Dodaj do ulubionych

Wczesne wstawanie: dylemat

04.08.11, 11:20
Padam na pysk z niewyspania. Chciałam wychowawczo nie brać córki do siebie nad ranem, ale poległam.

Wstaje skubana o 5-6, w nocy tez ze 3 razy. Ma 7 miesięcy, duża, zdrowa i mimo, że TEORETYCZNIE powinna spać całe noce, to budzi się na pierś.

Podkarmiam i zasypia w swoim łóżeczku, ale nad ranem robi się jasno i już jest wyspana, wiec chce się bawić. Jak ją wezmę do siebie i poprzytulam i podkarmię na leżąco, to śpimy nawet do 8.30-9.

Mam dylemat: twardo odkładać i wstawać o 6, czy brać do siebie nad ranem? Zepsuję ją?
Dodam, że tata pracuje, ja jestem z małą cały dzień i noc, czyli standard. Jak wstajemy o 6 to dzień się robi STRAAAAAAAAASZNIE długi a ja niewyspana.

Poza tym w dzień śpi po 30 minut, hehe, więc nie pośpię z nią. Nie ma bata.
Dzieki za odpowiedzi

Wątek wklejam też na forum KP
Obserwuj wątek
    • naana26 Re: Wczesne wstawanie: dylemat 04.08.11, 11:29
      bierz do siebie i śpij i ciesz się że to na nią działa.

      mój skowronek o 6 stoi zwarty do zabawy a po karmieniu to mu chyba cukier skacze bo jest już szaleństwo i zabawa na maksa, nie ma o ogóle mowy o spaniu.
    • matka_karmiaca Re: Wczesne wstawanie: dylemat 04.08.11, 11:34
      pogoda.w.kratke napisała:

      > Padam na pysk z niewyspania. Chciałam wychowawczo nie brać córki do siebie nad
      > ranem, ale poległam.

      Aj tam, aj tam. Ja od roku biorę do siebie i nie tylko nad ranem.

      > Wstaje skubana o 5-6, w nocy tez ze 3 razy. Ma 7 miesięcy, duża, zdrowa i mimo,
      > że TEORETYCZNIE powinna spać całe noce, to budzi się na pierś.

      Hłe hłe... to teoretyczne przesypianie nocy to taka ściema, którą wciska się kobietom, żeby się zdecydowały na dziecko wink

      Nie ma reguły.
      Moja siostra ma trójkę, wszystkie kp, wszystkie przesypiały noce w zasadzie od początku. Moja ma 14 miesięcy, kp i całą noc przespała RAZ.

      > Mam dylemat: twardo odkładać i wstawać o 6, czy brać do siebie nad ranem? Zepsu
      > ję ją?

      Pewka, że brać do siebie, jeśli tylko masz bezpieczne łóżko i Ci nie zleci. Od czego ma się zepsuć, od bycia kochaną i przytulaną?
    • bluemka78 Re: Wczesne wstawanie: dylemat 04.08.11, 11:41
      U mnie jedna tez miała taki okres ze wstawala o 5 i koniec. Braliśmy do łóżka miedzy siebie, najlepiej mieć sam materac, zeby nie spadła. Teraz znowu ma okres spania do 8 i to u siebie w lozeczku, prawie nigdy się nie budzi w nocy. Za to druga daje nam popalic, zeby nie było za lekko wink
      • pogoda.w.kratke Re: Wczesne wstawanie: dylemat 04.08.11, 12:25
        Zepsuć ma się od zasypiania przy piersi, według różnych teorii. Oraz mojej mamy...

        Ona ładnie spała do 4 miecha, do 7 potrafiła nawet bez wstawania. Od 21. Teraz ją kładziemy ok 20.30 i pierwsza pobudka już o 12-1. Hmmmmm

        Zęby, rozszerzanie diety, bla bla bla, nie wiem. Jakby nie było, o 5 nie chce mi się z nią bawić a odkładanie skutkuje awanturą.

        Mama i kumpele mówią, że powinnam ją ODZWYCZAJAĆ od siebie, piersi, spania przy piersi, bo sobie kręcę bicz. Oraz KATEGORYCZNIE nie brać do wyrka, bo sobie kręcę jeszcze większy na swój tyłek.
        Sama nie wiem, ale się łamię o 5 jak sama się z tym bujam, bo tata się wyprowadził do innej sypialni, bo sie musi wysypiać do pracy
        • bluemka78 Re: Wczesne wstawanie: dylemat 04.08.11, 12:32
          Tak jak pisałam my braliśmy do łóżka i jakos się dziecko nie zapsulo, teraz śpi ładnie w lozeczku, jej nic nie jest w stanie wyburzyć oprócz wzmożonego okresu zabkowania. Druga spała kiedyś pięknie, ale od jakiegoś czasu budzi się w nocy z płaczem, w zasadzie płacze przez sen, podajemy jej picie i śpi dalej, ale z reguły w łóżku, bo nie chce mi się wstawać do niej czasami i co pól godziny.
        • matka_karmiaca Re: Wczesne wstawanie: dylemat 04.08.11, 12:37
          pogoda.w.kratke napisała:

          > Mama i kumpele mówią, że powinnam ją ODZWYCZAJAĆ od siebie, piersi, spania przy
          > piersi, bo sobie kręcę bicz. Oraz KATEGORYCZNIE nie brać do wyrka, bo sobie kr
          > ęcę jeszcze większy na swój tyłek.
          > Sama nie wiem, ale się łamię o 5 jak sama się z tym bujam, bo tata się wyprowad
          > ził do innej sypialni, bo sie musi wysypiać do pracy

          No i dzięki "wspaniałym" radom masz
          * niewyspaną siebie
          * niewyspanego męża
          * męża wyprowadzonego z małżeńskiego łoża
          * wkurzone dziecko
          A co masz po stronie zysków?

          Na wszelkie trucia o "odzwyczajaniu" mam świetną ripostę: "A w wieku 3 miesięcy mam ją już odzwyczajać od leżenia, bo się chodzić nie nauczy?"

          Młoda śpi z nami od pierwszej pobudki do rana odkąd przestała byc noworodkiem (wcześniej się cykaliśmy, że ją przygnieciemy, a jeszcze była za mała, żeby się obronić). Oboje jesteśmy wyspani, a dziecko jest szczęśliwe i zdrowe (miałam porównanie, jak przechodził infekcję nie-mąż i nadal karmiona piersią młoda).
          • pogoda.w.kratke Re: Wczesne wstawanie: dylemat 04.08.11, 14:32
            instynkt śpiocha mi podpowiada,żeby ją brać i tulić. Ale słyszę opowieści strasznej treści o tym jak to potem lata całe zajmuje, żeby się dziecia pozbyć z małżeńskiego łoża...Więc mam mętlik
            • nuiss Re: Wczesne wstawanie: dylemat 08.11.11, 12:25
              pogoda.w.kratke napisała:

              > instynkt śpiocha mi podpowiada,żeby ją brać i tulić. Ale słyszę opowieści stras
              > znej treści o tym jak to potem lata całe zajmuje, żeby się dziecia pozbyć z mał
              > żeńskiego łoża...Więc mam mętlik

              Spaliśmy z córką 15 miesięcy, aż przyszło lato i się wyprowadziła, bo było jej za gorąco z nami. Żadnych problemów z tym nie było. No chyba, że dla kogoś problemem jest przytulanie dziecka przed snem. Ja to lubię.
            • foro-estupido Re: Wczesne wstawanie: dylemat 10.11.11, 10:44
              pogoda.w.kratke napisała:

              > instynkt śpiocha mi podpowiada,żeby ją brać i tulić. Ale słyszę opowieści stras
              > znej treści o tym jak to potem lata całe zajmuje, żeby się dziecia pozbyć z mał
              > żeńskiego łoża..
              .Więc mam mętlik

              Boże!Kto ci takie bzdury opowiada???!!!
              Mój starszy syn spał z nami od urodzenia do ok 2lat.Dzisiaj śpi sam w swoim pokoju i w swoim łóżku.Nic mu się nie stało.
              A tak w ogóle to co niby miało mu by byc?
              Dostał swoje łóżku,pokój zrobiliśmy mu tak,żeby mu się podobał i "gitara gra"smile
        • aleksandra1357 Re: Wczesne wstawanie: dylemat 09.11.11, 22:42
          pogoda.w.kratke napisała:

          > Ona ładnie spała do 4 miecha, do 7 potrafiła nawet bez wstawania. Od 21. Teraz
          > ją kładziemy ok 20.30 i pierwsza pobudka już o 12-1. Hmmmmm

          Zawsze jak coś takiego czytam, to mi się źle robi. Wszystko bym oddała, żeby mój się budził dopiero o 12! Usypiam mojego 15-miesięczniaka ok. 21, zasiadam przed forum i normalnie co 3 posty budzi się z rykiem, ani się wykąpać ani nic. Do 12 to on zalicza 5 pobudek, a do rana to już nawet nie liczę sad Właściwie nie mam się co kłaść, bo i tak wiem, że nie pośpię dłużej niż godzinę.
          Ot, chciałam się wyżalić i pokazać Wam, że dwie pobudki w nocy i wstawanie o 6 to nie jest nic złego, to jest szczyt moich marzeń.
          • ewaa.g Re: Wczesne wstawanie: dylemat 13.11.11, 15:54
            Podpinam się do twojego listu. Niemowlę przesypiające noc, czy takie które budzi się raz, dwa razy w nocy. Marzenie. Mój 4-mies synek co 1-2 godz w nocy budzi się z płaczem. Czasem po karmieniu zasypia, a czasem (ostatnio często) zadowolony śmieje się i gaworzy. Dopiero po 1-2godz znowu zasypia ale na krótko. O 4-5 godz już wyspany, więc nie ma przeproś trzeba wstawać.
        • foro-estupido Re: Wczesne wstawanie: dylemat 10.11.11, 10:41
          pogoda.w.kratke napisała:
          >
          > Mama i kumpele mówią, że powinnam ją ODZWYCZAJAĆ od siebie, piersi, spania przy
          > piersi, bo sobie kręcę bicz. Oraz KATEGORYCZNIE nie brać do wyrka,


          BZDURA,BZDURA,BZDURA!!! wink
          bo sobie kr

          > ęcę jeszcze większy na swój tyłek.
          > Sama nie wiem, ale się łamię o 5 jak sama się z tym bujam, bo tata się wyprowad
          > ził do innej sypialni, bo sie musi wysypiać do pracy

          To wstaw sobie łóżko,w pokoju małej i dosypiaj z nią tam do 9ranosmile
    • katriel Re: Wczesne wstawanie: dylemat 04.08.11, 13:54
      > Mam dylemat: twardo odkładać i wstawać o 6, czy brać do siebie nad ranem? Zepsu
      > ję ją?

      Brać, tulic, spać, zaspakajać potrzeby (swoje i dziecka). Nie zepsujesz, tylko naładujesz akumulatory.
      Jeśli młoda faktycznie światłowrażliwa, to kupić rolety zaciemniające.
      • pogoda.w.kratke Re: Wczesne wstawanie: dylemat 04.08.11, 14:25
        mamy rolety, ale o 6 juz i tak jest jasniej, no i mała wyspana bardziej niż np o 2.

        Dzieki za rady
    • czekolada85 Re: Wczesne wstawanie: dylemat 04.08.11, 20:27
      Przede wszystkim załóż rolety. Najlepiej takie które z tyłu mają taką specjalną folie i kryją prawie w 100%
      Wtedy zawsze będzie ciemno.
      Moje dziecko ma 9 m jada w nocy (czasami nawet 2 razy) śpi ze mną, nie widzę problemu.
      Śpi sobie do 8-9 dla mnie wystarcza o tej godzinie jestem mega wyspana.
      • pogoda.w.kratke Re: Wczesne wstawanie: dylemat 04.08.11, 20:30
        Mam rolety, mam, zaciemnienie jest mega!
    • mama_zofki Re: Wczesne wstawanie: dylemat 04.08.11, 20:40
      Nie słuchaj mamy i koleżanek. Słuchaj własnej intuicji. Rób jak Ci wygodnie i dobrze dziecku.
      Aha, i zainwestuj w roletę smile
      • romasubrosa Re: Wczesne wstawanie: dylemat 04.08.11, 22:35
        moja mala zasypia po kapieli ok 19-20 i spi az do godz. ok.3-4 i wtedy biore ja do siebie do lozka to wtedy pospi do ok 6 (maz wstaje do pracy) i zasypia znowu przy nie i tak spimy do ok 8.30-9, chce jeszcze dodac ze mnie tez wkurzaja "dobre rady", robie tak jak uwazami czuje i na razie dobrze to wychodzi, a u Ciebie to faktycznie moga pomoc ciemne rolety, ktos kiedys pisal na forum ze jak kladl dziecko spac ok 19 a jest jeszcze jasno ja tylko zaslanial rolety dziecko zasypialo
        • julcia75 Re: Wczesne wstawanie: dylemat 04.08.11, 23:33
          Moja niunia chodzi spać póżno bo o 21.30 i oczywiście w nocy pobutka 2-3 razy ale jak się obudzi zabieram ją do siebie i śpimy do 8-8.30.Ja wstaję wyspana i ona też odniemowlakadonastolatkaaa.blogspot.com/
    • mruwa9 Re: Wczesne wstawanie: dylemat 04.08.11, 23:32
      Jesli masz zapedy sado-maso, to odzwyczajaj dziecko od siebie (dla ciebie-maso, dla dziecka-sado). jesli kochasz spac to wez dziecko do siebie a na mame i kolezanki moze pomoga zatyczki do uszu.
      ja spalam z wszystkimi dziecmi , dla ostatniego w ogole nie mielismy lozeczka (dla starszej dwojki niby bylo, ale jako lapacz kurzu, a mlodziez w sumie przespala w nim z 5 nocy, co daje srednia po 2.5 nocy na dziecko). Gdy dzieci do tego dojrzaly, bezbolesnie daly sie eksmitowac z malzenskiej sypialni,w podskokach i z radosna piosenka na ustach, i nie poplynela z tego powodu ani jedna lza. Naszemu pozyciu malzenskiemu tez to nie zaszkodzilo (bo niby skad by sie wziela trojka dzieci?).
      Najczarniejsze wizje trojkata w lozku rozsiewaja zwykle te osoby, ktore nigdy z wlasnymi dziecmi nie spaly i tak naprawde nie maja o tym bladego pojecia.
      Sluchaj dziecka i swojej intuicji.
      • roks30 Re: Wczesne wstawanie: dylemat 10.11.11, 16:49
        My od pierwszej lub drugiej pobudki śpimy z synkiem razem do rana. Jestem zdania, że dziecko powinno zasypiać samo w łóżeczku i tak nauczyłam synka 11 m, ale jak się obudzi w nocy to biorę go do nas i jest git, bo wszyscy wyspani.
    • pola.cocci Re: Wczesne wstawanie: dylemat 05.08.11, 11:02
      przespane noce sa mozliwe jesli tego chcesz i umiesz nauczyc tego swojego dziecka; dzieci piersiowe maja psychologiczny pociag do ssania i tulenia sie do matki (butelkowe znacznie rzadziej i dlatego lepiej spia nocami) ale jest to tylko przyzwyczajenie;

      ja nigdy nie wyspalabym sie spiac z dzieckiem, o zgrozo gryzacym moje sutki! ale rozumiem, ze sa kobiety, ktorym sie wydaje, ze wszyscy sa tacy jak one i musi im odpowiadac spanie z dziecmi, ale tak nie jest; moje dziecko od 7 ms jest odzwyczajone od szukania piersi w nocy, spi w swoim pokoju, a ja i maz jestesmy wyspani i zadowoleni, dziecko podobnie
      kazdy robi jak mu pasuje
    • silje78 Re: Wczesne wstawanie: dylemat 05.08.11, 13:09
      rób tak jak WAM jest wygodnie. masz do wyboru: ty niewyspana - marudna, mała niezbyt wyspana - marudna, dłuuuuuuuugi przemęczony dzień, ale dziecko śpi do końca w swoim łóżeczku.
      druga opcja: obie jesteście wyspane, w dobrym humorze, dzień krótszy i przyjemniejszy smile, ale mała dosypia u ciebie.
      ja bym się nawet nie zastanawiała. dorośnie do tego żeby spać u siebie, poza tym zaraz będzie jesień, zima i dłuuuuuga noc smile
    • ka_siulek1 Re: Wczesne wstawanie: dylemat 05.08.11, 21:36
      Ja nie należę do tych mam co śpią z dziećmi. Nie lubie tego i uważam że jesli dziecko ewidentnie nie wykazuje potrzeby spania z rodzicem to nie ma co przyzwyczajać. Mój pierwszy synek do 3 miesiąca spał na nas! Miał kolki i taka pozycja pozwalała jedynie na spokojne przespanie choc paru chwil,ale później w swoim łóżeczku. Od tamtej pory nie mamy z nim zadnego problemu ze spaniem, ma 3latka, spi w swoim łóżeczku, nie wedruje a ja mam bynajmniej spokój w nocy bo mam dwumiesieczmego szkraba i nie wyobrazam sobie aby teraz spac z nimi naraz. Ale maluszek jest brany do mnie na karmienie. Czesto obydwoje razem zasypiamy i mały rzeczywiscie super zasypia od razu, jest spokojny. Ale go odklaładam jak sie zorientuje smile przebudze, bo nie chce aby starszy nas nad ranem razem zobaczył, byloby mu przykro. Ale ja tam wole jak kazdy spi w swoim lozeczku i osobiscie nie moge doczekac sie chwili jak chlopcy beda razem spali w swoim pokoju. A Ty rob jak Tobie wygodniej, ja nigdy sie nikogo nie sluchalam. Fakt, ciezko jest pozniej dziecko odzwyczaic, bo trudno sie rozstawac z czyms milym i bezpiecznym smile ale macie na to czas. Jak to Twoje pierwsze dziecko to cieszcie sie swoja bliskoscia. Pozdrawiam.
    • perd-ido Re: Wczesne wstawanie: dylemat 05.08.11, 22:04
      Jesli chce z Toba spac to bierz ja do siebiesmile. Moj o 6 pobudka i nie da rady go przeciagnac do 8 czy 9!. Bawi sie do 9, a potem zje i idzie na drzemke smile. Spac kladzie sie o 21.
      • skierka27 Re: Wczesne wstawanie: dylemat 06.08.11, 02:24
        Moja starsza córa ma prawie 3 latka,a młodsza 16 miesięcy i wiesz co?Już mi się chce 3 dziecka ,bo strasznie mi brakuje takiego malutkiego brzdąca u bokusmileObie spały ze mna przez kilka ładnych miesięcy.Dziś obie mają swoje pokoje i śpią same i strasznie mi żal,że już nie ze mną.Rozsądek jednak wziął górę i wykorzystałam dobre momenty na przeniesienie.Moja rada: korzystaj póki możesz.Dzieci tak szybko rosną.smile
        • pudelek09 Re: Wczesne wstawanie: dylemat 06.08.11, 08:07
          Ja swoja bralam do karmienia i czesto poprostu przy tym usypialam,wiec mala sila rzeczy zazwyczaj spala kolo mnie.Ale w momencie jak ja zlapalam na bezdechu-spala ze mna obowiazkowo!Ja bylam spokojniejsza,ona tez lepiej spala.W lozeczku spala sporadycznie w dzien.Moja mama sie smiala,ze w lozeczku tylko zmieniam poosciel i ukladam zabawki.
    • nuiss Re: Wczesne wstawanie: dylemat 08.11.11, 12:16
      Wczesne wstawanie to urządza mój synek. Po zmianie czasu na zimowy zasypia codziennie o siedemnastej i z jedną przerwą na karmienie śpi do... czwartej. Niby jedenaście godzin, ale co z tego? O czwartej jest tak wspaniale wyspany, że przez godzinę pieje na całe gardło z radości niczym kogut i następną drzemkę robi dopiero ok. ósmej. I wspólne łóżko nic nie pomaga.
      Szósta to moje marzenie!
      • pola.cocci Re: Wczesne wstawanie: dylemat 08.11.11, 13:55
        to go "przestaw" na zasypianie o 19-20 + 11godz = pobudka o 6-7
        • nuiss Re: Wczesne wstawanie: dylemat 08.11.11, 15:30
          pola.cocci napisała:

          > to go "przestaw" na zasypianie o 19-20 + 11godz = pobudka o 6-7

          Dziękuję za cenną radę. Może trudno w to uwierzyć, ale moje dziecko to akurat egzemplarz bez pokrętła do przestawiania. Próby późniejszego "usypiania" podjęłam, bez żadnych efektów. Mały zasnął nawet w wannie.
          • michelinka11 Re: Wczesne wstawanie: dylemat 08.11.11, 16:23
            Hmm, ja mysle ze jak sie pokombinuje z drzemkami dziennymi i codziennie malymi kroczkami poprzestawia to mozna dziecko klasc troche pozniej. 17 to na prawde super wczesnie. Kiedys slyszalam o przypadku, ze dziecko brykalo do 23 wieczorem (ponad roczne) i rodzice tweirdzili ze za zadne skarby nie da sie polozyc wczesniej, no ale okazalo sie ze mama chciala sie wyspac i wstawali o 10 rano, wiec nic dziwnego ze dziecko mialo energie smile Dla niektorych maluszkow to juz prawie polowa dnia. Pozdrawiam i powodzenia.
            • nuiss Re: Wczesne wstawanie: dylemat 09.11.11, 12:18
              maluszek ma 3 miesiące dopiero, ale żadne kombinowanie nie pomaga. jest bardzo punktualny, a jak przegapi którąś drzemkę (zwykle jest to 3 razy po pół godziny) to i tak następne robi w tym samym czasie co zawsze. bez względu na to w jakich warunkach się znajduje. po prostu zamyka oczy i śpi. przed zmianą czasu zasypiał o 19 i liczę, że powoli zacznie do tego wracać.

              poza tym z córką miałam odwrotny problem tj. długie, nieraz kilkugodzinne usypianie i nie chciałabym dla własnej wygody ryzykować rozregulowania szkraba i wywołania kłopotów z zasypianiem, bo to długoterminowo okazałoby się bardziej kłopotliwe.
              • michelinka11 Re: Wczesne wstawanie: dylemat 09.11.11, 14:53
                Oj to zazdroszcze tego "zamyka oczy i spi" smile Powodzenia w takim razie!
                Moja prawie 3 miersieczna zaakceptowala zmiane bez problemu, po prostu po zmianie robilismy wszystko wg nowego czasu. Gorzej bylo ze starszym prawie 3 letnim ktory budzil sie o 6, kladl pod drzwiami w swoim pokoju i krzyczal radosnie - mama, tata, ja juz nie spie smile Na szcescie juz sie przestawil do nowego czasu smile
      • kalina2011 Re: Wczesne wstawanie: dylemat 10.11.11, 10:46
        Moja ma to samo. Usypia bardzo wcześnie - o 18:00 i o 4! rano gotowa do zabawy. Nie ma mowy o tym żeby pospała jeszcze chwile w naszym lóżku kiedy się przebudzi. Bierzemy ja do siebie, a ona ma wtedy niezła zabawę - wspina się na nas, bawi naszą twarzą, ściąga wszystko z półki która jest za naszymi głowami i zaśmiewa się w głos. Dodam, że w międzyczasie jest jeszcze kilka pobudek w nocy a obydwoje do roboty chodzimy. Dlatego jeśli tylko - Droga Autorko -udaje sie żeby pospać z dzieckiem to czemu nie? Ciesz się tym...
    • bernadeta123 Re: Wczesne wstawanie: dylemat 08.11.11, 14:40
      Nie narzekaj my wstajemy od 9 miesięcy o 4 lub 5 więc nie masz najgorzej i nie ma mowy o dosypianiu na łóżku do 9. smile pozdrawiam padnięta nie tylko na pysk mamusiawink
    • lidek0 Re: Wczesne wstawanie: dylemat 08.11.11, 15:58
      Nie wiem co dajesz wieczorem przed snem, ale to wiek do organiczenia nocbego karmienia, pomyslalabym o oszukiwaniu woda w butelce o tu może mąż wstawać.
    • agattka_84 Re: Wczesne wstawanie: dylemat 08.11.11, 16:22

      Ja dziecko mam wprawdzie trochę młodsze od Twojego, też karmię piersią. Na jedzenie budzi się 1-2 razy. Zasypia w swoim łóżeczku, ale od pierwszej / jedynej smile pobudki jest z nami w łóżku. Powód: nie chce mi się go odnosić. Wspaniałe porady typu "rozpuścisz dziecko" olewam - ważniejsze jest mój / męża / dziecka komfort.
    • klubgogo Re: Wczesne wstawanie: dylemat 08.11.11, 21:00
      To duże dziecko, szybko załapie, że fajnie z mamą w jednym łóżku. Może czas zmienić system karmienia, skoro chodzisz niewyspana. 3 razy w nocy i nad ranem, to razem 4 karmienia nocne, na pewno nie po to, żeby jeść, ale uspokajać sie przy maminej piersi. Poza tym 6 rano to normalna pora do wstawania, no, ale jeśli wygodnie chcesz spać do 9-ej... twój wybór.
    • tempera_tura Re: Wczesne wstawanie: dylemat 10.11.11, 10:28
      Bierz do łóżka i śpij...... Ciesz się ze na to idziesmile
      Popieram pomysł z zaciemnieniem pokoju, u nas grube ciemne zasłony (naprawde szczelne) załatwiły sprawe. Dziecko wstaje o 8,30-9,00 kładąc się spać o 20,30. Polecam to rozwiązanie.
    • foro-estupido Re: Wczesne wstawanie: dylemat 10.11.11, 10:38
      Nie wiem dlaczego tak niektóre mamy upierają się,żeby dzieci spały w ososbnych łózeczkach?
      Mój pierwszy spał z nami do ok 2lat.I żyjemytongue_out
      Drugi jest odkładany do łóżeczka,ale nad ranem biorę go do siebie,bo jeszcze KP i dosypiamy sobie tak we trójkęsmile
      Normalnie wstawałby o 7rano,a tak dośpi czasami do 8.30smile
      No bierz ją do siebie,niech czuję twoją bliskośc.Nie rozumiem dlaczego się jeszcze zastanawiasz?I dlaczego pytasz na forum o to,nie wiesz co sama czujesz?
      • romasubrosa Re: Wczesne wstawanie: dylemat 10.11.11, 12:19
        Dobrze ze pojawil sie ten temat, mam podobnie. Moja sytuacja jest taka ze wczesniej cora spala w lozeczu bralismy ja do swojego nad ranem jak sie budzila ok.3 lub 5, a obecnie ostatnie dwa tygodnie praktycznie spi z nami w lozku (wysypiamy sie wszyscy ), maz ma na 3 zmiany do pracy wiec jak idzie na nocke to mala spi ze mna. Tez sie nasluchalam ze przyzwyczaje dziecko i nie wiem sama, koleznka mowila ze spala z corka do 2 latek a potem bez problemu mala przeszla spac do swego lozka. Wiadomo duzo zalezy tez od dziecka ale mam nadzieje ze u mnie tak nie bedzie.
        • romasubrosa Re: Wczesne wstawanie: dylemat 10.11.11, 12:26
          dopiero zauwazylam ze pisalam post wyzej, tylko wtedy to jeszcze z nami nie spala noc w noc
    • 18_lipcowa1 i masz babo placek,strzeliłas se w stope 13.11.11, 16:40
      18 mies karmiłam dziecko
      nie pamietam bym była niewyspana
    • mtm211120 Re: Wczesne wstawanie: dylemat 29.11.14, 14:51
      Ja mam to samo tylko mój Wojtuś ma już rok. W nocy budzi się ze trzy razy a rano o 6 jest już pobudka. Karmię go piersią i tak mi się wydaje że on się tak przyzwyczaił że za każdym razem je jak się obudzi i dlatego nie przesypia całej nocy. a sztucznego mleka nie chce próbowałam już trzy różne i nic. Ze starszym synem nie bylo problemu smakowało mu sztuczne mleko i nie musiałam go karmić piersią tak długo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka