Dodaj do ulubionych

Czy są tu mamy 3 dzieci urodzonych rok po roku?

06.03.12, 20:45
Pytanie jak w temacie. Czy to jest w ogóle do ogarnięcia? Da się tak żyć? Jak sobie radzicie? Proszę o odpowiedzi, pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • dorotatop Re: Czy są tu mamy 3 dzieci urodzonych rok po rok 07.03.12, 07:18
      no na pewno jest ciężko i to bardzo, ja nie mam rok po roku moje dzieci w wieku teraz 6 lat, 4 lata, i 5 miesięcy u nas jest bardzo dobrze, ale znajoma ma 3 rok po roku mieszka na wsi z rodzicami i z nimi nawet było dość ciężko, ale teraz już jest całkiem całkiem najstarsza ma obecnie 5 lat.
    • mikaaan Re: Czy są tu mamy 3 dzieci urodzonych rok po rok 07.03.12, 14:31
      Ja mam 2 dzieci: 26 miesięcy i 2 miesiące.
      Jakbym miała między nimi jeszcze 14 miesięczniaka to był chyba sobie w łeb strzeliła.
      Ledwo tą dwójkę ogarniam sad.
    • jola_jlj Re: Czy są tu mamy 3 dzieci urodzonych rok po rok 07.03.12, 14:50
      Ja mam dwójkę, 4 latka i 8 miesiecy, gdybym miała jeszcze 2 / 3 latka do tego ło matko, zwariowałabym chyba. Ale ludzie dają radę!!!Jak już sie ma to się podoła, bo przecież nie uciekniesz
    • smalwinka Re: Czy są tu mamy 3 dzieci urodzonych rok po rok 07.03.12, 14:53
      Ja mam czterolatka,trzylatka i dwuletnią córcię. Nie narzekam, nie widzę nic do nieogarniania smile Mam dość grzeczne dzieciaki razem się fajnie bawią, kłócą jak to bywa ale jest ok. Wszystko da się opanować ! Nie widzę tu nic pod górkę - to moja codzienność, nic w stylu "jej ile roboty" bo tak naprawdę to przynajmniej jest urozmaicenie wink Są ciężkie chwile, gdy mają swoje humory ale kto ich nie ma? smile
      Każde jest inne ale właśnie to jest piękne smile
      Nie wiem co będzie dalej ale sądzę że wiek szkolny da mi popalić wink
      Pozdrawiam!
    • cherry_cola Re: Czy są tu mamy 3 dzieci urodzonych rok po rok 07.03.12, 23:42
      Sama mam dwójkę dzieci z 18-miesięczną różnicą wieku, więc wiem, jak jest i nie narzekam. Jest fajnie, są ciężkie chwile, ale nie na tyle, żeby przyćmiły te radosne smile. Ostatni wpis jakoś mnie podniósł, bo jest rzeczywisty, a ja być może jestem w ciąży. Narazie boję się to potwierdzić nawet testem i codziennie proszę w myślach, żeby jednak to nie była prawda wink. Dziękuję i pozdrawiam.
      • smalwinka Re: Czy są tu mamy 3 dzieci urodzonych rok po rok 08.03.12, 09:55
        Cieszę się że przydała się moja opinia smile
        Trzecie dziecko było dla nas wielkim zaskoczeniem, w sumie całą ciążę się martwiłam że mogę nie podołać, byłam przerażona, dwójka - ok - MAM DWIE RĘCE wink ale trzy ...już sobie wyobrażałam spacery,, albo płacz wszystkich na raz wink
        Przyznam w momencie gdy najmłodsza miała około 12-15 miesięcy była uparciuchem i zawsze robiła na przekór ale to trwało tylko kilka miesięcy - taki okres buntownika a raczej pokazania że jestem "DUZIA" i mogę sama decydować gdzie idę i co robię ma chyba każde dziecko smile trzeba to przetrwać ale nie dać się zwariować.
        W całej tej sytuacji mój wniosek - BYĆ CIERPLIWYM !!! każde dziecko potrzebuje uwagi, nie polecam nerwowego pośpieszania bo to odbije się nam 10 razy mocniej smile spokojne tłumaczenie, Nie ciągnąć za rękę! - dziecko się wtedy czuje jak niewolnik i się może poważnie zbuntować, u mnie dziala miłe lecz stanowcze tłumaczenie. Sądzę że dziecko czuje się wtedy brane na poważnie i że ono też może coś powiedzieć, czasem jest tak że chce coś zrobić coś co potrwa tylko minutkę a rodzic nie wiedząc o tym pogania i nie da chwili na zaspokojenie jego ciekawości.Pamiętajmy że nerwowość malego dziecka wynika z trudności wyrażenia tego czego potrzebuje-chce, wtedy warto pobawić się w zagadki np."Co Jaś potrzebuje.....czy to jest soczek, a może jedzonko, a może chce zobaczyć co to za zabawka..." i ja tak móiłam do moich wtedy się uspokajali i wiedzieli że zależy mi na zrozumieniu o co chodzi! Tak to u mnie mniej więcej wygląda, pozytyw daje pozytyw , nerwy tylko wplątują wir złego zachowania.
        No i mam teraz całkiem zgraną paczkę w domu wink
        Pozdrawiam!
        • cherry_cola Re: Czy są tu mamy 3 dzieci urodzonych rok po rok 08.03.12, 13:27
          Dzięki za opis! Bardzo przydatne są takie podpowiedzi. Z tą cierpliwością jest najgorzej, ale nieustannie nad nią pracuję smile. Pozdrawiam i życzę siły.
    • tomelanka Re: Czy są tu mamy 3 dzieci urodzonych rok po rok 08.03.12, 12:12

      ja nie ale jesli sie liczy to moja tesciowa ma czworke rok po roku, kolejno-marzec, kwiecien, sierpien, wrzesien
      ale wszyscy zyja wink
      ah no i gowniara byla jak zaczela-w wieku 18 lat urodzila pierwsze dziecko, no ale kiedys byly inne czasy podobno wink
      • cherry_cola Re: Czy są tu mamy 3 dzieci urodzonych rok po rok 08.03.12, 13:26
        Ja miałam 19, gdy urodziłam pierwszą córkę wink. I myślę, że to bardzo dobry wiek, dzięki temu mam dużo energii i daję radę wszystko pogodzić - szkołę, dom, dzieci i jeszcze życie prywatne, które mimo wszystko istnieje. Zawsze chciałam mieć trójkę, ale myślałam o 'odłożeniu' trzeciego na później wink. Zobaczymy, dam znać, jak odważę się sprawdzić. Pozdrawiam.
        • toya666 Re: Czy są tu mamy 3 dzieci urodzonych rok po rok 08.03.12, 18:48
          Ja może trochę odbiję od tematu, ale pojechałam za granicę jako au-pair do 4 dzieci. Miałam 21 lat. Wszyscy się stukali w głowę, że sobie nie dam rady, bo nie mam doświadczenia, bo nie moje dzieci itd... A było super! Najmłodsze miało 5 miesięcy, potem 2, 5 i 8 lat. A często "dostawałam" do opieki jeszcze kuzynostwo w wieku 2 lat lub pomiędzy moimi najmłodszymi (czyli miałam 5 pod opieką, z czego 3 najmłodszych było właśnie rok po roku).
          Wszystko jest do ogarnięcia, jeśli są chęci i dużo miłości smile
          • yvona73pol Re: Czy są tu mamy 3 dzieci urodzonych rok po rok 09.03.12, 03:15
            No, z tym tlumaczeniem to roznie bywa. Mojemu starszemu moglabys tlumaczyc godzine, zeby zejsc ze skejt parku, bo starsi jezdza tongue_out Trzeba wziac za lapke i wywlec wink Teraz to juz nawet tylko za lapke, i grzecznie idzie.
            Ale do rzeczy, mam wlasnie 18 miesiecy roznicy i calkiem spokojnie sie ogarniamy, starszy nawet mi "pomaga" troche, a juz na pewno zaczynaja nawiazywac wiez. Ale on od zawsze sie rozczulal przy niemowletach smile
    • naana26 Re: Czy są tu mamy 3 dzieci urodzonych rok po rok 09.03.12, 07:12
      Chyba wszystko zależy od tego jakie to są dzieci. Ja miałam ostatnio przyjemność opiekować się dwójką - 6 miesięcy i moim 18 ms. Nie do ogarnięcia. Młody chciał się bawić i koniecznie mieć mamę dla siebie, niemowlak tylko na rękach chciał być noszony. Rozdwoić się nie da. Albo mojemu mówiłam że teraz muszę ponosić dzidzisia, albo niemowlaka odkładałąm marudzącego a zajmowałam się starszym.

      Oczywiście - pogodziłam to. Tyle że w każdej z sytuacji jedno dziecko "ucierpiało" bo jeden człowiek się nie rozdwoi. Pogodziłabym nawet i szóstkę tylko jakim kosztem. Dlatego zależy jakie dzieci, jaki humor mają, jaka to sytuacja. W tym dniu dwójka była nie do ogarnięcia aby każde z nich miało zaspokojone 100% potrzeb, a były dni że było w miarę ok bo akurat mój się sam bawił, a niemowlak nie marudził.
      • paliwodaj Re: Czy są tu mamy 3 dzieci urodzonych rok po rok 09.03.12, 09:46
        >całej tej sytuacji mój wniosek - BYĆ CIERPLIWYM !!! każde dziecko potrzebuje uwagi, nie >polecam nerwowego pośpieszania bo to odbije się nam 10 razy mocniej spokojne >tłumaczenie, Nie ciągnąć za rękę! - dziecko się wtedy czuje jak niewolnik i się może poważnie >zbuntować, u mnie dziala miłe lecz stanowcze tłumaczenie

        masz racje z ta cierpliwocia, na pewno super porada, gorzej czesto wykonac
        Z pospieszaniem nieco sie nie zgodze, bo przy malych dzieciach jeszcze nie ma sytuacji ze np musza zdazyc na autobus szkolny . Mamy 3 dzieci co 3 lata, da sie ogarnac, wszystko sie da, czasami jest latwiej, czasami trudniej, zdecydowanie z gorki jak dzieci sa zdrowe, wtedy nawet chwilowe klotnie sa niczym.
        Ja patrzac troche z innej strony, juz nie "ogarniecia" a zdrowia kobiety . Dla mojego organizmu i pewnie nie tylko mojego, ciaza byla wielkim wysilkiem , po ciazy potrzebowalam czasu zeby zregenerowac sily, te 3 lata dobrze mi robily, nie wiem co by bylo gdybym miala dzieci rok po roku
    • wilhelminaslimak Re: Czy są tu mamy 3 dzieci urodzonych rok po rok 09.03.12, 15:12
      Ja wprawdzie 3-ki nie mam, ale mam dwójkę: 2-latka i 6-cio miesieczniaka (chociaż pewnie Ty też sama masz dzieci w podobnym wieku). I ja super się odnajduję w tej sytuacji, przy jednym to była nuda i monotonia, czas się dłużył, a teraz super, układ dynamiczny jest. Tyle, że ten młodszy bardzo spokojniutki jest, dużo śpi (a może to starszy mało spał smile).
      Ja gdyby nie to, że NIE CIERPIE być w ciąży, to zdecydowałabym się na kolejne dziecko właśnie rok po roku.
      No i jak będzie to 3-cie, to to najstarsze może już chodzić do przedszkola - to też ulga.
      Jakkolwiek wyjścia na specerek z trzylatkiem, dwulatkiem i niemowlakiem to może być lekkie wyzwanie - szczególnie ubranie towarzystwa i zaciągnięcie do domu z powrotem (to u nas najsłabsze punkty dnia).
      • yvona73pol Re: Czy są tu mamy 3 dzieci urodzonych rok po rok 11.03.12, 01:28
        Wilhelmina, dokladnie u nas tak jest, ze mlodszy spokojny i wiekszy spioch wink
        No i inaczej jest, jak starszak ma kontakt z maluchem "od urodzenia" (to do Naana), wtedy wie, ze mama zajmuje sie troche nim, troche mlodszym i nie protestuje (moj nie protestuje, ale jak tylko moge, to poswiecam mu duzo czasu, przytulam, mowie mu mile rzeczy), ba, mozna nawet troche go zaangazowac (poda pieluche, pojdzie sprawdzic, czy mlodszy sie obudzil, przytuli go, albo - pod nadzorem - pobuja w bujaczku). Ja juz widze wiez miedzy nimi i to, ze starszy zaczyna kojarzyc fakt, ze niedlugo beda sie mogli bawic.
    • franulina Re: Czy są tu mamy 3 dzieci urodzonych rok po rok 11.03.12, 08:49
      Ja i moje rodzeństwo jesteśmy urodzeni rok po roku: luty - maj - październik. Jak moja mama to ogarnęła to nie wiem, zwłaszcza że jak się rodził najmłodszy brat, to ojciec był na saksach i wrócił na dobre ponad pół roku po urodzeniu syna. W dzieciństwie strasznie darliśmy koty, ale teraz jest fajnie, stanowimy właściwie jedną paczkę.
    • cherry_cola Fałszywy alarm 11.03.12, 18:36
      Jak w temacie smile Na szczęście! Choć wiem, że to dodatkowa miłość i wiele pozytywnych doznań, to wiem też, że byłoby nam bardzo ciężko pod różnymi względami - finansowymi, mieszkaniowymi, zdrowotnymi itp. Dawno takiej radości nie wywołał u mnie okres big_grin!
      Dzięki za zaangażowanie w wątek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka