ryfkaa 05.06.11, 22:53 Co kupić,co jest zbędne.Na co zwracać szczególną uwagę?W jakich ilościach?Zostanę babcią i chcę zakupić wyprawkę dla wnuczątka Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mruwa9 Re: Wyprawka dla noworodka 05.06.11, 22:57 Pogadaj z wyszukiwarka, bo ten temat byl omawiany tysiace razy. I pogadaj z corka/synowa, czy chce, zebys kupowala cokolwiek, bo i gusty moga sie roznic, i sama przyjemnosc kompletowania wyprawki, zwlaszcza w przypadku pierwszego dziecka. Nie odbieraj przyszlej mamie tej przyjemnosci, byc moze najlepiej przyjeta bedzie kasa. Albo jedna wieksza, drozsza rzecz, np. wozek,. obowiazkowo PO UZGODNIENIU z przyszlymi rodzicami marki, modelu, zeby nie wychodzic przed szereg ze swoimi pomyslami, byc moze mocno odbiegajacymi od koncepcji dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
ryfkaa Re: Wyprawka dla noworodka 05.06.11, 23:02 "sama przyjemnosc kompletowania wyprawki" Dzięki za odp,masz rację.To przyjemnośc której nie mogę pozbawić synowej.Dam kasę,dzięki za praypomnienie Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Wyprawka dla noworodka 05.06.11, 23:07 hehe, ale zapewne babcia tez chce miec troche tej przyjemnosci co mnie wcale nie dziwi. Ale dogadajcie sie, zeby pozniej nie bylo postow w stylu: tesciowa uszczesliwila mnie 20stoma rozowymi kaftanikami, a ja nienawidze rozu! ) Odpowiedz Link Zgłoś
atrapcia Re: Wyprawka dla noworodka 06.06.11, 22:51 Nie, nie, nie!! Skoro o kaftanikach mowa, to odradzam!! Zamienić mi to proszę od razu na body niemowlęce kopertowe zapinane na napy!! KAFTANIKI TO ZUUUOOOOO!! Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Wyprawka dla noworodka 05.06.11, 23:04 podpisuje sie pod postem mruwy - lepiej nie uszczesliwiac mlodej mamy tylko wspomoc kasa lub zaplacic za jakis jeden ustalony konkretny zakup - wozek/lozeczko. Ustal ile chcesz wydac i dogadajcie sie - ona bedzie zadowolona z prezentu a ty tez bedziesz miala pewnosc, ze odpowiednio wydalas pieniadze. I na pewno nie kupowac becika, rozka itp. wynalazkow. Zwrocic zawsze uwage na jakos materialow i rozmiar w stosunku do pory roku - to tak na wszelki wypadek, jakbys nie mogla sie oprzec jakims slodkim spioszkom w sklepie Odpowiedz Link Zgłoś
deela Re: Wyprawka dla noworodka 05.06.11, 23:08 ja bym kupiła od siebie jakiś drobiazg a na wyprawkę dała kasę - albo np pozwoliła wybrac synowej (do jakiejś tam kwoty) i zapłaciła w sklepie czy coś w tym stylu ja pamiętam jak dostałam masę ubranek przy pierwszym dziecku i an pół roku pozbawiono mnie przyjemnosci kupienia głupich śpiochów (bo to bez sensu kupować 21 śpiochy ) Odpowiedz Link Zgłoś
ylunia78 Re: Wyprawka dla noworodka 05.06.11, 23:09 forum.gazeta.pl/forum/w,572,124627091,124627091,jaka_wyprawka_dla_niemowlecia_.html Odpowiedz Link Zgłoś
panna.w.drodze Re: Wyprawka dla noworodka 06.06.11, 13:02 no ale bym była szczęsliwa gdyby mi któraś babcia wyskoczyła z wyprawką ... tym bardziej że jedną aż skręca z radości jak widzi całą różową dziewuszkę na różowym plastikowym cudaku, no a mnie wykręca nie ryzykuj, bo np dla Ciebie spiochy zap. na guziczki na ramionach to super sprawa a dla synowej/córki koszmar w ciapki, nie mówiąc o kolorach, nadrukach, jakości bawełny itd. zapytaj co kupić i zainwestuj w np kołdrkę/podusię i komplety pościeli, albo kup wózek, albo fotelik - ogólnie to szarpnij się Odpowiedz Link Zgłoś
atrapcia Re: Wyprawka dla noworodka 06.06.11, 23:18 Ja powiem tak - właśnie się dowiedziałam, że będę "tak jakby" ciocią (siostra teściowej zaciążyła) i maleństwo już ma u nas zakupione 2 ręczniki kąpielowe (takie z kapturkiem - dobre na pierwsze 2 miesiące), delikatny kocyk i kilka body. Po mnie i mojej córce będzie miała rożek miękki, laktator, Fridę (liczę na to, że moja córka już nauczy się wydmuchiwać nosek do tego czasu), krzesełko do karmienia, spacerówkę (kupiłam i okazałam się na nią za wysoka przy pierwszym spacerze, więc leży, a my używamy innego) i oczywiście trochę ubranek, tylko będą musiały poczekać, bo zanim maluch się urodzi i do nich podrośnie to lata zlecą Polecam zakup przynajmniej jednej paczki pieluch tetrowych (widziałam kiedyś w Realu tanie) bo bardzo się przydają (my nadal używamy do wycierania buzi, a te całkiem poplamione poszły do kuchni bo świetnie się nimi wyciera nasze blaty ;p). Jak już wyżej pisałam - kaftaniki są złe (choć mogą być mamy, którym one pasowały) - ja miałam ich stos i użyłam ledwie kilku najładniejszych (bardziej to bluzeczki były, zapinane na zatrzaski, ładnie wyglądały pod śpiochami i tyle ;p), wolałam początkowo body kopertowe, a po tygodniu jak nabrałam wprawy nawet zwykłe body zakładane przez głowę. Przyda się termometr - zwykły orientacyjny pasek na czoło, do dokładniejszego pomiaru zwykły rtęciowy (choć już wycofane ze sprzedaży ponoć, ale można kupić takie z płynem), albo jak Pani córka woli - precyzyjny elektroniczny do uszka i czoła (ale odradzam bo cena niczego sobie a można spokojnie mierzyć zwykłym termometrem). Przewijak jest dla mnie obowiązkowy na początku - nie trzeba się schylać cały czas, ogromna pomoc. Do tego torba na pieluchy - ja ze względu na ograniczoną ilość miejsca bardzo sobie ją cenię, bo wisi na wieszaku, a ten na drzwiach szafki, ale nie jest to obowiązkowy gadżet Kolejną zbędną rzeczą okazało się u nas łóżeczko - spokojnie mogła spać przez pierwsze miesiące w wózku głębokim i ze mną - taki egzemplarz nam się trafił a łóżeczko stało i się kurzyło i wkurzało córkę Zbędny okazał się podgrzewacz - po pierwsze przez 1,5 roku karmiłam piersią, przy czym samą piersią do 8 czy 9 miesiąca, a butlę zaczynałam próbować podawać bez skutku, i jeśli już się napiła z butli, to preferowała mleko zimne (w temp. pokojowej). Podgrzewacza używałam na siłę w zasadzie - bo po coś go kupiłam, i rozmrażałam w nim zupki, które gotowałam córce. Dużo szybciej szło w mikrofali jednak, a nawet w zwykłym rondlu... Bardzo się przydały szczoteczki do mycia butelek i smoczków - po 6 miesiącu piła z butli herbatki i wtedy zaczęłam używać. Zbędne było Oilatum (córa ma AZS) - lepiej działał płyn do kąpieli i kilka kropli parafiny ciekłej a koszt 6 x mniejszy. Oczywiście przydała się wanienka, ale bez zbędnych pierdółek (marzyła mi się taka z matą antypoślizgową, hamakiem, zabaweczkami itp. i na całe szczęście nie kupiłam) I gąbka lub myjka to zbędna rzecz - noworodka lepiej myć ręką, córkę zresztą do tej pory ręcznie myję. Gruszka do nosa to też badziew - teraz można kupić aspiratory do nosa i szybko a porządnie załatwić katar Odpowiedz Link Zgłoś
mala_mee Re: Wyprawka dla noworodka 07.06.11, 21:36 Jak chcesz wyskoczyć z większej kasy na wyprawkę to porozmawiaj o wózku. Może bedziesz mogła się dołożyć. Odpowiedz Link Zgłoś