moj synek ma 9,5 miesiaca ma dwie dolne jedynki i chyba ida kolejne zeby... noce staly sie nie do wytrzymania (tak zle nie bylo jak byl malenki) mam wrazenie ze spie po 3moze 4 godziny i juz tak chyba ze 2 tygodnie masakra, podawalam mu przez 4 dni viburcol ale nie widze poprawy maly kerci sie przez cala noc, przewraca sie z boku na bok az w koncu sie wbudza poplakujac, czasem wybudza sie nagle ze strasznym placzem (sasiedzi chyba mysla ze obdzieramy dziecko ze skory). Probuje mu smarowac dzisla zelem dentinox ale mam wrazenie ze nie pomaga, poza tym wiekszosc zelu pozostaje na ustach

. Co ktoras noc podaje malemu paracetamol w czopkach. Boje sie mu podawac co noc! czy faktycznie mam czego? Jak czesto i dlugo Wy podajecie dzieciom paracetamol na bol nie na goraczke?
Ostatnio zaczelam sie martwic ze moze to wcale nie sa zeby, moze cos mu dolega, jakies robaki?

(( Martwie sie ...