Dodaj do ulubionych

nie lubi w chuscie

28.02.13, 00:10
Cora ma 2 miesiace, nie lubi byc w chuscie. Probowalam elastyczna i tkana i zawsze tak samo, po okolo 10-20 minutach - ryyykkkk!!!! Jezeli chodzi o wiazanie to probowalam kieszonki, poprawnie wiazanej, pod okiem zaawansowanej osoby w temacie.
I teraz nie wiem, probowac w nosidelku? Jak nie lubi w chuscie to jest szansa, ze polubi nosidelko?
Ona najchetniej to by chcialabyc noszona przodem do swiata badz z glowa na ramieniu patrzac co sie dzieje za mna. Twarza do mnie niestety srednio lubi. A z tego co sie orientuje w nosidelku tez nie bedzie mozna jej nosic twarza do swiata tylko skierowana do mnie.
Porywac sie na nosidelko czy dac sobie spokoj?
Obserwuj wątek
    • siven1987 Re: nie lubi w chuscie 28.02.13, 02:27
      U mnie jest niestety to samo i tez nie wiem jak rozwiązać problem. Młody nie lubi i juz. Moze to kwestia przyzwyczajenia dziecka? Czyli zeby nosić je jak najczęściej to moze sie jakoś przekona.
    • ichi51e2 Re: nie lubi w chuscie 28.02.13, 09:58
      Jak nie lubi to raczej moim zdaniem nie polubi. Nosidelko to raczej kasa wywalona w bloto w tym wypadku. Pozycja przodem do swiata wyglada mega nienaturalnie i nie wierze ze moze byc zdrowa (jak dziecko bylo malenkie to uzywalam bb i powiem szczerze ze "przodem do swiata budzilo moj zdecydowany dyskomfort" teraz jak dziecko jest juz wieksze to juz w ogole wyglada mi to mega dziwnie... Te nozki wiszace...
      I jeszcze taka dygresja - moga pisac na nosidelkach ze do 13 ba 18 kilo tylko co z tego ze taki jest udzwig nosidelka... Mojego 9 kilogramowego synka powoli bylo ciezko zabrac na porzadny spacer bo samomzejscie z 4 pietra i przejscie 3 km sprawialo ze bylam zmeczona. A on tez juz jest w takim wieku ze sie kreci, rozglada chce swiat ogladac. Dlatego kupilam mu porzadna spacerowke w tym tygodniu i powoli zaczynam oswajanie. Dziecko niestety malowozkowe.... Nosidelka za to uzywam w domu do usypiania. Dobrze spi tylko trzeba miec swiadomosc że jak juz zasnie to najlepiej nosic az sie obudzi. Wiec popylasz godzine z 9 kg na plecach...
      • ellenai1 Re: nie lubi w chuscie 28.02.13, 10:21
        Nie wiem, o jakim nosidle piszesz.
        Moj wazy 14kg i spokojnie z godzinę mogę go nosić nadal, a Manduca jest do 20kg.
        Jak wazyl 9kg to ja po 3 godziny z nim chodziłam, i dopiero wtedy zazelam czuc ramiona trochetongue_out
        Porzadne nosidło turystyczne (np . Manduca) obciaza rownomiernie biodra, a nie kregoslup. Noszenie wtedy jest naprawde przyjemnością.

        • ponponka1 Re: nie lubi w chuscie 28.02.13, 11:34
          ellenai1 napisała:

          > Porzadne nosidło turystyczne (np . Manduca) obciaza rownomiernie biodra, a nie
          > kregoslup. Noszenie wtedy jest naprawde przyjemnością.

          Pelna zgoda. Baby Bjørn i podobne wissiadla nie maja podparcia na biodrach rodzica - dziecina wisi na kroczu w tych dybach a te dyby w dziecina wisza jak kolo mlynskie na ramionach rodzica. A wystarczy popatrzec na porzadne plecaki turystyczne by zrozumiec, ze w BB musi byc i noszonemu i noszacemu ciezko wink

          Ja moja 18 kg corke nosze czasami na plecah w manduce. Da sie! I nie ma dyskomfortu ciezkosci! Ciezar czuje sie dopiero jak trzeba np. kucnac i wyprotoswac sie.
          • ichi51e2 Re: nie lubi w chuscie 28.02.13, 12:54
            No wiesz ponponka az mi sie przykro zrobilo w ogole nie czytasz co ci pisze (facepalm) w innych watkach...
            W bb nosilam od 3 dnia do 6 mc i zmienilam nie dlatego ze mi bylo ciezko tylko dlatego ze dziecko z neigo wyroslo - i drugiego tak wygodnego nosidelka nie mialam (manduce sie przyjze dzieki dziewczyny) i tak tez uwazam ze przodem do swiata to pomylka, od 6 miesiaca uzywam ergobaby i raczej dyskomfort to nie jest to kwestia nosidelka (nic mnie boli) tylko tego ze maly juz wazy 9 kilo i jest przeze mnie rozpuszczony i spi tylko w nosidelku. Do tego spacery... I w sumie wychodzi troche czasu z nosidlem... No i na 4 pietro musze wejsc. Codziennie. Wozek dopiero testuje i wniosek moj taki jest ze strasznie duzo sie jest kokoszenia sie zwlaszcza w komunikacji. No i kazdy wozek jest najmojszy (takie wrazenia po restowaniu od poniedzialku) czyli nidgy ci matka z wozkiem nie okaze zrozumienia i minimum dobrej woli (typu przesuniecie sie czy zrobienie miejsca) a jak sie jest z nosidelkiem to wszyscy ustepuja miejsca i pomagaja! Dlatego warto miec noszeniaka smile
            • aniaurszula Re: nie lubi w chuscie 28.02.13, 22:46
              mozesz uwazac ze przodem do swiata to pomylka ale takie noszenie na rekach zalecaja rehabilitanci dla dzieci z problemami i jak sama zauwalylam jednak jest istotna roznica jak dziecko jest przodem do mamy a gdy jest oparte pleckami o mame
              • ichi51e2 Re: nie lubi w chuscie 01.03.13, 04:26
                Racja! jak bylismy ostatnio u neurologa a ona caly czas mowila przodem do swat przodem do swiata. Tylko ze mowila tez ze trzeba tak pupke podwinac posadzis sobie i dalej niech patrzy smile w bb w moim odczuciu takiego podwiniecia pupki nie bylo do tego dziecko takie jakies w luk wygiete (bo sie do deski brzucha rodzica musialo dogiac) no i te nozki wiszace jeszcze to wygiecie poglebialy... ja sie jakos balam tak nosic w nosidle aczkwiek oczywiscie gdyby to dzieciom szkodzilo to by firmy produkujace takie nosidla by sie z pod pozeow nie wygrzebaly wiec napewno to jest milion razy przez nich sprawdzone... Na rekach przodem nosze ciagle w kazdym razie smile
                • ponponka1 Re: nie lubi w chuscie 01.03.13, 11:30
                  ichi51e2 napisała:

                  gdyby to dzieciom szkodzi
                  > lo to by firmy produkujace takie nosidla by sie z pod pozeow nie wygrzebaly wie
                  > c napewno to jest milion razy przez nich sprawdzone... Na rekach przodem nosze
                  > ciagle w kazdym razie smile

                  Gdyby to nie szkodzilo to by BB i Cybex nie wprowadzali tylnymi dzwiami powoli pseudoergo (ale juz nie typowe wisiadlo)
                  Cybex 2go
                  BB Comfort Carrier

                  Za 10 lat nie bedzie sladu po dybach.
              • rulsanka Re: nie lubi w chuscie 01.03.13, 09:29
                Na rękach przodem do świata nosi się zupełnie inaczej niż w nosidle-wisiadle!
            • ponponka1 Re: nie lubi w chuscie 01.03.13, 11:27
              moj post byl o BB i takich podobnych wisiadlach - ogolnie.
              Nie jest do ciebie - bo jest pod postem ellenai1, wiec jakby juz ktos moglby sie poczuc ze to doe niego to jedynie ellenai1. Jak widac, ona czytac umie i rozumie co czyta, i nic na moj post nie odpowiedziala smile


              P.s. naprawde nie wszystko kreci sie wokol ciebie wink I nie ma sie co chwalic, ze w ogel sie nosilo dziecko, szczegolnie to najbardziej potrzebujace wsparcia kregoslupa (od urodzenia do 6 m.), w BB. I to z tego powodu powinno ci byc przykro.
    • arya82 Re: nie lubi w chuscie 28.02.13, 10:00
      Moj tez nie lubil i nigdy na dluzsza mete nie polubil. Tzn na dlugo, Wytrzymywal tak 30 min w domu, na spacerze okolo godziny. Moze dlatego, ze bylo gorace lato jak zaczelismy sie chustowac, nie wiem. Nienawidzil, jak go wkladalam do chusty, choc mialam kolkowa i caboo close carrier i zakladanie trwalo 5 sek. Dopiero jak juz szybko wyszlismy na zewnatrz to sie uspokajal.
      Za nosidlem tez tez na poczatku nie przepadal, plakal, dopiero po 3cim spacerze z jekami zalapal i wyluzowal. Do dzis go czasem nosze po domu albo w jednym albo w drugim jak musze cos poprzenosic po schodach np., raczej tez krotko wytrzymuje -nudzi mu sie wink
    • ellenai1 Re: nie lubi w chuscie 28.02.13, 10:18
      Moj tez nie lubi w chuście i już nie polubil (teraz ma ponad rok). W wózku krzyczał.
      Zainwestowałam w porządne nosidło i to był najlepszy moj wydatek. Wózek polubił dopiero po roku...
      W chuści wydaje mi się, że był zbyt skrępowany.
      W nosidle porządnym turystycznym (ja mam Manduca) dziecko ma sporo miejsca by machać rączkami i nóżkami. . Często wyciągał sobie rączki po coś, lubił nimi trzepotać itp. W chuście to było dosyć ograniczone. Nosidło tez (Manduce) bardzo szybko się zakłada, jak byłam sama w domu to bezproblemowo raz dwa i dziecko w nosidle. Z chusta gorzej mi szlo, a on sie wkurzał i denerwował.
      Z nosidlem tez sobie maz radzil bez problemu, wiec jak mnie nie bylo w domu (praca kilka godzin tygodniowo) to szybo ladwowal do nosidla i na spacer. W pewnym momencie w nosidle maly usypiał.

      Fajnie by bylo, jakbys miala opcje przymierzenia nosidla lub wypozyczenia (manduca jest dosc droga), czy dziecku pasuje.
      • lalalab Re: nie lubi w chuscie 28.02.13, 10:39
        nie ma gwarancji że dziecko polubi chustę...mój synek nie lubił i nadal nie lubi żadnego skrępowania stąd w chuście od razu zaczynał płakać...dopiero jak skończył 6 miesięcy zrobiłam podejście do nosidełka babybjorn - pozycja twarzą do przodu...i dało się z nim w ten sposób pochodzić...ale też nie za długo smile
    • ciociazlarada Re: nie lubi w chuscie 28.02.13, 10:58
      Spróbuj się nauczyć wiązania na plecach, na nosidełko typu manduca czy mei-tai dwa miesiące to może być jeszcze za mało. Moja córka lubi chustę (noszona od 4 dnia po urodzeniu), a również widzę, że pozycja z przodu przestaje ją interesować, gdy idziemy na spacer głowa chodzi jej we wszystkie strony. Za to w plecaku słyszę zza ucha co rusz zafascynowane westchnieniawink Na dwór na plecach jeszcze nie wychodzimy, to za dużo dla niej i się szybko zaczyna bać, ale po domu bardzo lubi.
    • malinowa80 Re: nie lubi w chuscie 28.02.13, 11:52
      mój synek ma 5 tygodni, próbowaliśmy i chustę i nosidełko, ryk po 5 min, chyba nie lubi takiego noszenia.Zastanawiałam się czy to porostu nie za wcześnie dla niego i chce spróbować za jakiś czas...Mam nadzieję, że się przekona choć do jednego bo dla mnie byłoby to idealne rozwiązanie...smile
      Mam nosidło infantino czy jakos tak, nie słyszałam o tym manuca, w czym tak naprawdę ono jest lepsze?Szkoda mi wydac tyle kasy zeby maly dalej marudził podczas noszenia....
    • rulsanka Re: nie lubi w chuscie 28.02.13, 13:43
      Jeżeli ryk jest po 10-20minutach, to znaczy że wkładasz do chusty dziecko wyspane. Błąd. Włóż dziecko śpiące i szybko wyjdź na spacer, idź w miarę szybko, wtedy zaśnie w ciągu 5 minut. Przed samym zaśnięciem dziecko może zacząć się wiercić i niepokoić, to normalne. Zaraz potem zasypia.
      Na spacerze jest dużo lepiej, tylko uważaj by dziecka nie przegrzać, bo też będzie ryk. Przy temperaturach plusowych wystarczy dziecko ubrać w cienkiego pajaca, na to chusta i twoja cienka kurtka.
    • aleksandra1357 Re: nie lubi w chuscie 28.02.13, 13:58
      Mój też tak miał, a w wieku 3 miesięcy nagle bardzo polubił chustę i lubił coraz bardziej.
    • aniaurszula Re: nie lubi w chuscie 28.02.13, 22:42
      i tak jej zapewne zostanie, sa dzieci ktore nie lubia patrzec na tulow mamy ale na swiat,mam takie egzemplarze,a nosidelko przekazalam dalej moze inne je polubi
      • mama_kotula Re: nie lubi w chuscie 01.03.13, 12:42
        aniaurszula napisała:

        > i tak jej zapewne zostanie, sa dzieci ktore nie lubia patrzec na tulow mamy ale
        > na swiat,mam takie egzemplarze,a nosidelko przekazalam dalej moze inne je polu
        > bi

        Nie wiem, skąd przypuszczenie o patrzeniu na "tułów mamy" - moja w chuście z przodu głową kręciła na wszystkie strony, rozglądała się na boki, nie stanowiło to dla niej problemu - jak jej się znudziło, wtulała się i zasypiała. Bardzo szybko przesadziłam ją na biodro i na plecy, a to już w ogóle bajka, łepek wystawia znad mojego ramienia i jest przeszczęśliwa smile))

        Był okres, kiedy w chuście była bardzo niespokojna - głównie wtedy, kiedy nabywała nowe umiejętności ruchowe - i wtedy chusta była tylko na krótkie dystanse i w sumie awaryjnie.

        Inna rzecz, że bardzo często dziecko w chuście nie lubi być, bo jest źle zawiązane i czuje się niepewnie. Albo jest mu gorąco. Albo gdzieś coś go uwiera. Warto też to sprawdzić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka