Dodaj do ulubionych

uparte jak osioł

04.02.12, 09:33
Slało się naszym domem rządzi 10 miesięczne niemowle smile. Tak do siebie mówiłam : E tam moje będzie grzeczne i będzie się mamy słuchać hehe w marzeniach. Przewijac to trzeba się napocić bo kreci sie i wierci, dodam ze chodzi juz sama jak padnie na kolanka to placz że już nie stoi. Szybko wszystkim się nudzi. Jest baardzo silna jak na niemowle. . Powiem nie wolno dotykać kosza to owszem cofnie czasem raczke ale pozniej i tak dąrzy do tego zeby mamie zrobic na złość i tak jest ze wszystkim. Zabiore jej np. pilota od tv to placz niesamowity. Pewnie pomyslicie wychowalas sama taka marude ale uwierzcie mi robie wszystko zeby temu zapobiec. Odkád zaczela chodzic to przestala tak intensywnie gaworzyc czasem cos tam jej sie wymsknie a tak to tylko yyyy.
Powiedzcie spotkalyscie sié z takim zachowaniem wielkiej przekory i totalnego olewania mamy? Czy to wogole minie czy mam juz sie przestawic na tryb wojownika smile?
pozdrawiam wszystkie mamy
Obserwuj wątek
    • semi-dolce Re: uparte jak osioł 04.02.12, 10:06
      Ale to zupełnie normalne zachowanie. Pozabezpieczaj dom tak, aby nie musieć pilnowac dziecka na każdym kroku i zminimalizować liczbę rzeczy, które mała mogłaby zrobić a nie wolno a następnie ciesz się dzieckiem. I nie, twoje dziecko nie robi niczego na złość czy z przekory i nie olewa mamy, po prostu rozwija się, jest ciekawe i poznaje świat oraz nie pamięta, że o czymś mówiłaś już, że nie wolno.
      • lopezka26 bez urazy ale... 04.02.12, 10:45
        bardziej uparta jesteś Ty nie przyjmując do wiadomości że masz najnormlaniejsze dziecko na świecie. Zachowanie które opisałas jest idealne, wręcz ksiązkowe wink Minie, a dokladniej zostanie zastąpione jeszcze dziwniejszym zachowaniem wink
        • aldira Re: bez urazy ale... 04.02.12, 16:32
          Nie nie bez urazy smile. Poprostu jest to moje pierwsze i nie wiem czego mam oczekiwac dlatego pytam a moze szukam jako takiego pocieszenia moze ktos inny tez ma tak jak ja. Wiem ze posiadanie dziecka to trudna i meczaca praca ale wsparcia zawsze mozna szukac smile. Wiem ze mam bardzo zywe dziecko zawsze wiedzialam tylko teraz ostatnio wlasnie baaardzo marudne. Musze przeczekac ten etap i szykowac sie na dalsze tongue_out.
    • karolla808 Re: uparte jak osioł 04.02.12, 11:06
      Mam to samo z moim 9 miesiecznym dzieckiem, ale nie uwazam ze jest niegrzeczne czy uparte tylko ma taki etap w rozwoju.Pozabezpieczalam wszystkie kanty, szafki, drzwi itp. Oczywiscie nie pozwalam na wszystko, stanowczo mowie nie wolno jak np. dobiera sie do laptopa czy dekodera tv. Jak to nie pomaga to odnosze ją w inne miejsce. Oczywiscie wtedy sie zlosci, placze i albo godzi sie ze swoim losem albo podejmuje kolejne proby, a ja konsekwetnie nie pozwalam. Mamy juz pewne sukcesy, czasami wystarczy tylko stanowcze "nie wolno" i dzieć troche zły, ale rezygnujesmile Nie chcemy jednak, żeby słyszała tylko na okrągło "nie wolno, nie wolno", musi odkrywac swiat, wiec jak np. chce grzebac w pralce to niech grzebie, ale siedzimy przy niej, zeby sobie krzywdy nie zrobila.

      Moje zycie sprowadza sie teraz glownie do chodzenia za Mała i pilnowania, żeby sobie niczego nie zrobiła. Jak musze cos zrobic w domu to wsadzam ją do kojca i na szczescie potrafi sie tez zajac zabawkami przez jakis czas. O 20tej chodzi spac, spi ladnie przez całą noc, wiec wtedy zbieram siły na kolejny dzien z małym odkrywcąsmile

      Musisz zmienić nastawienie, ten etap minie, przyjdzie cos innego i tak przez najblizsze kilka lat.
    • gwiazdeczka.13 Re: uparte jak osioł 04.02.12, 20:48
      Uważam, że nie wychowałaś marudy, ani niepokornego dziecka. Skoro Twoje dziecko już chodzi poznało wszystkie tajniki przemieszczania się po mieszkaniu, to teraz chce być samodzielne, postawić na swoim i pokazać "ja tu rządzę". Próbuj spokojnie tłumaczyć dziecku co wolno, co jest dobre, a co jest złe i np. sprawia Ci przykrość. Ale nie złość się, że jest indywidualistą, to pozytywna cecha w dzisiejszych czasachsmile
      • daisy_2810 Re: uparte jak osioł 04.02.12, 21:10
        Ja mogę cię tylko pocieszyć tym, że nasz ma 4 miesiące i też nami rządzi wink Nauczyliśmy go nosić, bo albo to kolki, albo refluks, albo jeszcze coś innego no i teraz spokój z dzieckiem jest jak jest na rękach smile Jak tylko go odłożę choćby do przewinięcia, to dokąd nie rozbiorę go do pieluchy to jest wrzask bo musi leżeć smile Jak go ubieram to na kolanach w pozycji półsiedzącej bo już się niecierpliwi smile Nie powiem, żeby było nam to na rękę, ale nie dziwię się też młodemu smile Nosili go cały czas jak był malutki to czemu teraz tego nie wykorzystać? smile Jest mądrzejszy i potrafi zakrzyczeć o swoje wink Wyrzutów sobie z mężem o to nie robimy mimo, że czasem padamy z sił bo synek jest dość ciężki, ale dla mnie samo przytulenie się do niego to już dużo smile Oczywiście twoja sytuacja jest całkiem inna niż u nas, ale chciałam cię tylko trochę pocieszyć, że nie tylko starsze dzieciaczki rządzą w domu wink No i życzę dużo sił i cierpliwości smile Pewnie za parę miesięcy sama wrócę do twojego wątku i będę czytać co ci radzili inni wink
    • edziecko.redakcja Re: uparte jak osioł 07.02.12, 14:45
      niechybnie tryb wojownika. A czytałaś już o buncie dwulatka? Wtedy to dopiero prawdziwa jazda bez trzymanki! smile
      Chociaż często można odnieść wrażenie, że ten bunt dwulatka zaczyna się zaraz po urodzeniu i trwa gdzieś do osiemnastki...

      Podobno dziecko skupia się na jednej rzeczy więc Twoje teraz jest najwyraźniej skoncentrowane na chodzeniu, a chwilowo mniej je kręci gaworzenie. Pomyśl co by było, gdyby tak Cię nie słuchało, a do tego potrafiło Ci odpyskować?

      A w ogóle to nie wydaje się Wam, że to dobrze, że dziecko jest takie 'uparte'? Może dzięki temu wyrośnie na bardziej niezależnego człowieka i będzie mu łatwiej realizować swoje plany? Przydałoby się jakieś badanie tej zależności: uparciuch - odnoszący sukcesy dorosły. wink
      • aldira Re: uparte jak osioł 08.02.12, 08:46
        edziecko.redakcja napisała:

        > niechybnie tryb wojownika. A czytałaś już o buncie dwulatka? Wtedy to dopiero p
        > rawdziwa jazda bez trzymanki! smile
        > Chociaż często można odnieść wrażenie, że ten bunt dwulatka zaczyna się zaraz p
        > o urodzeniu i trwa gdzieś do osiemnastki...
        >
        > Podobno dziecko skupia się na jednej rzeczy więc Twoje teraz jest najwyraźniej
        > skoncentrowane na chodzeniu, a chwilowo mniej je kręci gaworzenie. Pomyśl co by
        > było, gdyby tak Cię nie słuchało, a do tego potrafiło Ci odpyskować?
        >
        > A w ogóle to nie wydaje się Wam, że to dobrze, że dziecko jest takie 'uparte'?
        > Może dzięki temu wyrośnie na bardziej niezależnego człowieka i będzie mu łatwie
        > j realizować swoje plany? Przydałoby się jakieś badanie tej zależności: uparciu
        > ch - odnoszący sukcesy dorosły. wink

        Zapewne jeszcze nie wiem tak naprawde co mnie czeka bo nikt nie wie do czasu az tego zasmakujesmile. A byc moze jak teraz sie wyszaleje to pozniej spusci z tonu . hehe marzenia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka