11.06.04, 14:44
Drogie mamy,do czego sluży rożek? Czy jest niezbędny przy zakupie wyprawki
dla malucha i jak często jest używany?
październikowa mama
Obserwuj wątek
    • kook1 Re: rożek 11.06.04, 14:49
      Przez pierwsze 3 miesiace moje dziecko w nim spalo - zawiniete dosyc ciasno -
      dzieki temu spalo spokojniej (jak w brzuszku u mamy) Teraz uzywam go jako
      przykrycia do wozka!!!
    • cody2 Re: rożek 11.06.04, 15:10
      Nie jest niezbedny. Przydaje sie w pierwszych dniach dziecka, kiedy ty jeszcze
      nie masz wprawy w trzymaniu maluszka i rozek daje poczucie bezpieczenstwa -
      usztywnia. Ale rownie dobrze mozna zawijac poczatkowo dziecko w kocyk - podobny
      efekt, tak nauczono nas w czasie pobytu w szpitalu.

      Lepiej kupic o jeden kocyk wiecej smile

      • tupelo Re: rożek 11.06.04, 15:13
        Dokladnie tak. Moja Mala nie za bardzo lubi rozek. Najchetniej ma "luz", moze
        wtedy wierzgac wszystkim, czym tylko chce. Ma 2,5 tygodnia. W rozek zawijamy ja
        rzadko.
        • ala58 Re: rożek 11.06.04, 15:22
          Czy jezeli sie zapakuje malucha do rozka,a pozniej do lozeckza to czy trzeba go
          jeszcze czyms przykrywac (kolderka itp),czy sam rozek wystarczy? Czy dzieciatko
          zawiniete w rozku mozna karmic piersia?
    • kasia.tycz Re: rożek 11.06.04, 15:32
      Osobiscie uwazam, ze rozek jest zbedny. Jak masz kilka kocykow, jeden grubszy,
      jeden cienszy (idzie lato), to w zupelnosci wystarczy. Skladasz wtedy kocyk
      tak, zeby jeden rog byl zawiniety i powstal nie zupelny trojkat, kladziesz
      dziecko tak, zeby ta zalozona strona koca byla na wysokosci polowy glowki,
      potem zaiwjasz jeden bok, potem spod do gory, potem drugi bok i dziecko ma
      rozek, a kocyk jest wielo funkcyjny, moze sluzyc do zawijania w orzek, do
      przyrywania, do zabawy na podlodze itp. Jak poprosisz pielegniarke w spzitalu,
      to Ci pokarza jak sie zawija w rozek.
      Ja swoich dwoch synow tak zawijalam w pierwszych tygodniach zycia, ale pozneij
      to dzieci juz nie chce byc krepowane. Tak zawija sie przewaznie noworodki
      tylko.
      Pozdrawiam serdecznie,
    • grrrrw Re: rożek 12.06.04, 13:28
      Ja zamiast rożka uzywałam kocyka (moze byc stary, aby lekki i ciepły)
      przyciętego w kwadrat na wymiar poszewki na poduszkę. Wkładasz kocyk do
      poszewki, zapinasz i masz rozek, tyle tylko, ze nie ma tego kapturka, ale mozna
      jakoś sobie poradzić, założyc czapeczkę, przykryc pieluszką główkę.

      Ja dodatkowo wykładałam ten kocyk w powłoczce tetrowa pieluszką, która łatwo
      zmienić, albo obrócić innym rozkiem do góry, jak dziecko zwróci.

      Uwazam taki system za bardzo dobry. Małe dziecko ma włąsny mikrolimat, dotyka
      policzkami pieluszki, a nie odziezy osoby, która je akurat nosi, czy Tobie
      podaje. Mozna w każdej chwili dziecko połozyc na wersalkę, fotel, podać komuś
      do potrzymania na chwile, bez rozglądania się za jakąś pieluszką czy kocykiem,
      by nie kłaść go w miejscu gdzie każdy siada, dotyka rekoma.
      Mozna rozwinąc i przewinąc szybko bez koniecznosci sciagania i naciagamia
      spioszków. Nawet dwa albo i trzy miesiace ten system się sprawdza.
      Zeby dziecko sie nie rozkopywało potrzebny jest do tego jakiś pasek od
      sukienki czy coś podobnego, zeby zawiązać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka