erba
26.11.10, 16:21
Mam pytanie do mam pracujących na cały etat. Jak funkcjonujecie, kiedy dziecko budzi się kilka razy w nocy na jedzenie, a wy macie na 8 do pracy? Za dwa tygodnie kończy mi się urlop i trochę się boję, że zacznie się jakiś koszmar. Moja córka początkowo przesypiała noce, a teraz są co najmniej dwie pobudki. Nastawiam codziennie budzik na 7, żeby małą przyzwyczaić do posiłku o tej porze i muszę powiedzieć, że czuję, jakby to był dopiero środek nocy. Wstaję koło 9. i dopiero kawa stawia mnie na nogi. Boję się, że chroniczne niewyspanie zrobi ze mnie zombie.
Jak sobie radzicie? Macie w ogóle czas wolny?