Dodaj do ulubionych

Nocne wstawanie

28.12.11, 07:37
Witam !!
Moja córeczka ma 6 tygodni ..wiem że to dopiero początek ale chciałbym się dowiedzieć czy takie noce rozbudzenie się malucha ok 23 do czasami 2 w nocy.. jak to było dziś jest normalne. Większość dnia przesypia ale pod wieczór czasami jest masakra. 19 godzina to godzina kąpieli i karmienie piersią po czym zasypia na około 2 godzin przy dobrych "wiatrach". Sprawy kolkowe ...powiecie...podajemy Sab simplex wydaje się że są dobre.
Obserwuj wątek
    • calineczkazbajkii Za dużo śpi w dzień 28.12.11, 07:53
      Za dużo śpi w dzień
      • olik81 Re: Za dużo śpi w dzień 28.12.11, 08:02
        moj syn od urodzenia spi duzo w dzien-w wieku 6 tyg przesypial cale dnie i noce,budzil sie co 3-4 h na karmienie i dalej w kime
        do dzisiaj (prawie 8 m-cy)spi po 2-3 razy dziennie po 2-1,5 h a noce 19-7 rano
        wiec nie zawsze tak jest,ze za duzo spi-szczegolnie takie male dziecko
    • olik81 Re: Nocne wstawanie 28.12.11, 07:55
      jak najbardziej normalne,
      dzieci tak maja-w dzien spi,w nocy wariujasmiledo tego dochadza tzw kolki,przemeczenie pod wieczor,wariacje itd
      musicie trzymac sie rutyny,obserwowac dziecko,rozpoznawac zmeczenie(te usypianie przez 2 h-chyba za wczesnie,moze za pozno ja probujecie uspic) no i ustalic jeden sposob zasypiania aby dziecko wiedzialo,ze to czas na sen nocny,oczywiscie jak jest spiace bo przemeczone albo nie spiace dziecko trudno uspic,
      masa watkow o tym byla-jak rozpoznac,co robic-wystraczy poszukac
      po jakims czasie to sie ustabilizuje,w miaresmile
      • tata32only Re: Nocne wstawanie 28.12.11, 08:14
        Z dużo snu w czasie dnia ...to po prostu rozbudzić malucha na jakąś godzinkę ? po przytulać porozmawiać ? ...
        Jeśli o dzisiejsza noc to udało mi się córeczkę uspokoić nosząc ją na "samolocik" i głaszcząc po pleckach za to żona miała wariację od 22.30 do 2 szok.

        tak się domyślam że dziecko .... i jego rytm (początkowy) Ale strach temu też towarzyszy.
        • olik81 Re: Nocne wstawanie 28.12.11, 08:23
          taaa,obudz spiace dziecko,ktore ma 6 tyg aby z nim pogadacsmile
          zwariujesz!!bedzie marudne, nie do zycia,masakra
          zona miala wariacje?jakie?----moze glodne bylo dziecko,moze wlasnie te samolociki,noszenie,zmieniajacy sie w nocy rodzice ja stresuja,moze ona chce spac,nie moze zasnac a wy ja stymulujecie niepotrzebnie,moze trzeba odlozyc do lozeczka,poglaskac albo dac samej zasnac,moze kolki-musza minac...
          milion powodow,rad,niestety tak to juz jest
          dziecko dobrze spi jak spokojnie zasypia,jak ma rutyne,stale miejsce do spania,staly sposob usypiania
          jak zasypia przy piersi-w nocy przy kazdym przebudzeniu moze sie jej domagac itd
          6 tyg to juz mozna powiedziec ze sporesmile dziecko wiec mozna by zaobserwowac jakis rytm,moze zapisujcie przez pare dni pory snu,posilkow,kiedy ziewa itd
          zobaczycie,ze to ma senssmile
    • mruwa9 Re: Nocne wstawanie 28.12.11, 09:39
      a nie wiecie, ze noc noworodka i malego niemowlaka zaczyna sie ok. godziny 2-3 w nocy i trwa do ok. 8 rano? Taka uroda wieku.
      Z czasem sie przesunie. Pomaga wspolne spanie z dzieckiem ( zwlaszcza, jesli jest karmione piersia) , plus rotacja rodzicow podczas nocnych dyzurow (np. jedna noc dziecko pacyfikuje mama, druga- tata, wtedy przynajmniej co druga noc kazde z wsas z grubsza przespi.
      Ta, to jest normalne zachowanie niemowlaka. Dajcie mu ze 2 lata , a wszystko sie unormuje.
      • olik81 Re: Nocne wstawanie 28.12.11, 10:00

        mruwa9 napisała:

        > a nie wiecie, ze noc noworodka i malego niemowlaka zaczyna sie ok. godziny 2-3
        > w nocy i trwa do ok. 8 rano? Taka uroda wieku.
        > Z czasem sie przesunie. Pomaga wspolne spanie z dzieckiem ( zwlaszcza, jesli j
        > est karmione piersia) , plus rotacja rodzicow podczas nocnych dyzurow (np. jedn
        > a noc dziecko pacyfikuje mama, druga- tata, wtedy przynajmniej co druga noc kaz
        > de z wsas z grubsza przespi.
        > Ta, to jest normalne zachowanie niemowlaka. Dajcie mu ze 2 lata , a wszystko si
        > e unormuje.

        2 lata,wspólne spanie.....matko,mi by sie dzieci nie chcialo miecsmile
        da sie inaczej,bez terroru i zestresowanych,niewyspanych rodzicow
        RUTYNA
        • ponponka1 rutynowo to ty podchodzisz do kazdego 28.12.11, 13:30
          dziecka. A dzieci sa rozne. Rustyna dziecka 3 miesiecznego nie pasuje do rutyny dziecka 6 tygodniowego. Co wiecej, popadanie w rutyne moze przyniesc wiecej stresu i dzieciom i rodzicom.

          Dziecko sie rozwija i do tego rozwoju (i zwiazanych z nim potrzeb na sen, jedzenie, ruch) nalezy dopasowac rytm dnia. Poniewaz kazde dziecko jest rozne, u jednego dziecka w wieku 6 miesiecy bedzie potrzeba trzech godzinnych drzemek, u innego dwoch dwugodzinnych w ciagu dnia. Jedno dziecko zasnie ok. 19 i bedzie spalo z wiekszymi lub mnijeszymi pobudkami na jedzenie do 6 inne do 9. I co najwazniejsze, ten rytm moze sie zmienic w ciagu doby. I nalezy te zmiane uszanowac a nie wciskac znowu w rutynowe ramy.....

          Do autora. Twoje dziekco ma zaledwie 6 tygodni. Jeszcze za wszesnie na to by "umialo" rozpoznac noc. Ale na pewno nie za wczesnie by wprowadzic - odpowiedni dla niego - plan popoludniowo-wieczorny. Nic na sile. Czyli nie wymagac nagle by po jedzeniu i kapieli dziecko zasnelo.
          • tata32only Re: rutynowo to ty podchodzisz do kazdego 28.12.11, 14:48
            Dzięki za wszelkie podpowiedzi, wyjasnienia...
            Tylko spokój nas uratuje !!!
            smile
          • olik81 Re: rutynowo to ty podchodzisz do kazdego 28.12.11, 16:32
            mylisz pojecia
            jakbys umiala czytac to bys doczytala,ze pisalam wyzej zeby sobie zapisywali przez pare dni jak wyglada dzien-beda mogli po czasie doszukac czegos na ksztalt rutyny(takiej wlasnej dziecka,ktora im pozwoli zrozumiec czemu placze ,czemu nie chce zasnac),zobaczyc,ze w tym szalenstwie jest jakas logika(nawet u 6tyg dziecka)
            nie pisalam nic o planie dnia ustalonym przez rodzicow i trzymaniu sie jego bez wzgledu na jak to nazywasz "potrzeby dziecka" ale o poznaniu rutyny dnia tego malego wrzaskuna
            to jest wlasnie droga ponponko rutyna ----stworzenia wlasnego planu dnia wg rytmu dnia dziecka,bo jak piszesz kazde dziecko jest rozne i kazde ma wlasna RUTYNE
            • ponponka1 Re: rutynowo to ty podchodzisz do kazdego 29.12.11, 10:25
              co to jest rutyna? Cos niezmiennego. Zatem to ty nie rozumiesz albo uzywasz niewlasciwego pojecia smile Moze rutyna pomylila ci sie w rytmem (dnia). A ten jest zmienny - tak jak dziecko sie zmienia - jaki bedzie rytm dnia 6 tygodniowego niemowlecia a jaki 5 miesiecznego? Nie wiesz, bo zmienna jest nie tylko w dzieciach (dzieci sa rozne) ale i w samym dziecku. Dlatego rutyna moze tylko spowodowac stres dziecka i rodzicow.
              • olik81 Re: rutynowo to ty podchodzisz do kazdego 29.12.11, 19:04
                uparcie starsz sie nie zrozumiec pojecia rutyna u niemowlaka
                ta definicje rutyny wyszukalas w slowniku>bo nijak sie ma do tego o czym pisze
                tlumaczyc nie bede bo chyba szkoda czasu
                tu masz czym jest ruyna u niemowlaka
                • olik81 Re: rutynowo to ty podchodzisz do kazdego 29.12.11, 19:05
                  polecam ostatni akapit-moze cos cie oswieci....
                  • ponponka1 dzieki za linka 30.12.11, 08:56
                    przeczytalam i wklejam

                    WARTO BYĆ ELASTYCZNYM

                    Rytm dziecka z czasem się zmienia. Drzemki stają się coraz krótsze, a czas aktywności się wydłuża. Niemowlę nabiera wprawy w ssaniu, więc karmienie trwa krócej i nie jest tak częste. Dlatego nawet jeśli ustali się maluchowi jakiś rytm dnia, traktujcie go elastycznie, dostosowując do zmieniających się potrzeb dziecka.


                    Teraz pytanie - czy ktos tu widzi cos o rutynie? ani slowo to nie pada ani nic znim zwiazane. Za to jest o rytmie.....ta jak wyzej pisalam......ze jest zmienny.....
                    • olik81 Re: dzieki za linka 30.12.11, 09:52
                      dobra jak malemu dziecku-rutyna dzienna w niemowlaka to powtarzanie tych samych czynnosci,w takiej samej kolejnosci, i tak np rutyna wieczorna-zanim wykapiesz kladziesz dziecko np na macie,sciagasz pieluche,potem kapiel,karmienie,odbicie i do lozeczka itd---> efekt: dziecko z czasem zacznie kojarzyc ciag czynnosci i wiedziec,ze po kapiel mama da jesc a potem pojdziemy spac,jest spokojniejsze bo jest w stanie "przewidziec" co bedzie potem
                      rutyne(czyli te powtarzalne wykonywanie czynnosci w tej samej np kolejnosci) dostowujesz do RYTMU DNIA dzieci tak? i tak sie tworzy rutyna dnia u niemowlakaaaaaaa

                      i zapewniam cie,ze dzienna rutyna mojego dziecka jak ma 8 m-cy,jest taka sama jak mial 1 tydzien-zmienily sie tylko pory,np spaceru,kapieli,snu bo na biezaco sa dostosowywane do jego rytmu dnia,ktory(jak celnie zauwazylas) sie zmienia z wiekiem

                      zreszta to wszystko pisze w tym artykule,slowo rutyna uzywane jest wiele razy,podobnie jak rytm dnia,spojrz na tytul.......udajesz czy serio taka nie kumata jestes?
                      • ponponka1 Re: dzieki za linka 02.01.12, 15:15
                        kumata, tylko podkreslias ostatni akapit - bo on tak naprawde obala to co jest wyzej. Nie zakumalas ale napisalas ze jest najwazniejszy - no bo jest. W zasadzie tylko on jest wazny. Zakumalas?

                        Jak nie to ci napisze, ze ja kladlam moja mala do przewijania w roznych miejscach: na sofie, na podlodze na kocu, w toaletach publicznych ze stoalmi do przewiajania. A co to za odkrycie ze musze najpierw dziecko musze dziecku zdjac pieluche by wykapac. To nie rutyna, to normalna kolej - bo nie podejrzewam, ze ktoras z mam kapie dziecko z pielucha wink Tak samo karmienie i odbicie. Widzialas ktoras mame ktora robi to owdrotnie? Bo ja nie.....

                        Widzisz, piszesz o rutynie tam gdzie czynnosci wynikaja z normalnego zachowania - zdejmuje ubranko by zmienic pieluche, nie odwrotnie, klade dziecko spac bo jest noc ..... itp. To nie rutyna. Rutyna to np. karmienie piersia co trzy godziny, bez wzgledu na to czy dziecko glodne czy nie, to zmuszanie dziecka do drzemki o godz. 12 pomimo, ze widac, ze dziecko jeszcze do niej nie gotowe.......Kumasz?

                        Najlepsze jest to, ze wlasciwie jestesmy po tej samej stronie barykady, tylko ta rutyna....ktorej nie rozumiesz i tak naprawde nigdy nie stosowalas i nie zastosujesz, pomimo, ze o niej tyle pieszesz smile

                        Pozdrawiam noworocznie
    • saguaro70 Re: Nocne wstawanie 28.12.11, 09:39
      Tak, normalne.
      Jedne dzieci przechodzą lepiej skoki rozwojowe, inne gorzej.
      Wejdź na parenting.pl i poczytaj o skokach rozwojowych.
      Pozdrawiam cieplutko smilesmile
    • dare-czka Re: Nocne wstawanie 28.12.11, 20:12
      nasza cora ma 4 tygonie i jest tak samo, w dzien jeszcze jako tako spi natomiast po kapieli i karmieniu usypia na chwilke pozniej sie budzi, wcale nie chce juz spac. Pogodzilismy sie z tym , nie usypiamy na sile, takie dziecko nie wie jeszcze ze jest noc i trzeba spac. Czesto siedzi sobie jeszcze w lezaczku tak jak teraz a u nas godzina 23 15, jak bedzie spiaca to ja zaniesiemy albo pojdziemy juz spac wszyscy- ona spi z nami w ozku bo karmie piersia. To tylko tak w filmie jest ze po kapieli i jedzonku noworodki ida spac, to jeszcze male dzieci i nie rozumieja tego, pozniej sie ustabilizuje wszystko.
      • olik81 Re: Nocne wstawanie 28.12.11, 21:07
        no to ja i wiekszosc moich bliskich kolezanke mamy dzieci z filmow!!!
        moja dwojka jakos od w miare poczatku(czyli ok miesiaca) juz wiedziala,ze jest noc,ze sie teraz spi,"wiedziala" ze teraz mama wykapie,nakarmi i polozy spac w ciemnym pokoju a to oznacza-spimy dluugggooo
        i nie ma w tym usypiania na sile bo sie tego nie da zrobic,to chyba logiczne
        • kandyzowana30 Re: Nocne wstawanie 29.12.11, 22:37
          no moja tez tak miala od ok 4 tygodnia i to bez wprowadzonej rutyny, rytmu dnia itd. Kierowalam sie tylko jej potrzebami i moim instynktem. ok 8-10 zasypia sama na cala noc, ja karmie ja przez sen czasami bo czuje ze piersi mi eksploduja. Budzi sie ok 7-9 z usmiechem na twarzy.w dzien ma kilka nawet 2 h dzemek, nigdy nie wybudzam. No i czego to dowodzi? Niczego, kazde dziecko jest inne.
          A do autora watku- moim zdaniem do 3 miesiecy dziecko ma tylko podstawowe potrzeby i manifestuje je jak umie, na wprowadzanie rutyny dla mnie stanowczo a wczesnie. Polecam za to metody dr Karp'a i jego 5 s w skrocie to wyglada tak:
          www.youtube.com/watch?v=ddRkI5wVIqQ
          u mnie działalo rewelacyjni. Wogole jestem zwolenniczka jego koncepcji 4 trymestru. I jeszcze jedna rada ktora uslyszycie 1000 razy:
          przeczekac to minie
          powodzenia i wytrwalosci, bedzie coraz latwiej zobaczycie
          • tata32only Re: Nocne wstawanie 30.12.11, 07:39
            dare-czka mamy z zoną identyczna sytuację którą opisałaś jota w jotę.
            Od dnia rozpoczęcia wątku po stwierdzeniu "calineczkazbajkii" że za dużo córeczka śpi w dzień, nasza pociecha jak drzemie to w salonie przy gwarze codziennych czynności. Ja przychodząc z pracy próbuje córeczkę czym zająć nie na siłę ale zauważyłem że lubi być w centrum uwagi i tak do 19 (chociaż wczoraj usnęła przed samą kąpielą). To zaskutkowało tym że córeczka zasypia po kąpieli na 2 godziny oczywiście budzi się punktualnie co 2 - 2,5 na jedzenie ale nie ma przy tym takiego rabanu, wrzasku itp. rzeczy. Zauważyłem że żona tez jeśli mogę tak rzec "uspokoiła wewnętrznie". Zobaczymy jak to się będzie zmieniało w czasie.
            KAŻDE DZIECKO JEST INNE.
            kandyzowana30 jeszcze nie wiem kto to jest dr Karp ale wnioskując po filmiku czegoś się można nauczyć surprised)


            • dare-czka Re: Nocne wstawanie 30.12.11, 09:13
              ja na poczatku chcialam aby wszystko byla ladnie ulozone tj- kapiel, karmienie i do lozeczka na noc, w prktyce juz wyglada to inaczej. w tym momencie juz sie tym tak nie przejmuje- zauwazylam, ze mala chyba czeka kiedy my pojdziemy spac. Wyglada to tak ze usnie na chwile po kapieli a pozniej sie budzi i juz nnie spi dopoki my nie pojdziemy spac, stwierdzialm, ze bez sensu przetrzymywac ja w lozeczku wiec zabieram ja do salonu jest przykladowo godzina 23 i siedzi znami na lezaczku my w tym czasie sie krzatamy po mieszkaniu a ona siedzi i jakby czeka. Bierzemy prysznic i idziemy do sypilani kalde ja obok karmie i wierci sie wierci az w koncu zasnie- chodzimy z mezem pozno spac zazwyczaj o 1-1.30 i ona do tego czasu tez nie spi. Narazie jest nam tak dobrze- bo nie spieszymy sie, ogladamy czasem cos w tv ona na lezaczku jak usnie to fajnie ale najczesciej nie spi tylko patrzy swoimi wielkimi oczkami. Mam drugie dziecko i znim bylo inaczej wszystko bylo poukladane od poczatku kapiel, jedzienie i spanie a tu juz sie tak nie da bo ona ewidentnie chce byc z nami wiec godzimy sie na towink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka