Dodaj do ulubionych

Nowi rodzice

09.06.11, 14:45
Na pewno są tu z nami świeżo upieczeni rodzice. W jaki sposób przygotowujecie się do przyjścia dziecka na świat? Kupujecie tony podręczników i poradników czy raczej ufacie doświadczeniu wyniesionemu z domu oraz dobrym radom rodziny i przyjaciół?
Obserwuj wątek
    • 18_lipcowa1 Re: Nowi rodzice 09.06.11, 15:15
      oraz dobrym radom rodziny i prz
      > yjaciół?


      tak szczególnie babciom o zakrywaniu uszu
      • naana26 Re: Nowi rodzice 09.06.11, 15:20
        ja proponuję olać rady rodziny, przyjaciół, książki i zdanie pediatrów, wpisać w wyszukiwarkę 18_lipcowa1, wydrukować sobie wszystkie posty i z tego czerpać wiedzę. Bezcenne informacje.
        • 18_lipcowa1 Re: Nowi rodzice 09.06.11, 18:53
          naana26 napisała:

          > ja proponuję olać rady rodziny, przyjaciół, książki i zdanie pediatrów, wpisać
          > w wyszukiwarkę 18_lipcowa1, wydrukować sobie wszystkie posty i z tego cz
          > erpać wiedzę. Bezcenne informacje.


          niemożliwe
          świat nie moze składac sie z samych ideałów
    • camel_3d Re: Nowi rodzice 09.06.11, 15:26
      to zalezy..jak sie jest normalna osoba, to sie cieszy przyjsciem dzeicka na swiat, jak sie uleglo panice to sie kupuje klamoty, tony rzeczy i durnowate podreczniki..zamiac przy pierszej lepsze okazji zapytac wlasnych rodzicow... chyba ze sie z patologicznej rodziny pochodzi.
      Saoja droga... polecam wilm Babies... pokazuje swietnie roznice miedzy prymitywna matka z Afryki i rodzicami z Japinii czy USA, czytajacymi podreczniki jak byc dobrym rodzicem smile)
    • jeza_bell Re: Nowi rodzice 09.06.11, 15:29
      > Na pewno są tu z nami świeżo upieczeni rodzice. W jaki sposób przygotowujecie s
      > ię do przyjścia dziecka na świat?

      Ależ świeżo upieczeni rodzice to rodzice dziecka JUŻ urodzonego, więc faza przygotowań do narodzin już za nimi.
      Nie rozumiem w takim razie o co pytasz.
    • bluemka78 Re: Nowi rodzice 09.06.11, 15:37
      Swiezo upieczona matka to juz chyba nie jestem, ale mimo ze na dziecko (dzieci smile) dlugo czekalam to nie przeczytalam ani jednej ksiazki na temat wychowania, pielegnacji itp. Nie chodzilam rowniez na szkole rodzenia, bo i tak wiadomo bylo ze urodze przez cc. Dostalam do szpitala (lezalam 3 tyg przed porodem) kilka gazet z serii mamo to ja itp. ale nic tam ciekawego nie bylo, wiecej sie dowiedzialam od dziewczyn czekajacych tez na porod, a doswiadczonych juz matek. Kilka razy zaglebilam sie w artykulach na necie, a o nowosciach typu frida do noska itp. dowiedzialam sie tutaj no forum. Suma sumarum ciesze sie, ze nie czytalam zadnych ksiazek, ktore przyslaniaja pozniej matkom ich instynktowne zachowania.
      Jak mialam 8 lat przyszla na swiat moja siostra, tak wiec chcac nie chcac (takie czasy byly) bylam jej nianka od pierwszych dni wiec jakies pojecie mialam co to znaczy niemowle, kolki, nocne karmienia, pieluchy itp. Pozniej urodzily sie dzieci brata wiec tez ciagle u babci bywaly, no i tak jakos wierzylam swojej intuicji. Maz tez uczestniczyl w wychowywaniu swojej siostrzenicy (mieszkali w jednym domu) wiec tez nie byl zielony i nie bal sie karmic i przewijac noworodka.
    • misia_matysia Re: Nowi rodzice 09.06.11, 15:52
      O instynkt macierzyński przed porodem się nie podejrzewałam, rodzina daleko, w domu byłam najmłodsza i dzieci do niedawna mnie w ogóle nie interesowały. A że lubię być przygotowana to przeczytałam tony książek, poradników, gazet i siedziałam namiętnie na necie. Czułam się jak podczas sesji wink
    • syswia Re: Nowi rodzice 09.06.11, 16:08
      Korzystam sporo z doswiadczen tesciowej (moja mama mieszka daleko) i innych mam - przez rok nalezalam do klubu mam w okolicy. Korzystam tez z porad mojego lekarza, ktoremu bardzo ufam. Jesli porady tesciowej kloca sie z zaleceniami lekarza, to wybieram zalecenia lekarza. Jesli nie jestem dalej pewna to czytam na ten temat wybiorczo i podejmuje decyzje. Nie czytalam zadnego poradnika od deski do deski. Jedynymi ksiazkami, ktore przejrzalam nieco dokladniej byla pozycja Tracy Hogg oraz kilka pozycji na temat wychowania w wielojezycznosci, bo mnie ten problem dotyczy.
      Nie jestem konfliktowa a i moja tesciowa nie jest z tych co narzucaja swoje zdanie. Nie reaguje tez histerycznie w obliczu mniejszych/wiekszych problemow i staram sie zachowac zdrowy rozsadek.
      • nastja Re: Nowi rodzice 09.06.11, 16:30
        A ja sobie kupiłam "Instrukcję obsługi bobasa" - techniczny opis pielęgnacji dzieckasmile Poza tym chodziłam na szkołę rodzenia, co rzeczywiście dużo mi dało jeśli chodzi o przygotowanie do porodu, pielęgnacji dzidziusia i karmienia piersią. Bez tego pewnie bałabym się o wszystko bo ja z tych stresujących się jestem. Poza tym żadnych gazet, poradników, książek. Jak mam wątpliwości to pytam znajome albo lekarza czy sąsiadkę która jest położną. Zresztą dużo tych wątpliwości już nie mam - im dzidziuś starszy, tym mniejsmile
    • wredna.zmija Re: Nowi rodzice 09.06.11, 16:45
      raczej wlasnemu instynktowi ufałam. Owszem , moge posluchac i poczytac ale i tak zrobie co uwazam za stosowne.
    • monikaa13 Re: Nowi rodzice 09.06.11, 17:25
      A to jakaś ankieta czy sonda jest?
    • gazeta_mi_placi Re: Nowi rodzice 09.06.11, 20:36
      Planuję zatrudnić trzy nianie (łącznie na cały etat), mają doświadczenie niech robią przy dziecku, ja ograniczę się do spacerów i bawienia się z dzieckiem.
      • tobisia13 Re: Nowi rodzice 09.06.11, 23:33
        Ja bylam niania w rodzinie jako panienka wiec przy dziecku umialam wszystko zrobic.Mimo,to okazalo sie,ze duzo jeszcze nie umiem i dzieci zaskakuja i jesli nie masz nikogo w rodzinie kto moze Cie wesprzec,to pytaj lekarza.Ja gdy bylam u pediatry,to pytalam i pytalam,on sam raz Mi odpowiedzial gdy bylam zaklopotana tymi pytaniami,ze nie ma glupich pytan,sa jedynie glupie odpowiedzi.Zdazalo Mi sie,ze z kartki zadawalam pytania wink Ale na poczatku,to normalne,chyba kazdy rodzic ma watpliwosci wiec lepiej pytac sprawdzonej i doswiadczonej osoby.Powodzenia zycze wink
        • pro-familia Re: Nowi rodzice 15.06.11, 14:40
          To nie jest sonda, a raczej chęć dowiedzenia się czegoś od obecnych i przyszłych mam.
          Instynkt oczywiście wiele podpowiada, ale czy rzeczywiście poradniki często napisane przez fachowców są przereklamowane?
          Może w takim razie warto przeprowadzić szczegółowy wywiad z położną lub doulą?
    • erba Re: Nowi rodzice 15.06.11, 16:00
      Mnie bardzo przydała się książka "Pierwszy rok życia dziecka", takie grube tomisko, mało obrazków, dużo tekstu. Szczególnie pomocna była w pierwszym miesiącu, bo zawiera dużo praktycznych rad dotyczących karmienia piersią, a to wbrew pozorom nie jest powszechna wiedza, szczególnie w pokoleniu naszych matek. Do szkoły rodzenia chodziłam, i ćwiczenia były ok, ale teoria kiepska, więcej w niej było propagandy koncernów kosmetycznych (np. że trzeba być emolientem).
      • ciastolina84 Re: Nowi rodzice 15.06.11, 16:51
        Ja przeglądałam wiele poradników i czytałam gazety typu dziecko, mamo to ja, ale im więcej tego czytałam (bo już nie czytam) tym więcej sprzecznych informacji było. W jednej książce żeby myć noworodka raz na tydzień, w drugiej żeby codziennie itp. Fakt o karmieniu piersią czytałam duzo i w poradnikach i w gazetach i to się przydało, bo moja mama mnie nie karmiła i nie jest specjalistką. Też uważam, że ze wszystkich poradnikow w tej tematyce najlepszy jest "Pierwszy rok życia dziecka".
        • ylunia78 Re: Nowi rodzice 15.06.11, 21:50
          Polecam nie czytac żadnych gazet typu"mamo to ja"czy "mądrych"książek o wychowaniu.No i mało w necie czytać.Posłuchaj mamy,tesciowej,bliskiej koleżanki mającej dziecko,tylko nie czytaj w/w.wink
        • pro-familia Re: Nowi rodzice 20.06.11, 13:43
          A co myślicie na temat podręczników psychologicznych? W końcu ich pisanie poprzedzają lata badań. Niestety, często takie podręczniki bywają zbyt "hermetyczne" i pisane niezrozumiałym dla przeciętnego rodzica językiem...
    • zolla78 Re: Nowi rodzice 20.06.11, 14:11
      Ja dostałam masę różnych ulotek o środkach pielęgnacyjnych i innych od gina, gdzie przy okazji były instrukcje jak to do malucha używać. Trochę widziałam jak się moja siostra i mama siostrzenicą zajmują. Kilka razy kazały mi samej ją przewinąć i ubrać - to były moje ćwiczenia praktyczne. Ze szpitala też wyszłam z ulotką o podstawowych zasadach pielęgnacji malucha. A potem jak był jakiś problem to pomagała google smile i mama oraz ew. dzieciate koleżanki.
      • gorenje1 Re: Nowi rodzice 24.06.11, 11:06
        Mamy to szczęście, że żyjemy w czasach z Google smile Mimo wielu narzekań na technologię, Internet ułatwia życie rodzicom. Z drugiej strony nasze mamy i babcie też sobie radziły smile Mimo, że nie mogły korzystać z zasobów globalnej sieci smile Wychowanie dziecka było wtedy łatwiejsze czy trudniejsze? smile
    • panna.w.drodze Re: Nowi rodzice 20.06.11, 17:37
      jeszcze nie jestem upieczona smile a swoją drogą to nieźle byłabym upieczona w dzieckiem na ręku i ani me ani be, wczesniej się takie rzeczy załatwia, po to jest te 9 mcy

      z domu nic nie wyniosłam bo byłam za mała, co do poradników: kupiłam 4 które polecały tu dziewczyny, i nie żałuję
      rozmawiam z koleżankami, siostrą, czytam to forum i uaktywniam się jak czegoś nie potrafię załapać albo odszukać, rozmawiam też z mamą i teściową ale to z grzeczności no bo one czasami wyskakują mi z tekstami typu: nie ma to jak bet z pierza albo: najlepsza jest zaspyka smile
    • calineczkazbajkii Re: Nowi rodzice 24.06.11, 13:23
      Czytałam , oglądałam dużo video nt pielęgacji i wychowywania dzieci
      bardzo mi się to przydało i dziecku tez
      • pro-familia Re: Nowi rodzice 29.06.11, 13:54
        Porady mam i babć bywają dosyć irytujące i irracjonalne ale nierzadko też pomocne.
        Te jeszcze nieupieczone przyszłe mamy nie muszą się denerwować, bo natura również robi swoje i nad początkową paniką bierze górę instynkt macierzyński.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka