Dodaj do ulubionych

Dzieć się odessał :)

22.09.10, 13:13
Jak wielokrotnie pisałam na tym forum, moja córka samoistnie zrezygnowała ze smoczka, kiedy miała trzy miesiące. Odłożyła na bok, nie powiedziała "dziękuję" wyłącznie z przyczyn obiektywnych, a jak się chciała uspokoić (zasypianie, bolące zęby etc.) ssała kciuk lewej łapki.
Łomatko, co ja się o tym kciuku nasłuchałam! Że krzywy zgryz, krzywe podniebienie, nawyk nie do wykorzenienia przed maturą, urazy palca, dżuma, trąd i cholera w jednym. Jedna lekarka kazała mi nawet wtórnie przyuczyć dziecko z powrotem do smoka - ehe, akurat, przyuczyć! smile Gdyby istniało imię Asertywność, moja córka miałaby tak na drugie.
No więc ssała kciuk, raz rzadziej, raz częściej, miała okresy, kiedy w ogóle go nie "używała", ale bywały też dni, kiedy nie mogła bez niego zasnąć. Po dobrych kilku miesiącach zaniepokoił mnie mały "odcisk" na kciuku, tam, gdzie dotykają go dolne zęby. Ale na razie nie robiłam nic, czekałam, obserwowałam. Czasem ze strachem, bo mała wydawała się uzależniona od własnego palca, a czasem pukając się w głowę, bo znowu innym razem wydawała się w ogóle nie pamiętać, że ma jakiś palec.
No i wygląda na to, że kciuk był odpowiednikiem veramonu (pamiętacie? było kiedyś takie lekarstwo na ból zębów). Z wylezieniem ostatniego kła młoda radykalnie przestała go ssać, odcisk zniknął jak sen jaki złoty, był problem, nie ma problemu. Wygląda, że z tego wyrosła.
Zastanawiam się tylko nad jednym, i tu możecie mi coś podpowiedzieć z własnych obserwacji: przed nami jeszcze piątki. Jest nadzieja, że nie zaczną rosnąć już teraz natychmiast - tylko np. za kilka miesięcy. Jak sądzicie, młoda przy piątkach wróci do ssania kciuka? Wiem już, że potrafi się odzwyczaić, więc mnie to szczególnie nie niepokoi - ale z drugiej strony skoro już "zerwała z nałogiem", to niechby tak zostało...
Obserwuj wątek
    • paul_ina Re: Dzieć się odessał :) 22.09.10, 18:22
      Po pierwsze - gratuluję!
      Po drugie - co do meritum - nie wiem, ale na zdrowy chłopski rozum, którym z racji pochodzenia dysponuję w pełni, nie powinna wrócić do nałogu. W mojej rodzinie piątki wychodziły późno, boleśnie, ale bardzo szybko - może u Was też pójdzie raz dwa.
    • nikaa818 Re: Dzieć się odessał :) 22.09.10, 21:42
      hmmm... Pewnie im dłuzej zęby bedą zwlekać z wyjściem, tym większe prawdopodobieństwo ,że zapomni całkiem o kciuku. Tylko trudno przewidziec kiedy bedą szły. Właściwie Ci zazdroszczę bo moja baba skończyła rok a kciuka do zasypiania używa codziennie. Tylko do zaspania. Wszystko wskazuje na to, że paluch jest jej niezbedny do wyciszenia się i "odpłynięcia" a to mnie niepokoi nieco. Może być ciężko z odzwyczajeniem a wolałabym uniknąć jakiś drastycznych sposobów... Jedni mówią-nie pozwalaj, inni -nie wolno zabraniac! No i nie wiem czy cos robić w tej sprawie.
      • minerwamcg Re: Dzieć się odessał :) 22.09.10, 22:29
        nikaa818 napisała:

        >moja baba skończyła rok a kciuka do zasypiania uży
        > wa codziennie. Tylko do zaspania. Wszystko wskazuje na to, że paluch jest jej
        > niezbedny do wyciszenia się i "odpłynięcia" a to mnie niepokoi nieco.

        No to u nas tak właśnie było, roczek mała przywitała jeszcze z paluchem (i tak, też tylko do zasypiania), a teraz (niecałe półtora) już od miesiąca go nie "używa". Więc wszystko na dobrej drodze smile
        • semi-dolce Re: Dzieć się odessał :) 23.09.10, 09:12
          U nas było tak ze smoczkiem - uzywał często i intensywnie a majac półtora roku sam sie odsmoczkował.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka