justinna82
11.09.12, 09:33
Witam Chciałabym prosić o poradę. Moja córka ma 5 miesięcy. 2 tygodnie temu zauważyłam,że leżąc na plecach,na brzuszku krzyżuje sobie nóżki. Poczytałam w internecie i niektórzy piszą,że to normalne, ale wyczytałam też,że może to świadczyć o wzmożonym napięciu mięśniowym. U mojej córki oprócz krzyżowania nóżek nie zauważyłam żadnych objawów napięcia. Powiedziałam o swoich obawach mężowi. Stwierdził,że szukam dziecku chorób. Ponieważ niedługo miała być wizyta u pediatry stwierdziłam,że poczekam co powie lekarz. Do tej pory nie miałam do niej zastrzeżeń. Na wizycie pediatra nawet nie spojrzała dokładnie na dziecko tylko wypisała skierowanie do neurologa. Pytałam ją z 15 razy czy to jest konieczne to stwierdziła,żeby profilaktycznie neurolog to zobaczył. No i od tego dnia w domu mam sajgon. Mój mąż zadzwonił do mojej mamy,która stwierdzila,zobaczywszy dziecko,że mi się nudzi. Pokazują mi strony na których piszą jak neurolog bada dziecko i pytają czy chce narazić na to córkę. Już sama nie wiem co robić. Proszę powiedźcie,czy to jest normalne? Dodam,że dziecko krzyżuje nóżki,ale kolana ma ugięte. Przepraszam za mój długi wpis.