Dodaj do ulubionych

płacz przy piersi

17.10.10, 23:18
Mam problem z moim 3,5 miesięcznym synkiem. W większości przypadków w dzień gdy próbuję go dostawić do piersi to weźmie ze 3 łyki i zaczyna się prężyć, wyginać i wrzeszczeć. Nie wiem z czego to wynika. W nocy nie ma takiego problemu, a w dzień rzadko kiedy zje bez marudzenia. Tak samo jak podaję odciągnięte mleko w butelce to je spokojnie. Poradzicie coś?
Obserwuj wątek
    • katmiller Re: płacz przy piersi 18.10.10, 07:52
      Zbrodniarko! Podajesz dziecku piersiowemu smoczek? Nie wiesz że to zuo i pierwszy stopień do piekła laktacyjnego? Przeklinam Cię, niegodna!
      A tak serio, bo jeszcze mi się ten żart czkawką odbije jak mnie jaka nawiedzona w ciemnej ulicy dopadnie i pampersem zdzieli, to próbowałaś odbijać? Może mu powietrze przeszkadza. Próbowałaś karmić w ciemnym pokoju? Bo coś go może rozpraszać. U mnie pomagało karmienie w toalecie hehe. Zresztą wydaje mi się że na forum kp było kilka takich wątków. Na pewno ktoś coś mądrego napisał. U nas to przeszło po jakimś miesiącu.
      • kanagi Re: płacz przy piersi 18.10.10, 09:55
        Niestety czasem dziecko musi zostać w domu z tatusiem i wtedy dostaje tylko odciągnięte mleko w butelce. Karmienie w ciemnym pustym pokoju też nic nie dajesad
        • katmiller Re: płacz przy piersi 18.10.10, 12:51
          Oczywiście. Ja żartowałam przecież. A jak długie ma przerwy w jedzeniu w ciągu dnia? Może po prostu nie jest głodny a z butelki pije bo łatwo leci?
    • nurolek Re: płacz przy piersi 18.10.10, 09:44
      U mnie pomaga odbijanie w czasie jedzenia i zmiana pozycji - w sensie, że raz na leżaczku, raz w foteliku samochodowym, przejście do drugiego pokoju itd. Cyrk na kółkach. Tyle że ja tylko na butli już.
    • princessa.of.persia Re: płacz przy piersi 18.10.10, 14:10
      Miałam to samo. Pierwsze co zrobiłam to przestalam podawac butle. Teraz karmie tylko piersia i powiem szczerze ze pomogło. Wydaje mi sie ze dzieć jest cwany bo mu z butli lepiej leci. Moja sie buntowała ale z czasem juz jadla cyca.
      W tym wieku tez dziecko robi sie ciekawe swiata i jedzenie staje sie nudne skoro wokolo tyle ciekawostek. Polecam karmienie w ciemnym pomieszczeniu, karmienie na spiocha - u mnie zawsze działa.
      • monikus.1 Re: płacz przy piersi 18.10.10, 19:21
        U nas było to samo. Po kilkudniowym kryzysie laktacyjnym (mleka zamiast 90-100 ml było po 10 ml) i dokarmianiu butlą mały sie wycwanił i stanowczo domagał się butli. Bo dużo łatwiej sie ssie, maluszek nie męczy się tak. Po prostu jest mu wygodniej.
        Walczyłam tak około miesiąca i ponieważ jest to osobnik wyjątkowo uparty (pewnie po mamusi wink to wygrał i przeszłam na butlę. Były tego plusy i minusy, ale teraz żałuje że zmuszałam synka do cycka (bo była to prawdziwa walka przy cycku).
        może spróbuj podkarmiać jak nie jest tak głodny ze manifestuje Ci to wsciekłym płaczem, jak bedzie spokojniejszy to może sie skusi??
    • luska_mamuska Re: płacz przy piersi 19.10.10, 11:06
      MaLuśka też tak miała w tym "wieku". Bałam się, ze to już koniec karmienia będzie, ale położna powiedziała, że dzieci w tym okresie tak mają. ZAczynają widziec coraz więcej i się rozglądają i są niespokojne jak im coś świat zasłania. W nocy jest ciemno i nie mają możliwości podziwiania świata, nic ich nie rozprasza. U nas sprawdziło się karmienie pod pelerynką w dzień, albo w chuście.
    • martusiatu Re: płacz przy piersi 19.10.10, 13:23
      Mialam podobny problem. W nocy mlody jadl spokojnie (karmienie na lezaco), w dzien sie prezyl i wyginal przy piersi, zwlaszcza przy lewej (karmienie na siedzaco). Otoz zwlaszcza z lewej piersi, na poczatku karmienia wytryskiwalo u mnie mleko, dzieciak sie krzywil i darl, krztusil, wypuszczal sutek z buzki, a wtedy moje mleko opryskiwalo jego twarz, moje ubranie, kanape..... Po prostu za duzo tego mleka ladowalo w gardle i nie mogl przelknac, dlawil sie.
      Teraz, jak czuje ze mam bardzo duzo mleka w piersi, odciagam troche przed karmieniem. A jesli nie ma na to czasu, to w momencie kiedy tryska mleko, przykladam pieluche do piersi i czekam az wszystko wytrysnie. Potem przystawiam mlodego na nowo.

      W nocy, w pozycji lezacej, jakos mniej tego mleka wytryskuje. Przy okazji zaspane dziecko troche mniej lapczywie je i nie ma tego problemu.

      Slyszalam, ze im bedzie starsze, tym wiecej mleka da rady przelknac wiec odciaganie czy pielucha przestana juz byc potrzebne.

      Pozdrawiam
    • smerffi Re: płacz przy piersi 20.10.10, 10:43
      Mój synek miał dokładnie tak samo w wieku 3 m-cy. Wtedy to była kolka, pediatra stwierdził. Niektóre dzieci tak mają że się prężą i rzucają rękami i nogami w czasie picia. Aktualnie ma 6 - m-cy i robi tak :
      przy butelce- w jego przypadku tzn. odbij mnie mama bo brzuszek boli - po odbiciu pije dalej. Przypadek dwa - nie chcę już pić a jeszcze nie skumałem ze wystarczy wypluć smoczek. Przypadek trzy - zmień pozycje mama bo chcę na leżąco - mama podkłada poduszki i dzidzia pije aż miło.Przypadek cztery, nie mam ochoty spróbuj za chwile
      W przypadku piersi - przypadek jeden - chcę butelkę mama bo łatwiej leci
      przypadek dwa - chcę na leżąco bo mi wygodniej
      przypadek trzy - ale z tamtej strony sa takie ciekawe rzeczy chce popatrzeć , o! to pierś sie tak nie przesuwa jak butelka? Mama, napraw!
      przypadek cztery - nie mam ochoty jesc, poczekaj może mi sie zaraz zachce.
      Reasumując obserwuj dziecko i próbuj co dziś skutkuje...
    • dla-mroweczki Re: płacz przy piersi 20.10.10, 12:25
      Moja mała ma 5 tygodni i wieczorami pręży się i wrzeszczy przy jedzeniu. Jak tylko zaczyna krzyczeć podnoszę ją na chwilę i jak jej się solidnie odbije to znów zaczyna marudzić więc karmię dalej. I tak w kółko - trochę z tym zamieszania ale to tylko jedno karmienie dziennie. I też staram się znaleźć inne rozwiązania, wczoraj jak zaczęła wariować to przestałam karmić i jakieś pół godziny ją ponosiłam i później zjadła normalnie. Dzisiaj rano też zaczęła w czasie karmienia dokazywać więc ją wykąpałam i zjadła normalnie - mało tego poszła spaćsmile. Wygląda na to, że brzuszek jej dokucza a ciepła kąpiel i noszenie na ramieniu jej pomaga.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka