macierzyński, wychowawczy, macierzyński

02.07.11, 12:14
Wiem, że to nieodpowiednie "miejsce" na takie pytanie i prawdopodobnie mój wątek zostanie przeniesiony, ale zaryzykuję.

Mam do Was pytanie odnośnie urlopów.
A mianowicie.
Jestem na urlopie wychowawczym i myślimy z mężem o drugim dziecku.
Czy wiecie jak wygląda kwestia urlopów gdy dziecko rodzi się "na wychowawczym"?
Czy w takiej sytuacji przysługuje urlop macierzyński na kolejne dziecko?
Jeśli tak to czy jest on płatny?
Czy pracodawca może się nie zgodzic na taki urlop?
I jakich formalności trzeba dopełnic?

Z góry dziękuję.
    • sabrina_30 Re: macierzyński, wychowawczy, macierzyński 02.07.11, 13:49
      jeśl jesteś na urlopie wychowawczym a zajdziesz w kolejną ciąże to jeśli się żle czujesz nie dostaniesz chorobowego, ale po porodzie urlop macierzyński nie przysługuje natomiast przysługuje zasiłek macierzyński skrócony o 2 tygodnie tj. przez 18 tygodni. Jeżeli natomiast przebywająca na urlopie wychowawczym urodzi kolejne dziecko a pełny wymiar urlopu macierzyńskiego wykracza poza wymiar udzielonego urlopu wychowawczego, wówczas przysługuje prawo do części urlopu macierzyńskiego i do zasiłku macierzyńskiego w pełnym wymiarze. smile)) nie wiem czy zrozumiałaś.
      Co do formalności tak jak przy 1 dziecku składasz
      • aleksandra1357 Re: macierzyński, wychowawczy, macierzyński 02.07.11, 15:35
        sabrina dobrze pisze smile przekładając na nasze: dostaje się 100% kasiory przez ok. 4 miesięce smile
    • koala0405 Re: macierzyński, wychowawczy, macierzyński 02.07.11, 15:54
      Przykład: jesteś na wychowawczym, zachodzisz w ciążę, wracasz do pracy na kilka dni, źle się czujesz idziesz na chorobowe tzn dostajesz 100 % kasiory na chorobowym, później macierzyński 100 % kasiory, później wychowawczy... i znów możesz planować kolejne dziecko... no chyba, że jednak dzieci dają ci w kość więc umieszczasz w przedszkolu i wracasz do pracy
      • olik81 Re: macierzyński, wychowawczy, macierzyński 02.07.11, 20:25
        > Przykład: jesteś na wychowawczym, zachodzisz w ciążę, wracasz do pracy na kilka
        > dni, źle się czujesz idziesz na chorobowe tzn dostajesz 100 % kasiory na choro
        > bowym, później macierzyński 100 % kasiory, później wychowawczy... i znów możesz
        > planować kolejne dziecko...

        i tak przez 10 lat.....matko Polka to jednak potrafi kombinowac
        zachodzisz w ciążę=źle sie czujesz i L4
        że Wam nie wstyd...
        • dagmara-k Re: macierzyński, wychowawczy, macierzyński 02.07.11, 21:24
          czego? mi nie wstyd ze za swoje pieniadze bylam 11 miesiecy na wychowawczym. to jest ok, ze wychowawczy jest nieplatny? (wychowawczy w celu miedzy innymi wychowywania przyszlego podatnika). niech sie wstydza ci co ustalaja, ze jesli matka chce wychowac dziecko, a nie oddac je pod skrzydla niani, to musi kombinowac, bo malo kogo stac na to, zeby pracowal tylko ojciec. dziecko do 3 r.z. powinno byc pod opieka osob ktore je kochaja, a nie obcych pan. ale na taki luksus malo kto moze sobie pozwolic (ze szkoda dla dzieci).

          w swietle tych realiow, fajnie ze sa mamy, ktore chca byc na wychowawczym.
          • olik81 Re: macierzyński, wychowawczy, macierzyński 02.07.11, 21:35
            no tak-jestem matka dajcie mi medal i dziekujcie
            • dagmara-k Re: macierzyński, wychowawczy, macierzyński 03.07.11, 11:13
              nie nie... raczej jestem matka wiec nie kopcie mnie w d.pe. wychowawczy to rozwiazanie madre emocjonalnie ale durne ekonomicznie. nie wiem czego zazdroscic tym mamom ktore sa na wychowawczy tyle czasu ile prawo na to pozwala. no moze tylko bogatych mezow, albo umiejetnosci organizacji finansow rodzinnych, skoro daja rade nie pracowac i nie zarabiac 3 lata. jesli w tym czasie rodza kolejne dziecko to to zdaje sie byc naturalne. zwyczajne dzialanie kobiety w wieku 20-40lat.
              zapedzilysmy sie w tym wyzwoleniu kobiet, byciu niezaleznymi i laczeniu macierzynstwa z praca. teraz jak ktoras decyduje ze po urodzeniu pierwszego dziecka zostaje w domu zeby sie nim zajac, a po drodze urodzi jeszcze dwojke z zamiarem powrotu na rynek pracy po 35 roku zycia np kiedy najmlodsze 3 letnie pojdzie do przedszkola to jest wyzyskiwaczka, oszustka i len.
              a moze po prostu jest matka swoich dzieci ktorej zalezy na tym, zeby byly zaopiekowane z miilocia i zwyczajnie ja na to stac.
    • katriel Re: macierzyński, wychowawczy, macierzyński 03.07.11, 00:35
      > Czy w takiej sytuacji przysługuje urlop macierzyński na kolejne dziecko?
      Nie: jesteś już na urlopie, więc nie można cię urlopować.
      Chyba że wrócisz do pracy (choćby na jeden dzień).
      Możesz dostać zasiłek macierzyński (czyli de facto niemal na to samo wychodzi:
      na urlopie jesteś, kasę dostajesz) - ale jeśli urodzisz na wychowawczym, to zasiłek
      należy się o 2 tygodnie krócej (18 zamiast 20).
      > Czy pracodawca może się nie zgodzic na taki urlop?
      Pracodawca nie może się nie zgodzić na urlop, skoro na urlop nie idziesz.
      Pracodawca nie może się nie zgodzić na zasiłek, bo ci się należy.
      Jeśli zamierzasz wykonać numer pt. "wracam do pracy na jeden dzień, po czym idę
      na zwolnienie, a następnie na macierzyński" (dosyć wredny numer wobec pracodawcy,
      trzeba przyznać), to też nie może się nie zgodzić, pod warunkiem, że uprzedzisz go
      o wcześniejszym powrocie z wychowawczego z co najmniej 30-dniwoym wyprzedzeniem
      (czyli będzie miał miesiąc, żeby pomyśleć, jak ci dopiec).
      • dagmara-k Re: macierzyński, wychowawczy, macierzyński 03.07.11, 11:15
        (dosyć wredny numer wobec pracodawc
        > y,
        > trzeba przyznać),

        lub dla nas wszystkich w zaleznosci od tego ile miesiecy placi pracodawca a ile miesiecy zus
    • biala-kawa Re: macierzyński, wychowawczy, macierzyński 04.07.11, 23:03
      a'propos "100% kasiory" - jak to 100% się liczy? też średnia z ostatniego roku? na wychowawczym nie mam dochodu. czy średnia sprzed wychowawczego czyli na poziomie zasiłku macierzyńskiego przy pierwszym dziecku?
      • czapucha Re: macierzyński, wychowawczy, macierzyński 12.07.11, 09:32
        hmmm?
        ja też nie mam płatnego wychowawczego.
        sad
Inne wątki na temat:
Pełna wersja