Dodaj do ulubionych

regulowane oparcie fotelika potrzebne??

05.03.11, 20:21
Chcemy kupić córce fotelik samochodowy. Zastanawiam się czy taki z regulowanym oparciem czy jest to zbędny gadżet? Proszę o Wasze opinie.
Obserwuj wątek
    • deela Re: regulowane oparcie fotelika potrzebne?? 05.03.11, 20:29
      nie wiem o jakie regulowanie ci chodzi, jeśli chodzi o regulację kąta nachylenia samego oparcia - to to jest zbedny gadżet, jeśli mówisz o możliwości pochylenia całego fotelika do pozycji półleżącej to jest to przydatna rzecz
      • andzi-a233 Re: o taką regulację mi chodzi 05.03.11, 20:39
        allegro.pl/fotelik-samochodowy-9-36-kg-regulowan-oparcie-i1479039485.html
        • gaga-sie Re: o taką regulację mi chodzi 05.03.11, 20:46
          uuuuu, a taki fotelik ma jakieś testy? wejdź na forum foteliki samochodowe, poczytaj, możesz zadać pytanie
          forum.gazeta.pl/forum/f,97434,Foteliki_Samochodowe.html
          • andzi-a233 Re: czytajcie za zrozumieniem kobiety!!! 06.03.11, 10:54
            Podałam jako przykład akurat ten fotelik, bo chciałam żebyście widziały o jaką regulację mi chodzi!!
            • gaga-sie Re: czytajcie za zrozumieniem kobiety!!! 06.03.11, 11:46
              Dlatego tylko ci radzimy. Foteliki to temat-rzeka, łatwo popełnić błąd, sama korzystałam z porad osób kompetentnych w tej dziedzinie. A odnośnie odchylanego oparcia to uważam, że jest przydatne, zwłaszcza w długiej podróży, gdy dziecko zaśnie.
            • deela Re: czytajcie za zrozumieniem kobiety!!! 06.03.11, 11:48
              > Podałam jako przykład akurat ten fotelik, bo chciałam żebyście widziały o jaką
              > regulację mi chodzi!!
              to jak dla mnie to to jest zbędny gadżet
              • andzi-a233 Re: czytajcie za zrozumieniem kobiety!!! 06.03.11, 11:54
                Też myślę,że jest to zbędne. Samochodem i tak jeździmy od święta, w dalekie podróże wcale więc chyba kupimy bez regulacji. Jutro idziemy do sklepu przymierzyć jakie pasują do naszego woza a potem na allegro trzeba coś kupić. Dowiedziałam się,że do astry za dużo modeli nie pasuje więc będzie ciężko wink
                • deela Re: czytajcie za zrozumieniem kobiety!!! 06.03.11, 12:13
                  ja bym jednak zainwestowała w coś do 25 kg bo jakoś nie wierzę w skutecznośc fotelika jednocześnie dla 9 kg i 36 kg dziecka
                  a regulacja oparcia się przydaje, ale taka:
                  https://www.taniewozki.net/caretero/diabloanim.gif
                  • deela Re: czytajcie za zrozumieniem kobiety!!! 06.03.11, 12:18
                    aha, nie przejmuj się tymi wariatkami, co cię rozszarpią, że śmiesz nie kupowac fotelika za min 800 zł, to tutaj normalne - olej albo zgiń big_grin
                    • gaga-sie Re: czytajcie za zrozumieniem kobiety!!! 06.03.11, 21:14
                      No tak, bo w kupowaniu fotelika chodzi wyłącznie o to, żeby on był "najdroższy"....
                      • posh_emka Re: czytajcie za zrozumieniem kobiety!!! 06.03.11, 23:39
                        No wiesz, akurat w tym przypadku to chyba jednak cena idzie w parze z jakością.......
                        • gaga-sie Re: czytajcie za zrozumieniem kobiety!!! 07.03.11, 00:14
                          w tym przypadku również uważam, że na tym nie powinno się oszczędzać i przynajmniej trochę zaangażować
                  • posh_emka Re: czytajcie za zrozumieniem kobiety!!! 06.03.11, 12:44
                    Dokładnie. Ponadto żywotność fotelika to maksimum 5 lat. Dziecku chyba zajmie jednak dłużej osiągnięcie wagi od 9-36 kg.
        • lee_a Re: o taką regulację mi chodzi 05.03.11, 21:38
          o rany, a co to za cudo?? nie ma już porządnych fotelików 9-18kg na allegro?
        • semi-dolce Re: o taką regulację mi chodzi 05.03.11, 21:45
          Naprawdę chcesz to kupić? Kup dziecku porządny, bezpieczny fotelik, a nie coś takiego.
        • gaga-sie andzi-a233 05.03.11, 22:57
          Fotelik dobiera się do wagi dziecka, nie do każdego samochodu dane typy fotelików pasują
          (różne odchylenia kanapy). Są one w różnych przedziałach cenowych, wśród tańszych można znaleźć także coś w miarę bezpiecznego, dlatego musi ci ktoś doradzić. Ten fotelik z allegro nie zapewni ochrony twojemu dziecku, a nie zakłada się go tylko po to, aby nie zapłacić mandatu...
    • effusive Re: regulowane oparcie fotelika potrzebne?? 05.03.11, 22:02
      allegro.pl/concord-transformer-t-ibdi-lodz-sklep-wys-0zl-i1472679169.html
      to jest najbezpieczniejszy fotelik wg najnowszych crash testów...

      Co do regulowania oparcia (czytaj całego fotelika) jest to potrzebny element. Wyobraź sobie, że jedziecie z dzieckiem w foteliku i dziecko Ci zasypia, co nota bene często się zdarza podczas jazdy autem, bez tego gadżetu głowa dziecka leci cały czas ,opadając bezwiednie to na bok ,to do przodu. Mając regulację fotelika przód- tył, ustawiasz śpiące dziecko w pozycji bardziej wygodnej, komfortowej, na pół leżąco, bez konieczności trzymania główki dziecka .
      Wg mnie bardzo przydatny element fotelika-ta regulacja.
      • anakkena Re: regulowane oparcie fotelika potrzebne?? 05.03.11, 22:43
        Effusive, Concord Transformer T jest w kategorii 15-36 kg. Z tego co widzę, to Andzi chodzi o kat. 9-36. W tej niższej jest kilka polecanych, bezpiecznych fotelików, np. Kiddy Comfort Pro, Kiddy Guardian Pro, Cybex Pallas. Cytuję za stroną ADAC:
        www.adac.de/infotestrat/tests/kindersicherung/kindersitz-test/default.aspx?ComponentId=29903&SourcePageId=31900
        "Zadowalające" oceny mają foteliki Nania, na allegro za 159 zł:
        allegro.pl/newline-plus-nania-fotelik-9-36-kg-adac-i1490264439.html
        allegro.pl/racer-sp-plus-nania-fotelik-9-36-kg-adac-i1490260701.html
    • lidek0 Re: regulowane oparcie fotelika potrzebne?? 06.03.11, 21:53
      Naszym drugim fotelikiem 9-18 kg był www.tosia.pl/sklep/product/p/86/b.php i bardzo go polecam, miał płynną regulację konta nachylenia do spania, ale regulowaną wysokość oparcia ma już trzeci 18-36 kg
    • maghda22 Re: regulowane oparcie fotelika potrzebne?? 07.03.11, 16:03
      też chciałam taki kupić (Play chyba takie ma), myślałam, że dziecku będzie wygodniej. W sklepie mi odradzili - fotelik zapina się w kierunku przeciwnym do kierunku jazdy, więc w przypadku gwałtownego hamowania rozłożone oparcie fotelika to dla dziecka niebezpieczeństwo. Ostatecznie kupiłam Maxi Cosi Cabrio Fix (używany na Allegro) i jestem bardzo zadowolona.
      • lidek0 Re: regulowane oparcie fotelika potrzebne?? 07.03.11, 19:23
        Jazda tyłem do kierunku jazdy jest najbezpieczniejsza w czasie wypadku. A chyba o to chodzi, w Skandynawii nawet 4 latki tak podróżują.
      • posh_emka Re: regulowane oparcie fotelika potrzebne?? 07.03.11, 19:32
        I co oparcie samo się rozkłada - bo nie wierzę w to,że nie ma jakiegoś specjalnego mechanizmu blokującego.
        Gdyby tak było jak piszesz to ten fotelik nie dostałby nawet podstawowych atestów żeby znaleźć się w sprzedaży.
        • memphis90 Re: regulowane oparcie fotelika potrzebne?? 08.03.11, 22:12
          > Gdyby tak było jak piszesz to ten fotelik nie dostałby nawet podstawowych atest
          > ów żeby znaleźć się w sprzedaży.
          Cóż, atesty takie dostał fotelik znanej firmy, który podczas wypadku wypina się z isofixu i koziołkuje wraz z dzieckiem po kabinie... Albo taki, w którym dziecko wyrywane jest z fotelika wraz z pasami. Więc na samym ateście bym nie polegała.
    • mea8 Re: regulowane oparcie fotelika potrzebne?? 07.03.11, 18:52
      W fotelikach do 36 kg to regulowane oparcie nie jest rozkladaniem do spania, tylko dopasowaniem do kanapy!!! Majac niespelna roczne dziecko nigdy nie zdecydowalabym sie na fotelik, ktory ma tak samo byc bezpieczny dla 7 latka (moj 5 latek, calkiem spory wazy 21 kg, gdzie mu do tych 36). Jesli juz chcesz kupic fotelik na dluzej to tylko 9-25.
    • iw1978 Re: regulowane oparcie fotelika potrzebne?? 07.03.11, 22:37
      Jeśli nie zamierzasz kupować linkowanego fotelika, to podaj coś, co kupić zamierzasz. Osobiście nie kupiłabym fotelika w tak dużym zakresie. Mając ograniczony budżet i rzadko używając fotelika zdecydowałabym się na venus ramatti (cena nie odstrasza, a fotlelik jest w miarę sensowny) lub odkupienie od kogoś zaufanego dobrego fotelika używanego w przedziale 9-18. Przy większym budżecie maxi cosi priori - zeszłoroczne kolory bywają już od 450.
      Fotelik 9-36 to fotelik w dużym przedziale wagowym. Zbyt dużym jak dla mnie. Maluch często zasypia w samochodzie i wtedy naprawdę konstrukcja przeciętnego fotelika z przedziału 9-36 zupełnie się nie sprawdza.
      • skromna85 Re: regulowane oparcie fotelika potrzebne?? 08.03.11, 22:30
        Ja zamierzam kupić fotelik 9-36kg - bo po co inwestowac w mniejsze - tym bardziej ze dziecko jezdzic autem bedzie od swieta [wiec nie zdarzy zniszczyc]... chce kupic najtanszy fotelik - i tak jak jezdzimy jakies 20kilka lat - moi rodzice dluzej - tak nie mieli zadnego wypadku, a jakikolwiek fotelik daje cokolwiek bezpieczenstwa i nie wierze ze fotelik za 1999 pln jest o 1999% lepszy - bo niby w czym jak skorupe ma podobna, tez z plastiku...
        [wlasnie zastanawialam sie nad tym z pierwszego linka, ale znalazlam jeszcze jeden z crasch-testami za 119+wkladka 20pln - wiec wyjdzie na to samo, ale beda te testy przynajmniej i fotelik jest dostepny w wawie gdzie mieszkam wiec odejda koszty transportu]

        Nie zamierzam inwestowac w fotelik wiecej niz 150pln [z przesylka]
        • gaga-sie Re: regulowane oparcie fotelika potrzebne?? 08.03.11, 23:12
          A ja uważam, że można nie kupić dziecku fajnego wózka czy zabawek, ale sprawę fotelika trzeba dokładnie przemyśleć. Ma on być przede wszystkim bezpieczny, właściwie dobrany do wagi dziecka i dobrze zamontowany, nawet, jeśli nie planuje się dalekich podróży. I nie życzę ci, abyś musiała sprawdzać dlaczego....
          • skromna85 Re: regulowane oparcie fotelika potrzebne?? 09.03.11, 13:43
            wszystkie sa bezpieczne, bezpieczeństwo nie zależy od fotelika, ale od rozwagi kierowcy...
            a wole wygodny wozek bo to uzywam na codzien niz drogi fotelik ktory uzyje moze 1x na 2-3 mies.
            Kiedys sie nie fotelikowalo i jakos tez sie dzieciaki przewozilo... i przezywaly jakos podroze... w taksi z przyczyn logistycznych nie woze w foteliku - jeszcze jak miescila sie do nosidelka-fotelika, ktory byl wpinany w stelaz wozka to mialo to sens, teraz juz nie... i jakos zyjemy smile
            • aga_wer Re: regulowane oparcie fotelika potrzebne?? 09.03.11, 13:50
              . i jakos zyjemy smile

              do pierwszego wypadku.czego wam oczywiście nie życzę
            • ponponka1 Re: regulowane oparcie fotelika potrzebne?? 09.03.11, 15:46
              skromna85 napisała:

              > wszystkie sa bezpieczne,

              Nie wszystkie. Niektore w razie zderzenia wyluskuja sie z pasow...i leca razem z dzieckiem daleeekooooo.
              Inne zostaja na miejscu ale dziecko razem z pasami fotelika leci daaalekooooo
              Jeszcze inne leca ze styropanem....bo sie nie trzymal skorupy....

              I nie o atesty chodzi ale o testy.....bo atesty sa na materialy (np. ze nietoksyczne)

              bezpieczeństwo nie zależy od fotelika, ale od rozwagi
              > kierowcy...

              Ktorego? Tego co wjedzie w was?


              Wygodny wozek mozna kupic za 100 PLN. Fotelik za 150 PLN z przesylka na pewno nie ma testow.....i lepiej, zeby twoje dziecko nie bylo na nim testowane....

              Moj wujek ma 79 lat....jezdzil od 16 roku zycia (traktor, motor, syrenka itd...) mial rok temu powazny wypadek....uratowaly go pasy...Nigdy wczesniej nie mial wypadku, ba nawet stluczki!
            • silje78 Re: regulowane oparcie fotelika potrzebne?? 10.03.11, 08:52
              wszystkie sa bezpieczne, bezpieczeństwo nie zależy od fotelika, ale od rozwagi
              > kierowcy...
              a nie wzięłaś pod uwagę, że inni kierowcy mogą być mniej "rozważni" ?
              nie twierdzę, że trzeba kupić fotelikza 1000zł. kup fotelik chicco key. z tego co wiem na all można je kupić za 400zł. ma dobre wyniki w crash testach, a cena nie zwala znówg. ja miałam dwie stłuczki. raz facet wjechał mi w tył samochodu, drugi raz zajechał mi drogę. w pierwszym przypadku stanęłam na czerwonym świetle, a on się zagapił bo gadał przez komórkę. drugim razem uciekłam na pobocze i zaczepiłam o znak drogowy. moja rozwaga raczej nie miała tu zbyt wiele do rzeczy....
              córka w obu przypadkach była w foteliku. przy pierwszym zdarzeniu w foteliku pękła obudowa, co świadczy o tym, że uderzenie było silne.
              • skromna85 Re: regulowane oparcie fotelika potrzebne?? 11.03.11, 01:13
                wzielam pod uwage... i rozwazny kierowca zachowania innych tez przewiduje smile [przynajmniej stara sie]
                i tak 400 pln to za drogo.. jakbym jezdzila autem przynajmniej kilka razy w miesiacu to byc moze bym sie zastanawiala... ale w naszej sytuacji nie ma najmniejszego sensu.
                a to ze pasy potrafia uratowac zycie to sie zgadza... znam tez przypadek gdzie niezapiete pasy uratowaly zycie... bo osoba przy tej sile uderzenia wyleciala z auta na miekkie [w miare] podloze i nic wielkiego sie nei stalo... a lekarze z ktorymi pozniej rozmawiala powiedzili jej ze gdyby miala zapiete pasy niestety nie byloby tak rozowo bo pasy by ja udusily [wgniotly by jej sie w klatke piersiowa] ale to nie jest dowod ze nalezy jezdzic bez pasow smile
                zamierzam kupic francuski fotelik 'nino'.
                • tym08 Re: regulowane oparcie fotelika potrzebne?? 11.03.11, 01:31
                  > wzielam pod uwage... i rozwazny kierowca zachowania innych tez przewiduje smile

                  to ciekawe jak przewidzisz wlasnie taka sytuacje, kiedy zatrzymujesz sie na czerwonym a ktos ci w tyl wjezdza...????
                  • skromna85 Re: regulowane oparcie fotelika potrzebne?? 13.03.11, 18:41
                    Tu nie ma pędu - ten kto puknął najczęściej nie jedzie tez autostradową prędkością... i do 'ocalenia' na dobrą sprawę wystarczyły by pasy [żeby nie polecieć do przodu].
                    jest uderzenie z tyłu - więc tył [bagażnik] skasowany w najgorszym przypadku... a jak pękła ci konstrukcja w foteliku za kilkaset pln to widać kijowy fotelik.
                    Swoją drogą czytałaś o aferze fotelików chicco - nie wnikałam w szczegóły... i tak dla mnie to jest za droga firma [tzn chodzi o całokształt - wózki, foteliki, zabawki... płacisz za markę a nie za jakość].
                    • ponponka1 Re: regulowane oparcie fotelika potrzebne?? 14.03.11, 14:48
                      skromna85 napisała:

                      > Swoją drogą czytałaś o aferze fotelików chicco - nie wnikałam w szczegóły... i
                      > tak dla mnie to jest za droga firma [tzn chodzi o całokształt - wózki, foteliki
                      > , zabawki... płacisz za markę a nie za jakość].

                      Daltego sa crash testy, ten fotelik chicco mial crash test, pasy sie wyrywaly wraz z dzieckiem. Ale kto z rodzicow patrzy na gwiazdki z crash testow? Ty na pewno nie......Bo inne foteliki chicco nie mialy tej wady. Co wiecej, baza pod fotelik emmaljungi tez wylatywala wraz z fotelikiem w zderzeniach.....zapiety foetlik pasami dostam max note!

                      To my konsumenci powinnismy patrzec co kupujemy - foteliki sa opatrzone certfikatami na materialy (ze np. nietoksyczne) ale tez notami z testow ADAC (chyba....) im wiecej gwiazdek - max chyba 5 - tym w testach fotelik chronil lepiej. 5 gwiazdek w kategorii 9-18 kg dostaja tylko foteliki tylko monotwane tylem do kierunku jazdy.
                    • silje78 Re: regulowane oparcie fotelika potrzebne?? 14.03.11, 15:45
                      po pierwsze to, że pękła obudowa w foteliku to nie świadczy o jego słabej jakości, po prostu przejął siłę uderzenia. po drugie mała miała ślad pasów przez miesiąc, my krócej.
                      co do testów fotelików to ten z wyrywającymi się pasami to chicco proxima. ja proponowałam key. my akurat mieliśmy chicco key, ale z bazą isofix. ten akurat miał dobre oceny.
                      • silje78 Re: regulowane oparcie fotelika potrzebne?? 14.03.11, 15:47
                        poza tym autorka wątku jest odporna na wszelkie argumenty więc szkoda klawiatury.
        • deela Re: regulowane oparcie fotelika potrzebne?? 13.03.11, 20:14
          > e kupic najtanszy fotelik - i tak jak jezdzimy jakies 20kilka lat - moi rodzice
          > dluzej - tak nie mieli zadnego wypadku
          co za bzdura! mój mąż ma prawo jazdy od 10 lat (czynne) nigdy nie miał wypadku, a tu jak mu transporter nie wjechal w dupę, to z kombi zrobił się sedan, a strażacy się dziwowali jak on mógł z tego wyjść w zasadzie bez szwanku (obita łydka, parę stłuczeń, kark go bolał przez 2 m-ce), a mąż jechał 5 na h bo właśnie dojeżdżał do koreczka, tylko, że ten za nim jechał 100 km/h i ani na moment nie zwolnił
          i dobrze, że jechał sam bo jakbyśmy jechali wszyscy to byśmy już chyba dzieci nie mieli bo tylna kanapa wbiła się przednie siedzenia, podłoga stała się harmonijką a fotel kierowcy wyrwało z podłogi i wbiło w tylną kanapę
          mój dziadek jechał z babcią, facet miał prawo jazdy od 30 lat i nawet stłuczki na koncie, i co z tego - na przeciwległym pa pasie jechał tir, dziadek w połowie wysokości, a tu się ktoś wziął za wyprzedzanie i zaliczył czołowe zderzenie z moimi dziadkami, dziadka nieźle połamało a samochód był do kasacji bo została z niego kupa złomu
          jak słyszę teksty jak twoje to nie wiem czy śmiać się czy płakać
          • skromna85 Re: regulowane oparcie fotelika potrzebne?? 19.03.11, 23:58
            Przypadki chodzą po ludziach... i tak nie opłaca nam się inwestować w fotelik kilkuset złotych jak fotelika użyjemy może z 20 razy...
            teraz chodzimy po ryneczku [jednak nie kupuję żadnego na allegro - na ryneczku kupią rodzice - bo to i tak tylko do ich auta]... kuzynka złapała Maxi Cosi za 50pln [ale nie wiem w jakiej kategorii wagowej - ale chyba raczej tej mniejszej - do 18kg]
            A i tak jak będę u siebie to będę musiała wozić dziecko bez fotelika bo logistycznie nie da rady rozwiązać problemu 'co z fotelikiem zrobić jak wysiądziemy z taxi?' - przecież w stelaż od wózka nie da się go wpiąć... a do taksówkarza mam dużo mniejsze zaufanie niż do ojca.
            A każdy nawet chyba najbardziej badziewny fotelik jest bezpieczniejszy niż jego brak...

            PS słyszeliście o dziecku [chyba półtorarocznym] które wypadło z auta z fotelikiem bo się drzwi na zakręcie otworzyły?
            Ponoć fotelik był źle wpięty... i to kolejny dowód ze jednak nie tylko jakość fotelika ma znaczenie... ale rozwaga kierowcy [w tym przypadku osoby montującej fotelik]
            • ponponka1 Re: regulowane oparcie fotelika potrzebne?? 21.03.11, 14:21
              a jakby wypadlo bez fotelika?

              Jak widzisz, probujesz dawac argumenty przeciwko fotelikom a jednoczesnie udowadniasz, ze foteliki ratuja zdrowie i zycie wink big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka