Hej! Mam do Was pytanie. Jesteśmy po pobycie w szpitalu z niewyjaśnioną biegunką i wymiotami, tzn. niewyjaśniona dlatego bo dwa razy robione badanie na rota i adeno (czy jakoś tak) wyszły ujemnie. Młody doszedł d siebie i byłby super bo apetyt mu dopisuje gdyby nie dzisiejsza kupa...

Wczoraj jadł szpinak więc spodziewałam się zielonej kupy, a tymczasem część była biała, a część zielona, zapach bardzo kwaśny. I nie wiem co myśleć, bo w szpitalu wszystkie wyniki wyszły książkowe. Alat i Aspat też w normie, usg prawidłowe. Mocz ok, kupy na pasożyty mu nie badano. Powiedzcie co myślicie o tym, bo chcę poczekać jeszcze do czwartku i zobaczyć czy taka kupa się powtórzy ale nie wiem z drugiej strony czy powinnam czekać. Zadnych nowości pokarmowych nie było. Po wyjściu ze szpitala robił normalne kupki. Wczoraj jedynie zauważyłam w kupce takie białe drobinki jakby twarożek i nie wiem też czy to dobrze. Doradźcie coś proszę. Miał ktoś tak?