czarny-gosiek
06.04.12, 12:53
Moje 6 tygodniowe niemowle trochę "furczało"przy oddychaniu. W nosie nic nie było widać, usta zamkniete. Wzięłam fride i spróbowałam odciągnąć to coś. Wylazł żółtawy, galaretowaty glutek - nawet spory. Na razie śpi, oddycha normalnie.Czy to oznaka kataru? Nie wiem czy powinnam umawiać się już do lekarza. Boję się,że złapie coś w przychodni. Jakie są oznaki przeziębienia?Czy dziecko normalnie ssące i mające zamkniete usta moze być zakatarzone?