ladnyusmiech
24.08.12, 13:18
Witam,
zacznę od problemu. Moje 3 miesięczne niemowlę ssie namiętnie kciuka.
A teraz od początku. Zgodnie z naciskami z każdej strony nie dawałam synkowi butelki ani smoczka przez pierwsze 6 tygodni, wszystko po to by utrwalił sobie prawidłowy odruch ssania piersi. Jak tylko zauważyłam, że wpakował kciuka do buzi od razu pobiegłam do sklepu zaopatrzyłam się w smoczek (nawet dwa różne profilowany i prosty). Niestety synowi do gustu przypadł zdecydowanie własny palec, wszystko co wpakuje mu ja (oprócz butelki) od razu wypluwa.
Próbowałam już na noc zakładać rękawiczkę niedrapkę - ssie kciuka przez nią więc ja zdjęłam bo się obawiam, że wciągnie ją do gardła. Jak wyjmuje kciuka jest płacz. Bo z nim potrafi się ładnie uspokoić i zasnąć.
Nie wiem jak to możliwe, że tak szybko się przyzwyczaił. W ciągu kilku dni kciuk stał się niemal niezbędny aby zasnąć z dzień.
Na pewno część z was ma ten sam problem. Jak sobie radzicie? Co w ogóle o tym sądzicie?
Napiszcie coś konstruktywnego, mam już wizje dwulatka z kciukiem w buzi z krzywym zgryzem...