pola260
12.04.12, 11:54
Wczoraj kupiłam pierwszą puszkę dla mojego czteromiesięczniaka i przygotowałam jak zwykle inne mleka modyfikowane, dziecko zjadło, nie ulało, smakowało mu ale dziś zerknęłam na instrukcję przygotowania i jest nieco inna niż na innych mlekach. Najpierw wlewa się cześć wody w 50 stopniach, dodaje mleko, miesza, dolewa resztę wody, miesza znów i na koniec wszystko schładza. Czy tak właśnie szykujecie to mleko do podania waszym maluchom czy zwyczajnie - od razu odpowiednia ilość wody w temperaturze ok. 40 stopni do tego miarki mleka, wymieszanie i prosto do dzioba? Czy można tak czy potrzebny cały ten taniec kilkuetapowy z pudełka?