Dodaj do ulubionych

mama w świecie kosmetyków?

12.11.12, 10:05
Drogie mamy,

będę pisać tekst o mamach i kosmetykach - chciałabym poznać Wasze zwyczaje - czy po urodzeniu dziecka zmieniły się jakoś Wasze nawyki? Czy kupujecie więcej czy mniej produktów kosmetycznych? Czy zrezygnowałyście ze stosowania czegoś? Gdzie robicie zakupy kosmetyczne? Czy kupujecie takie same kosmetyki, co przed urodzeniem dzieci? Co z kosmetykami do makijażu? A może macie wspólne kosmetyki z Waszymi dziećmi?

Jestem bardzo ciekawa Waszych historii!

Pozdrawiam serdecznie,
Karolina

Obserwuj wątek
    • taka-sobie-mysz Re: mama w świecie kosmetyków? 12.11.12, 13:08
      Ja po urodzeniu dziecka stosuję zdecydowanie mniej kosmetyków - zwyczajnie mam mniej czasu, przed urodzeniem dziecka po kąpieli kremowałam całe ciało, w ciązy również, teraz robię to naprawdę rzadko. Ponadto karmię piersią, często noszę dziecko, ono się do mnie przytula buzią, przywiera ustami - bałabym się, że zliże ze mnie krem, a nie będę przecież ignorowała płaczącego dzieciaka czekając aż mi się krem dobrze wchłonie.

      Ponadto teraz nie maluję się codziennie. Tym, którzy zaraz zaczną mnie tu wyzywać od zaniedbanej matki-Polki, wyjaśniam, że nikogo swoim widokiem nie straszę, mąż jest w pracy i również mnie nie ogląda cały dzień, na spacery z dzieckiem chodzę do lasku, gdzie mało kogo mijam po drodze. Po prostu swierdziłam, że okres siedzenia w domu z dzieckiem wykorzystam również jako odpoczynek dla mojej twarzy od kosmetyków. Spieszę dodać, że jak mąż ma wolne to się maluję (żeby niektórzy nie zaczęli się martwić o moje małżeństwo wink )

      Wcześniej malowałam się codziennie.

      To tyle. Oczywiście codzienna higiena, tak przed dzieckiem jaki i teraz (prysznic rano i wieczorem).
      • aqua48 Re: mama w świecie kosmetyków? 12.11.12, 13:26
        Urodzenie dzieci absolutnie nie wpłynęło na moje zwyczaje co do używania kosmetyków, czy w ogóle wyglądu. Dla mnie to dziwny związek.
        • malazabka.de Re: mama w świecie kosmetyków? 12.11.12, 13:35
          u mnie tez, tzn. nie wychodze niepomalowana i w dresie z domu, ale jak nie musze wychodzic to sie nie maluje (wczesniej tez tego nie robilam), balsam do ciala czasem sobie odpuszczam (ale wczesniej tez mi sie zdarzalo...
          jedyne co zmienilam to plyn do kapieli, teraz uzywam takich dla dzieci, poniewaz zazwyczaj kapie sie razem z corka ;-P
      • taka-sobie-mysz Re: mama w świecie kosmetyków? 12.11.12, 13:28
        acha, moje dziecko ma 3 miesiące, jak wrócę do pracy to zamierzam znów zacząć normalnie używać kosmetyków
        • ewciora Re: mama w świecie kosmetyków? 05.05.13, 18:10

      • chocolatemonster Re: mama w świecie kosmetyków? 28.01.13, 16:53
        Mam to samo tzn nie mam czasu. Ale nie martwię się bo nie makijaż świadczy o byciu zadbaną.Rzadziej używam perfum żeby Małej nie 'podduszać'.
    • mayaalex Re: mama w świecie kosmetyków? 12.11.12, 13:42
      Nic sie nie zmienilo. Naleze do tych kobiet ktore bez makijazu nie otwieraja listonoszowi wiec malowalam sie caly czas tak samo, nawet jadac na porodowke czy dzien po porodzie nalozylam fluid i umalowalam oczy (i dzieki temu na zdjeciach jakos wygladam smile zaraz po porodzie oczywiscie uzywalam sporo kosmetykow ujedrniajacych na skore brzucha i teraz rzeczywiscie jest ladna (ok, po 8 miesiacach moze i tak bylaby ladna ale przynajmniej latem nie wstydzilam sie chodzic w bikini). Moje dziecko przez jakis czas bylo nieodkladalne wiec wtedy zamienilam depilator na zwykla maszynke bo bylo szybciej.
      Aha, przed porodem kupilam mnostwo kosmetykow dla dziecka, potem okazalo sie ze i tak nie uzywam tych wszystkich plynow i zeli wiec czasami sama myje sie pod prysznicem mustela, lubie ten niemowlakowy zapach smile
    • aannaa6 Re: mama w świecie kosmetyków? 12.11.12, 13:44
      A mi w czasie ciąży zrobił się bardzo wrażliwa cera. Zaczełam stosować kosmetyki dla alergików i tak juz zostało. Kupuję w patekach lub u kosmetyczki, wczesniej używałam duzo tańszych drogeryjnych.
    • kropkaa Re: mama w świecie kosmetyków? 12.11.12, 13:46
      Zdecydowanie przeszłam na eko. Szkoda, że dopiero przy drugim, bo przy pierwszym wierzyłam ślepo w Oilatum i J&J - jak ja mogłam to kupować???
      Kolorówka - tak samo mało, ale lepsza jakościowo. No i niestety, mam wspólników - albo znikają cichaczem moje rzeczy, albo kupujemy specjalnie pachnidła, by nasze pozostały w spokoju.
      Przy pierwszym stosowałam więcej, przy drugim - jakieś 60-70% mniej... I dało radę.
      Wspólnych raczej nie mamy, jednak dzieciom kupuję dziecięce.
    • fajnykotek Re: mama w świecie kosmetyków? 12.11.12, 14:03
      Też mi się zrobiła wrażliwa cera. Nawet bardzo.
      Ja bez podkładu i pomalowanych chociaż rzęs czuję się nie do końca ubrana wink. Zawsze tak było i urodzenie dzieci nic nie zmieniło.
    • shellerka nie 12.11.12, 14:07
      nie należę do osób, które zmieniają swoje osobiste nawyki i przyzwyczajenia tylko z tytułu pojawienia się nowego członka rodziny. tak samo jak nie zmieniałam swoich przyzwyczajeń z tytułu zmiany partnera, nowych przyjaciół itp. itd.

      jestem sobą. czy to jako matka, czy żona, przyjaciółka, koleżanka, pracownica, szefowa.
      zawsze.
    • agni71 Re: mama w świecie kosmetyków? 12.11.12, 15:20
      Owszem, były zmiany. Zrezygnowałam z perfum i wód toaletowych, bo nie chciałam, żeby noworodek czy niemowlak wdychał takie opary podczas przytulania. Ograniczyłam tez stosowanie szminki (a szminka to dla mnie ppodst kosmetyk makijażowy smile, zeby nie smarować dzieciaków podczas całowania. W okresach dużego zaganiania w ogóle darowywałam sobie makijaż lub balsamowanie całego ciała po kąpieli (byłam zbyt zmęczona, nie chciało mi się). Teraz dzieci mam juz większa i praktycznie wróciłam do dawnych zwyczajów kosmetycznych, choć z mniejszym zaangażowaniem śledzę np. nowości w tej dziedzinie.
    • dziennik-niecodziennik Re: mama w świecie kosmetyków? 12.11.12, 15:29
      kupuję mniej bo włączył mi sie racjonalizm smile i w sumie sama zobaczyłam bezsens posiadania takich ilosci kosmetyków co kiedys. zanim zużyję to albo sie przeterminuje, albo znudzi, albo wyschnie, albo cos.
      kosmetyki kupuję w drogeriach i w aptece.
      częś kosmetyków musiałam zmienic. po porodzie przez około pól roku moja twarz kłóciła sie z praktycznie wszystkim poza asolutna podstawą w stylu krem Nivea, potem zaczęło przechodzic, ale nie doszło do przedciązowej tolerancji doskonałej. musiałam zmienic krem pod oczy, puder i tusz do rzęs.
      kosmetyki do makijazu posiadam i używam smile
      • ledzeppelin3 Re: mama w świecie kosmetyków? 12.11.12, 16:11
        D\zieci nic nie mają do rodzaju i ilości kosmetyków. Na rodzaj i ilość kosmetyków ma wpływ kasa, jaką dysponujemy, i wiedza na temat wpływu substancji na skórę, a więc posiłkowanie się kwasami i retinoidami czy minerałami. U mnie wpływ na ilość i rodzaj kosmetyków miał wiek i samoświadomość, a nie ilość dzieci.
        • paliwodaj Re: mama w świecie kosmetyków? 12.11.12, 16:16
          >Czy kupujecie więcej czy mniej produktów kosmetycznych?
          jak przedtem uzwam pewnych kosmetykow pielegnacyjnych i kolorowych. Zmiana moze byc tylko taka ze irytuja mnie kosmetyki pilegnacyjne zapachowe, po prostu nie mysle o niczym innym tylko o zapachu mojego kremu - wiec uzywam Clinique bo mi nic nie smierdzi.
          Kupuje ich nieco wiecej kolorowki, bo moja corka z luboscia wydrapuje mi cienie do oczu i rozsypuje puder, ostanio nawet kota pomalowala tuszem do rzes.
    • karolina.redakcja Re: mama w świecie kosmetyków? 13.11.12, 13:50
      Dziękuję Wam bardzo za odpowiedzi! Część wykorzystałam w tekście:
      www.edziecko.pl/testy_konsumenckie/1,128400,12847252,Mamy_w_swiecie_kosmetykow.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_dziecko

      Pozdrawiam,
      k.
    • raczek-nieboraczek Re: mama w świecie kosmetyków? 26.01.13, 20:53
      wspólne z dziećmi:
      mydło, płyn do kąpieli, balsam, szampon, krem do rąk, krem do skórek, krem na słońce, wazelina do ust, bepanthen, linomag
      moje własne:
      odżywka do włosów, kremy do twarzy, kremy do depilacji, lakier do paznokci, krem do stóp, dezodorant, tusz do rzęs, kolorowe .....

      kolorowe posiadam, ale praktycznie się nie maluje
      nie straszę przy tym
    • szyszunia11 Re: mama w świecie kosmetyków? 27.01.13, 00:31
      Ja tak na serio zaczęłam się malować i świadomie odbierać kosmetyki dopiero po urodzeniu dzieckasmile I teraz śmiem stwierdzić, że to moje hobby i znam się na rzeczysmile
    • franczii Re: mama w świecie kosmetyków? 27.01.13, 15:28
      Urodzenie dzieci nie mialo w plywu na moje nawyki kosmetyczne raczej wiek i doswiadczenie.
      Mam niektore wspolne kosmetyki z dziecmi: szampon i kremy ochronne latem.
    • zuzka0108 Re: mama w świecie kosmetyków? 28.01.13, 00:35
      Tak ja podkradam kremiki i płyny mojej zuzce bo super nawilżają i 0 uczuleń smile Do makijażu wszystko to samo co przed w trakcie i po ciąży ,Kupuje w rossmanie smile W czasie ciąży zrezygnowałam z farbowania włosów chociaż ponoć już te farby nie mają na to wpływu ,ale jakoś uważałam to za słuszne smile
      • naturella Re: mama w świecie kosmetyków? 28.01.13, 09:11
        Pewne przyzwyczajenia z ciąży zostały - po tabletki przeciwbólowe sięgam w ostateczności, i jest to Apap, a nie np. Ketonal; w czasie infekcji leczę się witaminą C, ewentualnie Rutinoscorbinem, czosnkiem w tabletkach, herbatą z sokiem malinowym - nie kupuję Fervexów, Gripexów i innych tego typu specyfików z kofeiną. I jeszcze jedna, dziwna rzecz - przed ciążą używałam wyłącznie tamponów, teraz jakoś nie mogę się do nich zmusićsad Mimo, że miałam cesarkę.
        • sel.avi Re: mama w świecie kosmetyków? 28.01.13, 17:37
          nawet nick ma pani dopasowanyuncertain

          jako mama nie zmieniłam swoich nawyków nic a nic.
          ani w kwestii kosmetyków (oprócz przerzucenia się w czasie ciąży na mocniej nawilżające balsamy do ciała), ani w kwestii środków przeciwbólowych - i tak nic nie działa na mnie tak jak paracetamol, ani w kwestii odzieży - nawet w ciaży na wielkie wyjścia zakładałam szpilki i nie bardzo widzę powód, dla których przez kilka godzin raz na jakiś czas kobieta z brzuszkiem nie miałaby założyć na stopy szpilek.

          jadłam sushi - tyle, że z grillowaną rybą, piłam piwo, tyle ze bezalkoholowe, a od czasu do czasu pozwalałam sobie na kieliszek (mały) wytrawnego czerwonego wina.

          ciąża to był dla mnie czas radości, wyjątkowego spokoju i delektowania się SOBĄ. miałam świadomość, zwłaszcza w trakcie drugiej ciąży, że to czas wyjątkowy.

          wbrew pozorom, myślę że kobiety nadmiernie starające się w trakcie ciąży o swoje wyrzeczenia, to osoby wysoce egocentryczne i lubiące zadręczać otoczenie swoim "cierpieniem"
    • totorotot Re: mama w świecie kosmetyków? 28.01.13, 09:12
      To kosmetyki mają swój świat? I, zapewne, życie wewnętrzne?
      No cóż, wobec tego spodziewam się wielce ambitnej publikacji, pani Karolino.
    • bieganiemagdy Re: mama w świecie kosmetyków? 15.02.13, 19:30
      Ja zaczęłam sprawdzać składniki, które szkodzą.
      Mam już swoja liste tego czego unikam. Nadal odpowiadaja mi delkatne mydła dziecięce.
      Wiem, że szampony dziecięce nigdy nie będa dla mnie - za słabe.
      Moje zainteresowania kosmetyczne poszły zdecydowanie w kierunku ekologii i naturalnych składników.
    • karro80 Re: mama w świecie kosmetyków? 08.05.13, 12:54
      Zmieniły się.
      Pod wpływem dziecia<wrażliwa skóra i początkowe problemy oddechowe>na jakiś czas zmieniłam kosmetyki i środki czyszczenia/prania na bardziej naturalne, możliwie bezzapachowe lub naturalnie pachnące.
      Wciągnęła mnie potem bardziej świadoma pielęgnacja, bo już jakieś podstawy i ciekawość miałam<zboczenie czytania składów miałam zawsze> kolejnym krokiem dla mnie były preparaty z kwasami, retinolem i filtry, odpowiednie traktowanie skóry i odpowiadanie na jej potrzeby - a nie stosowanie gotowych regułek "pisemkowych".
      Udało mi się zredukować reaktywność moich naczynek, pojawianie się tzw niespodzianek i wyrównałam koloryt <miałam pojedyncze nieduże przebarwienia>

      Kupuję mniej,niekoniecznie droższe, za to zupełnie inne - za to wykorzystuję do końca. Rzadko zdarzają mi się produkty nietrafione, co kiedyś było częste.

      Mamy wspólne produkty do włosów i podobną pielęgnację- niekoniecznie dziecięce są to produkty, wybieram po składzie.
      Dzieliłyśmy też olejek do mycia z Biochemii urody - waniliowy - młodej łagodziło skórę całego ciała, ja używałam do mycia twarzy. Wszelkie oleje do włosów i ciała są wspólne.

      Makijaż - do momentu kiedy byłam z córką w domu malowałam się mniej - byłam wyspana, wypoczęta, dużo lepiej jadłam<własne chlebki, wędlina itp> i miałam więcej czasu na pielęgnację - co skutkowało śliczną cerą, brakiem pryszczy i sińców pod oczami - błyszczyk i tusz były wystarczające, a przy braku też nie było źle.
      W momencie powrotu do pracy, wczesnego wstawania, innego już trybu życia korektor, delikatny podkład czy nibyBB plus troche różu na facjatę być musi. Jasna kredka na linię wodną, kredka na linii rzęs i tusz to minimum jeśli chodzi o oczy - a lepiej jeszcze jak oko wymodelowane.
      taaak praca urodzie nie służy...big_grin
    • saraw1987 Re: mama w świecie kosmetyków? 09.05.13, 19:28
      Szczerze moje nawyki kosmetyczne niewiele się zmieniły od kiedy jestem mamą.
      Może trochę więcej kosmetyków przeciwko rozstępom.
      Co do wspólnych kosmetyków to ja i mój maluch stosujemy Sudocrem.
      Jest niezastąpiony w odparzeniach,a także w przypadku wyprysków na mojej skórze.
    • bluemka78 Re: mama w świecie kosmetyków? 10.05.13, 13:13
      U mnie się dużo zmieniło, głównie z braku czasu na domowe spa kosmetyczne wink Przed ciążą sama większość zabiegów robiłam w domu, jak manicure, maseczki, nawet męża czasem namówiłam itp. Rzadko bywałam u kosmetyczki. Teraz odwrotnie, nie mam czasu w domu na malowanie paznokci, maseczki i inne więc regularnie chodzę do kosmetyczki, która szybko i sprawnie zrobi swoje. Automatycznie zmniejszyła się ilość kosmetyków w domu.
      Pozostałe kosmetyki głównie kupuje w większych perfumeriach, mało ich mam więc nie oszczędzam.
    • olewka100procent Re: mama w świecie kosmetyków? 22.08.16, 13:29
      Tak,zmieniło się. Kupuję mniej i tylko w zielarskim. Drogeryjnym kosmetykom mówię nie
    • rysiowa85 Re: mama w świecie kosmetyków? 22.08.16, 14:20
      po porodzie zaczeły mi wypadać włosy (normalne), wiec dbam bardziej o to co mam i zaczęłam stosować odżywkę (wcześniej mi sie nie chciało)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka