Dziewczyny powiedzcie prosze, czy Wasze Malenstwa mialy cos podobnego, bo nawet nie wiem jak tego poszukac w necie, bo nie wiem jak to sie nazywa
Wiem, ze dzieci sie rodza czasami z takimi czerwonymi plamkami, cos jakby znamionko naczyniowe. Moja Niunia ma taka plamke na czolku i z nia sie nic nie dzieje, pewnie w koncu zniknie.
Ale na karczku ma cos co mnie intryguje. Jak sie obudzi, jest spokojna, to wyglada to jak pojedyncza zylka, taka kreseczka doslownie, czerwonawo niebieskawa i czasem (wydaje mi sie, ze jak Mala jest pobudzona) robi sie z tego dosc duza bardzo czerwona plama. Znika ta kreseczka, a robi rozlana plama bez wyraznych konturow, jakby Ja ktos mocno walnal po karczku. To tez rodzaj jakiegos znamienia? Moze sie tak to zmieniac?