Dodaj do ulubionych

Chce mi się wyć:(...

27.10.12, 22:02
Moje 2 miesięczne dziecko nie ma problemów z zaśnięciem ale z późniejszym spaniem.Po odłożeniu go gdziekolwiek za raz się wybudza nawet mimo tego,że jest bardzo śpiące.Dziś nie spało od 12 do 20 gdzie było kąpane,a i wtedy wędrowałam do niego 4 razy bo przy cycu twardo zasnęło a w łóżeczku po 30 sekundach się obudziło. Jestem zmęczona bo czasami w dzień usypiam w ten sposób 3 h,a i tak później się okazuje,że już nie zaśnie!!! W domu trzeba posprzątać,ugotować i czasami swój "cenny" czas poświęcić dwójce starszych dzieci.
Co robię nie tak,wypróbowałam chyba wszystko przy radiu,w ciszy,na mojej poduszce itd.Ręce mi opadają i czasami chce mi się wyć.Jak tak małe dziecko nie jest wstanie paść ze zmęczenia!!!!??? Poradźcie coś!
Obserwuj wątek
    • murwa.kac Re: Chce mi się wyć:(... 27.10.12, 22:06
      przestan bez sensu odkladac do lozeczka i wedrowac tylko wez dziecko do swojego lozka i spijcie razem.
      wyspicie sie oboje smile
    • sueno Re: Chce mi się wyć:(... 27.10.12, 22:07
      Nie ma co rozpaczać. Mój ma 4 miesiące. Śpi tylko od 20 do 5 rano z 2-3 przerwami na jedzenie. Reszta dnia samo czuwanie.
      W ciągu tych 4 miesięcy może udało mu się przespać tydzień po 30 minut.
      Ma to samo czujnik odkładania. W wózku też nie spi, tylko płacze.
      Więc nie śpi, na spacery tylko na ręcę - to dopiero masakra.
      Czekam aż zaczenie siedzień może w końcu zaczną się spacery i drzemki w ciągu dnia.
      • murwa.kac Re: Chce mi się wyć:(... 27.10.12, 22:11
        i serio wolicie sie meczyc, nie spac miesiacami, niz po prostu odpowiedziec na POTRZEBE tak malutkiego niemowlaka i spac z nim? toz on nie spi, bo mama daleko i nie czuje sie bezpiecznie...
        • dzieciusie3 Re: murwa.kac 27.10.12, 22:14
          murwa.kac ale mi nie chodzi o noc bo w nocy na szczęście ładnie śpi w swoim łóżeczku tylko o wieczór kiedy je usypiam i o dzień więc w dzień spać z nim nie będę
          • murwa.kac Re: murwa.kac 27.10.12, 22:22
            dzieciusie3 napisała:

            Cytat więc w dzień spać z nim nie będę

            ale dlaczego?
            Tobie taka drzemka na pewno nie zaszkodzi (jestes dopiero dwa miesiace po porodzie, masz do tego prawo)
            dziecko sie wyspi, Ty odpoczniesz
            • dzieciusie3 Re: murwa.kac 27.10.12, 22:24
              Ale nie ma takiej opcji muszę dom do ładu doprowadzić a jeżeli już to zostawię i palcem nie ruszę to obiad ugotować muszę! Odpoczywam nocą kiedy ładnie śpi.
              • murwa.kac Re: murwa.kac 27.10.12, 22:27
                jezeli nie jestes samotna matka - nadal nie rozumiem. maz/partner obiadu nie moze ugotowac? domu ogarnac? posprzatac?
                oczywiscie, ze moze, raczki ma.
                niech on robi, a Ty odpoczywaj. to TWOJE prawo.
                • murwa.kac Re: murwa.kac 27.10.12, 22:29
                  eh, za szybko wyslalam.

                  jezeli jestes samotna matka - popros o pomoc mame/siostre/kuzynke/przyjaciolke.

                  niech przyjda 2x w tyg, chate ogarna, obiadu nagotuja (mozesz pomrozic) etc.

                  naprawde to mozna zorganizowac smile
                  • dzieciusie3 Re: murwa.kac 27.10.12, 22:32
                    Mieszkam daleko od rodziny więc takie rzeczy są nie realne.
                    • murwa.kac Re: murwa.kac 27.10.12, 22:39
                      przyjaciolka? kolezanka? sasiadka?
                • dzieciusie3 Re: murwa.kac 27.10.12, 22:31
                  Widzę,że jesteś dość krytyczna i stanowcza,ja mam jednak inne podejście do sprawy bo facet który wraca do domu z roboty od 7 do 19 ma prawo zjeść ciepły obiad !!! Co do sprzątania nie mówię,że tego nie robi ale bez przesady żeby sobie jeszcze obiad gotował,a zresztą są jeszcze dzieci które tynku ze ścian jeść nie będą!
                  • murwa.kac Re: murwa.kac 27.10.12, 22:39
                    a ha.
                    facet jest w PRACY.
                    a Ty rozumiem w domu lezysz na kanapie, wypoczywasz, majtasz nozka i drinka z palemka popijasz? klasycznie mowiac opi****sz sie?
                    bo moim zdaniem nie bardzo, skoro dzieckiem (dziecmi!!) sie zajmujesz.

                    dzieciom tata moze ugotowac obiad dnia poprzedniego, a Ty tylko odgrzejesz.

                    no coz. sama sobie ten bat ukrecilas. przez takie podejscie wcale latwiej Ci nie bedzie. dziecko masz takie a nie inne i ono ma w nosie Twoje obiady niestety. i niestety duzo energii w tym momencie tracisz na walke z nim. niepotrzebna zreszta.

                    pe.es. bron boze nie jestem krytyczna. po prostu pisze jak najlepiej rozwiazac Twoj problem z dzieckiem.
                • drzewachmuryziemia Re: murwa.kac 29.10.12, 22:03
                  kobieta ma jezcze dwójke dzieci, maz pewnie w pracy cały dzien, a Ty sie dziwisz ze ona nie moze spac w dzien??
                  • murwa.kac Re: murwa.kac 29.10.12, 22:06
                    tak.
                    bo ta kobieta jest DOPIERO CO po porodzie.
                    jak psu buda sie jej nalezy.
                    • drzewachmuryziemia Re: murwa.kac 29.10.12, 22:13
                      no ja rozumiem ze sie nalezy, tylko ciekawe jak ma to zrobic- nie kazdy ma rodzine obok, chetne do gotowania obiadów kolezanki, i dzieci które z radoscia oddadza matkę na cały dzien nowemu potomkowi. maz moze zrobic swoje, ale dopiero jak wróci z pracy, a co wczesniej?
                    • marika012 Re: murwa.kac 12.11.12, 17:24
                      murwa.kac napisała:

                      > tak.
                      > bo ta kobieta jest DOPIERO CO po porodzie.
                      > jak psu buda sie jej nalezy.

                      Ha ha ha!!!!! Ty chyba na jakimś innym świecie żyjesz.
                      Po pierwszym porodzie w 4 dobie wyszłam ze szpitala. Od pierwszego dnia byłam z dzieckiem sama od 6 rano do 20. Dziecko było beczące i chwilę samo nie pospało, jak poczuło że wstałam to było po spaniu sad
                      Z młodszym wyszłam ze szpitala w 3 dobie. Mąż przywiózł nas do domu i pojechał do pracy.
                      Przy drugim dziecku byłam sama już znacznie krócej bo gdzieś do 17, 18 za to starsze dziecko po przedszkolu miałam na głowie. Młodsze jednak było wzorowe, jadło i spało więc póki starsze było w przedszkolu czułam się jak na wakacjach tongue_out
                      Tak to czasem jest, że mąż nie może sobie pozwolić nawet na dzień wolnego.
            • kawka74 Re: murwa.kac 29.10.12, 12:19
              > Tobie taka drzemka na pewno nie zaszkodzi

              Mnie szkodziła. Zanim zapadłam w głębszy sen, niemowlę zaczynało kwilić i dupa ze spania, a ja czułam się znacznie gorzej, niż przed drzemką.
              Zresztą, parafrazując Kaz Cooke: nie chciałam żadnych cholernych drzemek, ja chciałam SPAĆ!
        • sueno Re: Chce mi się wyć:(... 27.10.12, 22:15
          To nie chodzi o bliskosc, skoro w nocy spi pieknie.
          U nas problem sa drzemki w ciagu dnia. Nawet polozenie sie z dzieckiem do lozka w ciagu dnia daje efekt zerowy - NIE SPI!!!
          • dzieciusie3 Re: Chce mi się wyć:(... 27.10.12, 22:17
            U mnie nie raz jest tak śpiące,że pada na rękach ale jak tylko odkładam oczy ma jak 5 zł.a wieczorem ze zmęczenia jak królik czerwone.
          • murwa.kac Re: Chce mi się wyć:(... 27.10.12, 22:25
            jezeli wieczorem nie jest jakos masakrycznie zmeczone - odpuscilabym.
            widac ten typ tak ma i snu w dzien nie potrzebuje.

            aha i przepraszam - zle odczytalam Twoj post. zrozumialam, ze chodzi o nocne niespanie i tym samy Twoje zmeczenie.
            to ze nie spi w ciagu dnia - nie widze problemu i nie rozumiem go.
            • dzieciusie3 Re: Chce mi się wyć:(... 27.10.12, 22:28
              Każdy ma swój problem ja mam taki.Dziecko nie śpiące i noszone cały czas na rekach-można zwariować uwierz.
              • murwa.kac Re: Chce mi się wyć:(... 27.10.12, 22:33
                zainwestuj w chuste.
                zaangazuj do noszenia i bawienia ojca. w koncu jego rola nie sprowadza sie tylko do figurowania w akcie urodzenia.
                popros kogos bliskiego o pomoc.
                odpusc gotowanie, sprzatanie - niech ktos inny sie zajmie.

                widac masz bardzo wymagajace dziecko, ktore ma takie potrzeby a nie inne i to Ty powinnas sie dostosowac do niego, a nie ono do Ciebie.
                to jeszcze malenstwo, ktore potrzebuje Ciebie na 100% a nie na pol gwizdka.
                • dzieciusie3 Re: Chce mi się wyć:(... 27.10.12, 22:37
                  Ja to wszystko rozumię i wyrodna matką nie jestem bo cały czas jest na rękach i staram się żeby nie płakało ale w tym wszystkim jestem jeszcze "ja" i moje dzieci które też mają swoje potrzeby i też chcą mieć trochę mamy dla siebie dla tego tak zależy mi na śnie w dzień najmłodszego.Czasami godzę się z tym,że jest takie i tyle ale przychodzą chwile kiedy syn czy córka mówi mi "poczytaj mi mamo" albo "zagraj ze mną w grę planszową"
                  • dzieciusie3 Re: Chce mi się wyć:(... 27.10.12, 22:39
                    Oki,spadam bo muszę odpocząć.Chyba nikt złotego środka na sen mojego dziecka mi nie dauncertain
                    • dzoaann Re: Chce mi się wyć:(... 30.10.12, 20:25
                      serio kup chuste- to cudowne rozwiazanie twojego problemu. Ja chustowalam najmlodsza, w tym czasie sprzatalam, gotowalam obiad, odrabialam lekcje z starszymi( mam troje dzieci), chodzilam na zakupy, a mloda ciagnela cycka w chuscie w Aldim i nikt nawet tego nie zauwazyl. Bawilam sie z dziecmi na placu zabaw, odkurzalam. Dla mnie chusta to byla wolnosc, bo moglam zrobic mnostwo rzeczy. Gdyby nie ona, to musialabym tylko nosic i karmic moja corke przez pierwsze pol roku jej zycia, bo byla baaardzo absorbujacym dzieckiem, z opisu podobnym do twojego. Nawet wozka nie tolerowala.
                      • dzieciusie3 Re: Chce mi się wyć:(... 30.10.12, 21:19
                        To poproszę jakieś namiary na chustęsmile tylko czy obwinę siebie i ją niąwink
                        • dzoaann Re: Chce mi się wyć:(... 01.11.12, 17:45
                          tu masz namiary na forum
                          forum.gazeta.pl/forum/f,44603,Kawalek_szmaty_chusty_i_.html
                          a tu moja chusta
                          www.natibaby.pl/category/bawelniane
                          mozesz tez poszukac uzywanej, sa bardzo dobre, bo mieciutkie, wyrobione, bardziej przytulnesmile a w necie pelno filmikow z wiazaniem- ja wiazalam juz 5 dniowe dziecko, dobre nastawienie i cierpliwosc, kilka cwiczen i powinno byc dobrzesmile
                  • murwa.kac Re: Chce mi się wyć:(... 27.10.12, 22:41
                    bierzesz niemowlaka w chuste i grasz/czytasz/malujesz ze starszym.
    • mayaalex Re: Chce mi się wyć:(... 27.10.12, 23:30
      Ok, troche dziwna opcja ale u nas dziala. Sciagnij sobie na telefon jakas aplikacje z bialym szumem (mozesz poszukac po angielsku, white noise) i puszczaj mu ten szum (dosc glosno, pamietaj ze sa dzieciaki ktore zasypiaja przy suszarkach albo odkurzaczach). My wkladamy telefon do wozka i dodatkowo czasem bujamy - i zazwyczaj zostawiamy jednak telefon w srodku bo jak sie to wyjmuje to zdarza mu sie obudzic. Ze wzgledu na halas to raczej ostatecznosc ale na naszego synka dziala jak juz nic innego nie daje rady wink Jak nie masz smartfona to sciagnij z internetu i postaw wozek/lozeczko kolo kompa. Powodzenia!
      • disco-ball Re: Chce mi się wyć:(... 29.10.12, 23:09
        mayaalex
        wkładasz telefon dziecku do łóżeczka?
        ja bym się bała - staram się dlugo nie rozmawiać przez tel, bo boję się promieniowania (nowotwory), tym bardziej dziecku, którego czaszka jest jeszcze mięciutka...
        rozmawiałaś o tym z lekarzem (pytam serio, bez złościwości)
        • murwa.kac Re: Chce mi się wyć:(... 30.10.12, 07:10
          disco-ball napisała:

          Cytatja bym się bała - staram się dlugo nie rozmawiać przez tel, bo boję się promieniowania (nowotwory), tym bardziej dziecku, którego czaszka jest jeszcze mięciutka...

          BE - ZE - DU - RA!
          • mayaalex Re: Chce mi się wyć:(... 30.10.12, 17:25
            Wkladam. Nie codziennie, nie na dlugo ale wkladam.
            Nie rozmawialam z lekarzem, rozmawialam z osteopata, przy okazji (wlaczylismy podczas masazu bo maly strasznie sie zdenerwowal) i byl zachwycony pomyslem, powiedzial ze wykorzysta ze swoja coreczka wink
            Ale ja nie jestem osoba ktora obawia sie promieniowania z telefonow wiec dla mnie to nie problem.
          • mayaalex Re: Chce mi się wyć:(... 30.10.12, 17:26
            Przepraszam, zle wkleilam, to bylo do disco-ball smile
        • drzewachmuryziemia Re: Chce mi się wyć:(... 30.10.12, 22:46
          mozna właczyc tryb samolotowy
        • kijek82 Re: Chce mi się wyć:(... 31.10.12, 13:23
          tia, mojemu wlasnie wyrosl 6palec u reki a z kaszki zrobil sie popcorn
    • mayaalex Re: Chce mi się wyć:(... 27.10.12, 23:34
      Aha, i doskonale pamietam te nasze manewry: pol godziny na cycu z zamknietymi oczami, w koncu puszczal sutek wiec ja juz pelna planow co zrobie przez najblizsze pol godziny - i przy kazdej probie odlozenia wielkie oczy i pelne wybudzenie... Trzymaj sie!
    • ladnyusmiech Re: Chce mi się wyć:(... 27.10.12, 23:57
      Też miałam takiego przytulaśnego cycoholika. Z czasem było lepiej ( nie tylko to ale miałam zupełnie inny problem - nie będę się tu o tym rozpisywać). Wiesz jak jest, bo masz więcej dzieciaczków. Za jakiś czas myślę góra 2 miesiące to już inne rzeczy będą go absorbować, więc poza mamą będzie zauważać otaczający go świat. Poza tym wbrew temu co sobie wcześniej myślałam, to moje dziecię prawie w ogóle w dzień nie spało (też się zastanawiałam co robie nie tak), może kilka naprawdę króciutkich drzemek, z czasem mniej ale dłuższe się pojawiły a i nie zawsze.
      Życzę jeszcze troszkę cierpliwości.
    • mruwa9 Re: Chce mi się wyć:(... 28.10.12, 00:33
      bo nie dopuszczasz do siebie opcji, ktore pozwola wam przetrwac. zadasz niemozliwego, zeby dziecko nagle zaczelo samo z siebie spac. To co ci doradzic: zeby nacpac dziecko benzodiazepinami albo innym swinstwem? Sorry, niemowleta nie maja obowiazku samodzielnego zasypiania i spania. Rady dostalas: kup chuste i w dzien nos dziecko w chuscie, Nech w niej sobie spi, ty masz rece i uwage dla pozostalych dzieci. Usypiaj na lezaco, przy piersi, nigdzie nie przekladaj po zasnieciu, tylko zostaw dziecko w lozku, gdzie zasnelo. Wieczorem zatrudnij ojca dzieci do usypiania alo szeroko pojetego zajmowania sie dziecmi, W koncu chyba sa jego, wiec laski nikomu nie robi, to jego obowiazek. Jesli nie moze nosic niemowlaka, iech sie zajmie starszakami, wykapie, da kolacje, polozy spac. Sobie tez moze sam odgrzac obiad, nie musisz go obslugiwac, chyba raczek mu nie odrabalo?
      Odkladanie dziecka do lozeczka to najgorsza opcja z mozliwych, bo zwykle konczy sie wlasnie tak, jak opisujesz. Jestes masochistka i lubisz sie meczyc?
    • monika887 Re: Chce mi się wyć:(... 28.10.12, 19:16
      na stronie easysleep.info są nagrane różne melodie, na mojego działała suszarka i odkładanie do spania na brzuchu, ale on miał problem ze wzdęciami. spanie z nim nie pomagało, darł się wniebogłosy, chociaż niektórzy tutaj twierdzą, że każde dziecko marzy o spaniu przy mamie czy tacie. jak widać nie każde
      • izusia-82 Re: Chce mi się wyć:(... 28.10.12, 20:36
        Hej, ja mam 4,5 mies. córkę, to moje pierwsze dziecko więc dla mnie wszystko jest nowe ale jednocześnie mogę całą uwagę poświęcić dziecku ale wiem chociaż po części o czym piszesz. Jak Zosia miała tak 2 mies. też w ogóle w dzień nie spała, czasami mi się udało ją uśpić i odłożyć na kanapę i leciałam pod prysznic i wylatywałam z niego po kilka razy bo Mała zaraz się wybudzała. Próbowałam różnych rzeczy - jak ją odłożyłam to się wybudzała więc ją w kocyk i bujałam,czasami zadziałało, ale najlepiej jak przyjechała babcia i uśpiła małą na rękach i tak siedziała z nią 3 godziny!!!! oglądając tv a ja sprzątałam w tym czasie cały dom!!!ogólnie to miałam dużą pomoc ze strony babć i męża ale powiem ci że stopniowo jak Mała rośnie to już normalnie zasypia w dzień - ma 3,4 drzemki, i nawet dwugodzinną!!!aha i zaczęłam usypiać ją na boku przykrytą praktycznie całą (ponoć ja też tak lubiłam spać jako niemowlakwink) i mam kołyskę więc bujam przed zaśnięciem.życzę wytrwałości i może z czasem zacznie spać w dzień czego Wam życzę!!!
    • ammasiago Re: Chce mi się wyć:(... 28.10.12, 20:27
      moja córcia miała taką fazę przez ok 2 tygodnie - własnie w okolicach drugiego miesiąca. Zdążyłam nawet zamówic chustę ale zanim przyszła już było po problemie.

      Jeśli problem tkwi w potrzebie bliskości to chusta to zdaje się jedyne rozwiązanie.
      Możesz także postarać się zająć dzidzię jakimś gadżetem - typu karuzelka nad łożeczkiem?

      Dzidzia taka 3,4 miesięczna może również lezeć na leżaczku i bawić się wtedy zabawkami z pałąka albo po prostu obserwować co się dzieje.
      Każde dziecko jest inne i być może dopiero za jakiś czas Twoja córcia zacznie potrzebować snu w ciągu dnia. Na pewno zacznie - pytanie tylko kiedy wink

      probowałaś smoczek? i co ważne - trzeba spróbować wszystkich dostępnych kształtow. Moja córcia krotko po porodzie miała bardzo silny odruch ssania ale akceptowała tylko jeden kształt - resztę wypluwała.

      suszarka lub inne odgłosy szumu tez się sprawdzają

      powodzenia!

      ps zapraszam wszystkie mamy oraz tatusiów do grupy "mamy z Poznania" na fb - gdy uzbiera się nas spora gromadka na pewno uda się zorganizować darmowe warsztaty lub ciekawe konkursy z nagrodami wink
    • ygawa81 Re: Chce mi się wyć:(... 29.10.12, 07:45
      Wiem o czym mówisz. Mój syn ma 9 tygodni, to moje pierwsze dziecko więc moje wyobrażenia o macierzyństwie zderzyły się z jakże odmienna rzeczywistością.. Czasami myślę, że nie wyrobie, padam ze zmęczenia o 20-stej.
      Moje dziecko też nie śpi cały boży dzień, drzemki sobie ucina ale przy moim cycku. Próby odłożenia do wózka lub nawet zostawienia na narożniku kończą się rykiem.. Zostawiam przy nim swoja koszulę nocną-to mam parę minut na umycie zębówsmile. Nie sprzątam, nie gotuję, chodzę w szlafroku czasami do 14:00.
      Ostatnio kładę go częściej na brzuszku zyskuję w ten sposób kilka minut.
      Uzbroiłam się w cierpliwość (jeśli można to tak nazwać) i czekam... może się uspokoi po 3 miesiącu?. Już nie walczę -czekam. W nocy śpi budzi się tylko na jedzenie. Śpi z nami w łóżku.
      Miał kolki więc ryczał przez pół dnia..Pomogły trochę krople.
      Uzbroi się w cierpliwość i poczekaj jeszcze trochę, może dziecku przejdzie ..
      • mfab83.hg Re: Chce mi się wyć:(... 29.10.12, 10:59
        u Nas przez ok pierwsze 1,5 miesiąca był hardcore, potem luzik a teraz mój 10-sięcio miesięczniak zamienił się w noworodka - w nocy wstaję co 1,5 h, na rączki chce, odkładany do łóżeczka ryczy aż w końcu wykończona, zabieram Go do łóżka, gdzie przy cycusiu zasypia bez problemów. Ale co będzie jak wrócę do pracy, nie wiem? może macie sposób na takiego 10-sięcio miesięczniaka?
    • dziennik-niecodziennik Re: Chce mi się wyć:(... 29.10.12, 11:36
      osobiscie nie widze sensu w usypianiu dziecka przez 3 godziny. jesli w tym czasie nie zasnęło to widac nie chce spac...
    • pagaa Re: Chce mi się wyć:(... 29.10.12, 11:59
      chustę próbowałaś?
    • dzieciusie3 Re: Chce mi się wyć:(... 30.10.12, 14:10
      Smoki mam dwa jeden anatomiczny drugi taki lekko spłaszczony,myślałam jeszcze żeby zakupić kauczukowy i taki bardziej okrągły na końcu ale czy chwyci to nie wiem.Bardzo by pomógł bo fakt,że wisiała by cały czas na cycku.Ech...dziś wstała o 8 rano poszła spać o 14.Zmęczona i śpiąca,płakała i zasypiała po odłożeniu budziła się.
    • kasiamalpa Re: Chce mi się wyć:(... 30.10.12, 15:01
      witaj.
      ja mam taki oto patent na mojego 8 tygodniowego bąbla.
      Zasypia mi w ciągu dnia przeważnie na rękach ,wtulony w kocyk,który ma od urodzenia smile
      //dobrze,że szybko schnie po praniu,bo nie wiem co by było,gdyby był mokry a tu pora spania/// albo w leżaczku.
      Jak odkładam go do łóżeczka,to owijam go ściślej tym kocykiem i mały się nie budzi,bo ma chyba odczucie ,że jest nadal na rękach.
      Wieczorem natomiast ,po karmieniu(butla),odbijam go,jesli nie zasnął na rekach,to jest chwila tulenia i kładę go do łóżeczka,kocyk koło jego policzka i siedzę parę lub kilkanaście minut,głaszcze po główce..... ale nic nie mówię do niego wtedy
      i póki co działa ta metoda.
      PS.ale czasami mam wrażenie że jestem bez serca,że ON taki malutkismile leży sam w tym wielkim łóżeczku wink
      i że mogłabym go zabrać do swojego łóżka,ale może nauczy się tak od małego i będzie zasypiał i spał sam później ładnie.
      • dzieciusie3 Re: Chce mi się wyć:(... 30.10.12, 15:32
        No moja też ma skończone 8 tyg.smile Dziękuję Wam i Tobie za te wszystkie przykłady,propozycje,podpowiedzi.To moje trzecie dziecko a pierwszy taki dziwny przypadek!! Przy poprzednich było zupełnie inaczej zasypiały na rękach czy przy cycu odkładałam i spały,a ten egzemplarz jest jakiś chyba wybrakowanywink
    • progress04 Re: Chce mi się wyć:(... 30.10.12, 15:49
      może masz ten sam problem, co ja- nie najada się, ale zasypia przy piersi- wybudza się, bo jest głodne.
      • dzieciusie3 Re: Chce mi się wyć:(... 30.10.12, 16:14
        progress04 i tu chyba jest pies pogrzebany!!!! Tak mi się wydaje,że nie dojada do spania i się wybudza i kółko jest to samo do puki nie doje i nie zaśnie!!!!Wczoraj na noc odciągam 60 zjadła to trochę z cyca i padła jak zabita,dziś w końcu też dostałam moje odciągnięte i własnie wtedy padła od 14 śpi do teraz!!!
        • progress04 Re: Chce mi się wyć:(... 30.10.12, 16:25
          u mie to zaklęte koło- z piersi nie dojada, bo zasypia, albo je tak łapczywie,że łyka powietrze i wrzask, wiec odciagam, ale mam za mało, zeby się zajadł, więc zdada moje z butelki i jeszcze modyfikowane, a ja padam, bo albo odciągam albo je z piersi, albo z butelki- masz szczęście,że chociaż pokarmu masz wystarczającosmile to odpada ci modyfikowane, ale uważaj, bo mój już się odzwyczaja od piersi...
          • dzieciusie3 Re: Chce mi się wyć:(... 30.10.12, 16:34
            Właśnie w tym jest problem ,że nie mam dużo bo moje cycki są już zmasakrowane wygniataniem mleka.Z trudem z dwóch ociągnę 60 a i to mało dla niejsad więc mleko modyfikowane bym wprowadziła ale tylko do spania a tak to bym chciała karmić piersią.
            • mruwa9 Re: Chce mi się wyć:(... 30.10.12, 18:46
              walczysz z tym , co normalne i naturalne. A robisz wszystko,zeby NIE karmic piersia. Rownie dobrze mozesz walczyc z tym, ze dziecko robi kupy i sika. Tak poza tym opisujesz najnormalniejsze w swiecie zachowanie niemowlaka.To twoje oczekiwania i wymagania, jakie stawiasz dziecku, sa nienormalne, z ksiezyca. Jesli chcesz karmic piersia, to po prostu karm, bez ograniczania dziecku dostepu do niej, bez odciagania i bez dokarmiania. W miedzyczasie nos w chuscie, chocby calymi dniami, a bedzie dobrze.
            • dzoaann Re: Chce mi się wyć:(... 30.10.12, 20:34
              a po co odciagasz cokolwiek? Ja nigdy nie odciagnelam wiecej niz 10 ml z jednej piersi. A wykarmilam troje dzieci , najdluzej corke prawie dwa lata. Mleko w piersi nie jest magazynowane, nie wygnieciesz go. Produkcja zaczyna sie gdy dziecko jest na piersi i ssie. Jak dalej bedziesz tak kombinowac to nici z karmienia. Twoje dziecko sadzac z opisu to normalne niemowle, a nie jakis dziwny egzemplarz. To, ze pozostala dwojka spala ladnie w dzien o niczym nie swiadczy. Moja trojka kazda byla baaardzo absorbujaca jako niemowlaki.
    • jugutka Re: Chce mi się wyć:(... 30.10.12, 21:34
      Nikt mnie nigdy nie przekona ze to karmienie cycem jest takie super. moze porzadnie nakarm to bedzie spokojniejsze. Mm to nie trucizna .
    • tiagusia Re: Chce mi się wyć:(... 31.10.12, 14:29
      Mój synek miał podobnie... teraz nie zaśnie w łóżeczku. Znalazłam na niego sposób. Kładłam się z nim na łóżku obracałam na boczek (teraz się sam przytula bo ma 7miesięcy) a przedtem ja się przytulałam do niego, policzek do policzka rękę mieć na pleckach dziecka i mruczeć.. albo coś nucić i mały usypia smile
    • cedeska Re: Chce mi się wyć:(... 31.10.12, 15:10
      Spójrz w wątku obok na tę metodę: 5s Też mam starsze dziecko i do tego pracuję w domu, więc wiem, co przeżywasz.
      • lencia102011 Re: Chce mi się wyć:(... 31.10.12, 22:23
        Skoro dzidziuś się nie najada, proponuję karmienie mieszane. Problemem jest to, że jak dziecko ''poczuje'' butelkę, może nie chcieć już cyca, więc proponuję zestaw SNS. Dzidzia będzie najedzona, będzie ssała cyca, a Ty będziesz spokojna smile Podaję link:

        www.mamabebe.pl/product-pol-10120-Zestaw-SNS-System-Wspomagajacy-Karmienie.html
    • camel_3d Chusta, nosidlo. 31.10.12, 22:30
      Mlody akurat zbtych dobrze spiacych...ale jak musialem cos w ciagu dnia zrobic, a mlody akurat sie obudzil, to wiazalem go w chuste i robilem co mialem robic.
      • blablanie Re: Chusta, nosidlo. 01.11.12, 13:34
        Moja czasem da się zachustować, a czasem nie - jest wtedy mega ryk i wyprężenie się, więc nici z pozycji żabki i chusty nie da się zawiązać... poza tym jak już ją zachustuję i zaśnie, to każda moja próba porobienia czegoś kończy się obudzeniem i płaczem... nawet usiąść mi nie wolno, ani stanąć żeby np. poprasować... niestety ten typ tak ma...
    • blablanie Re: Chce mi się wyć:(... 01.11.12, 12:59
      to mogłabym ja napisać... moje dziecko też jest nieodkładalne, zasypia na piersi, wypuszcza ją a jak tylko wstanę z łóżka (śpi z nami) po 3-5 min. się budzi i jest ryk... czasem zasypia na rękach i odkładane budzi się i znowu wrzask...jak śpi na rekach to trzeba chodzić, a nie stać lub nie daj Boże usiąść... W dzień śpi tylko z rana max pół godziny, lub na mnie - wtedy czasem i 2 h. Po 12 już nie sypia -tyle jest ciekawych rzeczy obok. Ręce czasem odpadają i tyłek boli od siedzenia, ale co mogę zrobić? Do 6-7 tyg walczyłam, buntowałam się, (ale i tak nosiłam) ale to nie pomagało... łatwiej nam dorosłym się dostosować niż dziecku,więc noszę, przytulam, czasem chustuję (jak mi się da), śpimy razem. Czasem się wkurzam bo nic w domu zrobić nie mogę, ale już jest lepiej, bo rano mogę się umyć i zjeść, dzięki karuzelce i książeczkom szmacianym i żyrafce Sophie... Obecnie działa również mata edukacyjna z muzyczką i swiatelkami, ale np. leżaczek to wróg nr 1. W wózku po 2,5 miesiącach nauczyła się zasypiać, ale tylko na spacerze, w ruchu (nie stanie i bujanietylko jazda) i tylko w śpiworku wink
      Powodzenia winkwszystko minie za kilka tygodni, a te pare miesięcy w porównaniu do całego życia to pikuś... Pan Pikuś wink
      • dzieciusie3 Re: Chce mi się wyć:(... 01.11.12, 14:28
        Pożyczyłam sobie mate edukacyjną własnie z muzyczką i światełkami z Fischer Price i super się sprawdza smile Myślałam jeszcze nad leżaczkiem z zawieszkami nad głową ale nie mam od kogo pożyczyć.
        • bialasek75 Re: Chce mi się wyć:(... 01.11.12, 17:53
          Przede wszystkim to Ci współczuję, bo dobrze wiem przez co przechodzisz. Moja pierwsza córka była z tych nieśpiących i wiszących na cycu. Karmiłam ją 2 lata i miałam tego serdecznie dość. Ale miałam jedną córkę, nic lepszego do roboty, to siedziałam i karmiłam. A popołudniami motałam w chustę i ogarniałam dom, czy gotowałam. To jest chyba najlepsza rada, kup chustę i motaj, wtedy będziesz miała chwilę czasu dla starszaków.
          Teraz zakupiłam butle i mm, i byłam zdecydowana na podanie butli, jeśli synek by tak ssał jak siostra. Na szczęście młody szybko się najada i ładnie śpi, więc butle stoją nieużywane. Ale smoka wzięłam już do szpitala i jak najedzony a miunczy to mu smoka daję. Fotelik z wibracjami też się sprawdza, jak zmęczony to w nim usypia, a jak nie zmęczony to chętnie jakiś czas, tyle, żebym zdążyłam śniadanie podać czy dom okurzyć.
    • trusia29 Re: Chce mi się wyć:(... 01.11.12, 20:18
      Ale czemu go na siłę usypiasz? Mój synek (4,5m-ca) też mało w dzień śpi, ale nie płacze i nie marudzi.
      Stawiam go w bujaczku (fotelik na biegunach z szelkami do przypięcia), w którym ma zabawki, gryzaczki i się nimi zajmuje. Bujak ustawiam blisko siebie, np. na blacie w kuchni gdy gotuję. Dziecko czuje moją obecność, ja zagaduję do niego i jest ok. Nie ma ryków i płaczu. Jak robię coś innego (np. prasuję) też go zabieram i stawiam w pobliżu.

      Dziecko w tym wieku nie sypia dużo w dzień! Ale musi się czymś zajmować, np zabawkami dla jego wieku odpowiednimi, trzeba do niego pogadać...
      • trusia29 Re: Chce mi się wyć:(... 01.11.12, 20:19
        A bujak mam odkąd skończył 4 tygodnie. I sprawdzał sie od początku, chociaż na początku tylko patrzył na zabaweczki powieszone wokół, dopiero potem zaczął się nimi bawić.
      • dzieciusie3 Re: Chce mi się wyć:(... 01.11.12, 21:31
        trusia29 napisała:

        > Ale czemu go na siłę usypiasz?

        Usypiam bo sama chce spać,leci na rekach,powieki jej same opadają!
      • blablanie Re: Chce mi się wyć:(... 02.11.12, 09:06
        Jasne, a świstak siedzi i je zawija w sreberka...
        Moja córka nie da się usadzić nigdzie indziej niż na rękach/kolanach... Na leżaczku nasz rekord wynosi 30 sekund... i nic nie daje zabawianie, zagadywanie, zapewnianie rozrywek... Po prostu niektóre dzieci tak mają...
    • dzieciusie3 Re: Chce mi się wyć:(... 12.11.12, 07:46
      No to znalazłam chyba patent na moje dzieckosmile! Sypia po 2-3,5h. śpiące w nosidełku,które później odkładam na gondole wózka! Zastanawiam się teraz co jej pasuje i czy to nie aby pozycja.Oczywiście wbiegać w to nie mam zamiaru-pi to śpismile
      • muza24 Re: Chce mi się wyć:(... 12.11.12, 10:22

        obiło mi się o uszy, że dziecie nie powinno przebywać w foteliku dłużej niz 2 godz. To ze względu na płuca.
        • mruwa9 Re: Chce mi się wyć:(... 13.11.12, 21:05
          to z tej samej kategorii, co przyzwyczajanie do noszenia na rekach, niemoczenie uszu i takie tam.
          Moje dziecko tez absolutnie nie uznawalo pozycji lezacej na plasko, sypialo w foteliku samochodowym (w dzien, rowniez wieczorem, zanim sama nie polozylam sie do lozka, zabierajac dziecko ze soba) chyba przez ponad rok, dobrze sie ma.
          • dzieciusie3 Re: Chce mi się wyć:(... 13.11.12, 21:35
            Oczywiście zgadzam się z tym,ze to uczenie tak jak i na rekach ale dla mnie to może nawet na głowie spać byle by przesypiałasmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka