o.o.ola
24.09.10, 13:45
Swoje czteromiesięczne dziecię do spania zawijam w pieluchę, tzn. zawijam mu rączki, ponieważ tak nimi macha że to mu przeszkadza. Po zawinięciu uspokaja się i zasypia sam, bez noszenia, bujania i innych cudów.
W nocy, kiedy budzi się na karmienie, też po nakarmieniu odkładam do łóżeczka i zawijam, czasami chwile pomarudzi i zasypia.
Jestem pewna, że bez tego zawijania mały spał by krócej, częściej by się budził, ponieważ rączki, które wcześniej chodziły, jak wiatraczki, teraz lądują w budzi i wybudzają go.
Chciałam się dowiedzieć, czy jest ktoś, kto też tak robi?