prosze o pomoc doswiadczone mamy KPI

08.10.11, 20:42
Witam, jestem nowa na na forum i mam nadzieje ze znajde tu pomoc! Jestem troche zdespersowana i nie wiem co robic. 2 tyg temu urodzilam synka przez cc (wazyl 4070), dostalam malego w 2 dobie i probowalam go przystawic do piersi ale niestety srednio nam to wychodzilo. Caly tydzien lezalam w szpitalu i walczylam o to by karmic piersia, prosilam o pomoc kazda polozna jaka przewinela sie przez moj pokoj. wygladalo to tak ze synek zassal piers dopiero jak mialam kapturek ale po 5 min ssania wkurzal sie, kopal i robil caly czerwony. byl mega niecierpliwy i chcial zeby mleko lecialo szybko...polozne probowaly go oszukac i wyciskaly strzykawka mm do kapturka liczac na to ze zassie i bedzie ciagnal ale to nic nie dalo. po 2 dniach synek stracil ponad 10% wagi urodzeniowej i lekarz powiedzial ze bedzie trzeba go dokarmiac...bylam zalamana. poprosilam o laktator, zadzwonilam do kolezanki ktora ma blizniaki i ona mi powiedziala ze karmila piersia inaczej...powiedziala mi o metodzie 7-5-3 dala nadzieje ze moge karmic swoim mlekiem. na poczatku sciagalam tylko 60 ml i musialam troche dokarmiac butelka bo maly potrafil wypic 120 ml!!!! w tej chwili (po tygodniu) sciagam juz 220 ml albo i wiecej. niby wszystko dobrze ale ja mam wiele pytan do doswiaczonych mam. na poczatku sciagalam co 3 godziny ale wytrzymalam tak tydzien! jestem padnieta bo od porodu (2 tyg) prawie nic nie spalam!dodatkowo studiuje zaocznie i ciezko mi co 3h sciagac na uczelni. nie wiem jak mam zorganizowac sobie to sciaganie. na ogol jest tak ze jak mija 3h-4h i zabieram sie za odciaganie to maly sie budzi i musze mu podac butle potem przewijanie, usypianie i wszystko sie przesuwa. jak Wy to pogodzilyscie? czy musze naprawde odciagac tak czesto i tak regularnie? czy caly czas mam sciagac metoda 7-5-3 czy np teraz jak mam juz mleko to sciagac po 15 min z kazdej piersi? albo np czy moge sciagac tylko 7-7-5-5? (na ogol po tych 24 min mam juz ponad 200 ml odciagniete i tyle by mi starczylo) w tej chwili mam w lodowce zapas 8 butelek i wydaje mi sie ze to troche duzo. nie chcialabym zeby mleko sie marnowalo. moze ktos mi poradzi jak sciagac zeby nie zatracic mleka ale zeby nie miec go az tak duzo? czy mleko odciagniete moge przelewac miedzy butelkami? mam butelki medeli po 150 ml i tam wlewam mleko (porcje po 130-150) ale odciagam ok 220 ml i nie wiem co robic z tymi "resztkami" czy moge to zlewac caly dzien do 1 butelki.

chcialabym rowniez wiedziec ile noworodek moze wypic? moj synek ma 2 tyg i wypija ok 120-150 ml bo tyle mu podaje ale zawsze jest po tym marudny, placze i wpycha piastki do buzi...wiec wydaje mi sie ze jest nadal golodny. ale nie chce go przekamic wiec nie daje mu wiecej. sama nie wiem co mam robic!!!! polozna srodowiskowa ktora u mnie byla powiedziala ze taka ilosc mleka to stanowczo za duzo! mam tak wiele pytan ze nawet nie wiem gdzie zaczac sad
- tak bardzo chcialam karmic dziecko swoim mlekiem ale nie wiem czy dam rade. mam mega dola i wciaz rycze. nie umiem odczytac swojego dziecka, nie wiem ile dac mu do picia. do tego mlody od kilku dni robi kupy przed i po jedzeniu, sa bardzo rzadkie, wrecz wodniste, ze sluzem czy to normalne przy karmieniu mlekiem naturalnym, czy moze znaczyc ze je za duzo bo ze ja zjadlam cos zlego???
co mam zrobic jesli mialam za dluga przerwe (7h) i w tej chwili 1 piers jest mega twarda a jak probowalam sciagac z drugiej brodawka zaczela krwawic!!!? przyszlam z uczelni mialam usiasc i sciagac ale maly strasznie wyl, i nie moglismy go z mezem uspokoic, wypil 160 ml odciagnietego mleka i nadal nic! nie dosc ze z nim problemy to jeszcze ze sciaganiem sad to jakis koszmar! czy mam teraz za 3h odciagac metoda 7-5-3? tylko boje sie o ten poraniony sutek?
ahh no i jedno z podsatwowych pytan czy mleko odciagniete jest tak samo wartosciowe jak mleko prosto z piersi??? wiem ze sa 3 fazy, ze to mleko poczatkowe jest bardziej wodniste i nim tylko dziecko gasi pragnienie a dopiero po jakims czasie leci geste i sycace mleko....moje odciagniete mleczko jest bardzo wodniste, wiec boje sie ze maly nie dostaje tego co najlepsze.

przepraszam ze moj post jest taki chaotyczny i dlugi. mam nadzieje ze ktos to przeczyta i
odpowie chociaz na pare moich pytan!
    • bianna Re: prosze o pomoc doswiadczone mamy KPI 08.10.11, 21:39
      Po kolei:
      1) Mlekiem matki nie można przekarmić dziecka. Dawaj tyle, ile chce, nie słuchaj żadnej położnej, tylko swojej intuicji. Przecież gdybyś karmiła piersią, nie wiedziałabyś ile tak naprawdę zjada.
      2) Początkowo trzeba ściągać co te 3 godziny, najlepiej właśnie metodą 7-5-3, bo trzeba rozbujać laktację. Ale oczywiście możesz próbować ściągać krócej lub rzadziej i obserwować co się będzie działo z laktacją. Niestety gdybyś karmiła piersią, też byłabyś padnięta, takie jest życie, ja byłam przez pierwsze tygodnie nieprzytomna, potem się przyzwyczaiłam (karmiłam piersią przez 6 m-cy, potem zaczęłam ściągać).
      Ściągaj na przemian 7-7-5-5-3-3, to bardzo ważne, by utrzymać laktację. Nigdy nie uda Ci się opróżnić piersi tak jak dziecku, a takie odciąganie jednak dużo daje. Ta metoda służy przede wszystkim do utrzymania laktacji. I niestety - 7godzinna przerwa może być zabójcza dla laktacji.
      3) Śluz w kupce może oznaczać, że coś małemu szkodzi w Twoim mleku, poobserwuj co jesz, ale się nie katuj niepotrzebnie.
      4) Kupa po mleku mamy jest zazwyczaj lejąca, koloru żółtego
      5) Kup pojemniki do mleka lub woreczki. W nich możesz mleko mrozić. Oczywiście nie przesadzaj z ilością, bo mleko z czasem zmienia właściwości i jeżeli podasz je np. za 2 miesiące, może już dziecku nie wystarczać i nie zaspokajać bieżących potrzeb. Mleko w lodówce może być przechowywane do 48 godzin. I też najlepiej w pojemniku szczelnie zamknięte, nie w butelce, bo w ten sposób będzie przechodzić jedzeniem z lodówki. Mleko możesz zlewać, także to, którego dziecko nie wypije.
      6) Najlepiej odwiedź doradcę laktacyjnego, może jeszcze nie wszystko stracone i warto powalczyć o kp?
      7) Brodawka krwawi, bo nie jest jeszcze zahartowana, musisz cierpliwie poczekać aż się przyzwyczai do laktatora. Najlepiej stosuj maści, np. bardzo dobry jest Maltan, nie trzeba go zmywać, jest bezpieczny dla dziecka i ładnie goi pierś.
      8) Odciągaj gdy mały śpi, po jakimś czasie wejdzie Ci to w krew. Teraz jest dobrze, bo dużo śpi, potem będzie gorzej, bo już będzie wymagał więcej uwagi. Niestety odciąganie wymaga poświęcenia. Jeżeli nie jesteś na to gotowa, daruj sobie. I tak masz dobrze, że udaje Ci się w krótkim czasie sciągać tyle, wiele dziewczyn takie ilości uzyskuje po godzinach ściągania.
      Niestety nieregularne odciąganie szybko doprowadzi do spadku laktacji. Na razie masz nawał, ale on nie trwa wiecznie, zwłaszcza, że nie karmisz piersią. Podstawą niestety jest regularne odciąganie o stałych porach. Inaczej sama zobaczysz - mleka będzie coraz mniej i mniej.
      9) Oczywiście nie ma różnicy w wartości mleka odciągniętego i wypitego prosto z piersi. Możesz sobie poobserwować na własnym mleku, jak pięknie się po kilku godzinach rozwarstwia. Pojawia się warstwa tłuszczyku, mleka 2 fazy oraz wodnista, pierwsza faza na samym dole.
      10) Dół może oznaczać depresję poporodową. Nie bój się powiedzieć o tym lekarzowi, postara Ci się pomóc. Na początku wielu mamom jest bardzo ciężko i często się zdarza baby blues albo nawet depresja.

      Swoją drogą trzepnęłabym tego lekarza w durny łeb. Dziecko naturalnie traci wagę po porodzie i jest to normalne, 10% jest jak najbardziej w normie. Szkoda gadać, bo mogłabyś karmić, a tak się tylko męczysz. Moja córka straciła nawet więcej niż 10% i żyje.

      Próbuj walczyć jeszcze o kp.
      • aggiej Re: prosze o pomoc doswiadczone mamy KPI 09.10.11, 03:12
        dziekuje bardzo za tak szybkie odpowiedzi!!
        sporo moich watpliwosci sie wyjasnilo. czyli narazie bede sciagac co 3h max co 4. takze w nocy. sciagam swingiem, czy ma znaczenie na jakiej mocy pracuje??? ja nie daje rady na pelnych obrotach bo mnie sutki bola.
        czy Wam tez lecialo mleko z drugiej piersi przy odciaganiu, u mnie dopiero teraz tak sie stalo (po tej nieszczesnej 7-mio godzinnej przerwie); sciagam z jednej piersi a z drugiej ciurkiem leci mleko... do tego jedna piers jest wieksza, pelniejsza i ma wyczuwalne pod palcami zgrubienie ktore strasznie boli kiedy chce rozmasowac. nie wiem czy jest to zastoj? i jesli tak to co robic w takich wypadkach.

        bianna, nie wiem czy dobrze rozumiem ale w jakich pojemnikach mam przechowywac ten pokarm??? napisalac ze nie w butelkach. ja trzymam w zakreconych butelkach medeli (150 ml) ktore podobno sa przeznaczone do przechowywania a nawet mrozenia mleka. w czym Ty przechowywalas swoje mleko??

        jesli chodzi o ten sluz w kupce synka to tez tak pomyslalam ze to moze byc od czegos co zjadlam, ale teraz ciezko bedzie to ustalic bo przeciez mleko ktore pil bylo sciagane iles tam godzin temu... poza tym staram sie jesc naprawde bardzo lekkie rzeczy, duzo ryzu, wedliny drobiowe, rosolek, mieso goetowane, buraczki, marchewka i jabka... jedynie jesli chodzi o nabial mam watpliwosci, mozna czy nie?? ja jem czasem bialy ser, dodaje mleko do herbaty i sporadycznie jem zolty ser i jajka.
        jesli chodzi o doradce laktacyjnego to w pn mam zamiar zadzwonc i sie umowic ale watpie zeby mi pomogli...nawet jesli maly zassie piers to zeby "wyciagnac" tyle ile potrzebuje bedzie musial wisiec na cycu godzinami....a tego nie chce. juz doswidczylam tego jak sie wkurza i krzyczy na cale osiedle bo mu sie taki karmienie nie podoba. poza tym kiedy on ssie strasznie bola mnie sutki.

        jesli chodzi o ociaganie kiedy maly spi...z tym mam najwiekszy problem, bo mimo iz bardzo chce odciagac co 3h to tak jak pisalam on zawsze budzi sie w tym samym czasie tak jakby byl zazdrosny o laktator smile caly proces oporzadzania go zajmuje mi czasem do 2h!!! i tak sie wlasnie wydluzaja przerwy w moim sciaganiu, jedynym wysciem jest sciagac zadziej, badz czesciej - co 2h; ale wtedy mleka mialabym stanowczo za duzo.

        nie wiem jak Wy dawalyscie rade sciagac przez tyle miesiecy, naprawde Was podziwiam! ja bede szczesliwa jesli dam rade psychicznie i fizycznie odciagac przez 3 miesiace. jest to cholernie trudne!
        • dele_mele Re: prosze o pomoc doswiadczone mamy KPI 09.10.11, 09:37
          Ja też zakładałam 3 miesiące a udało się 7,5. A to i tak niewiele, są rekordzistki które 2 lata ściągają, a nawet i dłużej, bo później dla kolejnych dzieci wink
          Butelki Medeli są o.k. Są też takie woreczki. Możesz przechowywać w czym Ci wygodnie.
          Jeśli chodzi o moc laktatora, to na początku zawsze ustawiasz mniejszą, tak żeby dla Ciebie było komfortowo. Jeśli później dasz radę, to możesz moc zwiększać, ale nie jest to konieczne. Ważne by leciało.
          U mnie z lewej piersi zawsze mleko wypływało samoistnie gdy ściągałam z prawej. Dlatego zaczynałam od lewej, jak już ściągnęłam to dopiero prawa i po problemie. I w prawej piersi zawsze miałam więcej mleka, pierś była większa.
          T jest trudne, ale zobaczysz, z czasem dogracie się z synkiem i wszystko się poukłada. Nie rezygnuj jednak z kp, próbuj, jeśli synek w ogóle chce ssać to jeszcze jest szansa!
        • bianna Re: prosze o pomoc doswiadczone mamy KPI 09.10.11, 15:13
          Oczywiście, te butelki są jak najbardziej ok, możesz w nich mrozić pokarm. Pamiętaj, by za długo w nich nie przechowywać w lodówce, jeżeli masz nadmiar, lepiej mroź.
          Mi zawsze cieknie mleko z drugiej piersi gdy ściągam, tak samo było jak karmilam piersią. To normalne, tzw. odruch oksytocynowy.
          Dziecko, które jest KPI musi nauczyć się cierpliwości niestety. Ja muszę mieć to pół godziny dla siebie, córka w tym czasie zajmuje się sobą. Miałam to szczęście, że przez poł roku karmiłam i miałam zawsze czas dla małej. Ale Ty karmiąc piersią nie wiesz ile mleka wyciąga Twój syn. Dziecko działa lepiej niż laktator i ciągnie więcej. Dziecko może wisieć na piersi bo ma potrzebę bycia bliżej mamy, nie musi chcieć jeść. Prawdopodobnie płacze, bo z butli mu idzie dużo łatwiej. Do jedzenia bezpośrednio z piersi musi użyć więcej mięśni i więcej siły, a z butli samo leci. Wiem co przechodzisz, bo miałam to samo po powrocie do pracy, mała dostała butlę na pelen etat i olała pierś.
          Boli cię gdy karmisz, bo na 100% synek się źle przystawia i nieprawidłowo chwyta pierś, pewnie za płytko. I on też się denerwuje, bo mu słabiej mleko leci. I tak powstaje błędne koło.
          Dobry doradca laktacyjny zdziała cuda, ale tylko dobry.

          Co do jedzenia - mama powinna jesc wszystko w granicach zdrowego rozsądku. Jeżeli obserwujesz u małego też strzelające kupy, wije się z powodu bólu brzuszka lub ma inne niepokojące sygnały, np. wysypka - musisz zacząć uważać na dietę. Sam śluz to trochę za mało by eliminować nabiał.

          Niedlugo nauczysz się instrukcji obsługi dziecka i to co teraz zajmuje 2 godziny, będzie trwało max pół. Cierpliwości smile Pierwszy miesiąc jest najgorszy.
    • dele_mele Re: prosze o pomoc doswiadczone mamy KPI 08.10.11, 21:41
      KPI jest trudne, wymaga czasu, cierpliwości. To podwójna robota. Ważne jest regularne ściąganie, ale jeśli od czasu do czasu zdarzy Ci się dłuższa przerwa to żadna tragedia się od razu nie stanie. Staraj się żeby przerwy w ciągu doby nie były dłuższe niż 6 godzin. Kiedyś pytałam o to na forum KP, tutaj odpowiedź eksperta: forum.gazeta.pl/forum/w,570,122978403,123092205,Re_Jak_utrzymac_laktacje_bez_przystawiania_dziec.html
      Ja początkowo ściągałam mleko wtedy kiedy dziecko spało. Później okazało sie że laktator świetnie usypia dziecko, ściagałam przy małej, z czasem wszystko się zaczęło układać i było coraz łatwiej. Ale to był proces, musiałam dostroić się do dziecka, ono do mnie.Ściągałam też w nocy. I w nocy miałam bardzo wodniste mleko (czemu? powinno być najtłuściejsze). Nie martw się że masz mleko zbyt chude, na pewno tak nie jest. Ja zupełnie na to nie zwracałam uwagi. Dziecko ładnie przybierało na wadze, to jest najważniejsze. Jeśli chodzi o porcje mleka, to Twoje dziecko rzeczywiście wydaje mi się że dużo zjada. Moje jadło tyle jak miało pół roku, w pierwszym miesiącu to góra 40-60ml. Może ma bóle brzuszka w związku z tym? Trudno powiedzieć. Z drugiej strony, to traktowałam moje dziecko jak normalnie kp, karmiłam na żądanie, dawałam tyle ile chciało. Podobno nie da się przekarmić dziecka kp, ale może niech się inne dziewczyny wypowiedzą, albo zapytaj na forum Karmienie piersią.
      Mleko z różnych pór dnia możesz zlewać do jednego pojemnika, ważne tylko żeby łączone porcje były w tej samej temperaturze. Możesz nadmiar mrozić, tylko pamiętaj że nie każde dziecko chce jeść rozmrożone, bo czasem zmienia ono smak. Moja córcia nie tknęła takiego, więc nadmiar dolewałam jej do kąpieli wink
      Ale wiesz co, Twoje dziecko jest jeszcze malutkie, próbuj przystawiać synka! Nie poddawaj się, jeszcze nic straconego. Daj mu miesiąc, może któregoś dnia załapie? Masz możliwość konsultacji z doradcą laktacyjnym? Ja wiem że to trudne, bo ja z moim uparciuchem walczyłam o normalne kp 7 tygodni. Spróbuj karmić bez butelki, po palcu, sonda, sns.
      Jeśli masz jakieś pytania, wątpliwości, pisz!
      Trzymam za Was kciuki!
    • poznanianka77 Re: prosze o pomoc doswiadczone mamy KPI 08.10.11, 21:51
      Witam
      Po pierwsze to co mi sie nasuwa, mlekiem swoim nie utuczysz dziecka. Moja mała miala okres około 2 miesięcy że jadła bardzo dużo, nawet pediatra "krzyczała" na mnie że za dużo ale po jakimś czasie jej przeszło. Daj mu jeść tyle ile chce. Ja odciągałam systemem 7-5-3 cały czas, a około 3 miesiące odciągałam co 3 godź. Później stopniowo rezygnowałam z nocnych odciągań . Mleka jak masz za dużo możesz mrozić, a co do mieszania nadwyżek to ja robiłam to tak że to co mi zostawało to trzymałam w lodówce, po kolejnym odciaganiu nadwyżka w oddzielnym pojemniku do lodówki i za jakiś czas kiedy temperatury w obu pojemniczkach sie wyrównały zlewałam w jedno .
      Mi też rodzina próbowała wmówić ze moje mleko jest wodniste, ale zawsze odpowiadałam że przecież nie wiemy jakie jest mleko gdy dziecko je prosto z piersi(zreszta to samo mówiłam co do ilości jedzenia -przecież nie mamy w piersiach liczników ile wypijaja dzieci). Jeżeli synek będzie dobrze przybierał na wadze to wszystko jest OK.
      Sorki za chaotyczne pisanie ale mojej 2-latce wychodzą ostatnie zeby i jest mega marudna
      Pozdrawiam i życzę miłego odciągania. Karm tak długo dopóki nie będziesz tego robić z przymusu , ja karmiłam ponad 9 miesięcy i chciałam więcej ale nie wyszło
    • ajelonekk Re: prosze o pomoc doswiadczone mamy KPI 09.10.11, 06:27
      Witaj. Widziałam, że na większość pytań dostałaś już odpowiedź od dziewczyn, ale jeszcze dopiszę coś od siebie smile Po pierwsze, powtórzę po innych, że Twój maluszek jest jeszcze tak małym szkrabem że pod okiem dobrego doradcy laktacyjnego jeszcze mogłabyś karmić go piersią - jeśli chcesz jeszcze spróbować to wklejam link do wykazu poradni mlekomamy.pl/index.php?page=poradnie-laktacyjne. O te śluzowate kupki podpytałabym jeszcze na forum kp - nie jestem pewna, ale małe ilosci śluzu w kupce, przy karmieniu naturalnym jest w normie.
      Jeśli chodzi o przerwy w ściąganiu to te 7 godz. to jednak stanowczo za długo - przez to mógł zrobić Ci się zastój - wtedy najlepiej wziąć bardzo ciepły prysznic (pomaga się rozluźnić, dzięki czemu jest lepszy wypływ) + świeżo uprasowana, gorąca (ale uwaga zeby sie nie poparzyć) pielucha tetrowa na pierś z zastojem, coś ciepłego do picia i trzeba brać się za ściąganie big_grin Nie wiem czy mozesz zainwestować kolejne pieniądze w laktator elektryczny, ale myślę że dobrze byłoby gdybyś kupiła sobie taki na dwie piersi (np. Ameda lactaline kosztuje ok 500 zł - poczytaj troszkę na ten temat - ja na początku nie byłam przekonana, ale teraz jest ok), dzięki czemu zaoszczędziłabyś sporo czasu (na pewno przydałby Ci sie na uczeli).
    • jagusiia Re: prosze o pomoc doswiadczone mamy KPI 09.10.11, 10:30
      Jesli masz tak dużo mleka, to próbuj jeszcze przystawiać małego do pełnej piersi (zamiast lecieć do laktatora), ja kiedy zaczęłam tak robić mały w końcu nauczył się przysysać i ssać z gołej piersi (bez nakładki). Z nakładką to w ogóle powinno Ci pójsc dobrze i niektóre dziewczyny karmią z nakładkami kilka miesięcy, czytałam na forum karmiących piersią. Nie poddawaj się. Odciąganie laktatorem to męczarnia, warto powalczyć o karmienie piersią. Niestety to 2 jak nie 4 razy więcej roboty. Masz malutkie dziecko i ono jeszcze może nauczyć się jeść z piersi. Mojej przyjaciółki syn dostawał tylko butelkę (cc, duży, w szpitalu na samej butli) i po powrocie do domu odrzucił butelkę, wybrał pierś, także wszystko może się zdarzyć, nie rezygnuj.
      • aggiej Re: prosze o pomoc doswiadczone mamy KPI 09.10.11, 13:04
        dziekuje za kolejne porady smile nawet nie wiecie jak bardzo sie ciesze ze znalazlam to forum i dziewczyn ktore mialy podobne problemy i zmagania. nie czuje se juz taka odosobniona no i przede wszytskim nie mysle juz o sobie ze jestem zla matka bo nie umiem wykarmic swojego dziecka.

        jutro rano zadzwonie do poradni laktacyjnej i postaram sie jeszcze jutro spotkac z doradca. bede probowala przystawiac mlodego....ale nie w nieskonczonosc bo nie chce zeby to odbilo sie na mojej laktacji. jesli mam probowac go dostawiac to kiedy najlepiej? przed czy po odciaganiu??? probowalam i tak i tak i na moje oko lepiej chyba po...bo piersi sa juz pobudzone. kiedy najpierw go przystawilam to pomietosil mi brodawki tak ze potem ciezko mi bylo odciagac.

        ajelonekk zakup nowego laktatora nie wchodzi w gre bo dopiero co wydalam 500 zl na medele i dodatkowo ok 150 zl na caly osprzet. (butelki, pojemniki do przechowywania, woreczki, szczotka do mycia itp) takze narazie nie moge wydawac nic wiecej. ale szkoda ze nie wiedzialam o tym laktatorze wczesniej sad narazie chce tylko zeby laktacja sie jakos unormowala, po wczorajszej przerwie 7-godzinnej wszytsko mi sie pokomplikowalo.
        w tej chwili mam tak jak Ty dele_mele...lewa piers jest leciutka, ale z niej cieknie jak ciagne z prawej, prawa natomiast jest 3x wieksza, twarda jak skala i boli jak cholera. dlatego w tej chwili nie sciagalam metoda 7-5-3. zrobilam tak jak radzilyscie, cieply prysznic, wyprasowana pielucha, zaczelam od "zdrowej" piersi 7 min (odcagnelam 60 ml) i potem 14 min z lewej dopoki mleko wyplywalo ladnie (udalo sie sciagnac w sumie 220) ale piers tak jak byla twarda tak jest sad do tego mam teraz stan podgoraczkowy, sprobuje chyba okaldow z kapusty... i bede odciagac nadal co 4h. tylko nie wiem jak lepiej, 7-5-3 czy na maxa ta bolaca piers? z drugiej strony boje sie ze to bedzie bledne kolo...bede sciagac i za chwile znow bedzie sie produkowac wiecej mleka i piers bedzie coraz bardziej twarda i wieksza?? co myslicie?

        przepraszam bardzo ze moje wypowiedzi sa tak bardzo nieskladne i zadaje tak wiele pytan ale staram sie w krotkim czasie jaki mam na pisanie dowiedziec jak najwiecej.

        mam jeszcze pytanie troche z innej beczki...wiem ze sciagac trzeba regularnie co 3-4h ale czy karmic tez?? do tej pory tak robilam. jak zblizalo sie 4h to budzilam synka. tylko ze nie jestem pewna od kiedy liczyc te przerwy. powiedzmy ze maly ma jesc o 12, budze go, jak jest kupa to przebieram o 12:30 jest po karmieniu, nosze zeby odbija, znow przebieram bo najczesciej znow jest kupa smile i potem nosze bo marudzi i to moze trwac 2h. czyli zasypia o 14. i nie wiem czy liczyc 3-4 h od 12 czy od momentu zasniecia?? bo z jednej strony musi jesc regularnie a z drugiej strony musi sie wysypiac confused



        • jagusiia Re: prosze o pomoc doswiadczone mamy KPI 09.10.11, 14:20
          Spróbuj go przystawiać jak się obudzi jak masz pełne piersi (nigdy do pustych, bo wtedy tylko będzie płakał, pręzył się i tylko się będzie denerwował), tylko do pełnej piersi, i ew jak nie wychodzi to nakarm z butelki, jak się nie udaje, ale za którymś razem się przyssa, a karm go tak jak się budzi (na żądanie) lub ew dostosuj do odciągania, żeby Tobie było wygodnie. Do 1,5 msc-a dziecko jeszcze może przejść na samą pierś, ma bardzo silny odruch ssania, dziecko próbuj, aby załapało pierś głebiej, bo to nie powinno boleć, zwłaszcza dolna część piersi głęboko w buzi, próbuj, ostatecznie też z nakładkami (wtedy będzie ssało, ale nakładki to też troche uciążliwe) już jak Tobie wygodniej, życzę powodzenia, przy takim małym dziecku naprawdę jest bardzo duża szansa, zwłaszcza jeśli dysponujesz taką dużą ilością mleka, wtedy wiadomo, że mleka jest aż nadmiar, ja miałam mało mleka na początku, Ty masz przeciwną sytuację i wcale nie musisz dokarmiać, proponuj pierś, masz bardzo duże szanse że się uda, odciąganie jest bardzo męczące.
        • momago Re: prosze o pomoc doswiadczone mamy KPI 09.10.11, 14:36
          Po pierwsze i najważniejsze - dzieciątko jest maleńkie i przy pomocy doradcy laktacyjnego możecie wrócić do kp. I ja bym się teraz na tym skoncentrowała.
          Po drugie - twardą pierś okładaj chłodną kapustą non stop (liście stłucz i często wymieniaj). Ciepłe okłady rób przed karmieniem lub ściąganiem, później stosuj okłady zimne. Na zapalenie piersi sprawdza się bardzo dobrze homeopatyczna Belladonna (jeśli pierś jest zaczerwieniona) i Bryonia. Nie ugniataj piersi i nie masuj. Z tym ściąganiem też musisz uważać bo starając się ściągać całe mleko pobudzasz laktację i stan może się pogarszać. Tak często jak to możliwe przystawiaj do tej piersi dzieciątko.
          Po trzecie - ściąganie metodą 7-5-3 dobre jest na rozkręcenie laktacji, u Ciebie jest już raczej rozkręcona smile
          A co do częstotliwości karmień - czy dziecko jakoś sygnalizuje głód? Takie maluchy karmi się na żądanie. Nie doczytałam jakie porcje mleka dziecko dostaje, ale teoretycznie w sytuacji jaką opisałaś (karmienie o 12.00), to spokojnie mógłby possać pierś przed drzemką (zwłaszcza, że marudzi smile) Przerwy między karmieniami u takich maluchów nie powinny być dłuższe niż 3 godziny (czyli liczysz od 12.00).
          • bianna Re: prosze o pomoc doswiadczone mamy KPI 09.10.11, 15:20
            Przyszło mi jeszcze do głowy, że mały marudzi, bo potrzebuje Twojej bliskości. Może spróbuj z nim kangurowania? To znaczy połóż go na gołej piersi. Może sam będzie chciał wtedy possać z własnej inicjatywy?
          • ajelonekk Re: prosze o pomoc doswiadczone mamy KPI 10.10.11, 05:06
            Spróbowałabym jeszcze przystawić maluszka do piersi z zastojem - najczęściej sprawdza się pozycja spod pachy, ponieważ to tam najczęściej tworzą sie zastoje. Generalnie zasda jest taka, ze broda dziecka powinna być tam gdzie zastój i go delikatnie rozmasowywać. Gdy mój maluch zaczął już odmawiać piersi a zrobił mi się zastój przystawiłam go "na śpiocha", właśnie w pozycji spod pachy i po godzinie jedzienia nie było śladu po zgrubieniusmile Na śpiocha najlepiej działa gdy maluch dopiero co wstał lub rozbudzając go. Można zrobić tak, że Twój mąż wyciągnie dzidzię z łóżeczka przyniesie do kamienia (przygotuj sobie miejscówkę z poduszkami żeby było wam wygodnie) i poda maluszka. Jeśli dziecko będzie już troszkę rozbudzone albe rozdrażnione twój mąż moze dać mu palec do possania i po uspokojeniu maluszka zamień szybko plac na pierś - może się nie zorientuje wink Ja tak czasam oszujkuję smoczkiem uspokajaczem moje dziecię (choć już to stary cwaniak bo ma 7 mies.) Ale absolutnie nie polecam dawania smoka - mój dostał w 8 tyg. i m. in. ten smoczek sporo nam namieszał w kp
            • aggiej Re: prosze o pomoc doswiadczone mamy KPI 11.10.11, 21:32
              Dziewczyny, byla dzis u nas pani z poradni laktacyjnej i pomagala mi dostawiac malego. Zassal piersi i possal jakies 10 min...potem sie juz niecierpliwil i denerwowal wiec trzebabylo dokarmic butla. Doradca powiedziala ze jest szansa na kp ale wymagaloby to wiele czasu i cierpliwosci, mlody czesciej domagalby sie piersi, jadl dluzej, a na poczatku i tak musialabym go dokarmiac odciagnietym bo je takie ilosci ze sam nie da rady tego wyciagnac dopoki nie nauczy sie ssac efektywnie. Sama juz nie wiem co lepsze. Moze jestem jedyna na tym forum ale wydaje mi sie ze latwiej/szybciej jest jednak kpi. Teraz przynajmniej jestem w stanie przewidziec kiedy bedzie jadl a na cycu to by pewnie wisial godzinami, potem i tak musialabym odciagac i tak podawac mu jeszcze troche odciagnietego w butelce... chyba pozostane wiec przy odciaganiu.
              Mam jeszcze do Was pare pytan. W tej chwili nadal zmagam sie z zastojem, doradca powiedziala ze narazie mam odciagac co 3h tylko z tej piersi az do jej wyproznienia... jesli nie bedzie przechodzilo musze isc do lekarza i zaczac brac antybiotyk. Sciagalam juz raz od jej wyjscia ale przez 20 min wylecialo tylko 70 ml wiec sciagnelam jeszcze przez pare min z drugiej (uzbieralo sie 200 ml). Co radzilybyscie zrobic??
              Jak odciagac potem? (ta babka mowila ze w ciagu dnia co 3h w nocy dluzsza przerwa)
              Czy Wy sciagalyscie o stalych godzinach czy kazdego dnia o roznych ale przerwy byly rowno 3-godzinne? No i jak liczyc te przerwy? (sorki jesli te pytania sa glupie) czy od poczatku sciagania czy od zakonczonego bo to 30 min roznicy. Czy np sciagac o 6,9,12,15,18,21? Tylko wtedy wychodzi ze przerwy sa po 2,5 h? I nie wiem czy ta nocna nie za dluga? Jak to wygladalo u was w praktyce? U mnie jak nie sciagam juz 3-4 h to mleko samo kapie.
              Nie chcialabym tez sciagac za duzo. W tej chwili mam w lodowce 10 butelek po 150 ml, zamrozilam kilka woreczkow ale nie kazde dziecko podobno lubi rozmrazane mleko wiec nie chce mrozic za duzo ale nie chce tez zeby sie cos marnowalo . Jesli sciagam co 3h to zawsze (przed zastojem) mam min 230 ml a moj synek wypija 150 wiec zawsze bedzie mi zostawalo. Nie wiem jak to rozwiazac...czy sciagac krocej (np7-7-5-5) czy rzadziej?
              Czekam na Wasze porady i z gory dziekuje !!!






              • bianna Re: prosze o pomoc doswiadczone mamy KPI 11.10.11, 23:11
                1) Ściągaj co 3 godziny licząc od początku czasu ściągania.
                2) Aby leciało efektywniej spróbuj masować pierś, najlepiej teraz pod prysznicem, pod wpływem ciepła i masażu odblokują się kanaliki mleczne. Ja masuję za każdym razem, mam już wprawę, robie to tuż przed odciąganiem i mleko pięknie leci.
                Najlepiej otwartą dłonią kulać brodawkę. Ale nie wiem, czy na razie za bardzo Ciebie nie boli, pod prysznicem, ciepła woda będzie łagodzić ból.
                3) Doradca laktacyjny na którego trafiłaś wg mnie jest do bani. Zaproponowała Ci dokarmianie butelką? W ten sposób synek nigdy nie nauczy się ssać efektywnie piersi.
                Jeżeli nadal bardzo Ci zależy na przystawianiu to spróbuj oprócz tego dokarmiać inną metodą: SNS, naparstek, kieliszek, strzykawka - cokolwiek, tylko nie butelka. Żaden szanujący się doradca nie zaproponuje butli kobiecie, która chce karmić piersią. Przystawiaj go do piersi, jak się zacznie denerwować to zmień pierś i tak w kółko aż załapie. Nie dawaj butli, bo to nie jest rozwiązanie.
                4) Jeżeli odciągasz dużo to może spróbuj przejść na rzadsze odciąganie? Co np. 4 godziny? Szkoda wylewać mleka, szkoda zapychać lodówkę. Może wcale nie będziesz musiała odciągać co te 3 godzinki?
                5) Tak, wg mnie KPI jest łatwiejsze i szybsze niż KP. Mam porównanie - karmiłam piersią całe pół roku. Córka potrafiła wisieć na piersi godzinami, teraz porcję ściągam w 20 minut.
                Ale NIC nie zastąpi kontaktu mamy z dzieckiem. Dla mnie to było naprawdę niezapomniane sześć miesięcy i za nić w świecie nie chciałabym z tego ot tak zrezygnować. Bo to się już więcej nie powtórzy.
                • momago Re: prosze o pomoc doswiadczone mamy KPI 12.10.11, 09:17
                  Zgadzam się z opinią na temat doradcy smile
                  Mam inne doświadczenia w kwestii KPI - pierwszą córkę tak karmiłam (małe przrosty, zaburzona technika ssania, itd.) - ściągałam mleko ręcznie przez dobry rok na wszystkie posiłki i powiedziałam sobie nigdy więcej smile Jedyne co pamiętamy z mężem z tamtego okresu to niekończące się ściąganie (np. na plaży, na ławce w parku) smile Kiedy urodziła się druga córka - stawałam na głowie żeby prawidłowo ssała pierś i karmię ją do dzisiaj (ma 2.2 lata)
              • momago Re: prosze o pomoc doswiadczone mamy KPI 12.10.11, 09:54
                aggiej napisała:
                "Doradca powiedziala ze jest szansa na kp ale wymagaloby to wiele czasu i cierpliwosci, mlody czesciej domagalby sie piersi, jadl dluzej, a na poczatku i tak musialabym go dokarmiac odciagnietym"
                - To wszystko prawda, z wyjątkiem tego dokarmiania smile Dziecko jest tak małe, że problem rozwiązałoby częstrze karmienie bezpośrednio z piersi.

                "a na cycu to by pewnie wisial godzinami"
                - tylko na początku smile

                "W tej chwili nadal zmagam sie z zastojem, doradca powiedziala ze narazie mam odciagac co 3h tylko z tej piersi az do jej wyproznienia..."
                - Próby regularnego odciągania całego mleka z piersi w której jest zastój może doprowadzić do pogorszenia stanu. Przystawiaj do tej piersi dziecko, rób okłady z kapusty i chłodne kompresy.

                Jeśli zdecydujesz się jednak KPI, to trzeba coś zrobić z tą nadprodukcją mleka. W przeciwnym wypadku może być problem z zastojami. Skoro odciągasz z jednej piersi 200 ml to na tym poprzestań. Z drugiej piersi odciągaj tylko tyle żeby poczuć ulgę. Ja ściągałam co trzy godziny licząc od rozpoczęcia poprzedniego (czyle de facto co 2.5 godziny). Przerwa nocna na początku max 5 godzin.
                "Jeśli sciagam co 3h to zawsze (przed zastojem) mam min 230 ml a moj synek wypija 150 wiec zawsze bedzie mi zostawalo. Nie wiem jak to rozwiazac...czy sciagac krocej (np7-7-5-5) czy rzadziej?"
                - Ja robiałam tak - ściągałam z jednej piersi maksymalnie przez 15 minut (zwykle to było ok.100 ml.) i uzupełniałam z drugiej, ale tylko taką ilość jaką dziecko było w stanie zjeść (30-50ml) i na tym koniec. Kolejne ściąganie zaczynałam od piersi z której uzupełniałam poprzednie, itd. Wychodziłam z założenia, że gdyby dziecko samo ssało pierś, to właśnie w taki sposób.

                Czy lepsze KP czy KPI, to trochę za wcześnie oceniać. Ja KPI przez rok i nie chcę nigdy więcej smile Przy drugim dziecku walczyłam jak lew o prawidłowe ssanie smile
                • aggiej Re: prosze o pomoc doswiadczone mamy KPI 12.10.11, 10:18
                  Zgadzam sie ze piersia karmienie byloby mniej skomplikowane, bez wyparzania butelek, sciagania, podgrzewania i bardzo zaluje ze nie udalo mi sie przystawic synka do piersi zaraz po porodzie a potem przez caly tydzien w szpitalu nikt tak naprawde mi nie pomogl... to wszytsko przyczynilo sie do tego ze dzis musze sciagac. moze sama jestem temu winna, moze powinnam walczyc bardziej. ale ja juz nie daje rady. od porodu przespalam moze 3h pod rzad, tak to spie po 30 min do godziny. jestem padnieta, do tego porobily mi sie bolesne zajady w koncikach ust. jeszcze ten cholerny zastoj ktory od soboty nie chce przejsc, probowalam co 3h odciagac cala piers, potem probowalam tylko kilka minut, probowalam przystawic dziecko i nic....ulga na chwile. po 3h znow piers jest twarda, wielka i czerwona. ide dzis do lekarza po antybiotyk mam nadzieje ze wszyko przejdzie i bede mogla wrocic do mojego "normalnego" planu sciagania.

                  momago a czy sciagajac tak jak Ty razisz, czyli 15 min 1 piers i troche z drugiej nie spowolni elaktacji w tej piersi z ktorej bede sciagac mniej?? no bo organizm dostanie sygnal ze wiecej nie potrzeba tylko powiedzmy te 30-40 ml? nie do konca rozumie ten caly proces z laktacja i jak tworzy sie mleko sad a chcialabym zeby lepiej rozumiec jak sciagac. czy przez 15 min zdarzy z piersi zleciec 1,2 i 3 faza mleka??? bo dzieci na ogol podobno zeby oproznic piers musza ssac 30 min.
                  • momago Re: prosze o pomoc doswiadczone mamy KPI 12.10.11, 11:51
                    Cały czas będę Cię namawiać do karmienia bezpośrednio z piersi smile Polecam eksperckie forum Karmienie Piersią - tam jest doradca laktacyjny i mamy doświadczone w KP, na pewno jeszcze coś doradzą.
                    Dzieciątko jest maleńkie. Zostaw sprzątanie, gotowanie, pranie - kładź się z dzieckiem do łóżka i karm, karm, karm. Ten tydzień czy dwa są niczym w porównaniu do ściągania mleka przez pół roku lub dłużej, na prawdę. Takie są moje doświadczenia z KPI, może inne mamy mają lepsze smile. Ja dowiedziałam się, że moja córka źle ssie kiedy miała 4 miesiące. Przez ten czas ja i lekarze szukaliśmy przyczyn niedowagi smile No i kiedy znalazłam przyczynę na naukę ssania było już za późno a ponieważ zależało mi żeby dziecko piło moje mleko, to ściągałam je przez następny rok.
                    Nie wiem skąd jesteś, ale może spróbuj jeszcze z innym doradcą laktacyjnym (takim, który pokaże jak nakarmić bez użycia butelki). Dodam jeszcze, że czas poświęcony na ściąganie mleka, mycie butelek może być przeznaczony na sen smile

                    Jeśli chcesz rozprawić się z zastojem, to nie możesz dziecka przystawiać co 3 godziny. Przerwij akcję dokarmiania butelką i dawaj tylko pierś (w pierwszej kolejności tą chorą), jeśli trzeba będzie to nawet co godzinę - wierz mi, to wcale nie musi długo trwać.
                    Napisałam Ci w poście powyżej, że bardzo dobra na zastój z zaczerwienieniem piersi jest homeopatyczne belladonna - to kwestia wyboru, ja nie biorę antybiotyków i dzieciom też nie daję. No i ta kapusta - na prawdę czyni cuda.
                    Ściąganie takie jak zaproponowałam spowolni laktację, to znaczy dostosuje ją do potrzeb dziecka. Piersi dostaną sygnał, że trzeba wyprodukować mniej i za 2.5 godziny znowu. Nie możesz cały czas chodzić z nabrzmiałymi od mleka piersiami bo to tylko krok od następnych zastojów.
                    Niestety ściąganie mleka nie zastąpi bezpośredniego ssania przez dziecko i tu zawsze będzie niepewność, czy wszystkie fazy mleka są w butelce. To jak długo dziecko ssie pierś to indywidualna sprawa - takie maluchy jak Twoje siedzą przy piersi długo, ale to dlatego, że robią sobie dłuższe przerwy (tzw. ssanie nieodżywcze). Tak na prawdę w ten sposób zaspokajają nie tylko głód ale też potrzebę bycia przy mamie. Starsze dzieci potrafią się najeść w 10 minut.
                    Nie pamiętam czym odciągasz mleko. Ja robiłam to ręcznie i wtedy bardzo dobrze widać jak mleko się zmienia (na początku wodniste błękitne, potem gęste białe i pod koniec znów wodniste).
                    Według mnie 15 minut na pierś to jest optymalny czas.
                    • aggiej Re: prosze o pomoc doswiadczone mamy KPI 12.10.11, 18:54
                      dobrze, momago przypuscmy ze tak bede chciala zrobic, zaczac go przystawiac. jak mam to zrobic? czy nadal sciagac? jesli tak to kiedy, ile i jaka metoda??? nie wiem czy doczytalas ale moj syn je bardzo duzo odciagnietego pokarmu (ok 150 ml co 3h!!! a ma tylko 2,5 tyg) czy bedzie w ogole w stanie najesc sie z piersi??? strasznie boje sie sprobowac, bo wiem ze bedzie sie awanturowal tak jak zawsze kiedy go przystawialam. jak mam karmic? najpierw dac 1 piers i czekac az wyprozni a potem druga? czy raz jedna raz druga? co jesli nadal bedzie glodny , bo na poczatku na pewno tak bedzie, w koncu przyzwyczail sie do butelki. mam mu dawac troche odciagnietego? co jesli nie bedzie ssal efektywnie i nie bedzie wypijal duzo a ja nie bede sciagac, wtedy pewnie strace pokarm? nie wiem co mam np teraz robic bo ija 4h przerwy i powinnam odciagac, a on obudzi sie pewnie za godzine, czy mam czekac az wstanie i go przystawic? kurcze znow nic nie wiem sad((
                      • ajelonekk Re: prosze o pomoc doswiadczone mamy KPI 13.10.11, 05:35
                        Myślę, że powinnaś przeczytać ten wątek z forum KP. forum.gazeta.pl/forum/w,570,129590818,129590818,karmnienie_piersia_prosba_o_pomoc_.html
                        Być może w Twoim przypadku pomocne byłyby kapturki, o których pisze pani Malwina. Poza tym jjagusia, z forum KPI pisała o tym, że kapturki pomogły również w jej przypadku (maluch jadł tylko z butli, dzięki kapturkom przestawił się na ssanie z również piersi). Dobrze byłoby gdybyś odwiedziła innego doradcę laktacyjnego, ponieważ ten u którego byłaś raczej nie jest godny polecenia wink Myślę, że jeśli podejmiesz się próby przestawienia na pierś to będziesz potrzebowała pomocy w domu, samej będzie Ci bardzo ciężko więc zorganizuj kogoś choć na tydzień - męża, mamę lub teściową. W twoim przypadku plusem jest to, zę masz dużo pokarmu - najpierw ściągnij troszkę pokarmu - kilka ml, przystaw dziecko do jednej piersi, daj 15 min (powinnaś słyszeć, że przełyka) i przystaw do drugiej piersi - też z 15 min lub krócej jeśli samo się odessie. Na początku możesz dodatkowo ściągać po karmieniu żeby ew. później dokarmić maluszka jeśli nadal będzie głodny (ale z tym ściąganiem musisz uważać bo to napędza produkcję - ściągaj jak poczujesz, że maluch niewiele zjadł. Dokarmiaj strzykawką lub najlepiej strzykawką z sondą po piersi zeby dzieć kojarzył jedzenie tylko z piersią. Podsumowując myślę, ze na początku ściągać musisz, waż dziecko raz w tygodniu i koniecznie wybierz sie do innego doradcy, który pomoże w prawidłowym przystawieniu malucha. Obejrzyj jeszcze te dwa filmiki, w drugim jest pokazane jak wygląda kapturek nałożony na pierś. Niestety widziałam tylko fragmenty tych filmów bo spieszę się do pracy, ale mam nadzieję że nia ma tam jakiś głupot wink
                        www.youtube.com/watch?v=Voc1_oS10u8
                        www.youtube.com/watch?v=rh8cvBpXAps
                        Podpytaj jeszcze na forum KP
                        Trzymam kciuki
                      • momago Re: prosze o pomoc doswiadczone mamy KPI 14.10.11, 19:12
                        aggiej - jak sobie radzisz?
                        Spotkałaś się jeszcze z doradcą?
                        Zerknij tutaj:
                        mlekomamy.pl/index.php?page=alias-2
                        Jeszcze raz zachęcam do odwiedzenia forum eksperckiego Karmienie Piersią.
                        forum.gazeta.pl/forum/f,570,Karmienie_piersia.html
                        • aggiej Re: prosze o pomoc doswiadczone mamy KPI 14.10.11, 20:07
                          momago dzieki ze pytasz, radze sobie tak jak wczesniej....czyli zle jesli chodzi o kp. czytalam juz wiele for i dziesiatki stron o kp ale co z tego ze teoretycznie wiem wiele skoro moje dziecie naprawde nie jest chetne do nauki ssania piersi! jasne ze jest mi smutno i czuje sie zle ze nie karmie tak jak sie powinno, jak karmi wiekszosc mam ale ja juz nawet nie dostawiam mlodego. brak mi cierpliwosci, jemu zreszta tez i jakos chyba sama siebie przekonalam ze kpi ma wiecej plusow niz myslalam. jestem spokojniejsza ze nie musze walczyc z malym. z zastojem chyba juz sobie poradzilam bo piersi mnie tak nie bola. jedyne co mnie troszke niepokoi to fakt ze w jednej piersi pozostalo mi kilka (3-4) twardsze guzki. nie boli mnie to i nie przeszkadza az tak bardzo ale jak dotykam piers to wuczuwam te guzki pod palcami i troche sie boje zeby z tego nic nie powstalo. nie wiem czy robie dobrze ale sciagam co 4h a nie co 3, czyli 6 x na dobe, po 30 min i za kazdym razem odciagam po 160-180 ml czyli i tak wiecej niz moj synek je. jesli zobacze ze z czasem laktacja slabnie to zaczne odciagac znow co 3h. ale mam nadzieje ze nie bedzie takiej potrzeby.
                          • ajelonekk Re: prosze o pomoc doswiadczone mamy KPI 14.10.11, 21:04
                            aggiej najważniejsze zebyś Ty i dziecko czuli się komfortowo. Skoro małe bardzo protestuje, a Ty się tym bardzo stresujesz to rzeczywiście nie ma sensu się tak męczyć. Nie przejmuj się tym, ze nie karmisz bezpośrednio z piersi - karmisz w 100% swoim mlekiem, na co nie wszystkie mamy mogą sobe pozwolić. Np. w moim przypadku nigdy nie było 100% kp lub kpi, od poczatku musiałam choć trochę dokarmiać mm. A jak młody odstawił się od piersi też było mi smutno, ale po jakimś czasie odczułam ogromną ulgę bo skończyły się wojny o przystawienie, kiedy mały darł sie w niebogłosy, jakbym robiła mu krzywdę sad Jesteś w super sytuacji bo mleczka masz dużo, zaplanuj tylko odciąganie w trakcie zjazdów na uczelni i będzie ok. Życzę powodzenia smile
                            • ajelonekk Re: prosze o pomoc doswiadczone mamy KPI 14.10.11, 21:15
                              i jeszcze jeden niekwestionowany plus kpi- kiedy szykuję się rano do pracy - ściągam zaraz po tym jak wstanę, później karmię małego (zjada w ciągu kilku min.) i kładę go spać. Z kolei siostra opowiadała mi jak wyglądały karmienia piersią przed jej wyjściem do pracy - małe przyssane przez długi czas, wtulone na maxa, a tu trzeba kończyć i wyjść zeby się nie spóźnić do pracy. I praktycznie każde karmienie poranne zakończone płaczem bo trzeba dzidzię odstawić i lecieć do pracy.
                            • aggiej Re: prosze o pomoc doswiadczone mamy KPI 14.10.11, 21:47
                              ajelonek ja czuje dokladnie to co opisalas...ulge, przy przystawianiu czulam sie mega zestresowana. tak bardzo chcialam zeby synek sie ladnie przyssal i najadl a on zawsze plakal tak jakby cierpial. wtedy czulam jakbym mu robila krzywe...teraz nie ma tego uczucia. przytulam go mocno a on sie uspokaja jak dostaje butelke z moim mleczkiem. ja juz sie pogodzilam z tym ze karmie w taki sposob ale fajnie by bylo gdyby rodzina wspierala mnie w tej decyzji i trzymala kciuki za laktacje...zamiast tego mama i tesciowa kilka razy dziennie wypytuja mnie czy JUZ karmie piersia sad( i przypominaja jak b. wazne jest to dla dziecka. dobrze ze jest to forum.
                              • ajelonekk Re: prosze o pomoc doswiadczone mamy KPI 15.10.11, 06:31
                                dla dziecka najważniejsza jest bliskość i mleko mamy a ty zapewniasz to waszystko swojemu maleństwu. Karmiąc butelką też można przytulić malucha w taki sposób, że będzie czuł się bezpiecznie, tak ufnie wpatrywał w oczy mamy podczas jedzenia - to jest fantastyczne smile Pisałam o tym zebyś próbowała z kp bo dla mnie kpi jest męczące ze względu na czas jaki muszę na to poświęcić - ok 1-2 godz. na sesję- i to podwójnym laktatorem sad Z tego co pisałaś tobie idzie znacznie sprawniej więc to zdecydowanie na plus.
                                Poinformuj rodzinę o swojej decyzji co do sposobu karmienia żeby uniknąć ciągłych męczących pytań. Gdy będą jeszcze coś smęcić na temat tego dlaczego nie kp to możesz im powiedzić, że zawsze mogłaś iść na łatwiznę i przejść całkowicie na mm, ale czasy sie zmieniły, mamy laktatory elektroniczne i możemy z tego skorzystać. (swoją drogą w jakimś miesięczniku o dzieciach czytałam wypowiedź doradcy laktacyjnego, która powiedziała ze każda mama, która karmi swoim odciągniętym mlekiem jest pradziwą bohaterką, bo to ciężka praca) Poza tym zaangażuj mamę i teściową (o męzu nie wspomnę - mam nadzieję, ze on Cię wspiera?) do pomocy w domu - powiedz im czego od nich oczekujesz - masz na głowie małe dziecko + uczelnię więc niech wpadną raz na jakiś czas ugotować obiad, poprasować itd.
                                • aggiej Re: prosze o pomoc doswiadczone mamy KPI 15.10.11, 09:02
                                  rodzina od poczatku byla na biezaco ze wszystkim, wiedzieli ze odciagam, ze maly nie chce pic z piersi, ale nie wszystkim do konca podoba sie ten sposob karmienia. niektorzy to wrecz uwazaja ze kpi to pojscie na latwizne!!!! bo nie staram sie przystawiac, nie walcze... no coz tylko ja i moj maz wiemy ile nas to wszystko kosztuje. na pomoc mamy i tesciwej nie za bardzo moge liczyc na codzien bo mieszkaja 250 km od nas. maz jest w domu i bardzo mi pomaga, wlasciwie to dzieki niemu moge odciagac, bo on w tym czasie zajmuje sie synkiem. niestety w poniedzialek wraca do pracy i tu zaczna sie schody. bede sama w domu i nie wiem czy uda sie odciagac, bo maly czesto placze w godzinach mojego odciagania, nie chce zasnac po jedzeniu sad ale bede probowac i chwytac za laktator jak tylko zasnie! moze to znaczyc ze czasem bede odciagac co 3 a czasem co 5 godzin! ajelonek a Ty nadal jestes mama odciagajaca?? dlaczego odciagasz tak dlugo czy Twoja laktacja zmienila sie z uplywem czasu? myslalam ze sesje odciagania maja trwac po 30 min i jesli sa regularne to laktacja sie rozkreca i mleko jest.
                                  • momago Re: prosze o pomoc doswiadczone mamy KPI 15.10.11, 10:56
                                    Zgadzam się ze wszystkim co napisała ajelonekk.
                                    Dziecku potrzebne jest Twoje mleko, nie jest ważne w jaki sposób podane. Najważniejsze żebyście oboje byli zadowoleni. Namawiałam Cię do spróbowania KP bo KPI na dłuższą metę jest na prawdę męczące, ale oczywiście nie niemożliwe. Sama ściągałam dobry rok, a niejedna mama na tym forum dłużej smile.
                                    Jeśli chcesz utrzymać laktację, staraj się odciągać mleko regularnie. Piersi muszą być stymulowane bo potrzeby będą coraz większe smile. Nie dopuszczaj do sytuacji kiedy piersi są twarde bo będzie problem z zastojami.
                                    Masz elektryczną Medelę? Może jest taka możliwość żebyś odciągała mleko z dzieckiem przytulonym do wolnej piersi?
                                    • aggiej Re: prosze o pomoc doswiadczone mamy KPI 16.10.11, 21:40
                                      momago ja nie mam az takich oczekiwan co do odciagania, watpie zeby mi sie udalo odciagac tak dlugo jak Tobie. po raz kolejny powiem jak bardzo podziwiam te dziewczyny ktore odciagaly wiecej niz 6 miesiecy. dla mnie to prawdziwy wyczyn!
                                      tak, ja odciagam medela - swingiem. ale jak narazie nie potrafilabym odciagac z dzieckiem na reku bo na ogol obie rece sa zaangazowane smile jedna trzymam laktator, druga podtrzymuje lub masuje piers, ewentualnie druga obsluguje komputer, bo to jedyny czas kiedy moge poczytac forum i ogolnie szukac info w necie.
                                  • ajelonekk Re: prosze o pomoc doswiadczone mamy KPI 15.10.11, 21:29
                                    Super, że masz oparcie w mężu - w moim przypadku gdyby nie mąż nie wiem czy miałabym tyle siły zeby karmić małego swoim mlekiem. Mój synek ma 7 mies. i jeszcze ściągam mleko - tyle, ze 3 razy dziennie bo pracuję na pełny etat (z czego raz ściągam pokarm w pracy). A moje sesje trwają tak długo bo chcę ściągnąć jakąś rozsądną ilość - 300 - 400 ml. Poza tym jestem przypadkiem gdzie ściąganie idzie raczej opornie (dodatkowo musiałam odbudować laktację bo karmiłam piersią do ok 5 mies. z opcją dokarmiania, którego ilość stale wzrastała bo mały źle ssał i mleka ubywało, więc w 5 mies. było już 50 % mm). Po podaniu butli mały porzucił pierś więc ja zaczęłam już tylko ściągać (przy ok 6 ściągnięiach ok 500 ml). Na pewno rzadziej ściągając ogranicza się ilosć mleka - taka jest teoria choć część mam moze ściągać 3 razy dziennie i ma odpowiednią ilosć na wszystkie posiłki dla malucha. Musisz obserwować jak to jest u ciebie.
                                    Jeśli zdecydowałaś się na kpi to moze warto rozważyć zastosowanie smoczka uspokajacza? Smoczek używany rozsądnie nie wpłynie negatywnie na zgryz. Taki smoczek mógłby ci ułatwić życie - np. maluch łatwiej usnąłby a ty mogłabyś w tym czasie ściągać.
                                    • aggiej Re: prosze o pomoc doswiadczone mamy KPI 15.10.11, 22:08
                                      nie musze mowic jak zazdroszcze Ci tego ze doswiadczylas kp przez 5 miesiecy! podziwiam Cie ze nadal po tym chcialas karmic i bawic sie w odciaganie. wiele kobiet na tym by poprzestalo. ja na chwile obecna chce dotrwac do 3 miesiaca! czy sie uda zobaczymy. ja odciagam od 3 tygodni, a juz przeszlam na odciaganie co 4 h (6x na dobe) chociaz wiem ze wiele dziewczyn tu pisalo ze takie zmiany mozna dokonywac po kilku miesiacach regularnego odciagania - kiedy laktacja jest juz unormowana. ale przy tych ilosciach ktore odciagalam nie moglam zrobic inaczej...nadal uwazam ze mam za duzo mleka w lodowce! odciagam 6x po 180-200 ml! (czesto poprzestaje na 7-7-5-5) to ponad 1 litr na dobe! moj synek pije bardzo duzo jak na swoj wiek (150 ml co 3h, ma 3 tyg) ale i tak zostaje mi sporo mleczka. nie wiem wiec czy nadal mam zwiekszac przerwy i odciagac co 5h? nie chcialabym tylko zahamowac produkcji mleka, zeby sie nie okazalo ze teraz mam nawal a za pare tygodni ledwo bede odciagac 100 ml! jesli tak by sie zdarzylo czy nadal moza potem rozbujac laktacje, odciagajac czesciej??? jesli chodzi o smoczek to niestety tez juz u nas byl uzyty! inaczej musialabym podawac wiecej mleka bo moj syn placze po kazdym karmieniu tak jakby chcial wiecej i wiecej...a ja i tak mam juz wurzuty sumienia ze go pzrekariam bo je duzo ponad norme dla jego wieku. chyba bede musiala zapytac pediatre jak to mozliwe ze on pomiesc w swoim malutkim brzuszku az tyle mleka naraz! martwi mnie to sad
                                      • ajelonekk Re: prosze o pomoc doswiadczone mamy KPI 16.10.11, 06:47
                                        wszystko jest kwestią dobrej motywacji i determinacji - ty też dasz radę! Odciąganie idzie Ci świetnie. Na twoim miejscu mroziłabym nadwyżki, ew. za jakiś czas, gdy laktacja się ustabilizuje pomyślała o ograniczeniu odciągania. Myślę, ze w tej kwestii powinny wypowiedzieć się jakieś bardziej doświedczone mamy.
                                        A co do ilości mleczka wypijanego przez twojego maluszka to na wszelki wypadek możesz skonsultować to z pediatrą, a najlepiej równolegle raz w tygodniu, przez trzy kolejne tygodnie ważyć dziecko na tej samej wadze, np. w przychodni. Po przyborach najłatwiej będzie ocenić czy dziecko zjada odpowiednie ilości. Wydaje mi się jednak, że nie należy sugerować się ilosciami dla mm bo nasze mleko jest łatwiej strawne, poza tym każda porcja zawiera mleko pierwszej fazy które zapewnia picie i suma sumarum dziecko ma prawo zjeść więcej niż te 90 - 120 ml zalecane w pierwszym miesiącu
                                        • aggiej Re: prosze o pomoc doswiadczone mamy KPI 16.10.11, 21:31
                                          mam nadzieje ze ktos zajrzy jeszcze na ten watek smile mam pytanie (jestem nowa nie tylko na tym forum ale ogolnie na forum gazety wiec slabo sie orientuje) czy na forum kpi jest tez jakis ekspert, tak jak na kp? ktos kto moglby mi doradzic w kwestii odciagania bo nie wiem do konca co zrobic. zredukowalam liczbe odciagniec do 6 na dobe a i tak mam strasznie duzo mleka. w tej chwili starczy mi jak odciagne po 7 minut kaza piers (mam wtedy ponad 200ml) ale obawiam sie ze po 7 min to z piersi wyplywa tylko mleko poczatkowe a wiec malo tresciwe. i moze dlatego moj synek pije takie ilosci tego mleka, bo sie nim nie najada. z drugiej strony nie wydaje mi sie ze cale 200 ml to tylko "woda". nie wiem jak mam odciagac zeby bylo najlepiej czy pozostac przy tych 6 razach (co 4h) ale odciagac krotko, czy robic do konca 7-5-3 ale rzadziej, powiedzmy co 5h? mam nadzieje ze ktos bedzie w stanie mi doradzic.
                                          • ajelonekk Re: prosze o pomoc doswiadczone mamy KPI 17.10.11, 05:19
                                            na forum kpi nie ma eksperta więc zadaj to pytanie na forum kp, gdzie jest doradca laktacyjny. Swoją drogą na forum kpi załóż nowy wątek z pytaniem o częstotliwość ściągania. W obecnym wątku jest już za dużo odpowiedzi i pewnie wielu osobom nie będzie się chciało przebrnąć przez całość wink
                                            Na twoim miejscu nie sciągałabym 753 bo to pobudza laktację, wystarczy każda pierś po 10-15 min, łącznie 20-max 30 min ściągania. Gdy odciaganiesz mleko i schłodzisz je w lodówce zacznie się rozwarstwać na mleko pierwszej i drugiej fazy. Sama nigdy tego nie próbowałam, ale może uda ci się przelać do butelki tylko mleko II fazy i takie podać dziecku, powiedzmy 120 ml?
                    • aggiej Re: prosze o pomoc doswiadczone mamy KPI 18.10.11, 00:35
                      momago ta homeopatyczna belladonna to w jakiej postaci jest? masc? i czy dostane to w normalnej aptece?
        • bianna Re: prosze o pomoc doswiadczone mamy KPI 09.10.11, 15:19
          Przystawiaj do pełnej piersi. Zanim przystawisz odciągnij odrobinę tak, by mleko zaczęło lecieć. Mały się denerwuje, bo z butelki leci mu od razu, z piersi najpierw musi zassać, by poleciało. To czasem trwa nawet kilka minut i bardzo zniechęca dziecko, które już dostało butlę. Jak mu to ułatwisz i podasz gotowa już do jedzenia pierś, być może szybciej się do niej przekona.

          Niestety na początku mama powinna się przede wszystkim skupić na karmieniu. Ja karmiłam, przebierałam, karmiłam, przebierałam i tak w kółko smile Potem będzie łatwiej.
Pełna wersja