Dodaj do ulubionych

oslonki na piersi

28.06.04, 11:00
czesc!
czy ktoras uzywa lub uzywala oslonek na piersi ?? i jakie ?
mam obolale brodawki i nie wiem, czy te oslonki cos pomoga ?
czy u was sie to sprawdzilo ??
Obserwuj wątek
    • guska1 Re: oslonki na piersi 28.06.04, 11:12
      Hejka

      Jak mój synek miał około 2 miesięcy to nie mogłam wytrzymać przy karmieniu tak
      mnie bolały brodawki, całe popękane i krwiawiące. Kupiłam sobie nakładki Avent
      i naprawdę trochę mniej bolało a przynajmniej dało radę karmić bez płakania.
      Mój synek trochę marudził bo te nakładki trochę duże ale jak nie miał wyjścia
      to i tak głodomor ssał. Jedynie w nocy jak był bardzo zaspany to dawałam mu bez
      tych nakładek żeby się nacieszył cycusiem.
      Ale osobiście polecam, dzięki nim szybciej wygoiły mi się brodawki i mogłam już
      karmić bez problemu. Teraz Maksymilian ma prawie 9 miesięcy i obecny problem to
      ponadgryzane brodawki bo mały ma już trzy ząbki i niestety ich używa.

      Pozdrawiam
      Agnieszka mama Maksymiliana (30.09.2004)
      • monikadw Re: oslonki na piersi 28.06.04, 11:21
        w takim razie ja tez je wyprobuje smile
        im szybciej bol minie tym szybciej dzidzia bedzie mogla cieszyc sie cycem bez oslonki, a ja bede mniej cierpiec wink
        • guska1 Re: oslonki na piersi 28.06.04, 11:28
          Mój mały był takim łakomczuchem że mu te osłonki nie przeszkadzały ale są
          dzieci które ich nie tolerują. Na szczęście nie jest to duży wydatek wydaje mi
          się że rzędu 20-30 zł a więc można się pokusic i spróbować. Ja je używałam może
          z 3 tygodnie i od tamtej pory brodawki sie "zahartowały" i wszystko dzielnie
          znoszą.

          Agnieszka mama Maksymilianka (30.09.2004)
    • mloda.mama Re: oslonki na piersi 28.06.04, 11:33
      Hej! Miałam osłonki zaraz po porodzie, bo małam okropnie popękane brodawki.
      Moja mała nie chciała jeść, płakała strasznie, więc zrezygnowałam a poza tym
      jeszcze bardziej pogorszyły stan moich brodawek. Dobra rada: krem bepanthen
      plus - działa, smaruj po każdym karmieniu i przejdzie. Poleciła mi kuzynka
      (lekarz) i pomogło (też mi brodawki krwawiły), ale później minęło smile))
      P.S. mam do odsprzedania osłonki avent (raz założone) 10 zł.
      Pozdrawiam

      forum.gazeta.pl/forum/72%2C2.html?f=621&w=13559724
    • monikadw Re: oslonki na piersi 28.06.04, 12:21
      a jakie macie? male czy standardowe ?? roznia sie bardzo ?
      • sakada Re: oslonki na piersi 28.06.04, 15:09
        Ja stosowałam kapturki Avent standardowe już w szpitalu. Miałam płaskie brodawki i Maluszek nie umiał ich uchycić, a jak mu się już udało to potem znowu puścił i cała zabawa zaczynała się od nowa... Koszmar. No i kapturki właśnie okazały się wybawieniem - Oskar od razu załapał o co chodzi i nie mieliśmy już żadnych problemów z karmieniem. No a jak inne kobiety na sali szpitalnej zobaczyły jak fajnie się przez nie karmi i że nic mnie nie boli - od razu też sobie kupiły. Tak, że gorąco polecam - ja stosuję ochronki do tej pory. Kup małemu standardowe - powinny pasować a jeżeli nie, wtedy spróbuj mini.

        Pozdrawiam!
        Sakada
        Oskar:
        forum.gazeta.pl/info/elementy/kropka.jsp
        • sakada Re: oslonki na piersi 28.06.04, 15:12
          Ehhhhh zły link...

          Ten jest O.K:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13590923&a=13637510
      • mloda.mama Re: oslonki na piersi 28.06.04, 15:16
        Ja mam standoardowe. różnica jest chyba nie wielka. Tak jak pisałąm u mnie sie
        nie sprawdzily i leżą bezczynnie, chetnie odsprzedam.
        Pozdrawiam

        forum.gazeta.pl/forum/72%2C2.html?f=621&w=13559724
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka