Dodaj do ulubionych

problemy z karmieniem

18.05.11, 11:34
Od kilku tygodni mam problem z nakarmieniem mojej 10 tygodniowej córeczki. Karmię ją tylko piersią i co najmniej raz dziennie zdarza się, że po minucie lub dwóch karmienia Kasia pręży się i płacze więc ją pionizuję żeby jej się odbiło (czasami jej się odbije a czasami nie) w każdym razie nie chce później już wrócić do jedzenia, trzeba ją nosić bo do łóżeczka też nei chce. Jak tylko widzi że chcę jej dać cycusia to zaczyna płakać i się prężyć i tak dopiero za jakimś piątym podejściem udaje mi się tak przystawić ją do piersi że zje, ale taka zabawa trwa czasami godzinę.
Poradźcie co robić.
Jeżeli to pomocne to dodam, że czasami ulewa nawet po odbiciu, i jak zje bardzo dużo to zdarza się że wymiotuje wszystkim co mam w żołądku a więc czasami nawet pokarmem z dwóch karmień.
Obserwuj wątek
    • mruwa9 Re: problemy z karmieniem 18.05.11, 11:53
      smoczek -uspokajacz jest w uzyciu? Czy jakikolwiek inny smoczek?
      • swistak-3 Re: problemy z karmieniem 18.05.11, 17:14
        smoczków nie używamy
      • martinhaa Re: problemy z karmieniem 19.05.11, 11:28
        Doprawdy nie wiem, co takiego złego robią te smoczki uspokajacze... Moje dziecko nadal piersiowe, smoczek po raz pierwszy podany już tydzień po narodzinach i nigdy nie było problemów, choć ostatnio rzadko w użyciu (10 min dziennie, wcześniej na okrągło jak nie miała piersi w ustach)
    • imogen0 Re: problemy z karmieniem 18.05.11, 11:54
      Jak dla mnie to trochę niepokojące jest,nie tyle to ulewanie co wymioty,ja poszłabym do lekarza...
    • matka_karmiaca Re: problemy z karmieniem 18.05.11, 12:19
      > co najmniej raz dziennie zdarza się, że po minucie lub d
      > wóch karmienia Kasia pręży się i płacze więc ją pionizuję żeby jej się odbiło (
      > czasami jej się odbije a czasami nie) w każdym razie nie chce później już wróci
      > ć do jedzenia, trzeba ją nosić bo do łóżeczka też nei chce. Jak tylko widzi że
      > chcę jej dać cycusia to zaczyna płakać i się prężyć i tak dopiero za jakimś pią
      > tym podejściem udaje mi się tak przystawić ją do piersi że zje

      Czy zanim zacznie się prężyć przy piersi to sygnalizuje, że chce ssać? Karmisz na żądanie czy sztywne godziny?
      Bo ja tak w pierwszym odruchu (o ile nie ma problemów z przyrostami czy jakichś innych wskazań do intensywniejszego karmienia - ale nic takiego nie piszesz), stwierdziłabym "aha, nie chce jeść, no to nie" i po takim oderwaniu się już piersi nie wpychała, póki znów nie zawoła.
      • swistak-3 Re: problemy z karmieniem 18.05.11, 17:23
        karmię na żądanie, tzn nawet jak nie zapłacze a widzę że mało zjadła to przystawiam ją do piersi, chyba że śpi to wtedy budzę ją jak mijają 3 godz od poprzedniego karmienia. Te prężenia jednak są zazwyczaj po takich dłuższych przerwach w jedzeniu więc przez dwie minuty na pewno się nei naje.
        teraz na wadze dobrze przybiera, ale jak miała dwa tygodnie to miałą zapalenie płuc i wtedy bardzo spadła z wagi, lekarze mówili żeby dokarmiać sztucznie ale ja się uparłam że będę anturalnie karmić no i w końcu zaczęła przybierać. Pedniatra do której chodzę miałą również dyżury w tym szpitalu gdzie byłam i ona jeszcze przez dłuższy czas namawiałą mnie na sztuczne karmienie (jak chodziłąm na rejon żeby zważyć i zmierzyć Kasię), więc teraz drżę przed każdą wizytą, że znowu zacznie się ta sama gadka.
        • nymeriia Re: problemy z karmieniem 19.05.11, 12:04
          swistak-3 napisała:
          chyba że śpi to wtedy budzę ją jak mijają 3 godz od poprzed
          > niego karmienia. Te prężenia jednak są zazwyczaj po takich dłuższych przerwach
          > w jedzeniu więc przez dwie minuty na pewno się nei naje.

          To ja tylko dodam, spróbuj nie budzić. Wiem, ciężko bo przecież takie małe dziecko musi jeść co 3h - tak nam naopowiadali w szpitalu. Ja też budziłam a że młoda została wypisana z żółtaczką to pilnowałam żeby nie przesypiała pór karmienia. Po 3 tygodniach przerwy nocne zrobiły się 4-5 godzinne. Zapytałam pediatrę i ta stwierdził, że budzenie nie ma sensu. Faktycznie, przerwy nocne zrobiły się 5, 6 a nawet 7 godzinne, przyrosty ok a nawet bardzo ok. Może daj jej choć jedną dłuższą przerwę.

          > karmię na żądanie, tzn nawet jak nie zapłacze a widzę że mało zjadła to przyst
          > awiam ją do piersi

          a może płacze nie z głodu tylko chce się przytulić do piersi właśnie dlatego tylko ciamknie i to już wystarcza wink
        • matka_karmiaca Re: problemy z karmieniem 19.05.11, 12:08
          A masz szybki wypływ pokarmu czy raczej dziecię się musi napracować? Jak to po dłuższych przerwach są jazdy, to może tak jej tryska, że sobie nie umie z tym poradzić?
    • monicp14 Re: problemy z karmieniem 18.05.11, 14:35
      Może dziecko ma nietolerancję laktozy. Objawia się to właśnie tym, że dziecko chce jeść ale po chwili karmirnia pręży się i płacze. Moja córcia też tak miała. Przed karmieniem trzeba odciągnąć 30 ml mleka i podać delicol.
      • swistak-3 Re: problemy z karmieniem 18.05.11, 17:40
        czy tak musiałąś robić przez cały czas karmienia? czy po jakimś czasie twojej córci to przeszło?
        czy musiałąś mieć jakąś specjalną dietę?
        słyszałam ze nietolerancja laktozy objawia sie równiez kolkami, a Kasia nie ma kolek. jak było u ciebie?
    • tygrysiatko1 Re: problemy z karmieniem 18.05.11, 15:18
      a karmisz ją wtedy kiedy Ty chcesz czy wtedy kiedy ona chce?? niby nie można przekarmić dziecka piersią, ale skoro mówisz o tak obfitych wymiotach zastaawiałabym się nad tym... i oczywiście tę sprawę skonsultowałabym z lekarzem...jeżeli dziecko nie chce jeść, to nie zmuszaj...
      • swistak-3 Re: problemy z karmieniem 18.05.11, 17:54
        karmię wtedy kiedy ona woła lub wtedy kiedy mi się wydaje że chce jeść, ale ona jak jest najedzona to po prostu wypuszcza pierś i tyle. No czasami zdarza jej się zjeść więcej (wtedy ja się cieszę bo na początku miała problemy z wagą) no ale okazuje się że moja radość nei trwa długo, bo wymiotuje jeszcze więcej niż zjada.
        konsultowałam to z lekarzem i lekarz bez wdawanai się w szczegóły stwierdził że o przeciążąnie żołądka i to nic takiego.
    • jasia-mama Re: problemy z karmieniem 18.05.11, 16:58
      Jeśli karmisz z taką samą częstotliwością jak na początku, to najprawdopodobniej za często. Jeśli dziecko rozwija się dobrze, to ogranicz karmienia i nie kombinuj na silę, żeby zjadła. Może chciało jej się tylko pić i po zaspokojeniu pragnienia nie ma ochoty na pierś i się pręży. Dziecko z biegiem czasu je coraz rzadziej, bo jego przewód pokarmowy dojrzewa a i Twoje mleko zmienia właściwości i jest bardziej kaloryczne. Daj jej zadecydować i obserwuj, czy takie sceny są przy każdym karmieniu, czy jak jej odpuścisz, to następnym razem ładnie je. Przejedzenie też by tłumaczyło wymioty. A rozszerzyłaś jej dietę, czy tylko mleko?
      • jasia-mama Re: problemy z karmieniem 18.05.11, 16:59
        Dodam jeszcze, że mój syn w tym wieku odstawił się od piersi i przeszliśmy na mm.
        • mruwa9 Re: problemy z karmieniem 18.05.11, 17:01
          w wieku 10 tygodni odstawil sie sam???
          Takie rzeczy w naturze sie nie zdarzaja.
          • tygrysiatko1 Re: problemy z karmieniem 18.05.11, 17:11
            zdarzają się... dziecko czasami nie chce więcej ssać piersi odmawia i tyle...
          • jasia-mama Re: problemy z karmieniem 18.05.11, 17:19
            Racja!
            big_grin strzeliłam babola, owszem odstawił się w wieku 10, ale miesięcybig_grin
            mój skurcz mózgu może tłumaczyć tylko rosnący brzuchsmile
        • lapwing123 Re: problemy z karmieniem 18.05.11, 18:50
          jasia-mama napisała:

          > Dodam jeszcze, że mój syn w tym wieku odstawił się od piersi i przeszliśmy na m
          > m.

          hahaha! dobra jesteś!
    • mruwa9 Re: problemy z karmieniem 18.05.11, 18:23
      Jest mozliwe, ze po prostu mala lyka powietrze podczas jedzenia. Sprobuj karmic pod gorke, tzn. ty siedzisz lub jestes w pozycji pollezacej,a dziecko lezy na Tobie.
      Inna mozliwa przyczyna, to nadmiar rozpraszajacych bodzcow - sprobuj karmic w zaciemnionym pokoju.
    • 2-monia77 Re: problemy z karmieniem 18.05.11, 21:54
      witam, mam podobny problem do Twojego, tylko, że moje dziecko ma 5 miesięcy i problem z karmieniem pojawił się około 1,5 tyg temu...zachowuje sie podobnie jak Twoje...możesz rzeczywiście spróbować kropli delicol, ja próbowałam i w moim przypadku nie było wielkiej różnicy....jedynie troszke pomagają nam krople sab simplex, ale podejrzewam, że nie na długo, mój synek miał wcześniej również kolki więc to wszystko się tak ciągnie...jeszcze co możesz spróbwać to karmić co 3 godziny np...może jak bedzie już córcia bardzo głodna będzie jadła lepiej...ja troszke próbowałam w ten sposób...i pisałas o ulewaniu, akurat tego u nas nie ma, ale jak Mały troszkę więcej zje to też mu się ulewa, to jest wtedy jak wciskam mu mleko na siłę...jakby zwrócił tę część, ktorej już właściwie nie chciał...karmie piersią ale dokarmiam butelką czasem gdyż boję sie, że nie dojada....daj znać czy udało Ci sie rozwiązać ten problem...pozdrawiam
    • ilovetwins a moze to refluks 18.05.11, 23:15
      u nas w taki sam sposob objawil sie refluks
      najpierw ssanie, pozniej odrzucenie (smoczka), prezenie, wyginanie do tylu, placz
      niechec do jedzenia, placz po jedzeniu
      czeste ulewania i wymioty
      odbijania, czeste czkawki
      ja bym skonsultowala jeszcze raz z lekarzem (moze jakims innym)
      • bbacha Re: a moze to refluks 19.05.11, 08:01
        U nas było to samo. Córcia ma teraz 2,5 miesiąca, problem zaczął się jak miała ok. 6 tyg.
        Młoda też mi się prężyła i nie chciała jeść dłużej jak 2-3 min., czasem wylewała z siebie wszystko pokaźnym chlustem przez buzię i nos, była niespokojna.
        Okazało się, że nie toleruje nabiału. Odstawiłam wszystko (cały nabiał) i pomogło. Teraz czasem robie doświadczenia, zjadam np. plasterek sera żółtego. Po dwóch dniach mam powtórkę z rozrywki.
        Mój pediatra od razu skierował ją na wszelkie badania (tj. badanie krwi, moczu ogólne i posiew oraz usg). Tam wyszło wszystko ok więc to z pewnością nabiał. Nawet jak wleję sobie odrobinę mleka do kawy zbożowej to mamy jazdę na drugi dzień.
        Oprócz tego "odbekuję" ją nawet 3-4 razy podczas karmienia no i karmię na leżąco bo w pozycji siedzącej (mojej wink ) jej sie nie podobało.
        Aha, rozważ czy to podawanie piersi jak się nie domaga to dobry pomysł.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka