moniuszko1
16.05.04, 20:16
4-dniowy dzidziuś (a właściwie dzidziuśka-dziewczynka)ma tzw. rumień
noworodków: krostki z białymi czubkami prawie na całym ciałku i czerwone
plamki. Płacze przez to non-stop, bo pewnie ją to b.swędzi. Dziś rano była
posmarowana papką robioną w aptece z cynkiem, talkiem, gliceryną i wodą
wapienną. Trochę jej ulżyło, pospała, a teraz znowu płacz. Czy macie jakąś
radę, żeby przespała noc?