Dodaj do ulubionych

Szczepienia a powiklania

24.06.12, 23:26
Witam,
mam taki problem ponieważ slyszalam, że szczepionka na świnkę, różyczkę i chyba ksztusiec może mieć powikłania np. Autyzmu. Słyszałyście? Teraz czytałam,że te szczepienia są niebezpieczne wszystkie i mogą mieć jakiekolwiek powiklania np niedorozwój umysłowy ADHD itd. Nie wiem co robić;/ Jak myślicie. Co Wy robicie ze swoimi maluchami szczepicie tą szczepionką 3w1? Czy pojedynczą? Nie wiem mam mętlikuncertain Pomóżcie!
Obserwuj wątek
    • kasiak37 Re: Szczepienia a powiklania 24.06.12, 23:59
      szczepilam 6w1 4x,przeciw pneumo 4x,meningo x1,priorix tetra 2x.Zadnych powiklan.
      • malgosiek2 Re: Szczepienia a powiklania 25.06.12, 05:52
        OJP, wierz w to dalejuncertain
        Ech ludzie szkoda słów............
        • annajustyna Re: Szczepienia a powiklania 25.06.12, 15:22
          Ale w co? W dobrodziejstwo szczepien czy jednak pisalas nie do Kasiak?
          • malgosiek2 Re: Szczepienia a powiklania 25.06.12, 16:46
            annajustyna napisała:

            > Ale w co? W dobrodziejstwo szczepien czy jednak pisalas nie do Kasiak?


            To było do autorki wątku.
            A jak nie chce szczepić to niech nie szczepi, bo łaski nie robi żadnej.
            Tylko niech napisze oświadczenie, że nie wyraża zgody na szczepienia.
            • annajustyna Re: Szczepienia a powiklania 25.06.12, 17:14
              Z tymze leki autorki watku moge jeszcze zrozumiec, ale juz argumentow z postow ponizej ani logiki sadu wloskiego ani ani sad.
            • aniaoporna Re: Szczepienia a powiklania 26.06.12, 08:47
              > A jak nie chce szczepić to niech nie szczepi, bo łaski nie robi żadnej.
              > Tylko niech napisze oświadczenie, że nie wyraża zgody na szczepienia.
              Nie ma obowiązku podpisywania takiego oświadczenia.
              • annajustyna Re: Szczepienia a powiklania 26.06.12, 09:00
                Odwagi cywilnej brak?
                • malgosiek2 Re: Szczepienia a powiklania 26.06.12, 16:04
                  Oczywiście świadczy to tylko o braku cywilnej odwagi.
                  Bo o czym innym.
                  Owszem obowiązku nie ma.
                  Ale w razie zachorowania na którąś z chorób przychodnia ma podkładkę, że mamusia antyszczepionkowa jest.
                  Więc boją się pisać oświadczenia.
                  A podpisanie nie skutkuje niczym.
                  Po prostu dla przychodni jest to ważne w razie kontroli z sanepidu.
                  Kar za nie szczepienie nie ma.
                  I nie wiem dlaczego wobec tego unika się jak ognia podpisywania takich oświadczeń.
                  Powtarzam nie chcesz szczepić nie szczep Twoje dziecko i Ty jestes opiekunem prawnym, ale mniej odwagę podpisać takie oświadczenie.
                  • annajustyna Re: Szczepienia a powiklania 26.06.12, 16:13
                    A ja uwazam, ze absolutnie nie powinno sie przyjmowac do zlobkow i przedszkoli dzieci bez szczepien. Powinno to dotyczyc zarowno placowek panstwowych, jak i prywatnych.
                    • malgosiek2 Re: Szczepienia a powiklania 26.06.12, 16:17
                      annajustyna napisała:

                      > A ja uwazam, ze absolutnie nie powinno sie przyjmowac do zlobkow i przedszkoli
                      dzieci bez szczepien. Powinno to dotyczyc zarowno placowek panstwowych, jak i prywatnych.

                      Tak jest w wielu krajach zachodnich.
                      Nie szczepisz dziecka to masz problemy z jego przyjęciem.
                      No chyba, że coś się zmieniło w tej kwestii.
                      A szczepienia nie obowiązkowe niby są.
    • aniaoporna Re: Szczepienia a powiklania 25.06.12, 07:29
      Intuicja podpowiada Ci dobrze. Są całe tłumy rodziców, którzy wiążą wystąpienie pierwszych objawów autyzmu z podaniem szczepionki. Koniecznie przeczytaj ulotki szczepionek i rozporządzenie Ministra Zdrowia w sprawie niepożądanych odczynów poszczepiennych oraz ten artykuł z tego roku:

      "Włochy: wygrane odszkodowanie za autyzm poszczepienny

      Większość lekarzy mówi, że nie ma związku pomiędzy szczepieniami a autyzmem, ale sprawa sądowa z Włoch ponownie rozpaliła dyskusję na ten temat. Punktem zwrotnym stało się orzeczenie włoskiego sądu mówiące, że autyzm 9-letniego chłopca Valentino Bocca został spowodowany przez szczepionkę MMR, którą dostał w wieku 15 miesięcy.
      Valentino nigdy już nie był tym samym dzieckiem po szczepionce, którą otrzymał w ramię. Dostał autyzmu. W orzeczeniu sąd orzekł, że jego chorobę wywołało szczepienie przeciwko odrze, śwince i różyczce.
      Rodzicom, Antonelli (44 lata) oraz Maurizio (43 lata) Valentino, zasądzono 140,000 funtów, które ma zapłacić Włoskie Ministerstwo Zdrowia i zamierzają jeszcze wytoczyć sprawę cywilną przeciwko rządowi włoskiemu o dodatkowe 800,000 funtów.
      Luca Ventaloro, prawnik rodziny Bocca, który specjalizuje się w pomocy rodzinom dzieci poszkodowanych przez szczepionki, oświadczył, że orzeczenie sądu w Rimini jest „pierwszym publicznym przyznaniem”, że szczepionka MMR może w niektórych przypadkach doprowadzić do rozwoju autyzmu u zdrowego dziecka.
      Antonio Barboni, lekarz sądowy zatrudniony przez sąd, jako niezależny doradca, napisał raport mówiący, że „z powodu nieobecności żadnych innych istniejących uprzednio okoliczności” występuje „uzasadnione naukowe prawdopodobieństwo”, że autyzm Valentino może „wywodzić się z podania szczepionki MMR.......przez pracowników służby zdrowia”.
      Wnioski dr Barboni były poparte przez dwóch innych znakomitych lekarzy, którzy badali Valentino, studiowali jego historię medyczną oraz złożyli zeznania przed sądem.
      Sędzia, który zasądził odszkodowanie dla rodziny powiedział, że „stanowczo dowiedziono”, iż Valentino ucierpiał na skutek „choroby autystycznej powiązanej ze średnim opóźnieniem poznawczym” oraz, że jego choroba, jak zeznał dr Barboni, jest powiązana z otrzymaniem szczepionki.
      Co ważne we Włoszech szczepionka MMR nie jest obowiązkowa, jest szczepionką zalecaną przez państwo, a orzeczenie mówi, że skoro włoskie rządowe instytucje medyczne zdecydowanie zalecają dzieciom szczepienie przeciwko odrze, śwince i różyczce, państwo powinno wziąć odpowiedzialność za uszkodzenie zdrowia Valentino.
      Pogląd sądu został w międzyczasie poparty przez Włoski Sąd Najwyższy, który orzekł, że rząd włoski musi zapłacić odszkodowanie dla dzieci uszkodzonych przez jakiekolwiek szczepionki podawane pod auspicjami Ministra Zdrowia – nawet jeżeli nie są one obowiązkowe.
      „Służby medyczne bardzo nas nakłaniały, żeby podać Valentino szczepionki” opowiada Antonella.
      „Wysyłano do nas nieustannie listy z terminami wizyt w przychodni. Zaczęli przysyłać je, jak syn miał 3 miesiące. Był duży nacisk. Listy powodowały, że my i inni rodzice czuliśmy się zobowiązani, żeby wziąć szczepionkę MMR aby ochronić nasze ukochane dziecko przed strasznymi chorobami.”
      Orzeczenie włoskiego sądu może stanowić precedens dla wielu podobnych procesów cywilnych." stopnop.pl/aktualnosci1/131-wlochy-wygrane-odszkodowanie-za-autyzm-poszczepienny
      • annajustyna Re: Szczepienia a powiklania 25.06.12, 08:43
        Bzdury totalne! Facet, ktory rozpowszechnil te idiotyzmy (brytyjski leksrz) zostal juz nawet pozbawiony wykonywania zawodu. Mozliwa jest tzw. mala odra, ale w porownaniu z prawdziwa to pikus. Nie sluchaj bzdur, tylko lekarzy.
        Autyzmu nie mozna dostac, nie jest zarazalny. Natomiast w przypadku niezaszczepienia i zachorowania na odre mozna dostac SSPE (w uproszczeniu zanik tkanki mozgowej).
        • annajustyna Andrew Wakefield - oto historia tejze bzdury o aut 25.06.12, 08:49
          yzmie poszczepiennym!
          www.pomagamyzosi.pl/?page_id=1241
          • annajustyna Re: Andrew Wakefield - oto historia tejze bzdury 25.06.12, 08:50
            Dodam jeszcze, ze nowoczesna szczepionka na MMR nie zawiera rteci...
            • annajustyna Re: Andrew Wakefield - oto historia tejze bzdury 25.06.12, 08:52
              A co do historii z tymze chlopcem - hmm, na tym zdjeciu sprzed szczepionki tez robi wrazenie nieobecnego sad.
              www.dailymail.co.uk/news/article-2160054/MMR-A-mothers-victory-The-vast-majority-doctors-say-link-triple-jab-autism-Italian-court-case-reignite-controversial-debate.html?ito=feeds-newsxml&fb_source=message
              • ponponka1 oceniasz stan dziecka po wygladzie na zdjeciu 25.06.12, 14:31
                Nic dziwnego, ze wierzysz firmom farmaceutycznym.....

                Do autorki.

                Szczpionki sa. Ni ma ZADNYCH dowodow (badan na duzej, naukowej grupie), ze pomagaja. Nie daja ZADNEJ gwarancji ze:
                1. dziecko nie zachoruje
                2. ze jak zachoruje, chorobe przechodzi sie lzej
                3. ze jak zachoruje nie bedzie powiklan, nawet ciezkich powiklan

                Jedynymi, ktore maja 100% zysk ze szczepionek (zadnych strat, bo w ulotkach zastrzegaja sie, ze niedaja gwarancji, ostrzegja, ze sa skutki uboczne i dlatego bujaj sie z sadzeniem pozniej) sa firmy faramceutyczne. Twoje dziecko albo zniesie szczepionke bez powiklan albo nie.....szkoda, ze nie mozna zrobic testu probnego z mozliwoscia odwrocenia nieodwracalnego.....
                • annajustyna Re: oceniasz stan dziecka po wygladzie na zdjeciu 25.06.12, 15:20
                  A Ty znowu...Nie, nie diagnozuje po zdjeciu, ale jesli ktos argumentuje, ze tak swietnie dziecko bylo rozwiniete przed podaniem szczepionki, mozna bylo choc zamiescic fote (jesli juz w ogole ja zamieszczac), na ktorej dziecko wyglada i zachowuje sie odpowiednio do wieku - w przypadku dziecka 9-miesiecznego niechby bylo to zdjecie dziecka usmiechnietego, majacego kontakt wzrokowy z otoczeniem. 9-miesieczniak to nie noworodek, autystyczny z definicji!
                  Tak, droga Ponponko, szczepionki nic nie daja, ba wrecz szkodza! wink Powiedzialabys te same bzdety rodzicom dziecka umierajacego na SSPE? Albo kobiecie majacej chore dziecko, bo zarazila sie rozyczka na poczatku ciazy? A jak mialaqbys zapalenie pluc, to nie wzielabys antybiotyku, bo nie ma dowodow (choc sa, ale dla Ciebie to przeciez bez znaczenia), ze pomaga? Co za oszolomstwo...
        • aniaoporna Re: Szczepienia a powiklania 25.06.12, 15:44
          > Bzdury totalne!
          To są fakty! Wyrok zapadł w tym roku i można się spodziewać fali kolejnych takich spraw.
          • annajustyna Re: Szczepienia a powiklania 25.06.12, 15:52
            Fakty medyczne sa takie, ze nie ma zwiazku miedzy MMR a autyzmem, bo to nie choroba zakazna!A wyrok to wyrok - akurat takie widzimisie sedziego, byc moze oszolomionego bzdurami dra Wakefielda.
            • aniaoporna Re: Szczepienia a powiklania 26.06.12, 08:41
              > Fakty medyczne sa takie, ze nie ma zwiazku miedzy MMR a autyzmem, bo to nie cho
              > roba zakazna!A wyrok to wyrok - akurat takie widzimisie sedziego, byc moze oszo
              > lomionego bzdurami dra Wakefielda.
              Przeczytaj artykuł. Potwierdziło to trzech lekarzy analizujących dokumentacje medyczną chłopca. W tym przypadku jest związek.
              • annajustyna Re: Szczepienia a powiklania 26.06.12, 09:03
                Nie wiem - wiem tylko, ze zdjecie chlopca rzekomo sprzed choroby jest malo przekonujace. Dziecko 9-miesieczne powinno juz miec kontakt wzrokowy z otoczeniem, swiadomie usmiechac sie etc. Byc moze to niefortunny dobor fotografii, a moze maja tylko takie. I zaden lekarz nie zwrocil na to uwagi? Bardzo wspolczuje tej rodzinie, ale jak beda sie czuc, gdy we Wloszech powroci odra (jak we Francji i Niemczech) i tym samym liczba ofiar SSPE?
      • anetchen2306 Re: Szczepienia a powiklania 25.06.12, 09:57
        "oporna" domniemam, ze to zwiazane z Twoja wiedza oraz umiejetnoscia czytania?
        Wyzej zacytowany fragment wyraznie mowi, ze nie znaleziono PRZYCZYNY wystapienia autyzmu u dziecka. Poniewaz bylo ono wczesniej "zdrowe" (a moze byly juz jakies symptomy, tylko zostaly przegapione) a po szczepieniu "inne" (a pomiedzy tymi dwoma wydarzeniami zaden inny zabieg nie mial miejsca) uzano, ze istnieje NAUKOWE PRAWDOPODOBIENSTWO, ze to szczepienie moglo (jakos - nikt nie udowodnil jak) sie przyczynic do wystapienia choroby.
        W przypadku braku "dowodow" sad orzeka na korzysc powoda, dosc czeste postepowanie, zwlaszcza we Wloszech.
        Pare lat temu w De byla afera, bo jakas organizacja zbierala dane od rodzicow dzieci autystycznych, proponowala pokrycie kosztow rehabilitacji, latwiejszy i szybszy dfostep do specjalistow. Byly spotkania grupowe, szczegolowe wypytywanie o szczepienia. Potem rodzicom dzieci, ktore nie zostaly na MMR zaszczepione (w De zadne ze szczepien nie jest obowiazkowe) podziekowano i zostawiono "na lodzie". Zajeto sie tylko tymi dziecmi, ktore byly autystyczne i zdiagnozowane wkrotce po szczepieniu MMR. Okazalo sie, ze tych dzieci byly garstka, na setki zgloszonych do programu (tylko te "odrzucone" setki nie byly szczepione, nie byly wiec "wdziecznym przedmiotem badan" w ktorym starano sie dowody dopasowac do tezy).
        • annajustyna Re: Szczepienia a powiklania 25.06.12, 10:16
          Rownie dobrze mogliby orzec, ze autyzm wystapil po zmianie kropli do nosa sad. Dziwna praktyka sadu i nieodpowiedzialna! Szkoda ze sady zupelnie inaczej orzekaja w przypadku chorob nowotworowych sad.
        • aniaoporna Re: Szczepienia a powiklania 25.06.12, 15:44
          > "oporna" domniemam, ze to zwiazane z Twoja wiedza oraz umiejetnoscia czytania?
          > Wyzej zacytowany fragment wyraznie mowi, ze nie znaleziono PRZYCZYNY wystapieni
          > a autyzmu u dziecka
          Mylisz się i to podwójnie.
          "Opornymi" są nazywani rodzice podejmujący świadome decyzje dotyczące zdrowia ich dzieci przez urzędników w Krakowie. To cytat z ich pism.
          Po drugie czytaj ze zrozumieniem. Jest stwierdzony związek ze szczepieniem i odszkodowanie od państwa w wysokości 140 000 euro!!!
          • annajustyna Re: Szczepienia a powiklania 25.06.12, 15:50
            To tez wystap o takie odszkodowanie za to, ze musialas zaszczepic wink. Ten wyrok to farsa...
            • jombusiowa Re: Szczepienia a powiklania 25.06.12, 16:51
              Wyrok to farsa osób zupełnie nie znających się jak to działa-tzn jak działają sady. Bo to nie był wyrok 1 sądu,ale państwo oczywiście się odwoływało i wszytskie sądy stwierdziły, że odszkodowanie się należy. Sędzie nie bierze czegoś ot tak z niczego, bo mu się przyśniło-nie, jak chodzi o tyle instancji i taki medialny temat.
              A głupotą jest pisanie,żeby pozwać za szczepienie. I po to koncerny piszą na ulotkach o tych NOPach możliwych, żeby się zabezpieczyć przed takimi pozwami-co innego, pozwać państwo, za przymus (choć we Włoszech go nie ma jako takiego).
              • annajustyna Re: Szczepienia a powiklania 25.06.12, 17:13
                Czy wsrod NOP-ow wymieniony jest autyzm? Pozwanie za przymus szczepienia(moj post byl ironiczny, ale co tam) jest wbrew pozorom calkiem wykonalne - wystarczy uargumentowac, ze przymus takowy stanowi ingerencje w wolnosc jednostki, narusza tym samym dobra osobiste etc. Sedziowie, ktorzy bazuja w swych wyrokach na badaniach bylego juz lekarza (prawo wykonywania zawodu zostalo mu odebrane wlasnie za te bzdury o MMR i autyzmie) chyba jednak czegos nie doczytali...
              • anetchen2306 Re: Szczepienia a powiklania 25.06.12, 18:13
                Wiesz, sady czasem przedziwne "wyroki" wydaja, ktore z prawda lub sprawiedliwoscia nie maja nic wspolnego. Dobry prawnik to klucz do sukcesu.
                Czasem sady uniewinniaja gwalcicieli i pedofilow - tez sie zdarza.
                Czasem wymierzaja smiechu warte kary (kary w zawieszeniu za powazne przestepstwa).
                Czasem skazuja Bogu ducha winnych a potem okazuje sie, ze popelniono karygodny blad procesowy ... Przykladow nie brak.
                To, ze sad przyznal odszkodowanie. Sad nie przedstawil dowodow swiadczacych o szkodliwosci szczepien.
                Wiesz, ze w Wielkiej Brytanii nadal jest prawo, ktore stanowi, ze maz moze stluc wlasna zonke palka/kijem, pod warunkiem, ze jest on nie dluzszy niz 30 cm i nie grubszy niz jego kciuk? Wiesz, ze w Rzymie nie mozna spozywac posilkow (jesc przechodzac obok/pic przechodzac obok, usiasc na schodach, by sie napic) w poblizu zabytkow? Bo tak ustanowily wlasnie sady ... Gdzies we Wloszech nie mozna nawet w drewniakach po miescie chodzic, bo sad zakazal ...
          • anetchen2306 Re: Szczepienia a powiklania 25.06.12, 18:23
            ... przeczytalam, przeczytalam znowu ... nie jest stwierdzone NAUKOWO NIC. Jest stwierdzone sadowne domniemanie.
            Gdyby bylo stwierdzone naukowo, to byloby to odkrycie na miare Nobla. A tak przeszlo w swiecie bez echa. Zainteresowaly sie tym jedynie organizacje siejace panike big_grin
            W swiecie naukowym/medycznym licza sie dowody przeprowadzone wg scisle okreslonych procedur, badan klinicznych a nie gadki prawnicze. I cale szczescie. Wyrok sadowy, obojetnie w jakiej sprawie nie jest nigdy "dowodem". Jest tylko wyrokiem. Tez na szczescie. Wyroki bywaja mylne i niesprawiedliwe. Tez czesto.
            • aniaoporna Re: Szczepienia a powiklania 26.06.12, 08:52
              anetchen2306 napisała:
              > ... przeczytalam, przeczytalam znowu ... nie jest stwierdzone NAUKOWO NIC. Jest
              > stwierdzone sadowne domniemanie.
              Jest analiza dokumentacji medycznej i konkretnego przypadku przez lekarzy opierających na EBM.

              > Gdyby bylo stwierdzone naukowo, to byloby to odkrycie na miare Nobla. A tak prz
              > eszlo w swiecie bez echa.
              Przecież to jest tłumaczenie artykułu z tego miesiąca. Tylko czekać na falę pozwów.
              • annajustyna Re: Szczepienia a powiklania 26.06.12, 09:00
                A ja czekam na fale pozwow ze strony rodzicow z SSPE...
    • katesaw79 Re: Szczepienia a powiklania 25.06.12, 12:22
      mnie tego typu informacje tez stresuja, no ale z drugiej strony jak tu nie szczepic na odre...
      • annajustyna Re: Szczepienia a powiklania 25.06.12, 15:21
        Kate, reakcja alergiczna nawet ciezka, to pikus przy ryzyku powiklan po odrze (i innych chorobskach). I do tego zdarza sie stosunkowo rzadko!
        • aniaoporna Re: Szczepienia a powiklania 25.06.12, 15:48
          annajustyna napisała:
          > Kate, reakcja alergiczna nawet ciezka, to pikus przy ryzyku powiklan po odrze (
          > i innych chorobskach). I do tego zdarza sie stosunkowo rzadko!
          A autyzm, u jednego 1 na 80 dzieci, a genetyczne podłoże ma tylko ok.10% z tego?
          • annajustyna Re: Szczepienia a powiklania 25.06.12, 15:53
            Skad Ty takie bzdury bierzesz?
    • prophetess.pl Re: Szczepienia a powiklania 25.06.12, 17:34
      Oj tam, nie przesadzaj z paniką. Szczepienie powodują powikałania, owszem, w szczepionkach jest aluminium, które jest może mniej toksyczne niż rtęć, ale o jego "dobroczynnym" wpływie wiedzą chorzy na Alzheimera np. Ale z drugiej strony - przez 10 lat jedliśmy sól drogową, trochę rtęci czy aluminium w szczepionce to na prawdę pikuś uncertain.
      A'propos powikłań - moje dziecko szczepione 4 m-ce temu HEXĄ NADAL ma guzek w miejscu ukłucia, jeśli nie zniknie to trzeba będzie to wycinać i bada histopat. - pediatra uspokaja, ale perspektywa rzeczywiście super...
    • mynia_pynia Re: Szczepienia a powiklania 25.06.12, 20:36
      Gdyby szczepienia powodowały autyzm to takich doniesień było by obecnie setki a nawet tysiące i do udowodnienie bez najmniejszego problemu.
      W dobie tel. komórkowych nafaszerowanych różnymi gadżetami gdzie za jednym dotknięciem kręcisz film w rozdzielczości HD jest bardzo łatwo udowodnić zachowanie dziecka przed i po szczepieniu, a każdy z nas ma kilka krótkich filmików z ostatniego półrocza dziecka i jakoś nie ma nagminnych pozwów o autyzm.
      • mynia_pynia Re: Szczepienia a powiklania 25.06.12, 20:42
        Po szczepieniu należy bacznie obserwować dziecko, żeby nie zaniedbać jakiegoś odczynu poszczepiennego który może się przerodzić w coś naprawdę groźnego.
        A na forum nie raz się spotkałam z opinią że po szczepieniu to od razu 'do ludzi', na basen, na wycieczkę, tylko ze reakcja może wystąpić po 2-3 dniach a co jak w między czasie dziecko osłabione załapie jakieś infekcje?
        Ja po szczepieniach nie uderzam z dzieckiem w miasto na podbój sieciówek wink tylko siedzę w domu ewentualnie zostawiam dziecko z mamą a sama idę do pracy.
        • annajustyna Re: Szczepienia a powiklania 25.06.12, 21:39
          I pamietajmy, ze przy szczepieniu na MMR odczyn poszczepienny zazwyczaj wystepuje jakies 10 dni po szczepieniu, a zdarza sie, ze i pozniej (moja corka miala goraczke w nocy 20 dni po) - podobno nawet do miesiaca!
          • doroti.net Re: Szczepienia a powiklania 25.06.12, 22:17
            nad czym się tu zastanawiać...gdyby takich przypadków była setka to pewnie matki by nie szczepiły, znalazł sie jeden i zawsze jakiś procent powikłań się znajdzie nawet po podaniu zwykłego tantum Verde.
            jeśli są takie gorące przeciwniczki to może niech w końcu WYPOWIEDZĄ SIĘ TE MATKI KTÓRYM SIĘ TO PRZYDARZYŁO I DZIECI MAJA POWIKŁANIA. jak widać jest nas tu na forum pareset i nikomu się nic po szczepieniu nie stało.
            A te które nie szczepią to w zasadzie powinny rodzić w domu, karmić tylko piersią, nie chodzić do lekarza, nie podawać leków, urzywać tylko tetry i wrócić do czasów Mieszka I.
            • myszon999 Re: Szczepienia a powiklania 25.06.12, 22:33
              no to ja jeszcze wtrącę 3 grosze:
              sigma.nowyekran.pl/post/48292,list-pani-prof-dr-marii-doroty-majewskiej-w-sprawie-szczepionek-obowiazkowych-w-polsce-zawierajacych-smiertelne-dawki-rteci
              ten list zasiał we mnie nieufność. Właściwie możnaby powiedzieć, że ktoś robi badania ale jest zagłuszany przez wielkie koncerny farmaceutyczne, które na szczepionkach zarabiają niebotyczne pieniądze. Czy wyobrażacie sobie co by się działo, gdyby autyzm poszczepienny był uznany przez WHO czy inne ważne organizacje? Nikt nie używałby szczepionek a ludzie występowaliby o olbrzymie odszkodowania. Z oczywistych względów nie jest to rozwiązanie na rękę. Myślę, że prawdy nie dojdziemy nigdy. Gdzieś w necie natknęłam się na informację, że szczepionki nasilają rozwój autyzmu u dzieci, które mają autyzm ukryty. To zostało potwierdzone. Tak samo, jak szkodliwość rtęci. Póki co ja szczepię dziecko ale unikam szczepionek z rtęcią. Moje wątpliwości również budzi szczepionka MMR. Słyszałam o autyzmie i atopowym zapaleniu skóry po tej szczepionce. Wszystko w moim najbliższym otoczeniu. Prawdopodobnie nie będę szczepić tym mojej coreczki
              • malgosiek2 Re: Szczepienia a powiklania 25.06.12, 22:41
                Zamiast MMR II masz jeszcze Priorix do wyboru.
                AZS jest przy alergii np.na białko jaja kurzego używanego w szczepionkach i tyle.
                Więc kolejny mit o MMRII.
                • jombusiowa Re: Szczepienia a powiklania 26.06.12, 07:36
                  No ale skąd nagle alergie po tym szczepieniu u dzieci, które nic nowego nie dostaja do jedzenia i u których wcześniejszych oznak na skórze nie było??
                  • annajustyna Re: Szczepienia a powiklania 26.06.12, 08:17
                    Szczepionki standardowo dawkowane w PL, zwlaszcza te pojedyncze, to historia medycyny, podobnie jak szczepionka na gruzlice (ta to juz w ogole jest "bomba"). Nie zmienia to faktu, ze autyzm poszczepienny to mit, nigdy nie udowodniony, a rozpropagowany przez bylego juz lekarza A. Wakefielda.
                  • anetchen2306 Re: Szczepienia a powiklania 26.06.12, 08:35
                    ... a skad nagle u mnie (wiek: ponad 30) alergia na pylki pewnej roslinki (oczy jak u krolika i woda lejaca sie z nosa) i postepujaca nietolerancja laktozy? Wystapily praktycznie z dnia na dzien a szczepiona bylam ostatni raz temu bodajze 14 lat temu ... Odzywialam sie jak zawsze a tu nagle BUM.
                    Przedwczoraj na przedramieniu dostalam poteznej pokrzywki: tez moge zgadywac tylko od czego, bo robilam moze dziesiatki rzeczy w tym dniu (pralam, "obrabialam" ogrodek, zjadlam banana, dzien wczesniej posmarowalam sie nowym balsamem do ciala ... a teraz zgaduj co mi "zaszkodzilo").
                    • annajustyna Re: Szczepienia a powiklania 26.06.12, 09:09
                      Moja mam jest ektremalnym alergikiem, nie byla szczepiona na MMR, po prostu wszytskie te choroby przeszla we wczesnym dziecinstwie...
                  • dziennik-niecodziennik Re: Szczepienia a powiklania 26.06.12, 09:09
                    stąd że alergia to proces, a nie jednostkowe zdarzenie. dziecku odpowiedz alergiczna na cos moze się rozwinąć, niekoniecznie pojawiac od razu. i po prostu się rozwija, a jak sie ujawni w okolicy szczepienia, kiedy nastepuje chwilowy spadek odpornosci (co sprzyja ujawnianiu) to sie zwala na szczepionki.
                    chyba ze alergia na białko lub składniki szczepionki, to wtedy to nic dziwnego.
                    • annajustyna Re: Szczepienia a powiklania 26.06.12, 09:27
                      Dodam, ze sama sie prawie przewinelam w reakcji na szczepionke na ospe (prawdziwa). Bylo to w grudniu 77, ale takie szczepionki to dzis historia...
    • mfab83.hg Re: Szczepienia a powiklania 25.06.12, 23:02
      Po śwince/różyczce/odrze synek mojego Brata dostał zakażenia w nóżce, zrobił się ropień trzeba było nacinać. Jak był wypisywany ze szpitala, pojawiło się kolejne dziecko z tym samym problememsad w ogóle to ja także boję się szczepionek i ma do nich tylko 50 % przekonania. Zaszczepiłam do tej pory 6w1 i na szczęście obyło się tylko delikatnym spuchnięciem nóżki i przy ostatniej dawce - sennością.
      • malgosiek2 Re: Szczepienia a powiklania 25.06.12, 23:07
        mfab83.hg napisała:

        > Po śwince/różyczce/odrze synek mojego Brata dostał zakażenia w nóżce, zrobił się ropień trzeba było nacinać.Jak był wypisywany ze szpitala, pojawiło się kolejne dziecko z tym samym problemem

        A to wynika bardziej z tego, że wkłucie mogło być źle wykonane czyli np.za płytko/głęboko inny kąt podania etc.
        I w żaden sposób nie jest to wina szczepionki, zapewniam.
        • annajustyna Re: Szczepienia a powiklania 26.06.12, 08:19
          Oczywiscie, ze to nie wina szczepionki! I mam nadzieje, ze autorka tego postu nie posyla jeszcze dziecka do zlobka czy przedszkola - bez szczepienia przeciwko MMR i pneumokokom (o meningokokom nie wspomne) byloby to bardzo nieodpowiedzialne i nie fair w stosunku do innych dzieci.
    • aniaoporna Re: Szczepienia a powiklania 26.06.12, 08:55
      next-aniaa napisała:
      > Witam,
      > mam taki problem ponieważ slyszalam, że szczepionka na świnkę, różyczkę i chyba
      > ksztusiec może mieć powikłania np. Autyzmu. Słyszałyście? Teraz czytałam,że te
      > szczepienia są niebezpieczne wszystkie i mogą mieć jakiekolwiek powiklania np
      > niedorozwój umysłowy ADHD itd. Nie wiem co robić;/ Jak myślicie. Co Wy robici
      > e ze swoimi maluchami szczepicie tą szczepionką 3w1? Czy pojedynczą? Nie wiem m
      > am mętlikuncertain Pomóżcie!

      Po pierwsze w Polsce nie jest zarejestrowana pojedyncza szczepionka przeciwko odrze.
      Zacznij od lektury tego:
      Szczegółowe rodzaje i kryteria niepożądanych odczynów poszczepiennych na potrzeby nadzoru epidemiologicznego
      1) odczyny miejscowe, w tym odczyny miejscowe po szczepieniu BCG:
      a) obrzęk,
      b) powiększenie węzłów chłonnych,
      c) ropień w miejscu wstrzyknięcia;
      2) niepożądane odczyny poszczepienne ze strony ośrodkowego układu nerwowego (OUN):
      a) encefalopatia,
      b) drgawki gorączkowe,
      c) drgawki niegorączkowe,
      d) porażenie wiotkie wywołane wirusem szczepionkowym,
      e) zapalenie mózgu,
      f) zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych,
      g) zespół Guillaina-Barrégo;
      3) inne niepożądane odczyny poszczepienne:
      a) bóle stawowe,
      b) epizod hipotensyjno-hiporeaktywny,
      c) gorączka powyżej 39°C,
      d) małopłytkowość,
      e) nieutulony ciągły płacz,
      f) posocznica, w tym wstrząs septyczny,
      g) reakcja anafilaktyczna,
      h) reakcje alergiczne,
      i) uogólnione zakażenie BCG,
      j) wstrząs anafilaktyczny,
      k) zapalenie jąder,
      l) zapalenie ślinianek,
      m) porażenie splotu barkowego,
      n) inne poważne odczyny występujące do 4 tygodni po szczepieniu.
      www.mz.gov.pl/wwwfiles/ma_struktura/docs/zalacznik1__2nepidemiolog_1122010.pdf
      • annajustyna Re: Szczepienia a powiklania 26.06.12, 09:08
        To jeszcze dodaj, ze te odczyny wystepuje ekstremalnie rzadko, a nie jako regula...
    • aniaoporna Re: Szczepienia a powiklania 26.06.12, 08:56
      Potem przeczytaj ulotki szczepionek (szczególnie skład i działania niepożądane) www.stopnop.pl/zdrowie/szczepionki/75-ulotki-i-sklad-szczepionek
    • aniaoporna Re: Szczepienia a powiklania 26.06.12, 08:57
      O tym też warto wiedzieć:

      Nieetyczne szczepionki
      "Choć prawie wszyscy rodzice uczestniczą w programie szczepień, to tylko nieliczni zdają sobie sprawę, że wiele szczepionek przeciwko popularnym chorobom zakaźnym produkowanych jest w oparciu o linie komórkowe pochodzące z ciał dzieci, które straciły życie w wyniku aborcji (linie MRC-5 Jacobs et al. i WI-38 Hayflick).


      Jest tak w przypadku potrójnie skojarzonej szczepionki przeciwko odrze, różyczce i śwince (Priorix lub MMR II), stosowanej w 13-tym miesiącu i dziesiątym roku życia dziecka, oraz doustnej szczepionki przeciwko poliomyelitis (Polio Sabin Oral), stosowanej w szóstym roku życia dziecka. Tymi preparatami szczepimy nasze dzieci w ramach obowiązkowego kalendarza szczepień.

      W 1964 roku w Wielkiej Brytanii poddała się aborcji 27- letnia kobieta z "przyczyn psychiatrycznych". Życie straciło jej 14-tygodniowe dziecko płci męskiej, z którego tkanki płucnej pobrano komórki i wyprowadzono z nich tak zwaną linię komórkową MRC-5, znajdującą się obecnie w bankach komórek, gdzie jest stale namnażana i wykorzystywana przez koncerny farmaceutyczne produkujące szczepionki.

      Warto zaznaczyć, że pobrania komórek dokonano bezpośrednio po aborcji, wtedy kiedy jeszcze wszystkie ich funkcje życiowe były zachowane. Tylko w ten sposób uzyskane komórki są w stanie dalej rozmnażać się w warunkach labolatoryjnych. Aby tego dokonać, zabieg aborcji musi zostać starannie przygotowany. Rodzice dziecka zostają przebadani pod kątem obciążenia ich ryzykiem wystąpienia chorób nowotworowych. Matka dziecka musi przejść testy wykluczające u niej choroby zakaźne. Cały "zabieg" przeprowadza się z zachowaniem szczególnej sterylności. Chodzi o to, aby komórki były w pełni "bezpieczne" i "użyteczne".

      Brak protestów społecznych wobec nieetycznych szczepionek sprawia wrażenie, że są one powszechnie akceptowane. Linie komórkowe MRC-5 i WI-38 pomimo, że tak długo są już reprodukowane, mają ograniczoną długość życia. Nowe linie komórkowe przygotowuje się jednak takimi samymi metodami, jak WI-38 i MRC-5. Ostatnio powstała linia PER C6 (komórki pobrano z gałki ocznej 18-tygodniowego dziecka) na którą licencję wykupiło już kilkadziesiąt firm farmaceutycznych." www.dobreszczepionki.pl/
      • annajustyna Re: Szczepienia a powiklania 26.06.12, 09:07
        Doustna szczepionka przeciwko polio to juz ewidentnie historia medycyny i faktycznie powodowala heinemedine u co milionowego dziecka. Kto wie, czy tak nie bylo u sp. Gosiewskiego wlasnie? I co teraz proponujesz - w ogole nie zaszczepic i czekac nawet do 27 lat po odrze na ewentualny zanik mozgu u potomka?!
        • jombusiowa Re: Szczepienia a powiklania 26.06.12, 09:44
          Annajustyna-przy każdej dyskusji n/t szczepień dajesz przyklad tego powiklania-ale nie podajesz jak często do niego dochodzi po ewentualnym przechorowaniu i jak się to ma do czestotliwości wystąpienia jakiegoś NOP-a. NOP-y-moze nie w Pl, bo u nas niby lekarz ma obowiązek zgłosić,ale w praktyce np mówi,ze to nie NOP, ale na świecie sa zgłaszane, są statystyki.
          Więc jak dziewczyna ma wapliwości to warto jej napisać-tak, raz na xxx przypadków po odrze twoje dziecko może dostać zaniku mózgu, ale też po podaniu szczepionki może dostać posocznicy, zapalenia mózgu itd....i niech decyduje.
          • annajustyna Re: Szczepienia a powiklania 26.06.12, 09:50
            Co milionowe zaszczepione - to chyba konkretna liczba?!
            Co do SSPE - w przypadku przebycia odry przez niemowle jest to 1:200, a duzo lzejsze i niesmiertlene! powiklania po zaszczepieniu (SSPE poszczepienne NIE wystapilo do tej pory ani razu), to 1:1 000 000. Dane pochodza ze STIKO (Komisja przy niemieckim Instytucie Roberta Kocha).
            • jombusiowa Re: Szczepienia a powiklania 26.06.12, 09:54
              No nie wystąpiło, bo szczepienia sa od niedawnasmile
              • annajustyna Re: Szczepienia a powiklania 26.06.12, 10:04
                Szczepienia na odre istnieja od ponad 30 lat. Nie wiesz, wiec sie nie wypowiadaj!
                • jombusiowa Re: Szczepienia a powiklania 26.06.12, 10:16
                  No istnieją-ale na początku prawie nikt się na nia nie szczepił, w Pl to wynosiło tak 15-30%,wątpliwości mieli także lekarze.
                  • annajustyna Re: Szczepienia a powiklania 26.06.12, 10:20
                    Nie porownujmy szczepien chocby sprzed dekady z aktualnie dostepnymi na rynku. Rozumiem leki polskich matek w jednej kwestii - szczepionki nieskojarzone sa przestarzale, a i ryzyko powiklan po nich wieksze. Z tymze akurat ta na MMR jest skojarzona (MMR jako nazwa tych 3 chorob, nie nazwa szczepionki). A SSPE istnieje i nie ma w jego przypadku ratunku!
                    • doroti.net aniaoporna pytanie 26.06.12, 11:11
                      aniaoporna masz dzieci -szczepiłaś czy nie ?
                      • myszon999 Re: aniaoporna pytanie 26.06.12, 11:25
                        na bank trzeba uważać na szczepionki zawierające rtęć.
                        Oto fragmenty listu prof. Majewskiej do Polskiego Instytutu Wakcynologii, do którego zachęcam w poprzednim poście:
                        W odpowiedzi na rosnący niepokój rodziców i pediatrów w końcu lat 1990 FDA i CDC zleciły epidemiologowi dr Thomasowi Verstraetenowi (ówcześnie z CDC) wykonanie analizy na podstawie wewnętrznej bazy danych dotyczącej dokumentacji szczepień ponad 100 000 dzieci. Pierwotne wyniki jego analizy wskazywały na silny związek autyzmu oraz innych chorób neurologicznych dzieci z thimerosalem (związek rtęci w szczepionkach) i stały się podstawą listu wystosowanego przez FDA do producentów szczepionek, który zalecał usunięcie thimerosalu ze szczepionek dziecięcych, ale bez nakazu i sankcji prawnych. W rezultacie czego nadal był i jest on stosowany w wielu szczepionkach dla dzieci i dorosłych (www.fda.gov/CbER/ltr/thim053100.htm).
                        i dalej:
                        Polskie niemowlę zaszczepione zgodnie z obowiązującym kalendarzem

                        szczepień może otrzymać do 7 miesiąca życia:

                        • 75 μg Hg w Wzb B – (3x 25 μg Hg)

                        • 75 μg Hg w DTP lub DTP+Hib (3x 25 μg)

                        • 25 μg Hg (Influenza)

                        • Razem = 175 μg Hg



                        Do 18 miesiąca może otrzymać dodatkowo 25 μg Hg (z DTP) i 25 μg Hg (influenza), razem 225 μg Hg. Rtęć jak wiemy akumuluje się w mózgu. Wśród obowiązkowych szczepień znajdują się dwa (BCG i Wzw B), podawane w pierwszej dobie życia, nierzadko nawet w 2 godziny po urodzeniu. Wiele wskazuje na to, że bardzo poważne zagrożenie dla życia i zdrowia dziecka stanowi szczepionka Wzw B (szczególnie firmy Euvax), która dostarcza jednorazowo 25 μg Hg, co stanowi ok. 8,3 μg Hg/kg wagi ciała. Ta ilość rtęci jest 83 razy większa od uważanej przez EPA za bezpieczną (0,1 μg Hg/kg/dzień) dla dorosłego człowieka. Ponieważ u noworodka bariera krew-mózg nie jest dobrze wykształcona, thimerosal wraz z antygenami i substancjami pomocniczymi szczepionek (m.in. wodorotlenek glinu; 250 μg) łatwo przedostają się o do mózgu, gdzie mogą powodować trwałe uszkodzenia. W drugim miesiącu życia polskie niemowlę może otrzymać jednorazowo 50 μg Hg (25 μg z Wzw B i 25 μg z DTP lub DTP+Hib). Dla 4 kg niemowlęcia będzie to dawka Hg 125 razy większa niż uznana za bezpieczną dla dorosłej osoby.
                        • annajustyna Re: aniaoporna pytanie 26.06.12, 15:03
                          Jak juz pisalam parokrotnie, NFZ w ramach darmowych szczepien serwuje polskim dzieciom srodki przestarzale sad.
    • lemonna Re: Szczepienia a powiklania 28.06.12, 16:03
      powiem tyle - to gra w ruletke - twoje dziecko moze miec powiklania i nie, ale jak jest chlopcem, ryzyko powiklan jest wieksze.
      • annajustyna Re: Szczepienia a powiklania 28.06.12, 17:42
        Mozesz üpodac zrodlo naukowe tych "rewelacji"?
        • myszon999 Re: Szczepienia a powiklania 28.06.12, 18:03
          nie wiem czy to było pytanie do mnie czy nie ale jeśli, to źródło jest tutaj:
          sigma.nowyekran.pl/post/48292,list-pani-prof-dr-marii-doroty-majewskiej-w-sprawie-szczepionek-obowiazkowych-w-polsce-zawierajacych-smiertelne-dawki-rteci
          weź, proszę pod uwagę, że nie ma oficjalne potwierdzenie ścisłego związku szczepionek z autyzmem i nigdy nie będzie, ponieważ jest to wbrew interesom branży farmaceutycznej. Jeśli NFZ lub pokrewne instytucje wycofałyby szczepionki, producenci straciliby ogromne źródło dochodu. A tak to badań oficjalnie nie prowadzi się, państwo kupuje tanie szczepionki z rtęcią, któa od lat 30tych XX wieku służy jako konserwant szepionek. I interes się kręci. A powikłania? Przecież taniej jest podważyć badania naukowe niż stracić tak dobre źródło dochodu. Jak wspominałam prawdy nie dowiemy się nigdy bo tutaj najbardziej liczy się kasa
          • annajustyna Re: Szczepienia a powiklania 28.06.12, 22:10
            Nowoczesne szczepionki nie maja tej kontrowersyjnej rteci! Tylko ze takie szczepionki w PL sa odplatne niestety...A autyzmu nie mozna wywolac, wprowadzic do organizmu etc. Nie powoduje go tez rtec czy inny trujacy skladnik.
            • jombusiowa Re: Szczepienia a powiklania 29.06.12, 08:38
              Ale mają inne konserwanty-równiez trujące-np związku aluminium. Nie powiesz,że to się nie odkłada... ale skoro to nie jest takie złe, to zawsze można wstrzyknąć niemowlęciu całe opakowanie tuńczyka-bo takie porównania tez już słyszałam-tyle,że dzieci tuńczyka jakoś nie jedzą...
              i te odpłatne szczepionki też wywołują NOP-y. Ja myślę, że jak ktoś jest zwolennikiem szczepień jak Ty, to dopiero jakby Twoje dziecko dostało NOPa-ale coś innego niż gorączka, czego nie życzę nikomu, to byś może miała do tematu inne podejście.
              • malgosiek2 Re: Szczepienia a powiklania 29.06.12, 09:03
                Skoro i te płatne mają dawać nopy i te obowiązkowe z sanepidu.
                To może faktycznie niech cała Polska zaprzestanie szczepień.
                No, bo działa przeca też ogromne lobby farmaceutyczne i zrobiło spisek na obywateli PL.
                • una_mujer Re: Szczepienia a powiklania 29.06.12, 10:15
                  Leki też dają NOPy. I to jakie... Rozumiem, ze autorki wątków przeciwko szczepionkom nie podają też dzieciom żadnych lekarstw. Przecież to wszystko zmowa koncernów farmaceutycznych...
              • annajustyna Re: Szczepienia a powiklania 29.06.12, 10:57
                Jombusiowa, sugerujesz, ze konsekwencje zjedzenia tunczyka przez dziecko bylyby gorsze niz powiklania po odrze/koklusze/dyfterycie/hepa/meningo/polio? Wow, w szczesliwym swiecie zyjesz! Bedac w aktualnym wieku mojej corki prawie sie przewinelam po szczepieniu na ospe (te prawdziwa, nie wiatrowke). Mimo wszystko lepiej NOP u mnie i ilus tam osob, niz swiat nieuwolniony od tej choroby...
        • lemonna Re: Szczepienia a powiklania 29.06.12, 23:48
          annajustyna - z wlasnych obserwacji - glownie chlopcow dotyczy NOP a interesuje sie tym od dawna, poza tym potwierdzaja to na pewno jakies badania, kiedys czytalam ze chlopcy sa wlasnie bardziej wrazliwi i mniej odporni, moze ma to zwiazek z tym ze chemia ze szczepionek bardziej ich dotyka. dodatkowo na autyzm chorouja wlasnie glownie chlopcy. no ale wg ciebie to nie ma zwiazke zadnego, to sobie twkij dalej w takim przekonaniu, hehe.
          • malgosiek2 Re: Szczepienia a powiklania 30.06.12, 00:04
            No, tak klikając na linka w Twojej sygnaturce wszystko mówi za siebie.
            A jakie badania to potwierdzają, że głównie chłopcy maja nopy?
            Bo napisałaś, że na pewno jakieś.
            Mam akurat dwóch synów i żaden poza niewielką temp. nie miał nopów.
            A dlaczego chemia zawarta w szczepionkach ma bardziej dotykać chłopców?
            I dlaczego niby mają być wrażliwsi i mniej odporni.
            Jakoś nie mogę tego pojąć/zrozumieć na czym ten "fenomen"ma polegać.
            • annajustyna Re: Szczepienia a powiklania 30.06.12, 08:54
              Przeciez napisala, ze sama zaobserwowala. To, ze my bazujemy na danych medycznych, to sie przeciez nie liczy przy jej obserwacjach...
    • kropek Re: Szczepienia a powiklania 28.04.19, 02:25
      Nie byłoby tej całej dyskusji, gdyby ktoś mądry stanął i przed calym narodem powiedzial o nieszkodliwosci szczepionek aby rozwiac te wszystkie wątpliwości... ale to nigdy sie nie stalo i nie stanie bo pewnie wiedzac o ich szkodliwych dzialaniach nikt nie wezmie na siebie takiej odpowiedzialnosci... ja zwlekalam z urodzeniem drugiego dziecka wlasnie ze wzgledu na te szczepionki bo przy pierwszym dziecku przed szczepionkami nie spalam nocami- tak zawsze sie denerwowalam i balam.. rodzic zostaje pozostawiony sam sobie. Tak nie powinnno być.
    • lidek0 Re: Szczepienia a powiklania 08.05.19, 06:35
      Proponowałabym zdobyć trochę wiedzy na temat szczepionek przed napisaniem czegokolwiek bo jak widać nawet dokładnie o tych rzekomych powikłaniach nie przeczytałaś.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka