Dodaj do ulubionych

11m -problem z drzemkami

14.09.10, 22:19
wykańczają mnie te drzemki.. mój "nieśpioch" budzi się róznie, czasem o 7 wsjae, czasem jeszcze po butli śpi do 9. i potem co?czasem za 2h już marudzi i trze oczy, czasem dopiero za 6 godzin. nie mogę sobie nic zaplanować bo nie wiem jak będzie dany dzień ze spaniem. jeszcze gdyby po prostu zmęczony zasypiał, to nie, histerie jakieś, wali nogami i rączkami w materac jakby w szale jakimś! wieczorem ładnie sam zasypia, kiedyś w dzień też tak potrafił (trzeba było dac mu herbatki lub wody, przytulić i odpływał), teraz to jakiś koszmar, na plaży mi też histerię urządziłsad w końcu wkładam go do wózka i wożę lub bujam w domu aż uśnie, no ale ile tak można? czuję się beznadziejną matką, co własnego dziecka nie umie połżyć spać! w wózku na spacerze nie umie po prostu zamknąć oczu i usnąć tylko marudzi strasznie. wykańczają mnie te jego drzemki, raz śpi tylko raz od ok 15ej jakieś 2 h, raz dwa razy by musiał, bo przecież obudzony o 13 po I drzemce do wieczora nie dotrzyma.. a dodam że nocki przespane to na palcach jednej ręki, więc to tez mnie frustruje.. ehh, jak mam go rozszyfrować, jak nauczyć ładnie i w miarę o tej samej godzinie zasypiać w dzien?
Obserwuj wątek
    • mala220 Re: 11m -problem z drzemkami 14.09.10, 22:28
      moj skonczyl rok ale jest to samo. wstaje roznie- dokladnie jak u Ciebie, czasem za 2 godz chce spac, (zasypia sam za kazdym razem) a czasem po 6 nie moge go polozyc bo placze, wali raczkami w szczebelki lozeczka itp. w swoje urodzinki usypialismy go z mezem bo o 15 goscie mieli przyjsc a on co? caly dzien byl bez spania!! dzis spal 2 razy po ok 1 godz, a czasem spi raz 30 minut, czasem bywa ze 3 razy. tez nigdy nie moge nic zaplanowac.. ehhh
    • syswia Re: 11m -problem z drzemkami 15.09.10, 04:53
      Ja BUDZE mojego 11 mies syna codziennie miedzy 7 a 7.30 i nie mam takiego problemu. Kiedy byl mniejszy zasypial znowu o 9 a potem okolo 12, a teraz wystarczy mu juz tylko drzemka o 12. Idzie spac okolo 8 wieczorem. Spi przez cala noc. Rytyna jest kluczem i nikt mnie nie przekona, ze jest inaczej.
    • atrapcia Re: 11m -problem z drzemkami 15.09.10, 05:14
      Córa beznadziejnie spała w nocy do niedawna a w dzień drzemki około 12 i następna około 16 po kilkanaście minut. Oczywiście są wyjątki i też nie mogę za nią trafić, tym bardziej, że nie widać po niej, ani mi nie pokazuje o co jej chodzi i też mam szał big_grin Jedno jest pewne - jeśli nie ma drzemki o 12 i nie wrzeszczy, to znaczy, że jaja będą koło 15 a później wieczór przestawiony - zaśnie po 19 i przegapi kąpiel o 19:30, obudzi się dopiero o 21 bo jak zaśnie wieczorem to śpi dłużej, usypia normalnie po 23 a po wieczornej drzemce zdarzy się i o 1 lub zaśnie planowo ale będzie się częściej budzić w nocy ;p... Więc za radą pediatry od kilku dni staram się zrobić jej drzemkę o 15 (przetrzymać ją do tej godziny mimo wrzasku) i później nie pozwalam zasnąć. Męczy się, ale w tym wieku dzieci powinny mieć już tylko 1 drzemkę (jeśli są takie cyrki) według naszej pediatry i dlatego zaleciła zmianę rozkładu jazdy wink Tylko że ja nie potrafię być tak surowa dla niej i często pozwalam jej się zdrzemnąć, choćby tych kilka minut (15-20) i wybudzam delikatnie - często właśnie koło 15 mi wtedy pada (pomagam zapomnieć o zmęczeniu jakimiś bajkami).
      • geda77 Re: 11m -problem z drzemkami 15.09.10, 10:05
        też myślałam żeby przy tej butli między 6 a 7 już nie dać mu zasnac a potem kłasc koło 12, ale wiecie, po 10 wstawaniach w nocy do niego to codziennie mam nadzieje że jednak ta butlka jeszcze go uśpi... ehh już sama nie wiem, a te wrzaski przy usypianiu w łóżeczku to masakra naprawdę. zazdroszcze mamom, które mogą sobie wychodzić kiedykolwiek bo jak dzidzia zmęczona to po prostu w wózku zaśnie a nie cyrki urządza i pędem do domu, w domu i tak zię rozkręca i sen mu mijasad
        • syswia Re: 11m -problem z drzemkami 15.09.10, 18:20
          Geda, Ty nie zazdrosc, tylko zrob cos, zeby naprawic sytuacje, skoro Cie to tak uwiera. Jesli Ty jestes zmeczona po nocnym wstawaniu to zaprzegnij malzonka i zacznijcie od weekendu, kiedy jest troche latwiej. Mowie powaznie. Nie wytrzymalabym w takim chaosie teraz, nie mowiac juz o tym, ze za miesiac wracam do pracy. Nie wiem jakie Ty masz plany, ale nawet jesli jestes pelnoetatowa mama i pania domu, to i tak jakas minimalna rytyna typu stale pory posilkow i w miare stale drzemki i sen wieczorny znacznie ulatwia Ci prace, a Ty i dziecko bedziecie bardziej wypoczeci. Namawiam Cie - sprobuj przez tydzien, a potem zadecydujesz, czy Ci sie lepiej zyje.

          PS. Ja juz nie usypiam syna - sam zasypia. Klade go do lozeczka jeszcze przytomnego, ale baaaardzo zmeczonego. Stosuje te rutyne od 4 miesiaca, wiec syn najczesciej sam sie budzi o czasie, a samo zasypianie trwa jakies 5-10 minut
          • geda77 Re: 11m -problem z drzemkami 15.09.10, 19:45
            wiem, że Ty masz rację, tylko powiedz jak mam to zrobić? to znaczy pory posiłków mamy w miarę stałe (kwestia różnic przez drzemkę lub spacer), wieczorem też mn. więcej 21-22 mały idzie spać i czasem kilka razy musze do niego wrócić, ale zasypia generalnie sam. ale jak wyrobić te drzemki? budzić go jednak rano, nie dać zasnąc po tym mleku o 7? tez go przetrzymuję bo zauwazylam ze bardzo placze jak próbuję go uśpic "na sile bo CZAS DRZEMKI"wink, ale znow jak za bardzo zmeczony to tez wyje okropnie. niedawno bylo lepiej. wstawał 8.30-9, i drzemka zaawsze 13-13.30 do 15-15.30 i potem spanie o 20.30-21, bylo ok, ale sie posypalo bo on teraz o 13 ani mysli spac jesli wstaje o 9. masz jakies rady na to? z góy dzieki. bardzo by sie taki plan przydal, do pracy wracam w nocym roku, do tego czasu chchialabym zrobic z tym "porządek"wink
            • syswia Re: 11m -problem z drzemkami 15.09.10, 20:31
              Po prostu - obudz go w okolicach 7mej rano jesli sam sie nie obudzi i daj mu, co tam mu dajesz na sniadanie. Potem go zajmij czyms - zabawa, spacer (ja zazwyczaj szlam na spacer albo na zakupy zarciowe). Nic tak nie ozezwia jak swieze powietrze wink Okolo 9 sprobuj go polozyc. Jesli dostatecznie go zmeczylas i jesli jeszcze potrzebuje tej porannej drzemki, to powinien szybko zasnac. Daj mu godzine i potem go delikatnie wybudz. Jesli nie chce krolewicz spac, to nie. Nic na sile - moze mu juz nie potrzeba dwoch drzemek (moj syn sam zrezygnowal pare miesiecy temu - jest w tym samym wieku, co Twoj). Potem daj mu sie pobawic albo znowu wyjdzcie na dwor (nie wiem, jak mieszkasz - dla mnie zaden klopot, w bloku nie mieszkam, a maly juz zaczal sam chodzic). O 11 jedzenie. Jesli nie spal od 7mej - zaloze sie, ze po jedzeniu/mleku padnie na pyszczek. Daj mu pospac tyle ile chce. Jesli spal o 9, to po jedzeniu pewnie tak szybko nie zasnie - moze o 13-14. Po obudzeniu przekaska albo obiadek (jak tam to sobie ulozylas) i znowu trzeba go czyms "zmeczyc". Tym razem az do 6 - kolacja/obiad i kapiel okolo 7-8 i spanie.
              Kiedy ja wprowadzalam te rutyne to trzymalam sie dosyc kurczowo godzin, ale moj maly mial wtedy tylko 4 miesiace i mysle, ze z takim malym dzieckiem jest latwiej. 11 miesieczny ma juz wlasne zdanie/przyzwyczajenia i na poczatku moze byc Ci trudno. Nie usypiaj na sile, ale tez nie daj sobie kompletnie rozwalic schematu. Mysle, ze jesli zaczniesz go budzic o 7 rano, to stopniowo on wroci do tej drzemki o 13tej i spania o 20. Po prostu, za pozno wstaje - o trzynastej nie jest jeszcze wystarczajaco zmeczony...
              • geda77 Re: 11m -problem z drzemkami 17.09.10, 14:42
                dzięki za rady, choć z nim to naprawdę ne jest takie proste. wczoraj obudziwszy się o 10 już o 14 zasnał znów (mimo iż w nocy o dziwo ładnie spał). dziś wstał o 8.30, jest 15 a on ciągle wojuje a wszelkie próby odłożenia go do łóżeczka kończą się histeriąsad no nie jest łatwo nie. po 7 cięzko mi go budzić bo jest ewidentnie niedospany i marudzi, ja podobnie wink no nic, poobserwuję go jeszcze, może coś uda się "wyrównać", gdyby tylko umiał ładnie zasypiać nie byłoby problemu nawet gdyby spał o różnych godzinach..sad
                pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka