Mój Maluch dostał wczoraj rano jakichś dziwnych plam na twarzy, rączkach i stópkach. Wyglądają tak, jakby ktoś mocno przycisnął skórę palcem, a w środku jest biaława krostka. Ma też zaczerwienioną szyję i pachwiny, ale bez krostek. Moja teściowa twierdzi, że to potówki i mówi, żeby nic z tym nie robić, a że alergię wykluczam (nie jadłam niz szczególnego, dzidzia jest też dokarmiana butlą, ale pokarmu nie zmieniałam) - więc może ma rację. Ja jednak się martwię, tak więc proszę was o radę. To waszym zdaniem potówki?
Aha, Oskar nie miał wcześniej żadnych problemów z cerą.
Oskar(jeszcze bez plam

:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13590923&a=13637510