mummy83
03.04.11, 21:25
Corka-5 msc,ma od srody katar,brzydko mowiac "zawalony" nos,wydzielina jest bardzo gesta,bezbarwna.Musze jej co chwila odciagac.Nie ma absolutnie zadnych objawow infekcji,brak temp.nie kaszle,gardlo ok,wezly tez.Biedna budzi sie co chwile w nocy,poplakuje,wiec bardzo ten katar ja meczy.
Jutro ide z nia do lekarza,nie pomaga euphorbium,nasivin,jedynie troche lepiej po clemastinum (2x na dobe 2ml).Czy moze byc jakas infekcja objawiajaca sie tylko katarem?czy bardziej to na alergie wyglada?Jesli to alergia jakie kroki moze podjac lekarz u tak malego dziecka?