Dodaj do ulubionych

Wiotkość krtani

19.11.11, 10:02
Witam!
Mój syn 25 skończy dwa miesiące. Mamy problemy z karmieniem, tzn. mały krztusi się co chwilę. I zanosi się powietrzem. Ale to zanoszenie jest nie tylko podczas karmienia. Potrafi np. leżeć wykąpany w łóżeczku już do spania i nagle słyszę takie długie zaciągniecie się powietrzem, opisać to ciężko, ale wygląda to tak jakby np. tonący nagle wydostał się nad powierzchnię wody i zaczerpnął gwałtownie powietrza. Dzieje się tak bardzo często, przy karmieniu i przy normalnym leżeniu, tak samo jak np. nosze go do odbicia. Generalnie w każdej sytuacji. Często też zaciąga tak powietrze po tym jak przełknie np. ślinę a przełyka ją bardzo głośno.Mówiłam o tym lekarzowi (jemu akurat umiałam to zademonstrować na sobie smile ) i stwierdził wiotkość krtani i ewentualnie mówił że może to byc czasem spadek cukru, więc kazał 3x dziennie smoczka zamoczyć w glukozie. Na początku ta glukoza pomagała wydawało mi się, że mały jakby zaciągał się rzadziej. Teraz niestety robi to nagminnie. Czytałam o tej wiotkości krtani i tam piszą o świście. Pytałam wczoraj położną o jaki świst chodzi a ona mi powiedziała, że ten świst to takie świszczenie w krtani i że zanika jak się dziecko położy w łóżeczku a pod materacyk coś podłoży żeby główka była pod kątem. Mały tak właśnie śpi od początku bo ulewał, a zaciąganie nadal jest. I nie świszczy mu nic w krtani. Nie wiem czy to na pewno wiotkość dlatego pytam was, może któraś z mam też miała taki problem sad ja jestem ogólnie zrozpaczona, bo nie mam pewności czy to np. efekt bezdechu? Ale nie zauważyłam, żeby mały tracił przed tym oddech jak go w dzień obserwuję. Oddycha normalnie i jeden taki oddech nagle zaciągnie. Nie robi się przy tym siny ani nic, ale brzmi to przerażająco. Nawet moja mam się ostatnio przeraziła jak jej tak na rękach kilka razy się zaciągnął sad Napiszcie proszę czy myślicie że to może być wiotkość krtani? Jeśli nie to do jakiego lekarza z tym uderzyć? Co to w ogóle może być? sad jestem załamana bo czasem mam wrażenie, że on się po prostu udusi sad Poradźcie coś sad
Obserwuj wątek
    • prigi Re: Wiotkość krtani 19.11.11, 10:14
      u nas wiotkość krtanii objawiało się charczeniem tuż przed zasypianiem i po pobudce.tego czy objawy twojego dziecka też o tym świadczą, niestety nie wiem.
      może warto wybrać się do laryngologa?
    • muuu30 Re: Wiotkość krtani 19.11.11, 10:15
      Moje dziecko tak robi,jak ma zatkany nosek,gdyż dzieci w tym wieku nie oddychają przez buzię. Kupiłam taką specjalną wodę morską i mu wpsikuję,a potem wyciągam gilki specjalnym aspiratorem do nosa kupionym w aptece. To pomaga mojemu maleństwu,ale trudno powiedziec,czy o to samo namchodzismile
      • daisy_2810 Re: Wiotkość krtani 19.11.11, 10:49
        Ja też pilnuję, żeby mały miał czysto w nosku i czasem jak widzę, że ma zatkany, to nie zauważyłam żeby akurat konkretnie w tym momencie się tak zanosił sad On właśnie nie ma tego świszczenia w krtani sad tzn. ma czasem jak np. podaję mu lekarstwo w płynie a on zamiast je połknąć to jakoś tak w krtani trzyma, nawet nie połknie całkiem, nie ma go już w buzi, ale gdzieś tak w przełyku uncertain A to zanoszenie się, to najczęściej właśnie przy przełykaniu śliny czy pokarmu sad ja już nie wiem co myśleć sad nie mamy w pobliżu żadnego dziecięcego laryngologa sad ehhh sad martwię się, że to jakieś poważne problemy z oddychaniem sad
    • vatum Re: Wiotkość krtani 19.11.11, 15:03
      Moja córka miała wiotką krtań. Też jej sie ulewało i rzadko kiedy wydawała charkot a częściej ten świst, ciężko opisać. U niej odkrył to wezwany przeze mnie profesor, prywatna wizyta za kupę pieniędzy jednak to co powiedział, co odkrył, na prawdę warto wydac kasę i mieć spokój niż się denerwować. Lekarka z przychodni takie dziwne rzeczy wyszukiwała u młodej a ten przyszedł, obejrzał i wszystko było jasne. Wiotkość krtani - NIE PAMIĘTAM DOBRZE I MOŻE SIĘ MYLĘ - ale byc może wskazuje na małą ilość wit.D3, bo u młodej tak stwierdził. Poszukaj dobrego lekarza.
      • daisy_2810 Re: Wiotkość krtani 19.11.11, 20:24
        Ale o jaki świst ci chodzi? Bo położna własnie mówiła mi o takim charczeniu w krtani, a mój syn tak się zanosi jak pisałam wcześniej. Czy ten świst o którym piszesz to właśnie takie zaciąganie się powietrzem, jak u tonącego? Bo o tym ja pisałam a teraz nie wiem o jaki świst tobie chodzi smile
        Co do witaminy D3 to młody jest na butelce - dostaje Bebilon AR i 1, a oprócz tego witaminę D3 w kapsułce więc chyba nie brakuje mu tej witaminy uncertain
        I gdybym ja mogła znaleźć takiego profesora... to nawet sama bym do niego pojechała za każde pieniądze, byleby tylko nam pomógł. Jeśli jesteś z Śląskiego województwa to napisz na priv gdzie go znajdę smile I napisz proszę jak wygląda ten świst u twojej córki.
        • vatum Re: Wiotkość krtani 20.11.11, 11:50
          Córka ma już 7 lat więc za dobrze nie pamiętam..niestety. Jestem z mazowieckiego ale myślę że możesz poszukać w google na stronach najbliższych szpitali sprawdź jacy profesorowie opiekują się danymi oddziałami i potem wygooglaj sobie czy prywatnie któryś z nich przyjmuje. Ja miałam to szczęście że namiar dostałam od koleżanki. I jeśli chodzi o wit D3 to musisz uważać, weź skierowanie do jakiejś poradni metabolicznej na badanie poziomu fosforanów, bo to że ma za mało tej witaminki nie oznacza że za chwilę nie będzie mieć jej za dużo. Moja po miesiącu miała nadmiar i wylądowaliśmy w Centrum Zdrowia Dziecka.. I przez wiele lat musiała unikać w pokarmach i wodzie tej witaminy. Teraz, w tym roku znów ma niedobór.. Więc lepiej pilnować tego i kontrolować. A charczenie czy świstanie jej przeszło, wyrosła, chyba jak miała półtora roku to już nie było. Na pocieszenie powiem Ci że w przyszłości Twój synek dzięki tej krtani może osiągać dźwięki niedostępne dla innych, np. moja ma 90% szans na wyciągnięcie górnego C w śpiewie, bo ma miękką krtań smile Powiedziała mi to pani neurolog, która była zachwycona tym, że młoda ma miękką krtań, więc nie przejmuj się zanadto.
          Acha, te charczenia niektórzy lekarze przypisują alergii, nam lekarka powiedziała że młoda jest alergiczką, dlatego tak charcze i dlatego jej się cofa po jedzonku. Co lekarz to inna diagnoza. Poszukaj jakiegos profesora, sprawdź opinie o nim i wal z dzieckiem, jak będzie chciał zrobić badania to nie rób prywatnie tylko niech ci powie jakie i gdzie na fundusz możesz zrobic i od swojego pediatry weźmiesz skierowanie. Trzymam kciuki.
    • onyta Re: Wiotkość krtani 20.11.11, 15:32
      Moja córka za tydzień kończy 3 m-ce i ma to samo. Od urodzenia jest bardzo dźwięcznym dzieckiem, jeszcze w szpitalu potrafiła przespać całą noc dźwięcznie oddychając. Najczęściej podczas "odlotu", jak pogrąża się we śnie np. jedząc wydaje dźwięki przypominające rżenie osła lub traci jakby kontrolę nad oddechem i tak jak opisujesz zaciąga się powietrzem jak tonący. Przy jedzeniu też często nie łapie "rytmu" i łyka dużo powietrza "rżąc". Odgłosy osiołka wydaje też w pełni świadoma, jednak rzadziej. Lekarz rodzinny którego uważam za kompetentnego i doświadczonego powiedział, że to wiotkość krtani, że dużo dzieci tak ma i do pół roku przejdzie. Tego się trzymam i nie panikuję, chyba,że po pół roku nie minie. Na pocieszenie napiszę, że intensywność tych dziwnych dźwięków pomalutku spada, są rzadsze i mniej głębokie, pewnie mała zaczyna nad tym panować.
      • daisy_2810 Re: Wiotkość krtani 20.11.11, 17:14
        Vatum a w jakiej specjalizacji miałby być ten profesor? Neurolog? Laryngolog? Czy zwykły pediatra?

        Onyta to co piszesz pocieszające jest dla mnie, ale martwi mnie to, że właśnie u mojego syna to łapanie powietrza nie jest rzadsze a mam wrażenie że robi to coraz częściej. Tak samo z tym połykaniem powietrza i krztuszeniem się przy jedzeniu uncertain Normalnie nie potrafi spokojnie wypić mleka uncertain Mieszałam mu teraz Bebilon AR 2 miarki plus zwykły Bebilon 1 ale nie dość że nie chce mi tego pić, to jest mu to za rzadkie i krztusi się uncertain Musiałby ciągle pić AR a to ponoć też niezdrowe sad Po prostu martwię się, że to zamiast przechodzić nasila się sad A syn właśnie śpi spokojnie, tzn. nie charczy nic mu nie dźwięczy. On się tylko tak zanosi sad Martwię się, że to bezdech, a raczej jego efekt sad On w ogóle jak cokolwiek pije, to robi takie wielkie łyki, że jak połyka to tak głośno że szok uncertain Sama nawet nie jestem w stanie tego zademonstrować uncertain Jutro umówię nas na wizytę do neurologa, bo małemu ciągle też zapada się ciemiączko uncertain co tez mnie strasznie martwi uncertain a odwodniony na pewno nie jest uncertain
        • onyta Re: Wiotkość krtani 20.11.11, 18:24
          Co do picia z butelki, to też mamy problemy. Szaleństwo, połykanie powietrza, głośne mlaskanie, nie wychodzi jej prawidłowe łapanie smoczka. Zastanawiam się nad zmianą butli, może w tej smoczek nie pasi? Używam Aventu, a Ty jakiej? U nas jest tak jakby mała nie mogła upłynnić naprzemiennego ssania i oddychania i robiła wszystko naraz wiercąc się i irytując przy tym. Jak karmiłam piersią, to na początku było ok, po miesiącu popsuła się jej technika ssania, mi zanikał pokarm. Teraz karmię nan1, odciągam resztki swojego, ale laktację mam na wykończeniu. Daj znać na forum po wizycie u neurologa, ciekawa jestem co powie.
          • daisy_2810 Re: Wiotkość krtani 20.11.11, 19:24
            Kurcze, jak czytam to co piszesz, to jakbym widziała mojego syna kropka w kropkę smile Nawet z pokarmem ten sam problem smile Był na piersi przez pierwszy miesiąc, potem właśnie zaczął mieć problemy z ssaniem a pokarm zaniknął mi mega szybko. Jak odciągałam, to nawet mojego z butli nie chciał, tak jakby wiedział, że się nim nie naje czy coś, nie wiem. Ja karmię na zmianę Bebilon AR i Bebilon 1, położna zasugerowała mi ostatnio, żeby mieszać miarki i dawałam 2miarki AR plus 2 miarki Bebilon 1, ale i tak dla niego to było za rzadkie i krztusił się i cudował. Więc dziś się wkurzyłam, mąż zrobił tylko AR i jakby spokojniej ssał, bo to mleko jest jednak dużo gęściejsze. Co do butelek, to my mamy cały arsenał dosłownie uncertain i jak widać, żaden smoczek, żadna butelka nie zdała egzaminu sad mam tak: 2xLovi, 2xAvent (1 ze złotej kolekcji) 2xNuk z silikonowymi i kauczukowymi smoczkami we wszystkich rozmiarach, bo S kupiłam do herbatki - a i tak się krztusi, a M do mleka, dokupiłam też L w razie gdyby mleko przez M nie chciało lecieć. 1x Dr Brown's (ten Natural Flow czy jakoś tak) i ostatnio jeszcze kupiłam jedną z Canpolu smoczek 1 - ponoć do mleka a z tego smoka tak leciało mleko że szok, sama chyba nie nadążyłabym łykać i oddychać. U nas mały też właśnie ma problem z koordynacją oddychania i ssania. Niby mu to wychodzi, ale bierze tak głębokie wdechy, że zapowietrza się, nałyka powietrza aż mu w brzuszku słychać jak wszystko gra. Koszmar. Mam nadzieję, że to ta jego wiotkość krtani jest tego przyczyną i że z tego wyrośnie, bo normalnie czasem brak mi słów po prostu uncertain Potem mi też pić nie chce. Bo się nadenerwuje przy tym piciu, nałyka powietrza i czasem po 60ml jest bunt, płacz i więcej nie chce uncertain Jak już będę po wizycie u neurologa to napiszę tu w tym wątku smile Współczuję ci tych problemów, ale z drugiej strony troszkę mi lepiej że nie ja jedyna mam taki problem smile Bo już myślałam, że to z moim dzieckiem coś jest nie tak uncertain
            • daisy_2810 Re: Wiotkość krtani 20.11.11, 19:25
              Zapomniałam dodać, że mam jeszcze 2 butelki z Tomee Tippee. Chyba jedyna której nam brakuje do kolekcji to ta z Medeli - zestaw smoczka. Jest strasznie droga, ale czasem się zastanawiam, czy w nią nie zainwestować. Tylko co jak wydam 70zł na butelkę a młody nie będzie z niej pił i koniec? uncertain
              • onyta Re: Wiotkość krtani 20.11.11, 20:40
                Aha, czyli zmiana butli nic nie daje, tak myślałam, że nie w tym rzecz. Dzięki za info smile Myślę, że mamy po prostu takie egzemplarze i to wina jednak tej krtani. Zobaczymy co powie Ci neurolog. Ja wierzę, że do pół roku minie, a nie poszłam do specjalisty, bo mała jednak je, ładnie przybiera i nie dusi się. A że mam w domu małego osiołka... Taki jej urok smile Pozdrawiam.
                • daisy_2810 Re: Wiotkość krtani 21.11.11, 09:21
                  Jestem po spokojnej konsultacji z naszym pediatrą (do neurologa na pewno pójdę tylko dodzwonić się do niego... uncertain) Mówiłam mu o tym krztuszeniu się, powiedział mi, że to jest nie tyle wiotkość samej krtani, co wiotkość gardła (bo wspomniałam mu że wiotkość krtani objawia się charczeniem a mój syn nie charczy uncertain) więc powiedział, że działa to tak, że przepona jeszcze nie pracuje prawidłowo, organy w gardle są wiotkie i stąd krztuszenie. Powiedział, że po 4 miesiącu powinno przejść, ogólnie wygląda mu to tez na nietolerancję mleka, bo zbyt rzadkiego wypić nie potrafi uncertain więc powiedział, że w ostateczności można mu zagęszczać kleikiem ryżowym. Ja na razie "jadę" na tym AR zobaczymy jak to będzie. Daj Boże, żeby to było to co on mówi uncertain Pytałam go czy może to być przyczyna np. bezdechu. Powiedział, że nie. Dostaliśmy też skierowanie do poradnii neurologicznej na usg przezciemiączkowe z tym ciemiączkiem co się zapada uncertain Ehh... chciałabym już spać spokojnie i wiedzieć że nic mu tak naprawdę nie dolega uncertain
                  • hanka_n Re: Wiotkość krtani 21.11.11, 09:50
                    jakbym czytała o mojej małej! Ssie pierś, w ogóle nie oddycha, potem łapie powietrze, krztusi się i tak wkoło. Bardzo rzadko łapie rytm naprzemiennego ssania i oddychania. Charczenie na porządku dziennym, u nas dochodzi jeszcze ulewanie nosem, przez co mała ma katar, charczy jeszcze bardziej, a w nocy zaczyna się krztuszenie i kaszel, bo katar spływa jej na gardło...mam tego dosyć, bo noce są przez to średnie...eehhh...niedługo wybieram się do laryngologa..mam nadzieję, że niedługo to przejdzie. 1,5 roku (jak tu ktoś pisał) nie wytrzymamsmile
                  • mamas-ama Re: Wiotkość krtani 13.08.13, 07:57
                    Daisy_2810 - Twój post idealnie oddaje to, co ja przeżywam teraz... Mój syn ma 7 tygodni i dokładnie takie same "łapanie" powietrza przytrafia mu się od jakiegoś czasu... Dodam, że nie jest refluksowy, ale też je łapczywie i krztusi się podczas jedzenia... Te "łapanie powietrza" jest bardzo stresujące dla mnie... Z tego, co liczę to Twój synek jest już teraz dużym chłopcem smile Proszę daj znać czy mu te objawy ustały / kiedy? Czy zaczął się też mnie zachłystywać przy jedzeniu? Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź, bo chyba żaden lekarz mnie nie rozumie...
                    Dodam, że mojemu synkowi też zapada się czasem ciemiączko.
                    • karynka273 Re: Wiotkość krtani 13.08.13, 14:00
                      u nas było tak samo.. minęło ok 3 mies. malutka podczas jedzenia robiła jak osiołek, krztusiła się, bałam się ją karmić, raz byłam na oddziale bo tak sie zapowietrzała że sie wystraszyłam. miała chyba 3 tyg. neonatolog powiedział że to mija i kazała dawać tylko wit D3 żeby krtań skostniała, rzeczywiście z czasem minęło ale co ja się nastresowałam to już moje...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka