05.05.11, 10:41
Mojemu 4-miesięcznemu synkowi ustąpiły bolesne kolki 2 tygodnie temu. Okazło się jednak, że problem nie zniknął do końca... nie płacze juz całymi dniami, ale nadal ma problem z wydalaniem gazów...bardzo przy tym płacze jak również przy karmieniu piersią. Często nie może się po prostu najeść. Lekarz zasugerował, że mój pokarm może powodować wzdęcia, poniewąż nie jest wytwarzany enzym, który rozkłada cukry w organizmie co niestety powoduje wzdęcia. Zastanawiam się nad zmianą karmienia i przejściem na mleko modyfikowane...lekarz polecil mleko bebilon pepti typowe na kolkę...nie chciałabym jednak tego robić. Zastanawiam się czy to da efekt czy jest sens zmieniać mleko? czy to właśnie mój pokarm może mu szkodzić. Czy któraś z Was miała podobny problem?
Obserwuj wątek
    • mamamalegoolka Re: kolki... 05.05.11, 10:58
      Owszem, może tak być, że twój pokarm "niesłuży" maluchowy, właśnie przez brak tego enzymu. Tak było u mnie. Synek nie radził sobie ze strawieniem dużej ilości laktozy która była w moim mleku. Ale jest wyjście, nie musisz od razu rezygnować z karmienia. Nam pomogły krople Delicol. Są one od niedawna dostępne na rynku i zawierają enzym laktazę, która pomaga maluchowi trawić. Nie sa zbyt tanie, ok. 50zł za buteleczką która wystarcza na max tydzień, ale w naszym przypadku sprawdziły się idealnie. I to od kiedy mały skończył 7tygodni.
      Tylko że u nas pediatra stwierdził nietolerancję laktozy - mały miał problem z wypróżnianiem się, a kupy były wodniste, strzelające i zielone.
      Ale delicol pomógł od razu. O ile rzeczywiście chodzi i nietrawienie laktozy...
      • mamamalegoolka Re: kolki... 05.05.11, 11:02
        Aha, i zapomniałam dopisać. Nie wiem czy wiesz, ale najwięcej laktozy znajduje się w początkowym mleku, jak ja to mówię "zupie";P mleko które wypływa po kilku minutach juz jest tłustsze, nie ma tyle laktozy. Więc nie wskazane jest częste zmienianie piersi podczas karmienia, bo dziecko zjada tylko mniej kaloryczne i bardziej bogate w laktozę pierwsze daniewink
        • naana26 Re: kolki... 05.05.11, 11:05
          albo odciągać mleko początkowe i wylewać, a dziecko przepajać wodą.
    • naana26 Re: kolki... 05.05.11, 11:04
      możliwe że chodzi o to ale zanim podejmiesz decyzję, sprawdź to dokładnie bo po odstawieniu malucha nie będzie powrotu. o ile maluch oczywiście będzie chciał pić, bo to nie dosyć że butelka (pół biedy) to pepti - spóbuj tego mleka to zrozumiesz. masa dzieci się tego nie tknie nawet, moj też nie chciał - spróbowałam, zrozumiałam czemu smile
    • aknad25 Re: kolki... 05.05.11, 11:17
      Mój synek tak od 2 tygodnia życia również miał problemy z gazami, nie były to kolki ale strasznie się męczył zanim się wygazował i zrobił kupkę. Również karmię piersią, obecnie (ma 6 tygodni) widzę, że jest dużo lepiej i tak jakby samo przechodzi (ponoć przyczyną były niewykształcone dostatecznie jelitka). Może wystarczy trochę poczekać i ewentualnie wspomóc się jakimiś kropelkami?? Ja piłam jeszcze herbatkę koperkową, żeby małemu było łatwiej, polecany jest również rumianek do picia smile
      • misiek171-0 Re: kolki... 05.05.11, 11:24
        dziękuję Wam bardzo za poradysmile
      • naana26 Re: kolki... 05.05.11, 13:15
        ale to ty piłaś ten koperek? koperek raczej można podać po prostu dziecku, są herbatki dozwolone od 7 dnia życia.

        z kropli proponuje bobotic, 4 kropelki do 4 posiłków albo 5 (przed jedzeniem) u mojego podawałam 4 miesiace a potem temat kolek pozegnalismy na zawsze.
        • olgaaa1 Re: kolki... 05.05.11, 14:45
          U nas raczej na 90% jest nietoleracja laktozy, która objawia się nadmierną ilością oddawanych gazów, kwaśną wodnitą kupką, ulewaniem, początkowo były kolki (silne kolki), pijemy bebilon pepti, który zawiera laktoze, ale jest tej laktozy mniej. możesz naprzykład zastąpić jeden posiłek nutramigenem lub podawać delicol do każdego posiłku-delicol to laktaza czyli enzym rozkladający laktoze na glukoze i galaktoze. Dzieci które mają z tym problem nie rozkładają w pełni laktozy i przekształcają go w wodór, kótry objawia się bakami i odbijaniem
    • atrapcia Re: kolki... 05.05.11, 22:20
      Spróbuj najpierw Delicol - to takie kropelki z laktazą - właśnie tym enzymem rozkładającym laktozę - mleczny cukier. Są bez recepty - jeśli jest tak jak lekarz mówi to powinny pomóc.
    • czerwonaorchidea Re: kolki... 27.04.13, 23:51
      Zarówno dzieci karmione piersią jak i mlekiem modyfikowanym miewają kolki, więc zmiana mleka nie ma chyba większego sensu. Podawaj mu jakieś kropelki na kolkę, np. Infacol i problem powinien zniknąć. Jesli to nie pomoże, to dopiero wtedy myśl nad ewentualna zmianą mleka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka