Dodaj do ulubionych

babcia i 2 wnuczat?

28.02.11, 13:20
za miesiac wracam do pracy i dzieckiem ma zajac sie babcia. jednak po paru miesiacach ma tez zajac sie drugim wnuczkiem. myslicie, ze to jest realne? miedzy dziecmi jest 8mc roznicy. teraz starszy ma 8mc. jakos tego nei widze.... czy babcia beirze na siebie nie za duzo? niestety ale mam wrazenie, ze zawsze jedno z dzieci bedzie pokrzywdzone. no i mam zal do bratowej, bo wczesniej o niczym takim nie wspomniala (mowila, nawet o innych rozwiazaniach) i jakbym wiedziela wczesniej, to nie wiem czy bym nie poszukala innego rozwiazania, a tak to jest za poznosad
Obserwuj wątek
    • maderta Re: babcia i 2 wnuczat? 28.02.11, 13:25
      a babcia się zgadza bez niczego na opiekę nad dwojgiem, czy też może ma coś przeciw?
      • kamire12 Re: babcia i 2 wnuczat? 28.02.11, 13:46
        zgodzila sie. sama zaproponowala bratowej. ale mam wrazenie, ze ona sobie nie zdaje sprawy z tego. sama juz nie jest mloda i po prostu chyba nie umie odmowic, czy przyjac do wiadomosci, ze wnuczkiem ma opiekowac sie ktos obcy.
        • maderta Re: babcia i 2 wnuczat? 28.02.11, 20:09
          Ej trochę wiary w babcię. Wkońcu chowała własne dzieci, więc wie, czym to pachnie smile.
    • karigi Re: babcia i 2 wnuczat? 28.02.11, 14:59
      Wiesz, moja babcia miała nas pod opieką CZWÓRKE -wiek od 2,5 do 6lat. I dała radę. Babcie to magiczne istoty są; proponuję poczekać i zobaczyć jak pójdzie. Być może się zdziwiszsmile
      • paliwodaj Re: babcia i 2 wnuczat? 28.02.11, 15:14
        nie wiem czy zauwazylas ze te magiczne istoty tez maja prawo odpoczac, tym bardziej w pewnym wieku , wogole co za stosunek do babci jak do robota! podrzucic 4 dzieci i glosic ze babcie to magiczne istoty. Te dzieci trzeba przypilnowac, nakarmic, zapewnic im zajecie, na dodatek w ilosci x 4 . Czym tu sie chwalic? Chyba swoja nieporadnoscia i wogodnictwem ( za darmo ) rodzica, kosztem starszej osoby
        Moim zdaniem oczywiscie babcia powinna pobawic sie z wnukami, ale nie na zasadzie pelnoetatowej niani, przeciez te kobiety nie maja 25 lat.
        Moi rodzice opiekowali sie dziecmi siostr i widzialam nie raz jak bylo im trudno, chociaz slowa oczywiscie nie powiedzieli, wieczorem byli pozadnie zmeczeni
        • karigi Re: babcia i 2 wnuczat? 28.02.11, 20:13
          Niestety, od Twojej opinii bardziej poważam opinię mojej babci. A ona wspomina okres, kiedy ja i moi kuzyni byliśmy mali bardzo, bardzo miłosmile
          Poza tym - nie krzycz na mnie. Ja miałam wtedy 4 lata i żadnego prawa głosu tongue_out
    • monia76 Re: babcia i 2 wnuczat? 28.02.11, 15:15
      moja mama dałaby radę, a między dziewczynkami jest 4 mce różnicy. co prawda, nie opiekuje się dwójką na codzień, ponieważ jeszcze pracuje zawodowo, ale widziałam ją kilka razy w akcji i jestem pewna, że świetnie dałaby radę. z pewnością będzie to ciężka praca, ale to jest spokojnie do zrobienia. poza tym, zwróć uwagę na dodatkowy plus - Twoje dziecko będzie miało stały kontakt z innym maluchem, a nie będzie to przedszkole czy żłobek. rozumiem Twoje wątpliwości, pewnie miałabym podobne, ale myślę, że po jakimś czasie sama się przekonasz, że więcej jest pozytywów niż złych stron tej sytuacji. w jakim wieku będa dzieci jak je przejmie babcia?
    • bluemka78 Re: babcia i 2 wnuczat? 28.02.11, 15:22
      Ja 2, 3 razy w tygodniu ide do pracy, a blizniaczkami zajmuje sie babcia, ale nie sama, a razem z moja siostra. Samej nie mialabym sumienia jej zostawic, wynajelabym nianie do pomocy.
    • mw144 Re: babcia i 2 wnuczat? 28.02.11, 15:43
      Zależy od babci, moja zajmuje się dwójką i ma jeszcze czas obiad ugotować i na własne rozrywki.
    • cotti Re: babcia i 2 wnuczat? 28.02.11, 20:58
      No nie wiem, ja mam dwójkę dzieci w wieku 4 miesiące i 18 miesięcy i kiedy obie są w domu, ciągle jest jakieś zajęcie - karmienie, zabawa, przewijanie, czytanie książeczek, kiedy śpią mogę zrobić obiad. Po takim dniu jestem wykończona a mam zdecydowanie mniej lat niż babcia smile

      Wg mnie, będzie to ze szkodą dla któregoś dziecka - przy takich maluchach (bo rozumiem, że wtedy będą miały 8 i 16 miesięcy) trzeba będzie się nieźle nabiegać, a jeszcze dochodzi kwestia zazdrości starszego dziecka o młodsze, gdy się pojawi.
    • eps Re: babcia i 2 wnuczat? 28.02.11, 21:40
      moja mama ma 56 lat i jest babcią wink
      Czasami w weekend mój brat zostawia jej córkę, siostra córkę i czasem ja swoja dwójke, czyli w sumie 4 dzieci.
      daje radę ale tak na co dzień przez 5 dni w tygodniu po np. 8 godzin to nawet z dwóją ciężko to widzę.
    • martini1977 Re: babcia i 2 wnuczat? 28.02.11, 23:20
      ja tez mysle ze skoro babcia sie zgodzila to nie dlatego zeby nikogo nie zranic tylko dlatego ze wie ze sobie poradzi.
      • jedna.walizka kamire 23.03.11, 15:03

        jak babcia, opiekuje sie dziecmi?
    • naana26 Re: babcia i 2 wnuczat? 23.03.11, 15:51
      ej no trochę wiary w mamę

      moja babcia też bywa że opiekuje się dwójką wnuczków (niemowląt) na raz.
      podkreślam - nie moja mama, moja babcia, dziecka prababcia - dla ścisłości wink
      • naana26 Re: babcia i 2 wnuczat? 23.03.11, 15:54
        dodam że moja mama często nie miała tyle sił do małego co moja babcia, która nawet po moje operacji spała u mnei, lulała, wstawała w nocy, a dzień spedzała z nim w parterze.

        jak dla mnie wszystki jest możliwe w zależności czy owa osoba to zniesie fizycznie i psychicznie. tą decyzje jednak zostawiłabym samej zainteresowanej, bo cieżko nam porównać wlasne matki z twoją, zależy jaką ma kondycje i ile sił, tobie to łątwiej ocenić.
        • cytrynowa.lemoniada Re: babcia i 2 wnuczat? 23.03.11, 15:59
          a nie pomyślisz że to raczej babcia będzie pokrzywdzona a nie jedno z dzieci? wstyd tak własną matkę która powinna wreszcie wypocząć do dzieciaków zaprzęgać, bo za darmo. tak, tak i zaraz będzie że ona chce. a co ma mówić, skoro dla rodziny to normalne
          • pelagia_pela Re: babcia i 2 wnuczat? 23.03.11, 16:06
            Wspolczuje babci. Serio. Dlaczego ludzie uznaja za pewnik, ze beda miec darmowa opiekunke (no chyba ze placicie obie)? Znam takie sytuacje od strony babci - nikt jej o zdanie tak naprawde nie pytal, zgoda byla zalozona z gory, babcia padnieta ale nie wie jak sie wymigac...
    • jantarowo Re: babcia i 2 wnuczat? 23.03.11, 17:16
      . no i mam zal do bratowej, bo wczesniej o niczym takim nie wspomniala (mowila, nawet o innych rozwiazaniach) i jakbym wiedziela wczesniej, to nie wiem czy bym nie poszukala innego rozwiazania, a tak to jest za pozno

      taaa...za pozno? szkoda mnie ciebieuncertain
      masz jeszcze miesiac jak piszesz zanim wrocisz do pracy i kilka zanim dolaczy drugi wnuczek czy tam wnuczka, wiec sporo czasu na znalezienie opiekunki skoro uwazasz, ze Twoje dziecko moze byc w tym ukladzie pokrzywdzone...no ale opiekunka to nie za darmo, nie?
      • naana26 Re: babcia i 2 wnuczat? 23.03.11, 18:28
        wy macie ała z tymi opiekunkami.
        i z płaceniem.

        dla was nie istnieje bezgraniczna miłość babci do dziecka?

        ja pierwotnie chciałam żłobek, mam akurat do niego pozytywny stosunek. moja mama jak to usłyszała rozpłakała się i spytała jak w ogóle mogłam wpaść na taki pomysł. nie było mowy aby mały poszedł do żłobka. Komentarz teściowej - "oszalałaś? wolę iść na wcześniejszą emeryturę albo rzucić pracę ale na pewno nie będzie mi wnuk z obcą babą siedzieć albo w żłobku". reszta rodziny - ciocie, moje babcie - dzwonią co dwa dni kiedy im dziecko przywiozę albo czy nie mogą pomóc.

        ja moje dziecko wożę wg grafika codziennie do kogoś innego bo się w rodzinie "zabijali" o pomoc. a jak go odbieram marudzą żebym jeszcze posiedziała bo się chcą nacieszyć. dla każdego jeden albo dwa dni w tygodniu to mało. każdy kocha małego jak własne dziecko.

        jakbym wyskoczyła z pieniędzmi mogliby mnie co najwyżej wyśmiać, a moi rodzice zarabiają tak, że moje kilka stów albo nawet pensja opiekunki i tak by im niewiele zmieniła.

        widać nie dla każdego rodzina to oparcie, bliskość i zbiór osób gdzie naturalnym jest że się sobie pomaga a ta pomoc niesie radość. ale nie traktujcie wszystkich swoją miarą. w niektórych rodzinach taka jest kolej rzeczy i sami dziadkowie tego pragną.

        • kamire12 Re: babcia i 2 wnuczat? 23.03.11, 20:25
          dzieki za zrozumienie, bo u mnie jest podobnie. jak siostra wspomniala o zlobku lub opiekunce, to wlasnie babcia powiedziala, ze nigdy w zyciu, ze ona sie zajmie obojgiem. podobnie jak ja zaczelam myslec o opiekunce, to tesciowa tez chce sie "zajechac", zeby do tego nie dopuscic. ja sama wiem, ze chetnie bym siedziala z wnuczkiem. ale z perspektywy matki, ktora ma dziecko 24h, prace, dom na glowie i zero wypoczynku, wlasne dziecko wydaje sie "ciezarem". ale oczywiscie nie w doslownym slowa znaczeniu. jedynie wydaje mi sie, ze to jest ponad sily babci i tyle. po pierwszym dniu z moim synem, to dziadek powiedzial, ze raczej jedna osoba nie da rady z dwojka. ja to wiem i tyle. ale babcia na glos tego nie powie. teraz odbieram malego a on cieszy sie jak nie wiem. nie placze, jest szczesliwy. ale wiem, ze z dowjka nie jest tak prosto, bo nawet wyjscie na dwor z dwojka nie jest takie proste. kamirenie itp. musi byc druga osoba do pomocy. nie wiem jak to bedzie, bo nic jeszcze nie wiadomo. niestety....

          a co do placenia, to niektorzy chyba maja to jakas paranoje. ja chce placic. powiedzialam, ze bede. babacia w zyciu nie chce wziac pieniedzy. po prostu klade pieniadze na stol i wychodze, mowie ze to na jedzenie i tyle.

          jesli zainteresowana mowi, ze sie zajmie. tysiac razy pytalam. chcialam szczerej odpowiedzi. wiem ze moze nie chciec, nie miec sily itp. a ona, ze tak i tak. to co mam nie wierzyc?
          zlobek odpada. dla mnie odpada. opiekunki nie chce maz. on uwaza, ze jakos to bedzie.
          a ja sie martwie..... i tyle.
          • naana26 Re: babcia i 2 wnuczat? 23.03.11, 20:39
            wiem, że pewnie się martwisz, ale zobaczysz - będzie dobrze smile nie takie ilości dzieciaków da się ogarnąć za jednym razem smile z początku pewnie będzie panować wszechobecny chaos - ale z biegiem czasu kiedy babcia pozna rytm dnia dzieci, ich zwyczaje, to jakoś się to zorganizuje i poukłada, a z biegiem czasu będą starsze i to wszystko się jakoś unormuje.

            i nie daj sobie wcisnąć ze kogoś wykorzystujesz i robisz źle.
            • cytrynowa.lemoniada Re: babcia i 2 wnuczat? 23.03.11, 21:32
              nie no, żadne wykorzystywanie - każda osoba po 65 r.ż. marzy o tym żeby przez 9 czy 10 godzin dziennie zajmować się dwójką niemowląt - wystarczy trochę łbem ruszyć żeby wiedzieć że jest to męczące - dla każdego, tym bardziej nie wiem jak można obarczać tym bliska osobę - i co to ma do rzeczy że ona kocha wnuki - męczące jest to niezależnie od tego. a to, że się oferuje - tak, bo tego właśnie oczekuje otoczenie - świadczy o tym Twoj tekst - to, że się martwiłaś jedynie o dzieci, nie o babcię.
              • jantarowo Re: babcia i 2 wnuczat? 23.03.11, 22:44
                no dokladnie, moja tesciowa tez nigdy nie powie, ze nie moze, ze ma inne plany itd.Zanim zapytam czy maly moze zostac np na noc, dzwonie i pytam co slychac, czy moze idzie na jakies imieniny itd. bo wiem, ze ona zrezygnuje z wlasnego wyjscia zeby zajac sie malym.Ja tak nie chce.Owszem moglabym myslec tylko o sobie i na beszczela dawac dziecko co tydzien ale nie o to chodzi...Niech kobieta, ktora jest przed 60 mysli o sobie.Wlasnie o to chodzi, zeby ruszyc mozgiem i chyba idiota nie wpadnie na to, ze z dwojka 5 dni w tygodniu to ciezko...
                • jantarowo Re: babcia i 2 wnuczat? 23.03.11, 22:45
                  tzn pewnie wpadnie, ze ciezko ale przeciez babcia SAMA CHCE, prawda? wiec co w tym zlego? ano duzo...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka