01.10.10, 23:27
Jestem szczęśliwą mamą ośmiodniowej córci. Problem - płacz jak gdyby ktoś obdzierał ją ze skóry - pojawia się przy rozbieraniu a co za tym idzie przy każdym przewijaniu i kąpaniu. Czasem udaje mi się ją przewinąć bez krzyku natomiast podczas kąpieli krzykacz krzyczy przeraźliwie.Kąpiemy ją razem z mężem bo tak się wygina przy tym że nie wiem czy dałabym radę sama. Ja myję mąż zagaduje i całuje smileBardzo mi jej szkoda, mówią że kąpanie to fajny czas dla dziecka a u nas niestety.Może macie jakieś rady i pomysły jak to zmienić?
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • walasia1 Re: płacz 01.10.10, 23:45
      Najczęściej maluchy plączą jak zmęczone, głodne. Możesz zmienić porę kąpieli, nakarmić przed kąpielą. Może być jej zimno. Z resztą takie maleństwa plączą przy przebieraniu. Co do kąpieli, może za ciepło, albo za zimno. Moja była kąpana w znacznie cieplejszej wodzie niż zalecane.
    • moyyra Re: płacz 01.10.10, 23:50
      moze podczas tej kąpieli owiniesz ją w pieluszkę tetrowa itak do wody?
      godizny, pory, głodny brzuszek itd tez trzeba wpasowac w nastroj dizecka
    • fasol-inka Re: płacz 01.10.10, 23:50
      może temperatura za niska? albo różnica temperatur między wodą a pomieszczeniem za duża?
      odpadł już pępuszek? jeśli nie to pewnie jeszcze nie zanurzacie jej całkiem - u nas płacz zakończył się, kiedy zanurzyliśmy synka całkiem w wodzie
    • atrapcia Re: płacz 02.10.10, 00:00
      Mierzycie temperaturę wody termometrem, czy jedziecie na oko? Może ma za ciepłą/zimną wodę i dlatego nie lubi kąpieli? A może w łazience (czy innym miejscu kąpieli) jest za zimno? A może zmieniliście ostatnio miejsce kąpieli na inne? Może zbyt ostre światło? Może nieprzyjemne kosmetyki do kąpieli? Może rytuały przed i po jej się nie podobają? A może kąpiecie ją głodną albo zmęczoną (czy wręcz przemęczoną)? Poza tym kilkudniowego malca można kąpać np. raz na 3 dni - ja tak robiłam do 2 miesiąca życia (głównie bo byłam przemęczona i nie dałabym rady kąpać codziennie), ale ja po prostu skorzystałam z takiej możliwości, którą oferują pediatrzy wink "Kąpiele na przewijaku" są wystarczające dla takiego malucha (szmatka, mydło, woda w 2-3 miseczkach, waciki, gaziki, ręcznik). Jeszcze zdąży pokochać kąpiele - moja płakała na początku i przeszło jaj do tego stopnia, że się chowa w najdalszy kąt brodzika żebym jej nie wyjęła (za tydzień skończy roczek, kąpiele kocha już od jakichś 8 miesięcy), za to ubierania po kąpieli nigdy nie lubiła - kiedyś wyła upiornie, teraz spierdziela z kanapy, łóżka czy innego miejsca, w którym ją ubieram wink

      Ale raczej obstawiam zły czas kąpieli - spróbujcie przesunąć o pół godziny w jedną lub drugą stronę bo pewnie zmęczona jest i marzy o mleczku i spaniu, albo zwyczajnie głodna, a kto się lubi relaksować z pustymi bebechami? Co do przewijania to myślę, że jej po prostu zimno i tego nie lubi - norma. "W końcu co to jest do jasnej cholewy to ubranie? Pierwsze słyszę, u mamy mi to nie było potrzebne a teraz mnie uwiera". tongue_out U mnie pomagało... hmmm takie klikanie-cmokanie, coś jakbym kopytka konika robiła i wtedy z zainteresowaniem mnie obserwowała wink

      A z czasem musiałam zamienić na gwizdanie, potem na gadanie i kombinowałam na różne sposoby - głównie dźwięki zwracały jej uwagę smile
      • agiiis Re: płacz 02.10.10, 00:27
        U nas na początku też był płacz podczas kąpieli, okazało się że mała woli cieplejszą wodę, poza tym brzuszek zawsze był pełny lub choć po części napełniony, pokój dogrzewałam - mała urodziła się w grudniu, super sprawą jest też owijanie maluszka w pieluszkę tetrową - po zanurzeniu pieluszkę zsuwałam na dno wanienki, podczas wyjmowania również okrywałam suchą i ciepłą pieluszką (na czas kąpieli kładłam na kaloryfer)
        co do ubierania..niestety nie jest to nic lubianego do tej pory, a córcia ma już 9 miesięcy smile
    • hydrazine Re: płacz 02.10.10, 08:06
      Nasza córka miała to samo. Kąpiel to były histeryczne wrzaski sad Zaczęliśmy nalewać więcej wody i o wyższej temperaturze. Zawijaliśmy w pieluszkę przed zanurzeniem, ręcznik kładliśmy na grzejniku, żeby sie ogrzał. No i nie kąpaliśmy na głodniaka. Pomogło. Z czasem tak polubiła kąpiele, że teraz (ma 5,5 miesiąca) najważniejszym rekwizytem kąpielowym jest mop, bo regularnie zachlapuje wszystko dookoła.
    • domania80 Re: płacz 02.10.10, 09:20
      Sprubuj do kapieli owijac pieluszka tetrowa i powolutku włozyc do wody, a po kąpieli przy wyjmowaniu tez w momencie jak ja podnosisz mąż niech nakryje małą pieluszka. Kąpałam tak wszystkie swoje dzieci i nigdy nie było placzu przy wyjmowaniu ani rozbieraniu. takie maliznotki nie lubia tych czynnosci, raczki lataja im jak wiatraczki. Ten sposób z tetra sprzedała mi moja mama, całą nasza piatke tak kapala.
    • semi-dolce Re: płacz 02.10.10, 09:55
      Moim zdaniem dziecko marznie.
    • artsanigusto Re: płacz 02.10.10, 11:11
      Miałam tak samo. Moja mama poradziła, żeby przed kąpielą małą zawinąć ciasno w pieluszkę jeszcze jak lezy na przewijaku. Jak już się uspokoi to wtedy pomalutku wkładać zawiniętą do wody. Jeżeli nie placze delikatnie rozwinąć pieluszkę i pozostawić luźno pod dzidzią. Po wyjęciu zawinąć w ręczniczek. U mnie też skutkował szum suszarki i raz leżała na piorącej pralce. Od momentu jak tak zaczęłam robić Mała polubiła kąpiele. Spróbuj.
    • bzibulinka Re: płacz 02.10.10, 11:33
      może za zimna woda. My naszej córci za rada mojej siostry dawaliśmy cieplejszą wodę 37-38 stopni. Poza tym nalewaliśmy jej więcej, nie tylko na dno wanienki. Prawie pól. Powietrze nagrzewaliśmy do 26 stopni, włączaliśmy boczne, delikatne światło. Czasami jak widziałam, że zaczyna marudzić bo jest głodna to dawałam jej troszkę piersi przed kąpielą a po kapieli nakremowaną i ubrana pompowałam cyckiem na maxa. Ani razu od pierwszego dnia po wyjściu ze szpitala nie płakała podczas mycia. Ale podczas ubierania darła się w niebogłosy. Teraz ma 5 miesięcy i dalej jej się to nie podobauncertain
      Podczas przewijania, żeby czuła ciepło i moja obecność starałam się trzymać moją ciepła rękę na jej brzuszku czy pleckach i mówiłam do niej. Chyba działalo.

      Są dzieci na które to nie działa bo sa bardziej wrażliwe niż inne. Ale spróbować warto.
    • klubgogo Re: płacz 02.10.10, 12:48
      Albo zimno albo gorąco, głodne też nie powinno byc, bo nie wytrzyma kąpieli z pustym brzuszkiem.
    • mehil.dam Re: płacz 02.10.10, 13:01
      Moja też tak miała - przy przebieraniu i przy kąpieli jakby ja ktoś ze skóry obdzierał. Samo przeszło chyba jak miała miesiąc czy półtora. To maluszek na razie, nikt go w brzuszku tek nie denerwował,a a teraz coś przy nim gmyrają i się złości smile
      • glizda2000 Re: płacz 02.10.10, 14:48
        Bardzo dziękuję dziewczyny za odpowiedzi smile bardzo
        Będziemy dziś próbować na pewno, zacznę od tej pieluszki, tylko ona krzyczy już na przewijaku jak ją namydlam. Woda jest cieplejsza niż zalecają więc to nie tu problem a w pokoju 25 stopni i zamykamy drzwi. Wszystko oczywiście wcześniej przygotowane żeby cała akcja trwała jak najkrócej. Będę też podkarmiać przed i kończyć po może to coś da. Choć przewijamy różnie i czasem wypadnie przed czasem po karmieniu i nie ma to wpływu na płaczka.
        No nic może niedługo się przyzwyczai, pozdrawiam smile
    • babka71 Re: płacz 02.10.10, 14:41
      a spróbuj z nią razem wejść pod prysznic.., zobaczysz jaka to radocha jak sie do ciebie i do twoich piersi przytuli..olej wanienke na kilka dni i naucz ja kapania z mamą...
      trzymaj mocno i niech maz pilnuje , a potem zabierze dziecko do przytulenia w ręczniku, a ty sie przebierzesz w pidzamke i lulu
      • glizda2000 Re: płacz 02.10.10, 14:50
        ooo to też fajny pomysł smile
        może razem łatwiej będzie strach pokonać
        dzięki spróbujemy
        • noin20 Re: płacz 02.10.10, 16:25
          Ja się z małą kapie wlasnie pod prysznicem z brodzikiem. Ja wchodze pod prysznic się obmyć a tatuś małą rozbiera i mi podaje. Szybko ja mocze, szoruje i plukam i gotowa do wyjecia, jak jest zmeczona to daje je cycka i tatus pozniej spiocha ubiera. Jak nie jest spiaca to napelniam brodzik i sobie z 10 minut siedzi i pluska.

          Zaczelam kapac pod prysznicem z lenistwa, z wygody i szkoda czasu na kapanie w wanience. smile Raz próbowalismy mala wykapac w wanience to byl placz. A jak ja szykujemy pod prysznic to jak tylko mnie gola zobaczy i wode usyszy zaraz sa piski i chichranie. Mała ma 5 miesiecy.
          • glizda2000 Re: płacz 02.10.10, 19:05
            no pomysł całkiem fajny, 5-cio miesięcznego brzdąca jednak łatwiej utrzymać niż taką ośmiodniową, jedną ręką główkę drugą resztę a jak umyć dokładnie? smile
            • noin20 Re: płacz 02.10.10, 23:35
              Ja sadzam na kolanach bokiem do siebie. Jedna reka ja podpieram a druga myje brzuszek, nogi, raczki, szyje - wszystko w przodu. Porzadnie splukuje, przechylam mala do przodu i myje plecki glowe i pupe - jak dziecko siedzi na kolanach moich to troche rozszezam moje nogi i wkladam reke zeby pupcie umyc - /nie wiem jak to opisac smile Opłukuje plecy i pupe to ja przechylam bardziej na plecki i prysznicem splukuje wode. tu uwaga bo niektore dzieci nie lubia jak im woda leci na oczy. Moja mala juz sie przyzwyczaila i sie nie boi. Sama nawet jej leje woda po buzi - tzn robie tak zeby z czolka lecialo na buzie. Lena wtedy zamyka oczy i wstrzymuje oddech smile jak juz przestane lac ja woda to ona oblizuje wargi zeby troche wody spic ^^
              zeby umyc plecki to mozesz tez malenstwo sobie brzuszkiem na kolanach polozyc. glowe oplukac mozesz gabka lub reka tez.

              Jak sie bedzie maly bal to mozesz piers podac i myc. sama zobaczysz jak ci wygodniej.

              sorki za brak polskich znakow ale mala mam na rekach spiaca smile Dobranoc!
            • babka71 Re: płacz 03.10.10, 11:58
              przeciesz jak woda leci z prysznica, to trzymasz dziecko jak tak robie , nie musisz trzymac prysznica przeciez ty i dziecko razem sie obracacie do strumienia wody jak jest przed toba, na tobie , to ja myjesz i tyle ...lekko namydlasz i samo sie spłukuje...
              moja miała 3 tygodnie i tak sie kapałysmy z koniecznosci i sie przyzwyczaiła . Dziecka nie utopisz jak było w brzuchu to tez pływało w wodzie, trzymasz za główkę a druga reka myjesz..
    • babecior Re: płacz 02.10.10, 20:26
      u nas też rozpaczliwy krzyk. Zdecydowanie woda cieplejsza niz zalecana (sama bymw niej zmarzła), jak pepuszek odpadł to duzo wiecej wody, chwilami zawijanie w pieluszke. łazienka nagrzewana z początku. Potem było super. a przebierania do dziś nie lubi
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka