Proszę napiszcie jak reagować gdy najedzone, przewinięte dziecko, śpiące
ładnie w wózku na spacerze, nagle się budzi i zaczyna wrzeszczeć. Czy w
zawrotnym tempie szukać ławki i cyc ( moja mała momentalnie się uspokoi -
trenuje w domu

), czy bujać w wózku i mówić do niej, czy mieć coś w
butelce ( nie ściągam pokarmu, bo nie mam takiej konieczności ) i wtedy co w
tej butli-wodę ?
Poradźcie cosik. Lubię chodzić na spacery,ale to mnie trochę stresuje.
Marta i Oleńka ( 3 tygodnie)