monikaa13
14.12.12, 15:43
Moja córka ma prawie 6 miesięcy. Od chyba dwóch tygodni rozszerzam jej dietę. Najpierw podałam parę łyżeczek marchewki - zajdła. Przez kolejne dni tez. Po tej marchewce dawałam mleko. Pewnego dnia mleka nie chciała. Może najadła się tą marchewką.
Potem wprowadziłam jablko. Średnio szło.
Teraz od paru dni nie chce jeść w ogóle. Podaję zupkę jarzynową. Z deserkami poodobnie. Wrzeszczy, ryczy, wypluwa, krztusi się, ma odruch wymiotny, trzyma w buzi, nie połyka tylko wypluwa. Po trzech łyzkach i tej męczarni poddaje się i daję mleko, które wypija.
Co robić? Dawać na siłę te obiadki? Dawać te trzy łyżeczki i potem mleko? Jak sobie poradzić. Wypadałoby, żeby juz jadła w tym wieku coś innego.
Kaszek jeszcze nie daję. Tylko kleik do mleka.