Dodaj do ulubionych

Szczerze - kto był wczoraj na spacerze?

01.12.10, 09:23
Wyszłam ale niestety szybko wróciłam bo nie mogłam przejechać wózkiem przez osiedlową ulicę. Wózka żadnego nie widziałam. Generalnie jak temperatura tylko spadnie do około 5 stopni albo chmury są, to parki od razu puste. Kurcze, a tyle się trąbi że trzeba hartować, ze nawet do -10 wychodzić itd.
Obserwuj wątek
    • emila.dudek Re: Szczerze - kto był wczoraj na spacerze? 01.12.10, 09:33
      Ja byłam, nawet 2 razy. Było minus 8, bez wiatru, słoneczko.
    • erba Re: Szczerze - kto był wczoraj na spacerze? 01.12.10, 09:34
      Ja byłam i żadnego wózka też nie widziałam, zresztą nie wiem, ja by przejechał w takie zaspy. U nas króluje chusta, której żadna niepogoda nie straszna big_grin
      • justynek2009 Re: Szczerze - kto był wczoraj na spacerze? 01.12.10, 09:37
        Spacerowałam 1,5h a wózków widziałam sporo..ale dziś nie wychodzę bo u mnie -15.
      • cytrynowa.lemoniada Re: Szczerze - kto był wczoraj na spacerze? 01.12.10, 09:38
        Tu raczej nie o zaspy chodziło tylko o temperaturę. Po chodnikach normalnie się jedzie. Pokutuje takie przekonanie że w mróz z dzieckiem trzeba siedzieć w domu. Wczoraj mama do mnie zadzwoniła żeby broń Boże nie wychodzić smile
    • mmm_marta Re: Szczerze - kto był wczoraj na spacerze? 01.12.10, 09:37
      byłam. normalna sprawa smile. - 8. lekko sypało. raczej bezwietrznie. ziiiimnooo. ale wystarczy się odpowiednio ubrać i spacer przedni. największym problemem mogą być nieodśnieżone chodniki, więc duże koła w wózku będą zbawieniem, albo można wskoczyć w chustę.
      pora się przyzwyczajać, bo w końcu przed nami zima smile.
      miłych spacerków.
      ps dziś u nas - 16. koło południa wyjdę na trochę z dzieciakami smile.
    • wanielka Re: Szczerze - kto był wczoraj na spacerze? 01.12.10, 09:38
      ja byłam 1,5 godziny, było słonecznie i mroźnie (-8 st.), spotkałam 1 wózek. u nas chodniki są porządnie odgarnięte, więc argumentem nie może być brak możliwości przejechania wink młody się przewietrzył porządnie, wymroził katar i od razu lepiej funkcjonuje.
    • belle_amie Re: Szczerze - kto był wczoraj na spacerze? 01.12.10, 09:42
      ja byłam z dzieciakami bo ładnie słońce świeciło ale tylko na pół godzinki bo są po chorobie..
      • mmm_marta Re: Szczerze - kto był wczoraj na spacerze? 01.12.10, 09:54
        "Pokutuje takie przekonanie że w mróz z dzieckiem trzeba siedzieć w domu"

        wow!. że niby co, dzieci zamarzają? smile
        myślę, że chodzi o ubrania. skoro we wrześniu dzieciaki są ubierane w kombinezony zimowe, w listopadzie, pod kombinezon idą ocieplane rajty + grube skarpety + spodnie ocieplane(to z tego forum), to jak rzeczywiście przychodzi zima i mróz, brakuje co niektórym mamom ubrań, albo miejsca pod kombinezonem, żeby upchać kolejną warstwę. no i pozostaje siedzenie w domu smile
        • vivi22 Re: Szczerze - kto był wczoraj na spacerze? 02.12.10, 22:13
          mmm_marta napisała:
          > myślę, że chodzi o ubrania. skoro we wrześniu dzieciaki są ubierane w kombinezo
          > ny zimowe, w listopadzie, pod kombinezon idą ocieplane rajty + grube skarpety
          > + spodnie ocieplane(to z tego forum), to jak rzeczywiście przychodzi zima i mró
          > z, brakuje co niektórym mamom ubrań, albo miejsca pod kombinezonem, żeby upchać
          > kolejną warstwę. no i pozostaje siedzenie w domu smile


          Popieram! Ja też we wrześniu i w październiku widziałam dzieci w kombinezonach. Ale co tu dużo mówić. Dzieci jak dzieci. Nie mają wiele do powiedzenia. Ale dorośli już w kurtkach zimowych chodzili i w szalikach i rekawiczkach...
          Czasem to mi się aż śmiać chce. Moja babcia to we wrześniu mówiła, że mam Emilce piersiątka przykrywać. Ale mała była dobrze ubrana i nie było dekoltu do pasa. Ale babcia ma takie myślenie, że jak wrzesień to bez względu jaka temperatura, 5 warstw ubran to dobrze będzie.
          A jak mróz to chyba dziecko do piekarnika i tak do wiosny...

          smile
      • magnefar Re: Szczerze - kto był wczoraj na spacerze? 01.12.10, 09:56
        byłam ale tylko chwilkę bo miałam problem z wózkiem. Niby chodniki odśnieżone ale za wąskie "alejki" i wózek mi nie przejeżdżał sad a mamy duże pompowane koła
    • 18_lipcowa1 Re: Szczerze - kto był wczoraj na spacerze? 01.12.10, 09:57
      ja byłam
    • princessa.of.persia Re: Szczerze - kto był wczoraj na spacerze? 01.12.10, 10:01
      Ja bylam wczoraj ze 2 h. Poszlam na zakupy przy okazji i jakas masakra z tym wozkiem, nie odsniezone, ciezko sie jechało. Wrociłam strasznie umordowana. Dzis siedze w domu bo u mnie -15.
    • mama.zuzanki Re: Szczerze - kto był wczoraj na spacerze? 01.12.10, 10:08
      Ja niestety od niedzieli jestem uwięziona z młodą w domu. W poniedziałek tak sypało i wiało, że wiadomo, a wczoraj cały dzień -10. Wyskoczyłąm do sklepu, zeby sprawdzić warunki odśnieżania a tu.... odśnieżone na szerokość łopaty. Mam coprawda duże pompowane koła, ale śniegu po pół łydki, więc jak mam się męczyć z wózkiem to dziękuję. Wyjdziemy najpewniej dopiero w piatek, bo dziś ma znowu być -15, a jutro sypać.
    • gemmi18 Re: Szczerze - kto był wczoraj na spacerze? 01.12.10, 10:40
      Byłyśmy w sumie 3,5 godziny, z wózkiem. Mała była zachwycona przewagą białego, gdzie tylko się nie spojrzywink. Dzisiaj mamy -8, też wyjdziemy.
    • bluemka78 Re: Szczerze - kto był wczoraj na spacerze? 01.12.10, 10:51
      Bylam wieczorem bez dzieci, piesek zadowolony, a dzieciaki smacznie juz spaly. Niestety wyjscie z wozkiem u nas nie wchodzi w gre, waskie korytarzyki tylko odsniezone wiec wozek blizniaczy i moje mozliwosci fizyczne nie dalyby rady. Szkoda, ze nie ma wiazan chust na blizniaki, choc moze jakbym byla "wieksza" to bym je jakos powiazala na sobie.
      • jombusiowa Re: Szczerze - kto był wczoraj na spacerze? 01.12.10, 10:59
        Ja byłam-moja babcia ze zgorzą mówiła,że dziecko mi zamarzniesmile Innych wózków nie spotkałam,ludzie patrzyli się na mnie jak na ufo jakieś.
        Spociłam się niemiłosiernie-po chodnikach za małe alejki-mimo duzych kół, chodziłam po małych uliczkach-ale czasem rozjeżdżony śnieg był prawie nie do pokonania.Na sanki mój 6 miesięczniak jest jeszcze za mały.
        Dzis niestety nie wychodzę-sad
        • bluemka78 Re: Szczerze - kto był wczoraj na spacerze? 01.12.10, 11:19
          No i wlasnie wszystko przez te nieszczesne kiepskie odsniezanie. Moglabym wyjsc i jezdzic ulica, ale nie bede ryzykowac wiedzac jakie sa warunki na drodze.
    • sinusoidaa Re: Szczerze - kto był wczoraj na spacerze? 01.12.10, 10:56
      "Należy zrezygnować z zimowego spaceru z młodym niemowlakiem, gdy temperatura spada poniżej -10 stopni Celsjusza. Natomiast dla starszych niemowląt i dzieci nie istnieje ścisła granica temperatur. Już z 6 miesięcznym niemowlęciem można wychodzić na spacery nieomal przy każdej pogodzie."
      źródło: www.erodzina.com/index.php?id=16,1265,0,0,1,0
      Dziś u mnie jest -15, dziecko 8 m-cy, obecnie na spacerze.
      • mmm_marta Re: Szczerze - kto był wczoraj na spacerze? 01.12.10, 10:58
        amen smile
    • lapwing123 Re: Szczerze - kto był wczoraj na spacerze? 01.12.10, 10:59
      Byłam. Ale dopiero po południu jak mąż mi odśnieżył przed domem i kawałek ulicy co bym mogła trochę pochodzić. Było - 10.
      Ale pewnie jak męża nie będzie to będę musiała siedzieć w domu- bo do nas nikt nie zagląda z odśnieżarką.
      • ivi21 Re: Szczerze - kto był wczoraj na spacerze? 01.12.10, 11:07
        Super tematsmile fajnie, że ostał poruszony.

        Ja byłam wczoraj na spacerze, planowałam krótki spacer ale się nie udało bo wpadłyśmy w takie zaspy, że przez pól godziny ciągnęłam wózek za sobą, spociłam się przy tym niemiłosiernie.
        Tam gdzie są sklepy, banki to odśnieżone, ale juz dalej nie, a jakoś do domu trzeba przeciez wrócić...
        Nigdy nie przegrzewaliśmy naszego dziecka i nie przesadzalismy z nadmiernym ubieraniem.
        Dopiero w poniedziałek założyliśmy kombinezon, wczesniej była sama kurtka, czapa i cieplejsze spodnie.
        Dziś przy -15 tez chetnie bym wyszła, ale nie mam jak bo chodniki nieodśniezone.
        Zastanawiałabym się dopiero przy ponad -20.
        Nie ma co przesadzac: dzieckow kombinezonie, gruba czapa, do tego s;piwór od wózka, buzia posmarowana wiec jest mu ok. A moja mała a mrozie śpi jak susełek od tego powietrza.

        Zsatanawiam się natomiast jak teraz ubierane są dzieci mam, które przy +13 stopniach zakładały kombinezony....widziałam mnóstow mam które w październiku ubierały dzieci w kombinezon taki jak ja uzywam dla dziecka teraz...do tego miały grube czapki i przykryte grubymi kocami...teraz pewnie labo siedza w domu całą zimę, albo zakładają trzy kombinezony bo inaczej sobie tego nie wyobrazam...JAKAŚ PARANOJA!
    • pancia-jancia Re: Szczerze - kto był wczoraj na spacerze? 01.12.10, 11:01
      Mój ma dwa miesiące, wczoraj byłam ale dziś jest chłodniej. Nie chodzi mi o to że zmarznie, bo ubrany ciepło i w gondoli zimno mu na pewno nie jest, chodzi mi o drogi oddechowe. Do jakiej temperatury mogę chodzić z dwumiesięczniakiem?
    • ola9876 Re: Szczerze - kto był wczoraj na spacerze? 01.12.10, 11:09
      ja byłam bo musielismy na sczepienie dojść, nigdy więcej nic nie odśnieżone, nawet przejechać nie bylo jak, ciągnęłam wózek za sobą, upocona, masakra, wyjde jak się śnieg ubije smile

      • cytrynowa.lemoniada Re: Szczerze - kto był wczoraj na spacerze? 01.12.10, 11:18
        własciwie powinnam zapytać "kto NIE był" może by sie ktoś przyznał..
        • marlusia82 Re: Szczerze - kto był wczoraj na spacerze? 01.12.10, 11:28
          Ja wyszłam wczoraj z młodym na spacer na sanki na 40min... Chodniki posypane solą - nie idzie jechać (buty potem trudno doczyścić; nie mogliby sypać piachem czy żwirem? po tej soli to plucha taka, fuj), a ulice międzyosiedlowe - kupa śniegu. Pociągałam i wróciliśmy.
          Ale ok. 10.00 mlody spał 2 godz. na tarasiewink
        • hunter_wolf Re: Szczerze - kto był wczoraj na spacerze? 01.12.10, 12:16
          No niestety, pomysł z dowartościowaniem się w ten sposób padł. Większość spacerowała, tylko Tobie się nie chciałobig_grin.
          • cytrynowa.lemoniada Re: Szczerze - kto był wczoraj na spacerze? 01.12.10, 13:54
            hunter_wolf napisał:

            > No niestety, pomysł z dowartościowaniem się w ten sposób padł. Większość spacer
            > owała, tylko Tobie się nie chciałobig_grin.

            no to teraz wiem kto nie był big_grin zawsze patrząc na puste parki i place zabaw jesienia i zimą trudno mi uwierzyć w te zapewnienia ze kazdy chodzi na 3 godziny.. miałam nadzieję że ktoś sie przyzna - "nie byłam bo mi sie nie chciało" albo "nie byłam bo uważam że za zimno na spacer"
            • hunter_wolf Re: Szczerze - kto był wczoraj na spacerze? 01.12.10, 14:10
              Interesująca droga dedukcjismile. W moim przypadku nie sprawdziła się.
        • lopezka26 Re: Szczerze - kto był wczoraj na spacerze? 01.12.10, 12:45
          Ja nie byłam i żaluje;/ Cytrynowa Twoje dziecię jest minimalnie mlodsze od mojego wiec mogłam w sumie wyjśc. Dziś -17, młoda właśnie zasnęła więc odpuszczam.
        • dagfis Re: Szczerze - kto był wczoraj na spacerze? 01.12.10, 13:14
          Szczerze to ja nie bylamsadCala nasza 3 jest chora-maluch na szczesciej ma tylko katar i oby nic wiecej mu sie nie przyplatalo!!!ja z mezem ledwo dychamy-na nieszczesice babcie tez chore wiec nie ma kto pomoc a jak ma sie goraczke, z nosa cieknie i wszystko boli to maluch oczywiscie nie ma wcale ochoty spac tylko sie bawicsmile.
          aaa bylam wczoraj na dworze tyle co do samochodu i do przychodni- bo wiztyty domowe lekarze u mnie odwolali bo nie maja jak dojechac bo snieg-ciekawe ze ja dalam rade dojechac do nichsmile
          Wiec ja podziwiam zime zza okna i zaluje ze nie moge sie przewietrzyc-maluch wietrze ubierajac cieplej i otwierajac okno-niech sie wentylujesmile
    • lilly_about Re: Szczerze - kto był wczoraj na spacerze? 01.12.10, 11:23
      Moje dziecko było z moją mamą. Młoda szalała w śniegu.
    • blue_romka Re: Szczerze - kto był wczoraj na spacerze? 01.12.10, 11:24
      Wczoraj u nas bylo cudownie! Piekne sloneczko, nieduzy mroz, zero wiatru. Oczywiscie, ze bylismy na spacerze i to dwa razysmile Zamiast wozka, sanki.
    • stateczna_panienka Re: Szczerze - kto był wczoraj na spacerze? 01.12.10, 11:55
      Przyznaję się, że wczoraj nie byłam bo była straszna zawieja. I dzisiaj też niestety nie idę, bo u nas -14 i ciągle wieje więc trochę się cykam, chociaż szczerze mówiąc czasami wydaje mi się że nasze spacery są bardziej dla mnie niż dla Ali i już mnie korci...
    • alicja_wk Re: Szczerze - kto był wczoraj na spacerze? 01.12.10, 12:21
      Ja i mój 13-miesieczny synek w wózku smile
    • deela Re: Szczerze - kto był wczoraj na spacerze? 01.12.10, 12:31
      o nie nie, u mnie pod chałupą ponad metr śniegu!
    • matylda07_2007 Re: Szczerze - kto był wczoraj na spacerze? 01.12.10, 12:40
      Mój Młody ma 2 tygodnie, więc nie, nie wychodzę jeszcze na takie mrozy.
    • sadzka Re: Szczerze - kto był wczoraj na spacerze? 01.12.10, 12:43
      Byłam, ale tylko 45min później mała się obudziła i bałam się że zacznie płakać. Kolejny raz już nie wychodziłam bo nie chciało mi się przechodzić jeszcze raz histerii małej podczas ubierania. Chodniki to nie problem, najgorzej jak trzeba przejść przez ulicę i utyka się w zaspie między ulicą a chodnikiem. Spotkałam tylko jeden wózek.
      • mazia72 Re: Szczerze - kto był wczoraj na spacerze? 01.12.10, 13:42
        myśmy też były smile tylko 40 minut smile
    • koala0405 Re: Szczerze - kto był wczoraj na spacerze? 01.12.10, 13:52
      Ja byłam wczoraj i dzisiaj. U nas -8 stopni, chodniki nieodgarnięte ale mam szczęście bo mieszkam koło szpitala i mam 30 metrów do szerokiego chodnika codziennie odgarnianego ze śniegu na szerokość dwóch metrów. Poza tym jedo bartatina idzie jak burza. Synek 7 miesięczny już ledwo się w nim mieści ale może wystarczy na dwa tygodnie. Później niestety spacerówka mutsy transporter bo nie mam spacerówki jedo. Szukałam na allegro ale nie ma ofert sprzedaży spacerówki jedo bez stelaża.
    • aczpa Re: Szczerze - kto był wczoraj na spacerze? 01.12.10, 13:57
      Myśmy wczoraj były, ale to była totalna masakra! Chodniki oblodzone, na przejściach dla pieszych zaspy, młodą tak wytrzęsło, że aż sie obudziła i zaczęła wyć , a wózek niby mamy na dużych pompowanych kołach. Przyszłam do domu tak umordowana, że przysięgłam sobie, że nie wyjdę, póki tego śniegu nie odgarną! Na razie będziemy się werandować, choć nie dziś, bo jest -11 i wiatr sad
    • czarna.czajka Nie byłam 01.12.10, 14:03
      Powód prosty, nie odśnieżyli. Mieszkam prawie w parku, mało domów mieszkalnych wiec nas olali. Cieżko mi było do sklepu dojść bez wózka bo śnieg 20 cm plus breja. Do odśnieżonej trasy mam jakieś 200m. Kupie sobie sankiwink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka