spkasienka
17.03.12, 13:54
Dziewczyny!! Moja córa ma 2,5 m-ca. Ostatnio zaczęła mi dobrze sypiać na noc. Jest mniej więcej tak, że zjada 130ml mleczka mod. o 19. Budziła się sama o 23-1, później 4-5. Z tym, że zaraz po tym rannym karmieniu robiła pobudkę 2-2,5h później i znowu chciała amku (NIE PIC). Po kilu takich razach nie budziła się około 4 (czyli karmienie 19,4 i znów 5-6), a wczoraj ku mojemu zdziwieniu zjadła o 19 i obudziła się pare minut po 5!! W nocy w porach karmienia tylko się wierciła i ssała paluszki (ma teraz ten etap ssania rąk) Ale czy to nie za długo?? Budzić, czy nie budzić jeśli znowu zechce zasypiać. Dodam, że rano nic się nie zmieniło, czyli zjadła po 5 i znów o 8. Nie wiem, co robić. Ah było tak z wagą, że 2 tyg temu utyła tylko 100g a w ubiegłym tyg utyła 300g. Waży ponad 5kg (z tym, że waga urodzeniowa spadła jej do 2830 z 3kg). Może jakieś propozycje co do godzin karmienia po tej 8? Nie wiem też jak to rozegrac bo ostatnie jedzonko trzeba dac koło 19, bo mała ma odjazd o tej porze i wystarczy chwila spóźnienia z położeniem do łóżęczka i dziecko już nie zje tylko chce spać (wcześniej młeko o 16)