fela_25
10.03.11, 14:18
WItam,
synek ma prawie 6 miesięcy, od urodzenia karmie piersią, sporadycznie mm, ale bardzo żadko. Od niedawna zaczęłam rozszerzać dietę maluszka. Njapierw kleik ryżowy na mm, później jabłko, marchewka, ziemniak, pietruszka, por, troszkę kaszy mannej. Raz dałam kaszkę Bobovita, ale synka zsypało, więc wiecej nie dawałam. Odczekałam dzień, zniknęła. Od około tygodnia podaję tylko kleik ryżowy, raz podałam kukurydziany, marchewkę, ziemniaka i pietruszkę i jabłko, nic się nie działo, aż tu nagle wyskoczyły krostki na klatce piersiowej i brzuszku, 3 dni temu troszkę, dziś już dużo, i na brodzie i wokół ust. Za uszkami i w zgięciach rączek i pod kolankami czysto. Czy to alergia na jakiś pokarm? Czy iść do lekarza? Czy odstawić najpierw wszystkie produkty i pokarmić trochę tylko piersią? Od jakiegoś czasu synek jest jakby rozdrażniony, bardziej płaczliwy, ale nie wiem, czy to wina pokarmu, czy kolejny etap w rozwoju. WYdaje mi się, że nie swędzi, używamy tylko kosmetyków Oilatum od urodzenia.