Dodaj do ulubionych

ach te kolki...

05.08.10, 17:49
Czy znacie jeszcze jakieś sprawdzone metody łagodzące ból kolkowy?
Espumisan, okłady z ciepłej pieluszki ... ale czy coś jeszcze można
zrobić żeby ulżyć maleństwu?
Obserwuj wątek
    • elkatxt Re: ach te kolki... 05.08.10, 17:57
      wiem że temat już był wiele razy na forum i przeglądałam wypowiedzi
      ale głównie kręciło się to wokół leków, ja zaczynam dopiero
      stosowanie espumisanu, mam nadzieję ze nam pomoże jeśli nie, będe
      próbować innych ale czy oprucz leku coś jeszcze można zrobić...
      • smutna_26 Re: ach te kolki... 05.08.10, 18:43
        Z leków sab simplex ale nie zawsze pomaga. Nosiłam a raczej delikatnie
        "podskakiwałam" z córeczką przycisniętą jej brzuszkiem do mnie. Trochę pomagało.
        • malusiamamusia Re: ach te kolki... 05.08.10, 19:01
          Gdzieś kiedyś wyczytałam, że mamy suszarką ogrzewają brzuszki,ale pewna nie
          jestem. Ale gdybys to robiła to oczywiście musisz zachować szczególną
          ostrożność,aby nie poparzyć dziecka za gorącym strumieniem. Pozdrawiam.
          • elkatxt Re: ach te kolki... 05.08.10, 20:27
            dzięki dziewczyny, wypróbuje tych "podskoków" napewno, co do
            suszarki to pewno chodzi o to zeby brzuszek ogrzac.
            • eelenaa Re: ach te kolki... 05.08.10, 20:58
              Mojej córci podawałam sab simplex,Infacol i Espumisan.Jeśli karmisz piersią to sama pij jak najwięcej kopru włoskiego.Jak najczęściej kładź dzidzię na brzuszku,byle nie po jedzeniuwinkCzasami jak już nic nie pomagało to wtedy podawałam czopki Viburcol N.
              • atrapcia Re: ach te kolki... 06.08.10, 03:05
                Z tym koprem to ostrożnie bo może wzmagać dolegliwości. Ja piłam
                koper+mięta (2 osobne herbatki parzone z torebek w jednym kubku, imo
                granulowane są do kitu). Stosowałam Infacol - pomógł odrobinę, poza
                tym w szpitalu (po mega kolce) przepisano nam na wyjście Debridat i
                Esputicon). Zbyt późno dowiedziałam się od cioci (odchowała trójkę),
                że super działa proszek troisty i własnoręczne odgazowywanie tzw.
                suchą rurką... Może mniej byśmy cierpiały smile
                • eelenaa Re: ach te kolki... 06.08.10, 13:27
                  Akurat w przypadku mojej córki koper bardzo pomagał.Jak wypiła 50ml to dopiero gazy jej odchodziły i na kilka godzin zasypiała.Oczywiście zgadzam się z tym,że nadmiar powoduje skutek odwrotny.Jeśli chodzi o Infacol,to lekarz kazał mi podawać podwójną dawkę,bo córka urodziła się bardzo duża i dopiero wtedy zaczął działaćsmile
    • zosikizuzik Re: ach te kolki... 05.08.10, 20:29
      U nas pomagało noszenie na ręce przez tatę brzuszkiem do dołu (nóżki i rączki
      tak zwisały), a z leków GRIPE WATER (z apteki)- tak było przy pierwszej córce.
      Natomiast drugą córkę karmię BEBILON COMFORT i nie wiemy co to kolka.
      https://www.suwaczki.com/tickers/j4x9gu1r1crflnko.png
      • jowitka345 Re: ach te kolki... 05.08.10, 21:11
        To noszenie pomaga lub pozycja....siada się na łóżku i kładzie
        dziecko brzuchem na kolano a pupe oklepuje.. tak robilismy jak mała
        miała kolke i klepalismy dopóki kolka nie mineła..czasem trwało to
        ok godziny. Wszelkie preparaty a juz napewno koperek wspomaga
        perystaltyke jelit..wyrzucic do kosza!!!!!!!!!
    • ania-ber Re: ach te kolki... 05.08.10, 20:56
      Dużo mam poleca Sab Simplex. Można stosować Windi (taka rureczka do
      odgazowania dzidziusia), herbatki z kopru,wodę koperkową, masaże. U
      nas nie pomagało nic. Miałam wrazenie, że wręcz preparaty takie jak
      Sab Simplex czy Espumisan wzmagają kolkę. Pomógł czas. Układ
      pokarmowy dojrzał, kolki się skończyły. I według mnie najlepsza rada
      na kolki to cierpliwość. Wiem,że łatwo pisać komuś kto ma to za sobą
      ale trzeba uwierzyć w to, że kolki kiedyś mijają a teraz trzeba
      ukoić cierpiące maleństwo, które przecież nie rozumie co się z nim
      dzieje. My naszego synka zawsze nosilismy na rękach podczas ataku
      kolki. Nigdy go nie kładlismy samego, zeby się wypłakał.
      Zakładaliśmy, ze on cierpi bardziej niż my.
      • karolcia539 Re: ach te kolki... 06.08.10, 13:43
        mojej małej pomagał BOBOTIC wczesniej stosowałam espumisan, ale nie
        sprawdzil sie u nas sad każde dziecko jest inne wiec ciężko
        jednoznacznie stwierdzic co bedzie najlepsze dla twojego dziecia
    • pani_kasia Re: ach te kolki... 07.08.10, 12:43
      Ja dawałam małemu Infacol ale i tak najlepiej sprawdzało się noszenie na
      rękachuncertain Pomagało też masowanie brzuszka i ugniatanie... Całe szczęście kolki
      już za namismile
      • yvona73pol Re: ach te kolki... 07.08.10, 13:18
        a jak mianowicie sie te rurke o odgazowywania stosuje? Bo chyba sie domyslam,
        ale wole sie upewnic.....
        • angela10086 Re: ach te kolki... 07.08.10, 17:13
          koncowke smarujesz oliwka i wkladasz do odbytu, odchodza gazy
          • ladyann77 Re: ach te kolki... 08.08.10, 11:15
            Instrukcja obsługi niemowlaka z kolką:

            blog.stuczynscy.waw.pl/2009_12_02_archive.html
            sprawdzone i działa!

            Powodzenia i cierpliwości!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka