Dodaj do ulubionych

tylko słoiczki

05.03.12, 21:38
Czy karmicie swoje dzieci tylko słoiczkami? Ja tak właśnie robię, jeśli chodzi o obiadki i deserki. Nie gotuję, bo nie mam czasu, bo nie chce mi się, bo słoiczki są wygodniejsze i wydaje mi się ze dobrze zbilansowane. Moje pierwsze dziecko nie zjadło nawet jednego słoiczka, gotowałam codzinnie, teraz jest zupełnie odwrotnie. Czy powinnam mieć wyrzuty, że tylko słoiczki i słoiczki??
Obserwuj wątek
    • baba-baba Re: tylko słoiczki 05.03.12, 21:48
      już masz
    • gemmi18 Re: tylko słoiczki 05.03.12, 23:01
      Nie pisałabyś tego, gdybys już ich nie miała.
      • naana26 Re: tylko słoiczki 05.03.12, 23:10
        e tam wyrzuty... chemia, MOM, kilkuletnie waarzywa i owoce, pseudomieso bedace mielona drobiowa piersia, koscia i pazurem oraz wysterylizowana zywnosc pryskana jak malo co wszak jeszcze zadnego dzieciaka nie zabily...

        a robienie deseru jest czasochlonne, bardzo. wrzucenie banana do blendera to cala wiecznosc. a w deserku za 3 zlote potrwa to 6 sekund krocej a i owoce lepsze, morele w lutym na przyklad bez problemu mozna zjesc. i eko jablko. szara polska reneta po godzinie od utarcia jest w koncu brazowa, a sloiczkowe eko jablka po tygodniu od otwarcia ciagle zlote, pewnie przez to ze sa takie naturalne.
        • anetchen2306 Re: tylko słoiczki 06.03.12, 18:00
          ... ugotuj jablko i potem patrz, czy w kompocie brazowieje ... a potem wnioskuj, czy to naturalne, czy tez nie.
          Moje jablka, z wlasnej jabloni, zapasteryzowane zeszlej jesieni w weeki, w sloikach wygladaja przepieknie, po 3-4 dniach po otwarciu (przechowywane w lodowce) nadal zlociutkie. Pewnie "nienaturalne" ...
          • dor.tom Re: tylko słoiczki 07.03.12, 13:41
            bo brązowienie to też sprawa gatunku jabłoni smile
            • anetchen2306 Re: tylko słoiczki 07.03.12, 16:58
              ... praktycznie kazde ugotowane jablko (zapasteryzowane) nie zbrazowieje wink
              Swiezo starte jablka brazowieja jeszcze szybciej, gdy trze sie na tartce metalowej.
              Robilam regularnie dla dzieciakow domowy mus jablkowy, przerobilam rozne gatunki jablek i jeszcze nie spotkalam sie z takimi, co po ugotowaniu byly brazowe (chyba, ze zamiast musu robilam marmolade/powidla) wink
        • langolier_maximus Re: tylko słoiczki 06.03.12, 20:34
          .... a od jakiego to warzywka ze sklepu wykitowalo w wakacje cos kolo 30 osob w Europie?
          MOM na gerberze bylo ponoc umieszczone na etykiecie.Tobowiazek producenta-jesli nie-sprawa do sądu
    • zolla78 Re: tylko słoiczki 05.03.12, 23:28
      Ja karmiłam i karmię w zasadzie głównie słoiczkami. Od 5 m-ca, a ma teraz już 11 m-cy. Ja nie ma czasu, chęci i umiejętności gotowania. Z przerażeniem myślę, że za jakiś czas właśnie z uwagi na małą trzeba będzie zacząć gotować sad Wyrzutów nie mam żadnych. Po pierwsze uważam, że wiedzą co robią je przygotowując, pod drugie, choćbym nie wiem jak się obecnie starała, to nie ugotuję jej nic lepszego obecnie, a po trzecie wolę poudawać tygrysa lub iść z nią na spacer niż w kuchni na zupą siedzieć.
    • karolla808 Re: tylko słoiczki 05.03.12, 23:49
      Moje dziecko też je słoiczki, głównie obiadkowe, bo z deserami sama czasami kombinuję. Z różnych powodów, o których nie chce mi się tu pisać, bo niepotrzebnie rozpęta się dyskusjasmile Ale ja to w ogóle jestem wyrodna matka, bo nie dość że daję słoiczki to jeszcze karmię mmwink
      • karolla808 Re: tylko słoiczki 05.03.12, 23:52
        Aha, dodam, że nie mam wyrzutów sumienia, mimo że moja matka próbowała mnie w takie wpędzić i zmusić mnie do gotowania.

        Teraz jak Mała zbliża się do roku, powoli zaczyna jeść to co my, więc słoiczki powoli będą szły w odstawkę.
    • mamka_adrianka Re: tylko słoiczki 06.03.12, 08:10
      ja jestem na etapie wprowadzania nowych pokarmów ( marchewka, jabłko) korzystam narazie ze słoiczków , ale idzie wiosna ,więc już niedługo w moim ogródku oraz sadzie wyrosną z pewnego źródła warzywa i owoce, dlatego planuję niedługo zacząć gotować obiadki synkowi smile
      • ponponka1 Re: tylko słoiczki 06.03.12, 14:59
        mamka_adrianka napisała:

        > ja jestem na etapie wprowadzania nowych pokarmów ( marchewka, jabłko) korzystam
        > narazie ze słoiczków

        A czytalas sklad cyz tylko nazwe sloiczka. Bo te sloiczkowe marchewki i jabluszka nie sa jednoskladnikowe. Zawieraja zageszczacze np. make ryzowa i inne takie jak kwas cytrynowy dla poprawienia smaku.....

        Nie mowie, ze sa zle, ale dopiero wprowadzasz nowe pokarmy i niestety zamiast pojednyczo od razu masowka ze sloika. Ja tez tak zrobilam i po marchewce moja zaczela tak rzygac ze wyladowala pod krloplowka w ciagu gpdziny. Myslam z eto marchewka, wiec nie podalam marchewki, podalam kaszke ryzowa....i zaczleo sie. Okazalo sie, jak przeczytalam sklad marchewki, ze byla zageszczona maczka ryzowa. Moja miala ostra nietoleralncje ryzu. Kupujac sloczki na wyjscia musialam uwazac, by nie zawieraly maki ryzowej jako zgaestnika... nietolerancja przeszla jak skonczyla 8 miesicac.

        Po tej niesympatycznje przygodzie, ktora nie musi sie kazdemy\u zdarzyc, rouzmiem jak wazne jest podawanie na pocztaku POJEDYNCZO nowych produkotw. A sloiczki nie sa pojedynczymi produktami.

        Tak poza tym nie mam nic przeciwko sloiczkom. No moze - smakuja tak samo. Dzieci tak naprawde nie moga poznac smaku marchewki, ziemniaka, miesa kury, miesa wieprzowego itd.
        • mamka_adrianka Re: tylko słoiczki 06.03.12, 16:02
          >A czytalas sklad cyz tylko nazwe sloiczka. Bo te sloiczkowe marchewki i jablusz
          > ka nie sa jednoskladnikowe. Zawieraja zageszczacze np. make ryzowa i inne takie
          > jak kwas cytrynowy dla poprawienia smaku.....

          tak czytałam, podaję marchewkę gerbera, w skład produktu wchodzi tylko marchew, może masz na myśli marchewkę bobovity, tam właśnie w składzie jest : marchew, woda i ryż. Dlatego kupiłam gerber
          • justa_m1 Re: tylko słoiczki 06.03.12, 19:16
            zgadze sie. Ja tez jak juz mam kupic słoik to gerebra. bo w reszcie głownie w bobovita niepotrzebne dodatki maka ryzowa itp. Gerber chyba najlepszy. jeszcze hippa nie widziałam.
        • allyviki Re: tylko słoiczki 07.03.12, 20:43
          wspolczuje musialas przezyc koszmar sad.. ale powiem ci ze osobiscie nie widzialam zadnej sloiczkowej marchewki z dodatkiem czegos innego niz marchewka tak samo jabluszka i inne jednoskladnikowe jedzonka...owszem w obiadkach i wieloskladnikowych deserkach sa dodawane kaszki olej witamina c... skrobii nie widzialam tez...albo jakas slepa jestem... moze trafilas na jakas felerna firme.. ja tak gadam a glownie karmilam tylko gerberm i bobivita moze w innych firmach sa dodatki...
          • justa_m1 Re: tylko słoiczki 08.03.12, 09:35
            Własnie zajrzałam do lodówki gdzie mam bobovite deserek jabłka i banan z brzoskwiniami i jak dodatek jest maka ryżowa. Faktycznie w tych 1 składnikowych nie ma dodatków. głownie wybieram gerbery jak juz kupuje słoiki.
    • jola_jlj Re: tylko słoiczki 06.03.12, 08:43
      no i pozbyłam się wyrzutów w zarodku smile niedługo zacznie jeść normalniejsze dania obiadowe, bliżej roczku, wiec powoli słoiczki będą odchodzić w zapomnienie. Poza tym nie wierzę, że słoiczki są złe, bo jednak spełniają jakieś normy, a czy gotowane lepsze - nie mam dostępu do ekowarzyw, może wszystko jest pryskane itd... A jak pani madra robi deserki, ze niby z czego - banan i jabłko teraz, bo więcej owoców to się nie kupi dobrych, albo sporwadzane z Hiszpanii, które zrywane były jak jeszcze zielone! A ja też jestem wyrodna bo karmię butlą smile i mało tego celowo zakończyłam karmienie piersią!!! Krzyczcie matki Polki , krzyczcie !!!
      • karolla808 Re: tylko słoiczki 06.03.12, 08:51
        jola_jlj mam dokładnie takie samo podejście i też sama zakończyłam kp 3 miesiące temusmile
        • jola_jlj Re: tylko słoiczki 06.03.12, 09:02
          bo grunt to zadowolona matka, wtedy i dziecko lepsze smile Ja źle czułam się karmiąc piersią, wiec zaprzestałam. Nie dajmy się zwariować smile
      • allyviki Re: tylko słoiczki 07.03.12, 20:47
        moja 7miesieczna tez jada sloickzi czesto... rzadko jak mam czas to cos sama zrobie...ale ja mam w rece sloiczek z obiadkiem i wiem ( z tv) ze sklad sloiczka jest tylko przeznaczony dla malych dzieci..owoce warzywa odrazu zerwane ze specjalnych plantacji itp itd a w drugiej rece mam piers z kurczzaka nie wiadomo skad iiii marchewke rowniez nie wiadomo skad..a wiaodmo ze rzadko kto ma czas chodzic na targ wiec kupuje sie w markietach...to wydaje mi sie ze te sloiczki to w dzisiejszych czasach sa chyba nawet lepsze dla tych dzieciakow naszych...
        • 1matka-polka Re: tylko słoiczki 08.03.12, 08:33
          Wynika z tego, że jedzenie dla dorosłych nie musi spełniać żadnych norm, ciekawe...
          No i bardzom ciekawa gdzie te specjalne plantacje i o ile różnią się normy dla dorosłych od tych dla niemowląt.
          Poza tym pryska się wszystko, bo inaczej nic nie urośnie np. przy owocach bez oprysku CO NAJMNIEJ 15 razy w roku się nie obejdzie.
          • anetchen2306 Re: tylko słoiczki 10.03.12, 09:54
            Hipp np. prowadzi specjalne ekologiczne plantacje babanow w Afryce. Ogladalam reportaz BBC: od sadzenia, kultywowania sadzonek, po zrywanie, transport - wszystko odbywa sie recznie. Kiscie bananowe sa juz podczas zrywania oddzielane od siebie specjalnymi "ochraniaczami", ktore izoluja poszczegolne kiscie od sasiadaujacych (zabobiega to "odlezynom", w przypadku jakiejs "infekcji" infekcja ta nie przeskakuje z owoca na owoc ...).
            Juz na miejscu nastepuje "przerob": mycie (w wodzie z dodatkiem olejku z drzewa herbacianego, ktory "dezynfekuje", pakowanie, szybki transport ...). Dla porownania pokazywali "zwykle" plantacje bananowe, dla celow marketowych, roznice byly widoczne wink
            Owszem, opryskow sie uzywa nawet na plantacjach bio. Dla produktow bio ustalone sa jednakze normy, ze stezenie tego a tamtego nie moze przekraczac tyle a tyle. I uprawy bio sa pod tym katem pozniej kontrolowane. "Zwyklych" upraw nie kontroluje praktycznie nikt, nikt nie sprawdza, ile azotanow jest w marchewce, fosforanow w jablkach ...
            Niemiecki Öko-Test (instytucja niezalezna, nie pozostawila np. suchej nitki na producentach mleka modyfikowanego, gdzie najlepszy przyznana ocena byla "dostateczna") testuje np. sloiczki na zawartosc pestycydow. I ich nie stwierdza.
            Masz wiec pewnosc, ze w deserze sloiczkowym ich nie ma. Takiej pewnosci nie masz podajac dziecku jablko tarte zakupione w sklepie.
            Stwierdzono za to np. zwiazki, ktore wystepuja po podgrzaniu zywnosci do zbyt wysokich temperatur, a ktore to zwiazki moga byc odpowiedzialne za procesy nowotworowe. Stwierdzono tez zbyt maly dodatek miesa w daniach miesnych, zbyt mala ilosc tluszczu.
    • m_m_mama Re: tylko słoiczki 06.03.12, 09:01
      Kiedy zaczynaliśmy rozszerzanie diety korzystałam ze słoiczków. Jednak dla starszego niemowlaka nie używam już, bo są zbyt mdłe i nie ma w nich niczego do pogryzienia.
      • justa_m1 Re: tylko słoiczki 06.03.12, 09:19
        Mój 7 m-czniak powoli powoli rozszerza swoja diete i poki co słoiczki preferuje. Ale zjadł dopiero banana, marchewke z jablkiem i jabłko ze słoików. Próbowałam mu robić swoje ale nie smakowało mu. Nie ukrywam że zamierzam jak najszybciej porzucic słoiki, bo drogie cholerstwo, a i boje sie ze nie bedzie chciał potem gryzc tylko papkowe wrecz płynne polubi.
        Ale każdy robi jak uważa i innym nic do tego. Pozdrawiam
    • gemmi18 Re: tylko słoiczki 06.03.12, 09:21
      I do przedszkola z internatem, raz dwa, raz dwa! Przecież skoro istnieje takie, to nie może tam być dziecku źle. Z zapasem wędzonych kurczaków w folii - normy spełniają, skoro istnieją - i gotowych surówek z datą ważności na dwa lata.
      Róbcie sobie dziewczyny, jak chcecie, każdy ma swoje sposoby, swoje lubię i nie lubię, ale dlaczego przy każdym swoim argumencie, tłumaczycie go? 'Wiedzą, co robią producenci słoiczków', 'Słoiczki muszą spełniać normy' itp. Oczywiście, że tak. Spełniają normy, jak wszystko, co wychodzi na rynek... Macie tego świadomość.
      Osobiście korzystam ze słoiczków, gdy zaskoczy mnie brak mojego wyrobu w zamrażalniku czy lodówce albo na wyjazdach, ale zdaję sobie sprawę, że to, co jest w środku nie ma nic wspólnego z bio-eko-naturalnymi-czy jak ktoś sobie jeszcze wymyśli produktami. A produkty, których używam sama, kupuję od babuleńki na targu, która przywozi je ze swojego sadu i ogrodu. Marchewki są małe i powyginane, jabłka zmatowiałe, a króliki od sąsiada to nie gigant-mutanty. Tylko że ja lubię gotować dla swoich dzieci i zajmuje mi to nie więcej niż 2 godziny tygodniowo. Mimo to wiem, że słoiczki nie zabijają. Życzę Wam, żeby do gotowania obiadków, o których piszecie, przekonało Was wasze dziecko, które z większym apetytem zje to, co własnoręcznie zrobiciesmile
      • anetchen2306 Re: tylko słoiczki 06.03.12, 10:29
        " Marchewki są małe i powyginane ..." Tak sie dzieje w przypadku przegiecia z nawozem (np fosforowym): warzywa karlowacieja sad Wiec wygieta marchewka raczej synonimem "bio" nie jest. Sloiczki musza spelniac normy, sa testowane. Produktow " babulenki"nie bada nikt, masz tylko zasade zaufania, nic wiecej. Nikt nie skontroluje takowej "babulenki", czy marchewki nie podsypuje, czy kurczakom-pisklakom nie daje do karmy antybiotykow (u weterynarza mozna dostac, coby "zaraza nie wlazla", bo cale stadko pokotem polozy i strata niepowetowana) ...
        Jes t jeden zasadniczy i niezaprzeczalny PLUS na wlasne gotowanie: potrawy sa roznorodne w smaku, konsystencji, jak ma sie dziecko alergiczne, nie trzeba czytac etykiet, mozna skombinowac posilek tak, jak sie zechce, a nie tak, jak producent wyznaczyl na etykiecie wink
        Sloiczkowe dania smakuja baaardzo podobnie sad Obojetnie, czy jest to kurczak z warzywami, indyk z warzywami czy krolik z warzywami. Pachna i smakuja praktycznie identycznie sad
        Ja tez gotowalam, od praktycznie samego poczatku dzieci jadly "ze wspolnego garnka" (dania doprawialo sie na koncu, przedtem ubieralo porcje dla dziecka), dania sloiczkowe jadaly glownie u babc, w podrozach, w gosciach u znajomych.
        • gemmi18 Re: tylko słoiczki 06.03.12, 11:37
          Akurat ta babuleńka jest kontrolowana przez moich teściów, to od nich dowiedziałam się o jej naturalnych produktach. Ona żyje w swoim, starym świecie i nie wie, co to sztuczne nawozy, więc w przypadku jej powyginanych marchewek zadziałała natura wink. Ale wiem, o co Ci chodzi.
    • czarna784 Re: tylko słoiczki 06.03.12, 09:45
      Hej,ja tez mojej malej dawalam od malego sloiczki i nie widze w tym problemuwink Bylo to dla mnie o tyle wygodne ze mialam dostep do warzyw i owocow u nas sezonowa niedostepnych,np.dynia(mala miala zaparcia i nie mogla tknac marchwi ani ryzu,a na marchwi to wiekszosc obiadow jest) wiec musialam wyszukiwac innych rozwiazan,jednak teraz mala ma juz 9 miesiecy i jak dam jej sloik 190 ml to jak jest pusty ,mala drze sie w nieboglosywink Poprostu jest jej za malo i dlatego jestem w trakcie przechodzenia na obiady "normalne" smile
    • kw0 Re: tylko słoiczki 06.03.12, 10:32
      a ja mogę tylko pozazdrościć smile od ponad tygodnia zaczynam wrowadzać córce nowe pokarmy, słoiczki miały być wygodne i najlepsze na początek, ale Mała się buntuje, nie smakuje jej marchewka, jabłko, dynia, ziemniak, banan itd po prostu nic sad krzywi się, pluje, czasami nawet na odruch wymiotny sad próbuje różnych firm ale bez efektu, musze spróbować sama coś ugotować, ale boje się, że efekt będzie taki sam...
    • 1matka-polka Re: tylko słoiczki 06.03.12, 11:22
      Aż się boję zapytać co sama jesz, bo to takie trudne odłożyć jedzenie ze wspólnego garnka przed przyprawieniem właśnie jak napisała anettchen.
      Dzieci to nie kosmici a schematy żywieniowe to chyba kolejny wymysł koncernów produkujących te słoiczki, hehe.
    • monikaa13 Re: tylko słoiczki 06.03.12, 11:32
      Absolutnie nie. Moja jadła słoiczki do prawie 2 lat i żyje.

      Nie lubię, nie umiem, nie chce mi się gotować po prostu.
      • a-niak Re: tylko słoiczki 06.03.12, 16:11
        Witam. Moja też jadła słoiczki do niespełna roku. Jak posmakowała domowych obiadów to ze słoików już nie chciała. Pozdrawiam.
        • misskaffee Re: tylko słoiczki 06.03.12, 18:56
          Mój synek zaczynał od słoików. Smakowało mu, ja miałam poczucie, że dobrze o niego dbam, bo te sloiki poprzechodziły jakieś testy, spełniają normy itp. A dostepu do ekobabuleńki nie mam. Aż pewnego dnia - syn miał chyba 7,5 miesiąca - odważyłam sie i kupiłam zwykłą włoszczyznę i ziemniaki na bazarze, do tego kawałek mięsa i zrobiłam zupę sama. Z koperkiem, oliwą i co i raz różnymi dodatkami aż pachniało. A na dodatek nie rozpaćkałam tego na gładko. I dopiero wtedy zobaczyłam, co to znaczy, jak dziecku smakuje smile I od tego czasu gotuję sama, bo sprawia mi radość, jak synek tak zajada. Słoiki też mam na czarną godzinę i jak taka niedawno nadeszła, to i mnie odrzucił zapach dania, i synka. No i wybor jest prosty. A gotuję raz w tygodniu i zamrażam. Oprócz dnia, kiedy gotuję (co trwa kolo godziny) nie widzę różnicy w czasie przygotowania słoiczka i zupki. I to, i to jakoś trzeba podgrzać.
    • langolier_maximus Re: tylko słoiczki 06.03.12, 20:32
      Tak, nie chce mi sie gotowac wink.Niedlugo chce malej dac zupe wlasnej roboty zeby powoli uczyc roznych smakow bo w pewnym moenacie zacznie ejsc to co my i to powinna byc przyjemnosc a nie wmuszanie wink.
      • langolier_maximus Re: tylko słoiczki 06.03.12, 20:35
        A zeby wlozyc kija w mrowisko od urodzenia tez karmie mlekiem modyfikowanym-jako i sama bylam karmiona.Jakos na tych sloikach i mm przezyla 8 miesiecy bez zadnej choroby
    • maxiowa Re: tylko słoiczki 06.03.12, 21:28
      Daje sloiczki. Nie mam dostepu w okolicy do sklepu z bio a z marketowe warzywa i tak smakuja jak papier. Miesko... sama nie mam ochoty na te "swieze" kurczaki, wiec dlaczego mam nimi dziecko karmic? Gdybym miala ogrodek lub prawdziwy targ w okolicy, to pewnie bym gotowala, ale tak..
      Sloiczki sa na komponentach BIO i wierze, ze jakies normy spelniaja. Do tego szukam takich bez dodatku cukru soli itp
    • toya-123 Re: tylko słoiczki 07.03.12, 14:53
      Moja lekarka twierdzi, że słoiczki zawierają konserwanty a nie ma ich na etykiecie tylko dlatego że przepisy są takie a nie inne.
      • anetchen2306 Re: tylko słoiczki 07.03.12, 17:04
        ... a moze Ci lekarka powie, po co konserwanty w pasteryzowanym sloiczku?
        Robiac przetwory na zime (o ile Twoja lekarka i Ty wiecie co to pasteryzacja) tez dodajesz jakies "konserwanty"? A jak nie dodajesz, to jakim cudem te przetwory maja tak dlugi termin przydatnosci?
        Przepisy okreslajace produkcje zywnosci dla niemowlat sa akurat bardzo precyzyjnie okreslone. Najczestszym i jedynym "konserwantem" jest witamina C (i rowniez to jest regulowane przepisami unijnymi).
    • minerwamcg Re: tylko słoiczki 07.03.12, 20:37
      Karmiłam przez pierwszy rok i kawałek drugiego słoiczkami. Nie miałam wyrzutów sumienia. Dziecko nigdy nie miało problemów żołądkowych, a obecnie - trzyletnie - jest okazem kwitnącego zdrowia.
      • hyb82 Re: tylko słoiczki 09.03.12, 23:14
        jak ja nie rozumiem tych różnych nagonek typu słoiczki niedobre, albo słoiczki tylko dobre, inne rzeczy nie. Ale tak jest chyba ze wszystkim, co dotyczy małych dzieci. Każda matka ma jakiś swój "styl", mniej lub bardziej swój, czasem ślepo naśladowany, czasem bardziej intuicyjny. Informacji (niekoniecznie naukowych) na temat dzieci jest mnóstwo, często się wykluczają. Każdy rodzic postępuje tak, jak uważa za stosowne, ale - przyznajmy sobie szczerze - nikt z nas nie jest alfą i omegą. Możemy testować, sprawdzać - i nie chodzi tu o eksperymentach robionych na dzieciach, ale o szukanie sposobów na różne sprawy. Autorka wątku spytała o opinię, bo prawdopodobnie czytała lub słyszała różne hasła na temat słoiczków. I czemu służą argumenty typu już masz wyrzuty sumienia, skoro to piszesz? Pognębieniu "przeciwnika"? To przykre, ale forum, które ma służyć wymianie informacji, rad, doświadczeń traktowane jest bardzo często jako arenę walki, na której można pokazać, że "moja racja jest mojsza niż twojsza".

        Ale to tylko taka refleksja. A żeby rzucić choć parę słów na temat - moja siostra (pediatra) tylko czasem gotowała, a częściej dawała gerberki. Z pobudek głównie czasowych, jak mniemam, ale jako pediatra chyba jakąś tam wiedzę ma i raczej wie, czy to co robi, jest dobre dla dziecka - nie martwiłabym się zatem o jakość jedzenia słoiczkowego. Ja osobiście gotuję i siostra nie widzi w tym problemu, nie mówi mi, ze nie dbam o dziecko. A gotuję nie dlatego, że święcie wierzę, że tak trzeba, ale dlatego, że lubię, że znajduję na to czas, nie odbierając go dziecku w żaden sposób (może to kwestia organizacji i - przede wszystkim - zamrażalnika?). Potrafię znaleźć czas również na udawanie tygrysa, inne zabawy, spacery, a nawet na odpoczynek w czasie dziecięcej drzemki (nie codziennie, ale często). Ale nie uważam, że JA potrafię, bo jestem super mamą, tylko po prostu może ja ten czas mam, bo jestem na wychowawczym i nie pracuję, bo mam spokojne dziecko, które nie wysysa ze mnie tak dużo siły, jak wiem, że niektóre wyjątkowo żywe brzdące potrafią, bo mąż ma taką pracę, że często bywa w domu. Mam więc taką możliwość i ekonomia mnie wręcz zmusza do tego, żebym z niej korzystała - nie stać by mnie teraz było, na codzienne słoiczkowanie.
        (Ha! I już widzę odpowiedź jakiejś forumowiczki - "być może, gdyby mąż nie bywał tak często w domu, tylko znalazł inną lub dodatkową pracę, to ekonomia by cię nie zmuszała do gotowania!")

        Droga autorko wątku - nie zmuszaj się do gotowania na siłę. Nikomu nic do tego. Ale to tylko moja własna mała opinia...
    • kblp Re: tylko słoiczki 10.03.12, 15:03
      Jola,

      Zadając takie pytanie na tym forum z definicji przeczytasz wszystkie obelgi tego świata. Nie mam pojęcia na czym to polega i szczerze - nie rozumiem dlaczego matki potrafią być dla siebie tak wredne: Matki słoiczkowe - Matki gotujące; Matki smoczkowe - Matki nie_smoczkowe; Matki piersiowe - Matki mm, Matki łóżeczkowe - Matki łóżkowe; Matki szczepiące - Matki nie szczepiące; Matki pampersowe - Matki pieluchy_innych_firm. Matki żłobkowe - Matki opiekunkowe - Matki siedzące w domu. Można tak w nieskończoność.

      Grunt to zdrowy rozsądek smile Słoiczki są dla ludzi - czyli również dla dzieci smile
      • jola_jlj Re: tylko słoiczki 10.03.12, 18:34
        Trochę prowokacji w tym moim poście jest... przynajmniej mogę poczytać coś od ludzi i usłyszeć nie tylko swoje dzieci. Pozdrawiam
    • kiedyswygramwtotka Re: tylko słoiczki 10.03.12, 18:05
      Polecam przeczytanie tego artykulu:
      dziecisawazne.pl/odwiedzamy-fabryke-gerbera/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka