnostwo ludzi, ktorych mamy codziennie
      kapaly od malego i ze zadnemu skora nie zeszla ani sie nie
      podziurawila

      • tracey1 Re: przemądrzała mama 31.05.10, 10:28
        znam te uwago dotyczace kapania, za zimnych stopek i - o zgrozo- braku czapki na
        glowie dziecka! (lezacego w wozku przy 30stopniowym upale). Ja to wszystko
        przerabiam z tesciowa dosc czesto, wiec mnie takie przemadrzale matki nie
        ruszaja... polecam wrzucic na luz
    • joshima Re: przemądrzała mama 31.05.10, 10:17
      Z takimi to nawet nie ma co dyskutować. Szkoda nerwów.
      • metodiw Re: przemądrzała mama 31.05.10, 10:37
        joshima napisała:

        > Z takimi to nawet nie ma co dyskutować. Szkoda nerwów.

        A tutaj warto? Przecież niektóre z Was zachowują się DOKŁADNIE tak samo! Jakby
        wszyscy inni byli głupcami, jakby wszyscy lekarze byli ignorantami, jakby
        doświadczenie innych kobiet mających dzieci było nieistotne...
        Tylko Wy wiecie najlepiej, a to się sprowadza do dwóch uniwersalnych rad: pierś
        i chusta.
        Może lepiej zamknąć studia medyczne i odsyłać po porady na fora internetowe?

        A możecie mi wyjaśnić, dlaczego Wasze porady mają być LEPSZE od tych, których
        udziela lekarz - pediatra?
        • joshima Re: przemądrzała mama 31.05.10, 18:41
          metodiw napisała:

          > A tutaj warto? Przecież niektóre z Was zachowują się DOKŁADNIE tak samo!
          Wiesz na forum mamy zadają pytania i oczekują porady, więc dostają porady takie
          lub inne. Poza tym to forum dyskusyjne, które z założenia służy wymianie
          poglądów, Tak więc każdy kto tu chodzi oczekuje że inni się wypowiedzą. Mama
          opisane przez założycielkę wątku jest przemądrzała i udziela porad niepytana. To
          według mnie poważna różnica.
    • women_in_red Re: przemądrzała mama 31.05.10, 10:27
      Oj normalnie nóż mi się w kieszeni otwiera na takie "wszystkowiedzące"!!! Jeśli
      jest w takiej komfortowej sytuacji że może sobie siedzieć w domu z dzieckiem i
      nie pracować to pogratulować, ale w dzisiejszych czasach niestety matki wracają
      do pracy bo życie nie jest tanie. Poza tym matka też powinna odrywać się od
      domowej rzeczwistości, odetchnąć, wjść do ludzi, szczęśliwa matka to dobra matka!!

      co do przygotowywania dziecku obiadków, jeśli akurat mam rosołek czy coś co mogę
      dziecku podać to podaje, ale najczęściej podaje słoiczki. Są z ekologicznch
      upraw, a skąd mogę mieć pewność czym była pryskana marcheweczka z hipermarketu??

      A z tą mieszanką to się nie wypowiadam bo na takie podejście to szkoda słówbig_grin
    • syswia Re: przemądrzała mama 31.05.10, 22:26
      moja matka jest taka

      spedzilam z nia dzis prawie caly dzien - zdazyla pouczyc moja
      kuzynke co do wychowania jej dziecka z 10 razy w ciagu 2 godzinnej
      wizyty u niej w domu a mnie z 15 razy

      po drodze do kuzynki nie przepuscila tez facetowi na ulicy, ktorego
      dziecko taplalo sie pod okiem rodzica w kaluzy

      pod koniec dnia myslalam, ze wyciagne z kieszeni kalasza i pociagne
      jedna lub dwie serie

      to mial byc przyjemny urlop w domu rodzinnym, a jest emocjonalny
      szantaz od rana do wieczora

      nawet mi sie nie chce opowiadac

      juz nigdy nie odwiedze mojej matki z dzieckiem bez meza, bo ona mnie
      wykonczy - za kazdym razem odchorowuje takie wizyty
    • walasia1 Re: przemądrzała mama 31.05.10, 22:54
      Ja ignoruje. Na początku próbowała tłumaczyć, ze ja uważam inaczej i że jest nam
      dobrze tak jak jest. Potem dałam spokój, przytakiwałam i robiłam po swojemu.
      Największą próbą, to była moja mama. Cały czas próbowała mi wciskać, że
      czapeczka potrzebna, albo nóżki zimne. Moje dziecko w Anglii chowane więc
      wiadomo jakie przyzwyczajenia. Czapkę moje dziecko nosiło w szpitalu tuz po
      urodzeniu. Skończyło sie karczemna awantura i mama przystopowała.
      No ale mama to nie to samo co obca osoba. Takim najlepiej przytakiwać z miłym
      uśmiechem i robić swoje.
    • scarlet_s Re: przemądrzała mama 31.05.10, 23:51
      Olej sobie kretynke. Co za brednie??!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka