Dodaj do ulubionych

Mycie rąk

02.06.10, 11:32
Dziewczyny a ja jestem ciekawa jak to jest/było u Was z myciem rąk przy
noworodku? Czy prosiłyście gości,którzy odwiedzali Was i Malucha o umycie rąk
przed dotknięciem dziecka? I jak Wy często myłyście ręce? Ja obawiam się
trochę tzw. chorób "brudnych rąk" a głównie toksoplazmozy u takiego malutkiego
dzieciątka i staram się myć ręce jak najczęściej. I ciekawa jestem jak to jest
u Was. Czy myjecie ręce np po dotknięciu owoców czy warzyw (one mogą być
źródłem toksoplazmozy)? I przed każdym kamieniem? Czy ja przesadzam z higieną
?? smile
Obserwuj wątek
    • ulik80 Re: Mycie rąk 02.06.10, 11:40
      Ja gości nie prosiłam, nie musiałam, sami myli ręce. Ja myje przed każdym
      karmieniem, no moze teraz to czasami zapominam smilePo dotknieciu do owocow nie
      mylam. Rowniez przed przewijaniem i po myje.
    • sssto_krotka_1983 Re: Mycie rąk 02.06.10, 11:43
      każdy kto przychodził do nas był proszony po wejściu o umycie rąk i
      myślę że nie ma w tym nic nienormalnego bo nie jest to jedynie w
      interesie mojego dziecka ale również osoby, która ręce umyje.Po
      przyjściu do domu,wyjściu z toalety, czy pracach porządkowych mycie
      rąk to dla mnie podstawa higieny.Jeśli chodzi o warzywa i owoce to
      przecież i tak myjesz je przed spożyciem więc i ręce są przy tym
      umyte.
    • sinusoidaa Re: Mycie rąk 02.06.10, 12:21
      Jeśli goście sami nie umyli rąk po przyjściu, zawsze o to prosiłam.
      I nie ma w tym nic niestosownego. Mój synek, już jako miesięczne
      niemowlę,zaczął pakować rączki do buzi. Ktoś dotknie go w rączkę,
      rączka do buzi... A wcześniej ten ktoś miał w dłoni pieniądze,
      dotykał poręczy w miejscu publicznym, przykłady można mnożć.
    • gosiasprezynka Re: Mycie rąk 02.06.10, 12:40
      Myję ręce:
      - po przyjściu do domu
      - przed przyrządzeniem dziecku posiłku
      - po zmianie pieluchy - gdy jest kupa; po siku nie myję wink
    • mw144 Re: Mycie rąk 02.06.10, 13:08
      Myję w podobnych okolicznościach jak bez dziecka, czyli po wyjściu z
      toalety, przed przyrządzaniem posiłku itp. Co do gości, to nie wiem,
      nie mam zwyczaju warowania przy łazience i pytania odwiedzających:
      robiłeś siusiu, kupę czy myłeś tylko rączki? Kiedy jestem poza domem
      też nie wymagam od nikogo żeby mył ręce przed dotknięciem mojego
      dziecka, bo najczęściej jest to zwyczajnie niemożliwe.
      • mmala6 Re: Mycie rąk 02.06.10, 14:04
        nawet nie wiem kiedy myjęwink na pewno po przyjściu 'z dworu' i po
        brudnych pracach w kuchni np przy mięsie. Po kupsku też pewnie myję.
        Ale nie przed każdym karmieniem.
        Gości nigdy nie proszę, zawsze sami myją.
        Mam pięciolatka, więc u mnie ciężko o sterylność. Starszy dużo gmera
        przy małym i jedynie proszę, żeby mu palców do buzi nie wkładałwink nie
        będę starszaka ciągle gonić do łazienki, bez przesady, mały musi też
        łykać trochę bakterii.Nic mu się nie stanie jeżeli starszy dotknie
        buzi małego ręką która przed chwilą bawiła się autami na podłodze.
        • ma_niusia Re: Mycie rąk 02.06.10, 18:11
          Tak, prosiłam gości o mycie rąk, ale zazwyczaj sami pamiętali o tym. Ja myłam
          normalnie czyli po powrocie z dworu, po dotykaniu warzyw i owoców oraz surowego
          mięsa, po korzystaniu z tolalety, przed jedzeniem oraz dodatkowo po przewijaniu
          (głównie po kupie) i jeśli się czymś ubrudziłam. I od około 7-8 miesiąca życia
          uczę Młodego myć jego rączki.
    • minerwamcg Re: Mycie rąk 02.06.10, 20:19
      Ja myłam ręce jakoś tak odruchowo, na pewno przed robieniem mleka,
      bokarmiłam butelką, i po przewijaniu. Ponadto przed swoim jedzeniem, po
      wyjściu z toalety, po sprzątaniu, przed robieniem jedzenia... sporo tego
      wychodziło w ciągu dnia smile
      Goście specjalnie się nie wyrywali małej dotykać, jeżeli miziali, to
      raczej ubrane części ciała smile Nie, szczególnie nie naganiałam do mycia
      rąk, jakoś mi to nie przyszło do głowy.
    • memphis90 Re: Mycie rąk 03.06.10, 12:15
      Ale czemu boisz się akurat toksoplazmozy? U większości osób przebiega ona
      zupełnie bezobjawowo, albo z powiększeniem węzłów chłonnych. Niebezpieczna jest
      tylko dla płodów. I nie demonizowałabym zakażenia od dotknięcia niemytego owocu.

      Nie, nie myłam rąk przed każdym karmieniem czy dotknięciem dziecka. Goście- sami
      myli ręce po przyjściu w odwiedziny, żeby nie przenieść jakiegoś kataru czy
      przeziębienia.
      • niunieczka1982 Re: Mycie rąk 03.06.10, 15:08
        Właśnie nie wiem jak to jest z toksoplazmozą u takich maleńkich dzieci... Czy
        aby na pewno nie jest to dla nich groźne... A toksoplazmoza to od ciąży taka
        mała moja fobia wink
        • memphis90 Re: Mycie rąk 03.06.10, 20:42
          Spokojnie, teraz już mu nic nie zrobi wink Większość z nas nawet nie wie, że
          kiedyś miała toksoplazmozę. Chroń malucha raczej przed wirusami- na rękach
          pięknie się przenoszą katarki, grypki i wirusowe biegunki.
    • 18_lipcowa1 Re: Mycie rąk 03.06.10, 13:40
      Nie,nie myję rąk przed każdym dotknięciem dziecka. Myłam przed
      każdym karmieniem i zmianą pieluszki- może jakieś 2 tygodnie po
      urodzeniu, potem już nie. Upierdliwe to i bezsensowne.
      W gów..nie grzebię, w ziemii też nie, nie mam zamiaru też wychowywać
      małej sterylnie.
    • princy-mincy Re: Mycie rąk 04.06.10, 09:01
      Prosilam wszystkich, ktorzy przychodzili, by umyli rece zanim wezma
      corke. Wszyscy wykazywali zrozumienie i myli bez szemrania.
      Ja mylam rece przed kazdym karmieniem a takze przed i po zmianie
      pieluszki. Teraz myje rece takze przed przygotowaniem corce butli.
      Warzyw i owocow dotykam zazwyczaj, gdy chce je zjesc, wtedy
      obowiazkowo je myje wiec myte sa i moje rece.
      • leni-leni Re: Mycie rąk 05.06.10, 01:44
        Zawsze po przewijaniu. Zawsze przed karmieniem (piersią). Poza tym po tym co zwykle (a szczególnie po wyjściu z toalety). Za to po owocach? Nie przyszłoby mi to do głowy, bardziej bała bym się własnej portmonetki.
        Natomiast zdarzyło się nam, że pies oblizał dziecku rączki (bo tylko tak może wyrazić swoją miłość) i choć na początku się napięłam, tak teraz myślę, że i tak nie jestem w stanie upilnować zwierza, a dzieć i tak będzie stykał się z powierzchniami, z którymi zwierz stykał się uprzednio. I dałam spokój. A dzieć zdrowy. Pies też. smile
        PS. Za to bezwzględnie pilnuję regularnego odrobaczania psa. Amen.
    • mage-ssi Re: Mycie rąk 05.06.10, 09:05
      My z mężem również prosiliśmy wszystkich odwiedzajacych o mycie rak i niestety
      zdarzyło sie że nasza prośba spotkała się z odmową a później usłyszelismy że
      "przesadzamy". Jak idę z dzieckiem do sklepu to po odejściu od kasy dezynfekuję
      ręce żeby nie podawać smoczka tymi brudnymi(ostatnio gdzieś wykryto jakieś larwy
      w koszykach sklepowych)a w domu to tak jak wiekszość po przyjściu do domu, przed
      karmieniem, po zmianie pieluszki, po wyjściu z toalety i zawsze wtedy gdy czuję
      taką potrzebę smile
    • women_in_red Re: Mycie rąk 05.06.10, 09:37
      Ja nigdy nie prosiłam gości o umycie rąk, jak chcieli wziąść małego to sami szli
      najpierw umyć ( ci starsismile) ale tego nie robili ( ci młodsismile). Ja specjalnie
      nie goniłam a oni w zamian nie dotykali go za rączki. Raz zwróciłam komuś uwagę
      na dworze, jarał fajkę przełożył papierosa i podał ten śmierdzący paluch małemu
      ( z czarnym paznokniem ), ale grzecznie powiedziałam tylko zeby nie za rączki bo
      mały ma słabą odpornośćtongue_out Tokso przechodzi bezobjawowo, nie jest niebezpieczne
      tylko w ciąży, tu bym nie panikowałasmile Co do owoców- tak myję przed spożyciem,
      przy okazji zmocze ręcetongue_out A tak wogóle co do mycia rąk to nie przesadzam, po
      toalecie, mięsie sprzątaniu, po powrocie z dworu po przebraniu pieluszki,
      czasami przed karmieniem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka